Dodaj do ulubionych

Pożarłam się z babą z pracy:((((((

22.09.04, 14:26
Zaczeł0 się od tego że w trakcie rozmowy ze mną odłożyła słuchawkę a ja
póżniej zwróciłam jej uwagę że kultura osobista obowiążuje każdego
niezależnie od wieku( ja 23, ona 54)i nieźycze sobie takiego zachowania wobec
mnie. Zrobiłam to bardzo grzecznie na co mam świadków. Wiecie co zrobiła
dorwała mnie w łazieńce, zamkneła drzwi i zaczeła wrzeszczeć że jestem
beszczelna ,żle wychowana , hamska a na koniec jak jej powiedziałam że jesli
ma jakieś uwagi co do mojej osoby niech siuę kontaktuje z moim szefem a ona
zaczeła mnie straszyć że jak by chciała to może narobić mi dużo problemów.
Zaznaczam żę dobrze wykonuje swoją prace i nigdy nikt nie miał do mnie
żadnych zastrzeżeń. Pomużcie jak się mam zachowywać wobec tej osoby dalej. O
całej sprawie poinformowałam swojego szefa i na tym koniec. Pomóżcie.
Obserwuj wątek
    • hispana Re: Pożarłam się z babą z pracy:(((((( 22.09.04, 14:31
      czy ma na imie zuzanna?
    • pierozek_monika Re: Pożarłam się z babą z pracy:(((((( 22.09.04, 14:33
      no to chyba tyle co zrobiłaś wystarczy.
      U pas w pracy jeden pan Igrek zrobił taki numer, że pewną panią która się na
      niego poskarżyła na niego szefowi że ją molestuje seksualnie, a szef udzielił
      mu słownego upomnienia. Po pracy pan Igrek zaprosił panią do samochodu, że ją
      podwiezie do domu i że ją chce ogromnie przeprosić. I ta idiotka wsiadła. No
      więc w ciągu drogi facet ją tak opieprzył, nawyzywał od najgorszych, i wysadził
      gdzieś na peryferiach miasta.
      Ale było o tym głośno w firmie.
      To nie wiem: może też zaprosisz panią do samochodu hihihihihi
    • sarsuniaa Re: Pożarłam się z babą z pracy:(((((( 22.09.04, 14:33
      Hahahahaha:) Zignoruj i tyle.
      • astra21 Re: Pożarłam się z babą z pracy:(((((( 22.09.04, 14:38
        Tylko wkurza mnie że baba ma teraz satysakcję że pokazała mi gdzie moje
        miejsce!!!!
        • pierozek_monika Re: Pożarłam się z babą z pracy:(((((( 22.09.04, 14:46
          to pozostaje proponowany przeze mnie samochód ;)
          a poważnie: olej jej satysfakcję. Ja z koleżanką z pracy nie odzywałam się 4
          lata i odezwałam się dopiero w styczniu. Rozumiesz? Siedziałyśmy biurko obok
          biurka i nic. Ani słowa. totalna ignorancja. Zero kontaktu. A siedzimy obok
          siebie 8 godzin i wręcz skazane jesteśmy na współpracę. A tu ze współpracy nici.
          I co: dało się. Są jeszcze inni, z którymi można utrzymywać normalne relacje.
          Zjednaj sobie innych współpracowników.
          • astra21 Re: Pożarłam się z babą z pracy:(((((( 22.09.04, 14:57
            Babsztyl na szczęście pracuje w innym dziale i tylko czasami współpracujemy ze
            sobą a ja w swoim dziele mam super koleżanki io kolegów na których moge liczyć
            w każdej sytuacji. A z tą babą wcześniej pracowałam 3 lata i sobie pozwala bo
            uwazała że jest starsza mi ma prawo po mnie jeżdzić, teraz się przeniosłam co
            się wiąże z lepszą sytacją finansową a bab jest wśiekła.
            Dzięki za rady.
      • astra21 Re: Pożarłam się z babą z pracy:(((((( 22.09.04, 14:40
        Tyllko wkurza mnie , ze baba ma saysfakcje że pokazała mi gdzie jest moje
        miejsce!!!!
    • Gość: Asik Re: Pożarłam się z babą z pracy:(((((( IP: *.233.233.90.devs.futuro.pl 22.09.04, 14:37
      Zostaw to teraz. Staraj się być wobec niej kulturalna i uprzejma, aby nie miała
      Tobie nic do zarzucenia. W razie czego to będzie za Tobą świadczyć:-)Nie wdawaj
      się z nią w jakieś pyskówki. Bądź zawsze ponad jej poziomem. Ale, jak już
      będziesz musiała to zareaguj, ale zawsze uprzejmie i wycofaj się. Grunt to
      opanowanie przy takiej osobie. Nie przejmuj się jakimiś jej zaczepkami. Jak nie
      będziesz za każdym razem reagować, to będziesz górą:-)
      Miałam kiedyś trudną współpracownicę, ale właśnie dzięki opanowaniu,
      uprzejmości i pewności, że robię co do mnie należy, nie miała ze mną szansy.
    • grogreg I miala racje. 22.09.04, 15:13
      Takie zeczy zalatwia sie bez swiadkow.
      To ona wykazala sie kultura, ze opieprzyla Cie na osobnosci.
    • evutek Re: Pożarłam się z babą z pracy:(((((( 22.09.04, 15:21
      Nie jest prosto, sa takie baby (faceci tez potrafia) co jatrza, plotkuja,
      obgaduja i podkladaja swinie. Sama do dzisiaj sie wzdrygam, po takim jednym
      rudym babsztylu, ktory potrafil nie tylko mi zamacic. Dwulicowa to malo. Gorzej
      jak ten 'twoj' babsztyl ma jakies uklady z innymi, potrafi do d... innym
      wlazic i cos od niej/niego zalezy w firmie. Jesli tak, to cokolwiek nie zrobisz
      i tak zle. Ja juz TAM nie pracuje!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka