Dodaj do ulubionych

Pamiętacie

16.03.18, 17:56
Jak w tytule, pamiętacie fabułę tego filmu?
Przeżywam obecnie ciężkie chwile w małżeństwie - mój mąż podjął taką samą decyzję jak Francesca. Został z nami w domu, choć zakochał się, spakował i był gotowy odejść. Wiem, że nie zrobił tego kroku jedynie z rozsądku. Nasze wieloletnie małżeństwo nie było złe - był spokój, nie było kłótni i większych problemów, ale oboje zaniedbaliśmy nasze relacje na wielu płaszczyznach, rozmawialiśmy o codziennych sprawach ale o uczuciach, nie.
Założyłam ten wątek, bo dręczy mnie to, że on będzie, tak jak Francesca, myślał o tamtej kobiecie i żałował tego, że nie zdobył się na odwagę żeby pójść za głosem serca i ode mnie odejść. I będzie żył do końca życia w przeświadczeniu, że zmarnował szansę na lepszy (?) związek. A ja będę żyła ze świadomością tego faktu. Fatalnie się z tym czuję, nie wiem nawet czy jest sens cieszyć się z tego, że rodzina się nie rozpadła.
W naszym małżeństwie jest teraz lepiej, dużo rozmawiamy o emocjach, spędzamy razem dużo czasu i próbujemy uratować "nas". Ale smutek i niepewność towarzyszą mi nieustannie.

Obserwuj wątek
    • lorna0101 Re: Pamiętacie 16.03.18, 17:57
      Tytuł postu miał brzmieć - "Pamiętacie "Co się wydarzyło w Madison County"?
    • angel-ique Re: Pamiętacie 16.03.18, 18:27
      Ja przezywalam takie wlasnie chwile, jakie przezywa Twoj maz, rozterki wewnentrzne, bol, lzy i zdrowy rozsadek. Wyszlam za maz 12 lat temu, po 5 latach urodzil nam sie synek. W malzenstwie bywalo roznie, zazwyczaj nienajlepiej, myslelismy, ze dziecko nasz zwiazek umocni. Tak sie stalo, jednak tylko na chwile, wrocilam do pracy, zaczelam zauwazac wokol siebie mezczyzn, a szczegolnie jednego. Byl jednak zonaty i tez mu sie z zona nie ukladalo, ja bylam ta strona kochajaca bardziej, chcialam dla niego rzucic wszystko, planowalam nasza wspolna przyszlosc. Okazalo sie jednak, ze bylam z mezem w ciazy, bardzo niespodziewanej, ktorej no w najsmielszych snach bym sie nie spodziewala. Zalamalam sie, dzis mamy malego syneczka, lecz czy bede potrafila z tym wszystkim zyc, zapomniec tego, o ktorym marzylam, ktory byl tym, o ktorym marzylam cale zycie.
      Trzymaj cie cieplo i pozdrawiam. Malwina
      • strofakota Re: Pamiętacie 16.03.18, 19:17
        jak moglas bzykac sie z mezem skoro kochalas innego? ja tego nigdy nie zrozumiem, przeciez to obrzydliwe zeby rozstawiac nogi dla kogos kogo juz nie chcesz.
        • angel-ique Re: Pamiętacie 16.03.18, 19:28
          Zycie jest bardziej skomplikowane, niz Ci sie wydaje a malzenstwo to co innego, niz studencki zwiazek bez zobowiazan. Pamietam wieczor, gdy napisalam do tego, ktoremu chcialam cale zycie poswiecic, cala siebie wieczorem poznym smsa, ze wlasnie o nim marzylam i snilam. Odpisal mi, ze jutro sie obudze i ze wszystko bedzie wygladalo inaczej. Gdyby mnie kochal nigdy nie napisalby mi takich slow. Zalamalam sie, a z mezem mialam caly czas kontakt, mamy przeciez synka, obecnie dwoje no i stalo sie, potrzebowalam czulosci, milosci, sama nie wiem.
      • mona.blue Re: Pamiętacie 16.03.18, 19:58
        Trudna sytuacja, tylko współczuć pozostaje.
      • mona.blue Re: Pamiętacie 16.03.18, 20:34
        A czy masz jeszcze nadzieję czy obecna sytuacja uniemozliwia już to?
        • strofakota Re: Pamiętacie 16.03.18, 21:10
          jesli ten facet cie kocha to i twoje dzieci pokocha, jakos dacie rade, tak sadze.
          • angel-ique Re: Pamiętacie 17.03.18, 13:48
            Juz nie moge, nie wiem po co napisalam tego posta na forum, zeby karmic hieny chyba po to. Tu nie mozna juz nic napisac, bo zaraz znajda sie takie, ktore wszystkiego zazdroszcza i wysylaja e-maile z pogrozkami i obrazaja. Mam małe dziecko i też muszę uważać, by nie przenosić na niego negatywnych emocji od osoby, która koniecznie chce mi dopierd.olić nie znając mnie, mojego życia i moich problemów!!!!! Jak mogla napisac do mnie, ze mnie Bog pokaral porodem dziecka, ktorego nie chcialam tylko dlatego, "zebym przestala pier.dolic sie z zonatymi facetami, ze rozbilam 8 zwiazkow i ze za to slono zaplace, bo zony tych facetow ktoregos pieknego dnia urzadza mi taki sabat, ze bede zyc jego wspomnieniami do konca moich dni". Konwalia tez dostawala podle listy i na jej informacje tez sie wszyscy wypieli. Coz za podlosc;(
            • strofakota Re: Pamiętacie 17.03.18, 14:02
              ja nie calkiem rozumiem? nie mieszaj do tego dziecka. Jesli mezczyzna, ktorego kochasz kocha rowniez ciebie to i twoje dziecko pokocha i bedzie dla niego dobry,a ty bedziesz dobra dla jego potomstwa w czym problem? malzenstwa rozpadaja sie a inne sie nie rozpadaja, ludzie rozchodza sie a jesli maja szczescie to zaczynaja z kims innym na nowo, im starsi sa tym wieksze prawdopodobienstwo ze maja dzieci, z ktorych obecnoscia u nowego partnera trzeba sie liczyc. To taki...recycling:)
              • angel-ique Re: Pamiętacie 17.03.18, 14:15
                Czy ty nie rozumiesz, ze to jest logiczne, ze moje emocje przenoszone sa na male dziecko? Przeciez gdybym miala spokoj i poukladane zycie, bez podlosci ze strony hien, ktore za wszelka cene chca mi dowalic, to i moj synek mialby spokoj dlatego, ze mialby spokojna matke? Czasem z tego wszystkiego wrzeszcze, krzycze, wyrywam sobie z glowy wlosy, a dziecko jest istota rozumna, wyczuwa od razu emocje matki i placze:( Ja nie mialam na tyle szczescia, jakos sie nie rozeszli, chociaz wszystkie znaki na niebie i ziemi na to wskazywaly. I masz racje, tak, maja dzieci o czym nie wiedzialam, bo zawsze mowil, ze on ma dwoje dawno doroslych dzieci i w pieluchy nie zamierza sie pakowac, tu taka niespodzianka!!! Dlaczego to spotkalo akurat mnie, coz ja takiego zrobilam? A nawet, jak sie faktycznie rozejda to jego baba nigdy na to nie pozwoli ani jej rodzina, zeby te dzieci zabral, przyszedl do mnie i zeby jego dzieci wychowywaly sie razem z moimi:(
                • mona.blue Re: Pamiętacie 17.03.18, 15:56
                  Ale chcialabys, żeby się rozeszli? Mimo wszystko?

                  Wspolczuję ci z powodu tych hien, życie nie jest proste, czasem bardzo się komplikuje, ale nie wszyscy są w stanie to zrozumieć.

                  A dlaczego niby rozbilas 8 związków? Jakoś mało prawdopodobne się to wydaje.
                  • angel-ique Re: Pamiętacie 17.03.18, 18:39
                    Tak, chcialabym zeby sie rozeszli, bo jestem pewna, ze pasowalibysmy do siebie jak dwie krople wody. Po prostu to czuje, kobiety maja intuicje, bylabym mu w stanie zaoferowac wszystko to, czego potrzebuje mezczyzna, a nie jak ona roszczeniowo domagac sie tylko wiecej i wiecej. I nie rozbilam zadnych zwiazkow, to byli faceci, ktorzy mieli problemy z zonami i przychodzili do mnie poradzic sie, bo mam w sobie bardzo duzo empatii i zrozumienia dla czlowieka w klopotach. Ot, tak to bylo
                    • mona.blue Re: Pamiętacie 19.03.18, 18:15
                      A rozmawiałaś z nim o tym? Że chciałabyś, żeby się rozeszli i że chciałabyś z nim być?
                • strofakota Re: Pamiętacie 17.03.18, 17:02
                  jestes dorosla kobieta wiec musisz troche swoje emocje kontrolowac i nie krzyczec ani rwac sobie wlosy z glowy. Pytasz co zrobilas ze cos takiego cie spotkalo? ale ciebie nic nie spotkalo! po prostu zakochalas sie i chcialabys byc z tym gosciem. Gdyby on cie chcial juz dawno bylby z toba i zaden dzieciak nie bylby dla nego problemem, zadna pielucha nie smierdzialaby wystarczajaco zeby uciekl spod twoich drzwi. On nie jest z toba bo cie nie kocha, to wszystko. Zapomnij i zajmij sie dziecmi.
                  • angel-ique Re: Pamiętacie 17.03.18, 18:36
                    Jakie to fajne dowartosciowywac sie bawiac sie w wyrocznie. Skad to wiesz, ze mnie nie kocha, moze jest 100 innych przyczyn, dla ktorych nie jest ze mna a to, co ty myslisz jest trafione jak kula w plot. Wszystko jest tu zagmatwane, dlaczego nie powiedzial mi, ze ma dzieci, a jak ja domyslalam sie, to inni tez mydlili oczy, ze to dzieci innych ludzi a nie jej i jego? To jest pewnie bardziej skomplikowane, niz myslisz i nie ma nic wspolnego z tym, ze mnie nie kocha. Dlaczego mowil mi, ze ani on nie chce miec dzieci, ani ona, bo maja obydwoje po dwojce doroslych i za wygodni sa na pieluchy? Dlaczego mnie oszukiwal? Po niej tez nie bylo widac, ze byla w ciazy. Dlaczego robili z tego tajemnice?
                    • strofakota Re: Pamiętacie 17.03.18, 20:06
                      moze ten facet bal sie ze cie odstraszy jesli powie ci ze ma male dziecko albo ze jego zona spodziewa sie dziecka a chcial jeszcze troche sie z toba pobzykac. Ale ty chyba chcialas dac sie oszukac, prawda? czasami lepiej jest cieszyc sie z tego co mozna miec i nie spodziewac sie za duzo.
                    • mona.blue Re: Pamiętacie 17.03.18, 20:23
                      To dziwne, ze cię oszukiwał w sprawie dzieci, trudno to zrozumieć. Poza tym wygląda na to, że obydwojgu wam zalezało na tej relacji, ale nie mogliście się dogadać.
                    • koszmarna.baba Re: Pamiętacie 17.03.18, 23:23
                      >Dlaczego mnie oszukiwal?
                      Pytanie godne zakochanej nastolatki!
                      Dlatego, że Cię NIE KOCHAŁ!!! Nigdy! Przestań zaklinać rzeczywistość.
                      Miał rodzinę i nie zamierzał jej rozwalać a Ty byłaś TYLKO ekscytującą zabawką! Od początku NIE traktował Cię poważnie. Byłaś i pozostaniesz tylko chwilową zabawką. Zrozum to wreszcie i zacznij myśleć jak dorosła kobieta a nie naiwny, zafascynowany podlotek.
      • obrotowy dziecko oslabia wiezi partnerow - a nie umacnia. 17.03.18, 17:22
        angel-ique napisała:
        myslelismy, ze dziecko nasz zwiazek umocni.


        to ZLE mysleliscie - i ciagle trzeba to tu nnym przypominac.
        dziecko oslabia emocjonalne wiezi partnerow - a nie umacnia.
        - gdyz naraza oboje na rozne trudne zyciowe proby.

