astra21
22.09.04, 14:26
Zaczeł0 się od tego że w trakcie rozmowy ze mną odłożyła słuchawkę a ja
póżniej zwróciłam jej uwagę że kultura osobista obowiążuje każdego
niezależnie od wieku( ja 23, ona 54)i nieźycze sobie takiego zachowania wobec
mnie. Zrobiłam to bardzo grzecznie na co mam świadków. Wiecie co zrobiła
dorwała mnie w łazieńce, zamkneła drzwi i zaczeła wrzeszczeć że jestem
beszczelna ,żle wychowana , hamska a na koniec jak jej powiedziałam że jesli
ma jakieś uwagi co do mojej osoby niech siuę kontaktuje z moim szefem a ona
zaczeła mnie straszyć że jak by chciała to może narobić mi dużo problemów.
Zaznaczam żę dobrze wykonuje swoją prace i nigdy nikt nie miał do mnie
żadnych zastrzeżeń. Pomużcie jak się mam zachowywać wobec tej osoby dalej. O
całej sprawie poinformowałam swojego szefa i na tym koniec. Pomóżcie.