Gość: Gosc z Pewexu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.04, 01:47 respect! - felietony moze nie z mojej parafii ale zawsze i tak czytam ... a co ... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Wsiowa baba Re: Ciepłe bułeczki IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 02.10.04, 07:19 Pani co dwa tygodnie swoje "ple, ple" ale równie dobrze można mieć pretensję o to, so sobie spokojnie i bez oglądania się na ofiary irackiej wojny robi ludzkość- je, śpi, ogląda telewizję, chodzi na zakupy... No i uprawia seks- nie, no to już jest naprawdę przegięcie- my tu bara- bara a tam giną dzieci. Jakie to niskie, faktycznie, jakie mało uduchowione- tak pisać dla kaski, tak się oddawać z żądzy, tak jeść dla przyjemności a nie z głodu... Potwory z nas. Miliony potworów. Odpowiedz Link Zgłoś
vasconcelos No, Wsiowa! 02.10.04, 14:34 Gość portalu: Wsiowa baba napisał(a): > Jakie to niskie, faktycznie, jakie mało uduchowione- tak pisać dla kaski, tak > się oddawać z żądzy, tak jeść dla przyjemności a nie z głodu... > Potwory z nas. Miliony potworów. Mam nadzieję, że pisałaś to z przymrużeniem oka. Bo jeśli to, co napisałaś, brać poważnie, to człowiek wpadłby w paranoję. Rozumiem, że można nie brać kąpieli o 2 w nocy ze względu na sąsiadów. Ale odmówić sobie przyjemności zjedzenia np. oryginalnego francuskiego sera pleśniowego, bo na Podkarpaciu głodują...? Toż to przesada! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wsiowa baba Re: No, vasconcelos IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 04.10.04, 07:33 Masz nadzieję, że pisałam to z przymrużeniem oka? Człowieku! Mrużyłam dwoje oczu a ironiczny uśmieszek nie schodził mi z ust!!!! To nie było czytelne? Kurczę, następnym razem dorzucę Uwaga: to był sarkazm! No, nic, ale i tak warto było , choćby dla twoich słów o "wpadaniu w paranoję". Bo to byłaby megaparanoja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lacrima Re: Ciepłe bułeczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.04, 07:39 Oj wsiowa, wsiowa. A P. Szczepkowska jest straszna prawda? Nie dosyc ze swietnie gra, to jeszcze mysli,czuje, pisze.W dodatku to pisanie nie jest pozbawione literackiego sex-appealu.Moze nawet czyta wiersze np.E.Lipskiej? Co zrobic P.Szczepkowskiej, zeby stala sie wsiowa baba? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emigrant? Re: Ciepłe bułeczki IP: *.b.pppool.de 02.10.04, 07:44 Pani Joanno! Uwielbiam cztać Pani felietony!!! JAk jeszcze byłem w PRL-u, to kupowałem GW dla poczytania Pani..Zachwyca mnie PAni zawsze swoim punktem widzenia. POwdziwiam PAnią za odwagę pisania o pajęczynach i kruchej skórce bułeczki. Właśnie wyszedłem z głębokiej depresji i jak dziecko cieszę się każdą drobnostką, którą widzę dookoła.. Proszę tak dalej!!!! ... Chciałbym kiedyś porozmawiać z PAnią... B. p.s. cytat tygodnia (z głowy): nie lubię w filmie scen erotycznych i jedzenia. JAk nie mogę w czymś wziąć udziału, to mi nie sprawia przyjemnośći ... Odpowiedz Link Zgłoś
niedzwiedziczka Re: Ciepłe bułeczki 02.10.04, 08:20 O wojnie w Iraku piszą tabuny dziennikarzy. I wystarczy. O nodze pająka pisze bardzo niewielu. Bo najtrudniej pisać o tym, co takie powszednie, a jednocześnie takie piękne... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a.s. Re: Ciepłe bułeczki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.04, 09:46 p. szczepkowska w swój niepowtarzalny sposób przekazuje swoje patrzenie na świat. i wtedy właśnie ta spadająca chusteczka wydaje się istotna. zgadzam się - myślę, że jej pisarstwo może być formą protestu przeciwko wojnie. dlaczego bardziej istotne ma być skrupulatne śledzenie wszystkich "złych" rzeczy dziejących się na świecie niż przyglądanie się bliskiej codzienności. przy okazji gratuluję "fragmentów z życia lustra", aż miło czytać coś, co tak bardzo pochłania z każdą kartką. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malachit Re: Ciepłe bułeczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.04, 09:55 To zadziwiajace jak kazdy z nas ma inna wrazliwosc! Ja uwielbiam Pani felietony, trzeba sie czasem zatrzymac i dostrzec otaczajacy nas swiat.Tyle smutku przynosi nam codziennosc i tragedii! Dlaczego mamy nie celebrowac pieknych chwil i nie cieszyc sie z cieplych spojrzen innych ludzi i rozkoszowac zapachem buleczek? Pani Joanno czekam z niecierpliwoscia na kazdy pani felieton i zycze Pani duzo natchniena... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krytk2 Re: Ciepłe bułeczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.04, 19:49 Myślę dokładnie to samo.I powiem więcej:felietony p.Szczepkowskiej tak naprawde tylko udają felietony,bo wg mnie są czystą,no może lekko zbeletryzowaną poezją.Ale poecie nikt nie zarzuca ,ze nie jest publicystyczny i nie walczy na barykadach .Pani Joanna niepotrzebnie dała sie sprowokować i "dorobiła" na prędce ideologię antywojenną.Pani Joasiu ,nikt od Pani nie oczekuje niczego innego jak tylko tego,żeby Pani była sobą ,tak jak dotychczas.Czekam na kazdy pani tekst ,jest to prawdziwa uczta duchowa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alpepe ale ta baba płytka IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.04, 10:01 już nie ma natchnienia, to zajmuje sie komentarzami na komentarze internautów. Lepiej by wróciła do grania, na tym się zna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kika27 do ciebie alpepe IP: 81.57.35.* 05.10.04, 18:47 Szkoda klawiatury dla takiej kreatury. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lena Re: Ciepłe bułeczki IP: 80.48.96.* 02.10.04, 10:14 Bez obaw, jest Pani w dobrym gronie. Już Wisławie Szymborskiej zarzucano, że nie pisze o doniosłych sprawach ale o "duperelach" jakby wrażliwość człowieka nastawiona była wyłącznie na ogromne światowe problemy a naszymi wnętrzami targały ogólnoświatowe moralne dylematy dotyczące wojen, zniewolenia itp. W dobie takich środków masowego przekazu i epatowania nas prawie wyłącznie tragediami wszystko musi być "ogromne" i "na masową skalę". Życie człowieka żyjącego obok nie jest ważne, problemy własnego dziecka są nieznane, na przemyślenia "nie ma czasu" a właściwie nie ma chęci, nie ma o czym. Dziękuję za Pani felietony, dziękuję za to co i jak Pani pisze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mala Re: Ciepłe bułeczki IP: *.zabrze.net.pl 02.10.04, 11:37 Z przyjemnością otwieram strone na ktorej moge znaleźć felieton pani Joanny.Ona potrafi pisać o tym co wokół nas w sposob niezwykły.Zwraca uwagę na rzeczy których sie nie dostrzega w codziennym biegu i w naszej dziwnej rzeczywistości.Bo świat jest ciągle niezwykły mimo wszystko.Dobrze ze jest ktos kto to jeszcze to dostrzega i umie innym pokazać.Ale i tak tylko tym którzy chcą zobaczyc.Zgadzam sie z tym że ,,cieple bułeczki" są ważne.Zwłaszcza wtedy gdy świat przewraca do góry nogami wszystkie wartości.Pani Joasiu czekam na wszystkie nienapisane jeszcze felietony z wielką ciekawościa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewa Re: Ciepłe bułeczki IP: *.isko.net.pl / *.k1.isko.net.pl 02.10.04, 18:34 Co by było, gdyby media zawarły pakt i nie informowały o porwaniach, nie pokazywały morderstw na żywo ? Wtedy porywanie i mordowanie ludzi przestało by mieć sens. Żle myślę ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lena Re: Ciepłe bułeczki IP: 80.48.96.* 02.10.04, 18:54 Myślisz dobrze tylko nierealnie. Za słowem "media" stoi ogromny biznes /lub biznesy/. Wykonalne jest to tylko w systemie typu "zamordyzm" ale to już byłby wybór: co lepsze tyfus czy malaria?. Odpowiedz Link Zgłoś
marbuz Re: Ciepłe bułeczki 02.10.04, 19:20 Droga Pani Joanno! „Obcasy” bez Pani felietonów dla mnie nie istnieją. Najpiękniejszy o miłości „pięknego” do „brzydkiej” czytam zawsze jak mi jest smutno. Ja też jestem na tej samej łące i też mam taką bokserzycę – potworzycę, którą uwielbiam. A ten Anonim (o Iraku) jest nienormalny. Pozdrawiamy – Marta z Zielonej Góry. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: IrMa Re: Ciepłe bułeczki IP: *.elartnet.pl / 62.233.208.* 04.10.04, 21:57 Ja, nie wiem dlaczego,aale zapamiętałam ten o "rozbitej filiżance". Dawno temu, w 1968 dostałam w prezencie od Kogoś z Australii 12 trochę dziwnych ni to szklanek, ni to filiżanek. Z jednej piłam w pracy, drugą dałam pierworodnemu wnusiowi itd,itd. Po latach została mi jedna, ostatnia. Schowałam do szafki- lamusa. Po tamtym felietonie filiżanka stoi na widoku. Darczyńcy już nie ma, ale ja Go ciągle pamiętam. Jeżeli to, co napisałam jest głupie, to przepraszam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kika27 do IrMy IP: 81.57.35.* 05.10.04, 18:51 To bardzo piekne co napisalas:)Ciesze sie ze jest nas wiecej-wrazliwych jak obrane pomarancze.Pozdrawiam serdecznie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polaczka Re: Ciepłe bułeczki IP: *.wroclaw.mm.pl 03.10.04, 21:19 "...Póki mogę, będę opisywała nogę pająka, chusteczkę do nosa, paznokieć i szum kanalizacji." ...i dzięki za to. I za książkę. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karolina Re: Ciepłe bułeczki IP: *.adsl-surfen.hetnet.nl 04.10.04, 22:26 Tak bardzo lubie Pani felietony, one zawsze trafiaja, zawsze poruszaja, czasem smieje sie prawie przez lzy, innym razem jestem zdziwiona ze o takiej rzeczy mozna pisac, dziekuje Pani bardzo za radosc sobotnia. Odpowiedz Link Zgłoś
marcingishon Pani Joanno! 09.10.04, 15:31 Kiedyś czytając pani felietony myślałem mniej więcej tak: "Ale głupia i pretensjonalna baba. Tworzy co tydzień nikomu niepotrzebne przemyślenia i jeszcze tak szyderczo uśmiecha się za każdym razem." Irytowało mnie właśnie to zdjęcie na którym zawsze jest pani tak rozbrajająco uśmiechnięta. Ten uśmiech nie zawsze mi pasował. Czasami wręcz był dysonansem wobec mojego samopoczucia w czasie lektury. Coś we mnie pękło po obrazku "O miłości pięknego do brzydkiej". Rzadko płaczę podczas lektury ale wtedy wypłakałem chyba cały rok różnych małych smutków i tragedii. Ten obrazek, mimo iż trochę kliszowaty i oczywisty po prostu dotyka tych najgłębszych najdelikatniejszych strun. Dziękuję że pani jest i że pani piszę. Niestety nie znam pani z filmów więc dziękuję pani za słowa. ps Zgadzam się co do piękna i doniosłości powszedniej bułki z masłem. Jest w tym cos tragicznego że wielu ludzi lepiej orientuje się w aktualnej sytuacji w Iraku niż o tym co robią i czują własne dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zuza uwielbiam IP: *.profiant.sk 12.10.04, 15:13 Pani Joanno. Uwielbiam czytać Pani felietony. Super z Pani babka:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Inka Re: Ciepłe bułeczki IP: 217.153.35.* 11.10.04, 16:51 Lubię te felietony i zawsze chętnie czytam. Mam nadzieję, że będzie Pani nadal pisała tak jak i pisze. A opinie internautów? Łatwo wypowiadać skrejne opinie będąc anonimowym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Laura Re: Ciepłe bułeczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.04, 23:47 Pani Joanno Sz. to ja Laura mimo wszystko czytam pani felietony i calkiem dokladnie na tyle ze moge pania nieco zaskoczyc. Otoz przy zdaniu - ple ple a kaska leci - winno byc ple ple a i tak zaplaca ,wiec daruje sobie szanowna pani to "cytuje " Pragne pania uspokoic nie jestem zlosliwa staruszka ,chyba ze pani o sobie ma tez takie zdanie, a to jest kwestia samooceny. I w tym przypadku niemanie rozdzielnosci rzeczywistosci od wybujalej fantazji prowadzi do................ kanapki pachnacej nieswiezo . Zycze zdrowia i lagodnej menopauzy...tak miedzy nami kobietami......... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michał 22 Re: Ciepłe bułeczki IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.12.04, 12:27 Od kąd zacząłem czytać Pani felietony ludzie w autobusie dziwnie na mnie patrzą...sam do siebie sie smieje..sam do siebie sie smuce...sam przezywam... W zamęcie życia codziennego trudno jest dostrzec te wszystkie rzeczy o których pani pisze.Lecz to one dodają mi poczucia siły opanowania...i pozytywnych mysli<w zależności od tytułu> Chciałem tylko napisać ze dziekuje osobie która odkryła to dla mnie, która dała mi do ręki tę książkę...M.M.S to taki poradnik życia...sutuacji ,które mogą kązdego dotknąć i pokazanie ze sa jeszcze pieknę rzeczy na tym "nędznym' świecie...dziekuje...<G> Odpowiedz Link Zgłoś