Dodaj do ulubionych

JEDNORAZOWY SKOK W BOK

07.10.04, 22:14
wyobrzcie sobie, ze po latach malzenstwa dowiadujecie sie, ze Wasz
partner "skoczyl sobie w bok"

cieszycie, ze wasz partner byl z Wami szczery?
czy wolelibyscie o tym nie wiedziec skoro bylo "dawno i nieprawda"
Obserwuj wątek
    • Gość: kaczka Re: JEDNORAZOWY SKOK W BOK IP: 194.223.152.* 07.10.04, 22:17
      Moze jestem niedzisiejsza, ale zdrade czysto fizyczna przezylabym bez obrazen
      ciezkich, zdrade emocjonalna nie wiem...
      • demi77 mam wlasnie na mysli zdrade czysto fizyczna 07.10.04, 22:18
        :)
    • Gość: Artur Re: JEDNORAZOWY SKOK W BOK IP: *.ss.shawcable.net 08.10.04, 06:58
      Zasady sa proste: Trzymaj jezyk za zebami. Jak cie meczy sumienie to idz do spowiedzi.
      • demi77 Re: JEDNORAZOWY SKOK W BOK 08.10.04, 17:56
        ale ja pytam z punktu widzenia zdradzonego :)
    • Gość: Ania Re: JEDNORAZOWY SKOK W BOK IP: *.chello.pl 08.10.04, 07:17
      patrz odpowiedz wyzej - chcesz rozetac pieklo w domu to powiedz. Nawet jesli
      zostanie to przyjete na spokojnie to i tak partner/partnerka tego nie zapomni.
      Zawsze bedzie to miedyz wami. ja bym nie wybaczyla - byc moze umialabym z tym
      zyc ale nie potrafilabym zapomniec.
      • natasha77 Re: JEDNORAZOWY SKOK W BOK 08.10.04, 14:08
        Nie cieszyłabym sie i nie wybaczyłabym.
        Jeśli zdradził to niech ma za karę trochę złego samopoczucia,niech go to gryzie
        a nie robi sobie katharsis moim kosztem.
        Miałabym w nosie czy zdrada fizyczna czy emocjonalna,nie wiem czy to do
        odróżnienia w zasadzie.Jedno byłoby pewne -temu facetowi już nie
        zaufam.Popsułoby sie dokładnie wszystko -od tej pory nawet wspomnienia nie
        byłyby piękne,bo wciaz myślałabym czy z jej też to mówił,ja też tak dotykał.I
        okropnie bałabym się że to sie powtórzy bo przekroczył tą granicę.
      • demi77 Re: JEDNORAZOWY SKOK W BOK 08.10.04, 17:58
        nawet jesli bylby to tylko impuls pod wplywem alkoholu?
    • Gość: LodziczekStojaczek o polsacie i zdradzie czysto fizycznej słyszeliści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.04, 08:10
      słyszeliście?
      • demi77 Re: o polsacie i zdradzie czysto fizycznej słysze 08.10.04, 17:58
        o tym pierwszym na pewno :0
    • grogreg Re: JEDNORAZOWY SKOK W BOK 08.10.04, 08:25
      Ani niedawno, ani nieprawda.
      Pakuje walizki i spadam.
      • demi77 Re: JEDNORAZOWY SKOK W BOK 08.10.04, 17:59
        nawet jesli bylby to tylko impuls pod wplywem alkoholu?
        • grogreg Re: JEDNORAZOWY SKOK W BOK 11.10.04, 13:15
          Ja nie mam takich impulsow, ale jek bym mial - to przestalbym pic.
          To zadne usprawiedliwienie.
    • jsolt Re: JEDNORAZOWY SKOK W BOK 08.10.04, 10:10
      demi77 napisała:

      > wyobrzcie sobie, ze po latach malzenstwa dowiadujecie sie, ze Wasz
      > partner "skoczyl sobie w bok"
      >
      > cieszycie, ze wasz partner byl z Wami szczery?
      > czy wolelibyscie o tym nie wiedziec skoro bylo "dawno i nieprawda"


      "Cieszycie" się !?!?!?!? Nooooo, to rzeczywiście jest powód do radości....

      i jeszcze jedno pytanie: czy osoby wypowiadające się, które tutaj tak bardzo
      rozgraniczają zdradę 'fizyczną' od 'emocjonalnej' zostały kiedykolwiek naprawdę
      oszukane i zdradzone?? Bo nie wydaje mi się.... wygląda to na czyste
      teoretyzowanie, i nieznajomość rzeczy z autopsji.
      • papryczka_ag Re: JEDNORAZOWY SKOK W BOK 08.10.04, 10:13
        Momencik - ja może i byłam, ale nie wiem. I to mnie cieszy. Mam się gryźć całe
        życie i zastanawiać się czy sobie skoczył czy nie? Jak nie daje powodów to po
        co teoretyzować i wymyślać scenariusze...
        • demi77 Re: JEDNORAZOWY SKOK W BOK 08.10.04, 18:02
          ta, ale zyjac w blogiej nie wiedzy, trzeba miec na uwadze tez zyczliwych
          znajomych :)
          • papryczka_ag Re: JEDNORAZOWY SKOK W BOK 08.10.04, 18:14
            mam wrażenie, że mój facet jest tak rozsądny, że gdyby miał na coś ochotę to
            zrobiłby to zupełnie poza gronem naszych znajomych.
      • demi77 racja - slowo "cieszycie sie" nie adekwatne 08.10.04, 18:00
        a czy wedlug ciebie nie ma roznicy miedzy zdr. fiz. i psych.?
    • papryczka_ag Re: JEDNORAZOWY SKOK W BOK 08.10.04, 10:11
      Ja bym wolała nie wiedzieć - czego oczy nie widzą...
      • demi77 Re: JEDNORAZOWY SKOK W BOK 08.10.04, 18:05
        ... tego sercu nie zal" :)
        a jak sie pojawia "zyczliwi" znajomi?? nie bedzie zal, ze to nie od partnera
        sie dowiedzialas?
        • papryczka_ag Re: JEDNORAZOWY SKOK W BOK 08.10.04, 18:16
          Dodam na ten temat, że cały czas mówiłam o sytuacji w której się nie dowiaduje
          od nikogo... A szczerze mówiąc, to jak mam sie o takim czymś dowiedzieć, to
          chyba już mi będzie wszystko jedno od kogo.
          I może nawet po namyśle lepiej od osoby trzeciej, bo wtedy masz czas się
          zastanowić co z tym info zrobić.
          • demi77 Re: JEDNORAZOWY SKOK W BOK 08.10.04, 18:20
            i czy to nie bylo po to, aby ci zwiazek rozwalic :)
            tak tez moze byc

            czyli zawsze jakies nadzieja pozostaje :)
            • papryczka_ag Re: JEDNORAZOWY SKOK W BOK 08.10.04, 18:23
              Otóż to :))
              W każdym razie nikomu ani sobie nie życzę ;)
    • Gość: lill Re: JEDNORAZOWY SKOK W BOK IP: *.238.94.44.adsl.inetia.pl 08.10.04, 11:26
      wiecie co... ja generalnie uważam, że nie ma czegoś takiego jak JEDNORAZOWY
      skok w bok... nie sądzicie czasem, że jeśli raz przekroczy się jakąś granicę to
      później już nic nie powstrzymuje przed ponownym jej przekroczeniem? ( wiem ,
      wiem... to nie był temat dyskusji...taka luźna refleksja :) )
      • Gość: mila Re: JEDNORAZOWY SKOK W BOK IP: *.icpnet.pl 08.10.04, 12:22
        Zapewniam Cie ze to nie zawsze tak być musi, ze jeśli raz sie przeskoczy
        granicę to rusza lawina. Dużo zależy od człowieka.
      • losiu4 Re: JEDNORAZOWY SKOK W BOK 08.10.04, 14:11
        Gość portalu: lill napisał(a):

        > wiecie co... ja generalnie uważam, że nie ma czegoś takiego jak JEDNORAZOWY
        > skok w bok... nie sądzicie czasem, że jeśli raz przekroczy się jakąś granicę
        > to później już nic nie powstrzymuje przed ponownym jej przekroczeniem? (

        nie zawsze jest tak, jak uważasz...

        Pozdrawiam

        Losiu
      • demi77 wlasnie - ja pytam o JEDNORAZOWY 08.10.04, 18:06
        skok w bok, sa takie :)
    • niedzwiedzica_sousie Re: JEDNORAZOWY SKOK W BOK 08.10.04, 14:52
      zdecydowanie wolałabym nie wiedzieć!!!!!!
      • demi77 Re: JEDNORAZOWY SKOK W BOK 08.10.04, 18:06
        spytam to samo o co Papryczke spytalam:
        a jak sie pojawia "zyczliwi" znajomi?? nie bedzie zal, ze to nie od partnera
        sie dowiedzialas?
    • demi77 W SUMIE CHCIALAM TROCHE INACZEJ TO PYTANIE ZADAC 08.10.04, 18:09
      czy chcielibyscie sie dowiedziec o skoku w bok Waszego partnera, po wielu
      latach Waszego zwiaku, przepraszam za wyrazenie: "pod koniec" malzenstwa
      (malzonkowie maja zalozmy po 60 lat)

      ?
      • papryczka_ag Re: W SUMIE CHCIALAM TROCHE INACZEJ TO PYTANIE ZA 08.10.04, 18:26
        Absolutnie nie. Chyba masz wtedy poczucie całkiem zmarnowanego życia - na
        kogoś, kto Cię oszukał i udowodnił, że zaufanie było śmiechu warte.
        Jak masz mniej lat, masz szansę na coś nowego - jak 60 to niestety już
        niewielką żeby odrobić np. 30 lat straty.
        Chociaż w ostatnim PRZEKROJU jest całkiem ciekawy artykuł o życiu seksualno -
        uczuciowym starszych ludzi. Warto się zapoznać :)
    • Gość: aga Re: JEDNORAZOWY SKOK W BOK IP: *.swk.med.pl 08.10.04, 18:56
      nie musze tego sobie wyobrażać... nikomu nie życzę takiego doświadczenia
      • demi77 Re: JEDNORAZOWY SKOK W BOK 08.10.04, 21:06
        a jesli moge spytac to byla zdr. fiz czy psychiczna i ile to trwalo?
        • lonusia Re: JEDNORAZOWY SKOK W BOK 08.10.04, 21:14
          Nie ma znaczenia. Ani o tej, ani o tamtej sie nie mowi.
          • demi77 Re: JEDNORAZOWY SKOK W BOK 08.10.04, 21:28
            dla mnie ma
          • demi77 Re: JEDNORAZOWY SKOK W BOK 08.10.04, 21:29
            ale racja, jak nie mowic, to nie mowic

            ale ogolnie ja widze roznice pomiedzy tymi zdradami
            • Gość: agula Re: JEDNORAZOWY SKOK W BOK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.04, 21:33
              To na czym polega różnica między tymi zdradami według Ciebie?
              • demi77 Re: JEDNORAZOWY SKOK W BOK 08.10.04, 21:38
                no nie pisz mi, ze nie wiesz (co to ma do rzeczy czy wedlug mnie?)

                psychiczna nie koniecznie jest jednorazowa, partner angazuje sie emocjonalnie

                :)
              • demi77 ooo piekna masz odp.na samym koncu Lonusi 08.10.04, 21:41
                cytuje:

                "Czesc zdrad dzieje sie z czystej glupoty. Bo akurat sie ktos trafia, bo akurat
                jest dobry moment, bo moze po alkoholu.

                Prawdziwym rozumem jest unikac takch sytuacji w ktorych nadmiernie kusi. Czasem
                warto porozmawiac o tym z partnerem lub partnerka
                bo moga tego nie wiedziec.
                Np wiadomo co sie moze stac jak mezczyzna i kobieta sami zostana w pracy po
                godzinach. Nie kusic licha. Zdradom z glupoty mozna
                zapobiegac.

                Zdrada z potrzeby uczucia lub na skutek problemow w zwiazku jest czyms innym
                oczywiscie."

                :)
    • Gość: agula Re: JEDNORAZOWY SKOK W BOK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.04, 21:08
      Nigdy nie mow drugiemu, że go zdradziłaś(eś). To nikomu nie wyjdzie na dobre.
      Osoba zdradzająca pozbędzie sie wyrzutów sumienia ale zacznie kajać się przed
      zdradzonym (co wpędzi w kolejne wyrzuty sumienia) a zdradzony mimo wszelkich
      starań nigdy i o tej zdradzie nie zapomni (choć może próbować wybaczyć).

      Co do zdrady pod wpływem alkoholu to jest to pewien czynnik łagodzoncy dla
      złego samopoczucia po. Ale dla partnera to nie koniecznie musi mieć takie samo
      znaczenie może nawet być całkiem odwrotnie.


      Zdrada jest zawsze bolesna..... nie ma znaczenia czy fizyczna czy psychiczna
      czy jednorazowa czy jakakolwiek inna.
      • demi77 Re: JEDNORAZOWY SKOK W BOK 08.10.04, 21:19
        a jesli juz miaalbys dowiedziec sie o tym to wolisz od partnera
        czy "zyczliwych" znajomych?
        • lonusia Re: JEDNORAZOWY SKOK W BOK 08.10.04, 21:21
          Po czyms takim oczywiscie znajomi przestaja byc znajomymi.
        • Gość: agula Re: JEDNORAZOWY SKOK W BOK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.04, 21:22
          Stanowczo od partnera!!!
          Przynajmniej wiem, że ma odwagę spojrzeć mi w twarz i powiedzieć zdradziłem cię
          i daje mi możliwość reakcji.
    • demi77 PROPOZYCJE SPOSOBOW NA NIEZDRADE 08.10.04, 21:33
      czyli zeby do zdrady nie doszlo:
      1. byc pewnym swojej wartosci
      2. starac sie byc atrakcyjnym pod kazdym wzgledem
      3. porozmawiac o mozliwosciach zdrady ze swoim partnerem i poinformowac go o
      swoim
      4. motto zyciowym: "jak mnie ma zdradzic to i tak mnie zdradzi - jego problem,
      jego brak dojrzalosci"

      co Wy na to?
      • demi77 sprostowanie: 08.10.04, 21:36
        > 4. motto zyciowym: "jak ma zdradzic to i tak zdradzi - jego problem,
        > jego brak dojrzalosci"

        (bez "mnie" - to roznica, tu chodzi o ogolne ciagotki do zdrady)
      • lonusia Re: PROPOZYCJE SPOSOBOW NA NIEZDRADE 08.10.04, 21:37
        Czesc zdrad dzieje sie z czystej glupoty. Bo akurat sie ktos trafia, bo akurat jest dobry moment, bo moze po alkoholu.

        Prawdziwym rozumem jest unikac takch sytuacji w ktorych nadmiernie kusi. Czasem warto porozmawiac o tym z partnerem lub partnerka bo moga tego nie wiedziec.
        Np wiadomo co sie moze stac jak mezczyzna i kobieta sami zostana w pracy po godzinach. Nie kusic licha. Zdradom z glupoty mozna zapobiegac.

        Zdrada z potrzeby uczucia lub na skutek problemow w zwiazku jest czyms innym oczywiscie.
        • demi77 choc obie zdrady sa obrzydliwe 08.10.04, 21:42
          :) ale b. fjnie napisalas :)
    • Gość: renia Re: JEDNORAZOWY SKOK W BOK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.04, 21:59
      A czy istnieją małżeństwa trwające 20-30 lat,
      w których nie doszło do zdrady?
      Tylko lepiej o tym nie wiedzieć.
      • demi77 hmmm czyli jednak znowu nie wiedziec 08.10.04, 22:18
        :)
    • demi77 AAAAAAAA I ZAPOMNIALABYM O NAJWAZNIEJSZYM 08.10.04, 22:23
      na NIEzdrade dobre jest rowniez zrobienie sobie sypialni "a la burdel" :D

      co Wy na to?
    • izabelki Re: JEDNORAZOWY SKOK W BOK 11.10.04, 13:21
      kazda zdrada boli i pomimo ze sie wybacza pozostaje w pamieci na całe zycie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka