Człowiek-owca gapi się na drugiego człowieka martwym wzrokiem pozbawionym cienia myślenia i bezmyślnie podąża głową za jego ruchem.
Człowiek-owca należy do stada, chodzi w grupie i robi to co reszta grupy.
Człowiek-owca nie zastanawia się dlaczego coś robi - jeżeli stado to robi.
A wy? Jesteście ludźmi - owcami?
Nie?
To dlaczego nie będąc wierzącymi katolikami, obchodzicie katolickie święta typu wigilia?