Gość: Magda
IP: *.ewave.at
14.04.02, 18:15
Tak napisala jedna jedna z moich przyjaciolek w liscie do mnie.List jest dosc
dramatyczny w tonie.Glownie chodzi o to,ze facet odkryl swoja wielka milosc w
wieku 38lat,czyli jako dorosly mezczyzna.Rzecz miala sie tak:polazl z kumplami
na wodke,rano obudzil sie w objeciach swojego kolegi z pracy i ...spodobalo mu
sie.Chce sie wyprowadzic z domu do niego.Na domiar zlego dowiedzialy sie o tym
jego nastoletnie dzieci w wulgarny sposob od wscieklej exzony tegoz
przyjaciela.Jednym slowem dramat.Prosze o komentarze.