        wzmacnia - to tylko wzajemne zaleznosci.
        • strofakota Re: dziecko oslabia wiezi partnerow - a nie umacn 17.03.18, 19:50
          dziecko to wlasnie taka wzajemna zaleznosc jest..
    • piataziuta Re: Pamiętacie 16.03.18, 20:24
      Nie możesz się obarczać ciężarem wyborów partnera.
      Zastanów się za siebie - czy chcesz być w tym związku.
      Mężowi pozostaw decydowanie o sobie.
      Nie możesz myśleć za niego, to chore. Niczego tym nie osiągniesz, poza ewentualnymi kolejnymi nieudanymi latami związku.
      Aczkolwiek możesz poprosić męża, przedstawiając mu swoje obawy, żeby się dobrze zastanowił, czy aby na pewno wie co robi - zaznaczając, że nie chcesz potem patrzeć na to jak żałuje swojej decyzji.

    • strofakota Re: dziecko oslabia wiezi partnerow - a nie umacn 17.03.18, 20:56
      wielu ludzi nie rozumie, ze kiedy urodzi sie dziecko to to dziecko a nie wlasna dupa staje centralnie w zyciu rodzica. Miewa sie przyjaciela czy przyjaciolke ale tylko tak dlugo jak to nie zagraza zdrowemu rozwojowi potomstwa. Tak to juz jest.
      • strofakota Re: dziecko oslabia wiezi partnerow - a nie umacn 17.03.18, 20:57
        i dopisze, ze obecnosc przyjaciela czy przyjaciolki w zyciu rodzica moze miec rowniez pozytywny wplyw na jakosc dziecinstwa potomstwa, tak tez bywa.
        • strofakota Re: dziecko oslabia wiezi partnerow - a nie umacn 17.03.18, 20:57
          zawsze trzeba probowac widziec jasna strone zycia:)
      • adriana_ada Re: dziecko oslabia wiezi partnerow - a nie umacn 18.03.18, 07:59
        Jakby na to nie patrzec, to masz racje. Pamietam jak moj syn znalazl sobie dziewczyne, ludzie zadowoleni mowili, ze taka ladna para, taki ladny chlopak i taka ladna dziewczyna, no prawie jak w bajce, razem razem imprezowali, razem lowili ryby, no lepiej byc nie moglo. Zdarzylo sie, ze w poblizu krecila sie "miss houston", ktora szukala meza i ktora bardzo lubila seks. Miss houston zaszla w ciaze, nie wiedzac tak naprawde z kim, wiec stosownie do dzisiejszych czasow sporzadzono test dna jeszcze w okresie prenatalnym. Padlo na kogos z rodziny mojej synowej, komu z zona ukladalo sie roznie. I tak nieszczesnik chcac nie chcac musial pojsc za glosem swoich genow, poniewaz miss houston byla tak nieporadna, niczym 10 letnie dziecko, a moze nawet bardziej. Z sielanki rodzinnej zrobilo sie pieklo, miss houston tak sklocila wszystkich, ze dochodzilo do tego, ze ludzie, ktorzy razem towarzysko biesiadowali zaczeli sie niemal na kazdym spotkaniu bic. Rozwalila wszystko swoja sila genow ...
    • kachaa17 Re: Pamiętacie 24.03.18, 08:07
      Współczuję sytuacji. Nie wiem co jest lepsze. Może lepiej by było gdyby odszedł i się przekonał czy tamta kobieta jest dla niego? Bardzo często się zdarza, że takie osoby wracają potem z poczuciem popełnionego błędu ale niestety muszą się same o tym przekonać. Ja na pewno bym cierpiała wiedząc, że mój mąż jest zakochany w kimś innym a ze mną został z rozsądku. Ty też możesz podejmować decyzje w tej sytuacji.
    • obrotowy Pamiętamy - to tylko o Ogrodach. 24.03.18, 10:28
      i o niczym wiecej.
      www.youtube.com/watch?v=jqf2TpqAwmY
      • strofakota Re: Pamiętamy - to tylko o Ogrodach. 24.03.18, 16:37
        ja w tym roku, w ktorym oni spiewali juz prawie sie urodzilam. Ty zawsze fajne rzeczy na youtube znajdujesz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka