mariuszg2
08.11.17, 18:50
Odkryłem, podczas pobytu służbowego na innym kontynencie, że żona mnie zdradza.
Od dawna ją o to podejrzewałem ale teraz nasze relacje to ruina. Zabawne, żeby odkryć zdradę, trzeba zmienić wiele stref czasowych. Mniejsza o to. Sęk w tym, że mam fajne dzieci i je kocham ale z tym badziewiem robię im krzywdę....
Co zrobić? Jak przywrócić pozytywne myślenie i radość życia już nie dla siebie ale dla przyszłości, wnuków może nawet jeśli Bóg pobłogosławi.?
(wszystkie pomysły są ok poza AA)
dziękuję.