Dodaj do ulubionych

retrotricki

24.04.18, 08:43
wiecie co, namaczanie bialych ciuchow w occie i pranie ich w wodzie z dodatkiem octu to swietne wybielenie.
Jest jeszcze soda, musze sprobowac.
A jakie inne stare, ale jare metody znacie?
W koncu forum kobieta, wiec ja tematy kobiece:))))
Obserwuj wątek
    • znana.jako.ggigus Re: retrotricki 24.04.18, 08:46
      I w ogole namaczanie w occie usuwa wszelkie trwale plamy np z tych preparatow od sloncy czy brudnawe kolnierzyki, jakim nie dal rady prawdziwy, niemiecki (!!) persil (!!!).
      Aczkolwiek mieszanka sody i goracego octu ostatecznie zapchala mi i rure w umywalce i musze wezwac fachowca. A internety pialy, ze to skuteczne.

      znana.jako.ggigus napisała:

      > wiecie co, namaczanie bialych ciuchow w occie i pranie ich w wodzie z dodatkiem
      > octu to swietne wybielenie.
      > Jest jeszcze soda, musze sprobowac.
      > A jakie inne stare, ale jare metody znacie?
      > W koncu forum kobieta, wiec ja tematy kobiece:))))
      >
      >
      • adriana_ada Re: retrotricki 24.04.18, 12:45
        znana.jako.ggigus napisała:

        > I w ogole namaczanie w occie usuwa wszelkie trwale plamy np z tych preparatow o
        > d sloncy czy brudnawe kolnierzyki, jakim nie dal rady prawdziwy, niemiecki (!!)
        > persil (!!!).

        Jak szyja jest czysta, to nie ma "brudnawych" kolnierzykow, no chyba ze na zimowych kurtkach osad od pudru, ale to nie brud i nie trzeba uzywac octu, czy innych kwasow, wystarczy zwykly plyn do prania, czy proszek. Zawsze obrzydzal mnie widok zoltych kresek z tylu kolnierzyka, ale pewnie to ja jestem nadwrazliwa ...
        • mozambique Re: retrotricki 24.04.18, 13:07
          nie masz pojęcia o tym jak rozkłada się ludzki pot i co zawiera , prawda ?
          akurat zazółcenie tkanin od potu to wlasnie efekt metabolizmu bakterii znajdujących się na skórze pod wpływem potu i czynników atmosferycznych

          polecam poszuac ciekawych eksperymentów dot m.in. fałszywego całunu turyńskiego, i dowiedziec co sie dzieje na CZYSTEJ i uprzednio wydezynfekowanej skórze twarzy , pokrytej naturalnym materiałem , po paru godzinach

          pouczające
          • six_a Re: retrotricki 25.04.18, 11:34
            wystarczy ubierać się na żółto i problem rozwiązany.
          • znana.jako.ggigus Re: retrotricki 26.04.18, 14:25
            no nie
            moje rzeczy letnie zzolky w trakcie zimy. To mi sie czesto zdarza od paru lat, odkad zaczelam stosowac kosmetyki przeciw sloncu

            mozambique napisała:

            > nie masz pojęcia o tym jak rozkłada się ludzki pot i co zawiera , prawda ?
            > akurat zazółcenie tkanin od potu to wlasnie efekt metabolizmu bakterii znajdują
            > cych się na skórze pod wpływem potu i czynników atmosferycznych
            >
            > polecam poszuac ciekawych eksperymentów dot m.in. fałszywego całunu turyńskiego
            > , i dowiedziec co sie dzieje na CZYSTEJ i uprzednio wydezynfekowanej skórze tw
            > arzy , pokrytej naturalnym materiałem , po paru godzinach
            >
            > pouczające
            >
    • kalllka Re: retrotricki 24.04.18, 08:52
      Krochmal z naturalnym niebieskim barwnikiem.
      Nie dużo, żeby się bielizna nie posklejala.
      Krochmal stosowano, jak dzisiejsze płyny do płukania bielizny, wystarczy dodajc naturalnego olejku zapachowego i gotowe.
      PS
      Do “wybielania” -kolor indygo najlepszy
      • kalllka Re: retrotricki 24.04.18, 08:58
        rurę z sody u octu możesz oderwać sama, tyle ze bez chemii się teraz nie obejdzie.
        Butelka bleecha/ u licha jak to jest po polsku/ do wlewki/w rurę mu/ odczekać 10 minut a następnie dwa, trzy czajniki wrzącej wody.
        PS
        mały stasiu-obrotowy, jest chemikiem /ponoć/ to ci to wszystko może zgrabnie wytłumaczyć- gigo;
        • kalllka Re: retrotricki 24.04.18, 09:01
          Jednak nie odrywajac / się od pracy np./ rurę można przepchnąć..
        • znana.jako.ggigus Re: retrotricki 24.04.18, 09:06
          wybielacz:)
          no nie wiem, kupilam zracy plyn i nic, potem zrobilam ocet i sode i bylo prawie dobrze, woda sie ruszala, splywalo powoli, ale woda robila kolko. no to pomyslalam - jeszcze raz soda i ocet i sie zapchalo na amen.
          Wezwe fachowca, moze przyjdzie jaki przystojniaczek:))

          kalllka napisała:

          > rurę z sody u octu możesz oderwać sama, tyle ze bez chemii się teraz nie obejdz
          > ie.
          > Butelka bleecha/ u licha jak to jest po polsku/ do wlewki/w rurę mu/ odczekać 1
          > 0 minut a następnie dwa, trzy czajniki wrzącej wody.
          > PS
          > mały stasiu-obrotowy, jest chemikiem /ponoć/ to ci to wszystko może zgrabnie w
          > ytłumaczyć- gigo;
          • kalllka Re: retrotricki 24.04.18, 09:20
            No oczywiście, przystojniaczek z wąsem..:)
            Zrobiłaś dwie rzeczy w niewłaściwej kolejności soda rozpuszcza tłuszcze, a ocet je zbija ponownie w masę.
            Zrobiłaś sobie mydło.. tyle, ze w rurze..
            Ale wystarczy /wybielacz, yes yes!/ i duże ilości wrzącej wody.. przetka się, zobaczysz i oszczędzisz na janusza.
            Nie takie mydło..wybielacz przetykał.
            PS
            Krochmal zrób w mniejszej proporcji,wtedy nie trzeba prasować. Stare przepisy /na życie/ domowe znajdziesz u Cwierciakiewiczowej...
            miło znowu poczuć zapach domu. dzięki gigu
            • znana.jako.ggigus Re: retrotricki 24.04.18, 09:48
              dzieki za informacje
              to umywalka w lazience, od mojego wprowadzenia sie byl slaby odplyw, to nie ja:)
              ale nie ma tez tluszczow
              tyle ze zadzialalo, bo sie pojawily platy ciemnego osadu z rur
              wczesniej robilam to co pare mies ot tak profilaktycznie i bylo dobrze
              bede lac goraca wode...

              kalllka napisała:

              > No oczywiście, przystojniaczek z wąsem..:)
              > Zrobiłaś dwie rzeczy w niewłaściwej kolejności soda rozpuszcza tłuszcze, a ocet
              > je zbija ponownie w masę.
              > Zrobiłaś sobie mydło.. tyle, ze w rurze..
              > Ale wystarczy /wybielacz, yes yes!/ i duże ilości wrzącej wody.. przetka się, z
              > obaczysz i oszczędzisz na janusza.
              > Nie takie mydło..wybielacz przetykał.
              > PS
              > Krochmal zrób w mniejszej proporcji,wtedy nie trzeba prasować. Stare przepisy /
              > na życie/ domowe znajdziesz u Cwierciakiewiczowej...
              > miło znowu poczuć zapach domu. dzięki gigu
              • konwalia55 rury i wrzatek 24.04.18, 22:05
                Nie wolno wrzacej wody wlewac do rur, bo nie wiedzac, w jakim stanie sa te rury moze stac sie tragedia, np. pekniecie lub uszkodzenie rur, NA NIE WIADOMO KTOREJ GLEBOKOSCI.

                Na zatykajace sie rury polecam 4MAX udrazniacz w granulkach - dwie malutkie nakreteczki i dwie szklanki cieplej wody. Wszystko przetka do przezroczystej czystosci :) Do kupienia w sklepach Tesco za pare zl (blagam, nie usuwajcie, bo to nie reklama, a porada z serca).
                :)
            • znana.jako.ggigus Re: retrotricki 24.04.18, 11:12
              z chemia jestem na bakier, przyznaje, ale ocet to kwas. Ocet usuwa nalot, kamien, to i tluszczu nie da rady? Zreszta ja nie wiem, co tam jest w tej rurze. Poprzendi lokator mial caly zestaw do przetykania rur.

              kalllka napisała:

              > No oczywiście, przystojniaczek z wąsem..:)
              > Zrobiłaś dwie rzeczy w niewłaściwej kolejności soda rozpuszcza tłuszcze, a ocet
              > je zbija ponownie w masę.
              > Zrobiłaś sobie mydło.. tyle, ze w rurze..
              > Ale wystarczy /wybielacz, yes yes!/ i duże ilości wrzącej wody.. przetka się, z
              > obaczysz i oszczędzisz na janusza.
              > Nie takie mydło..wybielacz przetykał.
              > PS
              > Krochmal zrób w mniejszej proporcji,wtedy nie trzeba prasować. Stare przepisy /
              > na życie/ domowe znajdziesz u Cwierciakiewiczowej...
              > miło znowu poczuć zapach domu. dzięki gigu
              • kalllka Re: retrotricki 24.04.18, 22:01
                Uhm kwas i wchodzi w reakcje z solami wiązac cząsteczki tłuszczy.
                Chlor, bo o nim pisalam, dostępny w każdym markecie jako np żel do toalet, to bardzo silny srodek żrący, rozpuści każda gule.. byle zastosować wedle przepisu-a podany przeze mnie przepis z gorąca woda/ to przepis hydrauliczny.
                PS
                Sprężyna jest rzadko obecnie stosowana,
                Najczęściej gdy nie ma dostępu, zapchanie jest bardzo głęboko, na przegubie /kolanku/ bądź gruz czy inne materiały niefizjologiczne uniemożliwiają odetkanie tego co odetkanym być winno!
                • student_zebrak Re: retrotricki 25.04.18, 03:28
                  nastepnym mezczyzna twojego zycia powinien byc chemik
            • znana.jako.ggigus Re: retrotricki 24.04.18, 13:17
              przysojniaczek moze byc z wasem
              Tom Selleck!
              I moj ojciec, mial wasa rozne formy, a ladny chlopak byl.
              I moj byly prof tez
              Takze ten

              kalllka napisała:

              > No oczywiście, przystojniaczek z wąsem..:)
              > Zrobiłaś dwie rzeczy w niewłaściwej kolejności soda rozpuszcza tłuszcze, a ocet
              > je zbija ponownie w masę.
              > Zrobiłaś sobie mydło.. tyle, ze w rurze..
              > Ale wystarczy /wybielacz, yes yes!/ i duże ilości wrzącej wody.. przetka się, z
              > obaczysz i oszczędzisz na janusza.
              > Nie takie mydło..wybielacz przetykał.
              > PS
              > Krochmal zrób w mniejszej proporcji,wtedy nie trzeba prasować. Stare przepisy /
              > na życie/ domowe znajdziesz u Cwierciakiewiczowej...
              > miło znowu poczuć zapach domu. dzięki gigu
          • obrotowy rure ci przepchne... 24.04.18, 09:23
            znana.jako.ggigus napisała:
            Wezwe fachowca, moze przyjdzie jaki przystojniaczek:))

            podesle ci.
            syn 28 lat - przystojniaczek i owszem
            moje szkolenie hydrauliczne - posiada.
            a ze pomieszkuje w Norymberdze - to RURE ci przepchnie blyskiem.
            • znana.jako.ggigus Re: rure ci przepchne... 24.04.18, 09:49
              to niech zajrzy
              obrotowy napisał:

              > znana.jako.ggigus napisała:
              > Wezwe fachowca, moze przyjdzie jaki przystojniaczek:))
              >
              > podesle ci.
              > syn 28 lat - przystojniaczek i owszem
              > moje szkolenie hydrauliczne - posiada.
              > a ze pomieszkuje w Norymberdze - to RURE ci przepchnie blyskiem.
              • obrotowy rure ci przepchnie... 24.04.18, 09:52
                no ale podaj namiary i" wymiary" na priv

                musze go przec. spytac - czy bedzie chcial...
                • znana.jako.ggigus Re: rure ci przepchnie... 24.04.18, 11:13
                  Wysle zdjecie w sukience...
                  annajustyna pisala, ze ja Marylin w niej ,takze sam rozumiesz

                  obrotowy napisał:

                  > no ale podaj namiary i" wymiary" na priv
                  >
                  > musze go przec. spytac - czy bedzie chcial...
            • annajustyna Re: rure ci przepchne... 24.04.18, 10:25
              fachowiec bierze 70 € za taka przyjemnosc :(.
              • obrotowy Re: rure ci przepchne... 24.04.18, 17:13
                annajustyna napisała:
                > fachowiec bierze 70 € za taka przyjemnosc :(.

                Moj "Maly"
                (przepraszam - nie jest maly, jest dosc Duzy...
                - ale normalne , ze tak zwracam sie do syna, bo maly kiedys byl...)
                raczej nic nie wezmie, jesli Gospodyni w zamian za przepchniecie rury, go ugosci i przenocuje,
                bo jednak 200 km (w jedna strone) wymaga jakiegos odpoczynku...
                • znana.jako.ggigus Re: rure ci przepchne... 26.04.18, 14:48
                  to jednak za duzy naklad, to nieekelogicznie wzywac speca z Norynbergii.
                  Moj uroczy sasiad, ktory zorganizowal mi najstarszego, zyjacego elektryka bawarskiego (ktory to naprawil lampe bez wylaczania bezppiecznika), skombunije mi tez hydraulika.

                  obrotowy napisał:

                  > annajustyna napisała:
                  > > fachowiec bierze 70 € za taka przyjemnosc :(.
                  >
                  > Moj "Maly"
                  > (przepraszam - nie jest maly, jest dosc Duzy...
                  > - ale normalne , ze tak zwracam sie do syna, bo maly kiedys byl...)
                  > raczej nic nie wezmie, jesli Gospodyni w zamian za przepchniecie rury, go ugosc
                  > i i przenocuje,
                  > bo jednak 200 km (w jedna strone) wymaga jakiegos odpoczynku...
                • obrotowy Viedzialem... 26.04.18, 18:49
                  ze prawdziwa gospodyni zawsze ma cos w tkzw. "Odwodzie"...

                  eeehh...
            • stokrotka_a Re: rure ci przepchne... 24.04.18, 19:03
              obrotowy napisał:

              > podesle ci.
              > syn 28 lat - przystojniaczek i owszem
              > moje szkolenie hydrauliczne - posiada.
              > a ze pomieszkuje w Norymberdze - to RURE ci przepchnie blyskiem.

              To z twojego syna taka dupa wołowa, że tatuś służy mu za stręczyciela? Jaki ojciec, taki syn...
              • obrotowy rure to ciebie JA sam przepchne... 24.04.18, 19:15
                (daj tylko namiary...)
                a syn jeszcze nic jeszcze o mojej akcji nie wie...
                ale czekam na deklaracje giggus, bo niespecjalnie lubie, ze moj Maly Niemrami sie zajmuje...
                • stokrotka_a Re: rure to ciebie JA sam przepchne... 24.04.18, 21:12
                  obrotowy napisał:

                  > (daj tylko namiary...)

                  gocha, mogę dać ci namiary na dobrego ginekologa. Zbada cię i postawi diagnozę. ;-)
            • wpieniona Re: rure ci przepchne... 24.04.18, 19:34
              Norymberga to raczej nie w zagłębiu Ruhry. Ale jesteś obleśny.......
              • obrotowy rure ci tesz przepchne... 25.04.18, 04:00
                wpieniona napisała:
                > Norymberga to raczej nie w zagłębiu Ruhry.

                alesz tu chodzi o jedna rure - a nie o jakies tam Ruhry ?
                • annajustyna Re: rure ci tesz przepchne... 25.04.18, 09:30
                  Z Norymbergi mozna dojezdzac do pracy w Monachium. Moj osobisty szef tak czasem robi (zyje na dwa domy).
                  • adriana_ada Re: rure ci tesz przepchne... 25.04.18, 10:29
                    annajustyna napisała:

                    > Z Norymbergi mozna dojezdzac do pracy w Monachium. Moj osobisty szef tak czasem
                    > robi (zyje na dwa domy).

                    Nie on pierwszy i nie ostatni, ktory zyl na dwa domy, wielu tak robilo, bo jeden dom zawsze byl otwarty ... cokolwiek to znaczy
                    • adriana_ada Re: rure ci tesz przepchne... 25.04.18, 10:32
                      Ten dom stal, ze tak powiem zawsze OTWOREM
                      • annajustyna Re: rure ci tesz przepchne... 25.04.18, 11:16
                        Wlasciwie ma dwa mieszkania ;).
                        • znana.jako.ggigus Re: rure ci tesz przepchne... 28.04.18, 12:22
                          A może kima na dworcu w tygodniu? No chyba że się tak dobrze znacie:))))

                          annajustyna napisała:

                          > Wlasciwie ma dwa mieszkania ;).
        • wpieniona Re: retrotricki 24.04.18, 18:26
          Ale wybielacz tzn. jaki? Ja znam tylko taki wybielacze w granulkach, które dodaje się do prania bielizny. To co tam dokładnie wlać? Ja też mam taki zator tłuszczowy. Będę dźwięczna.
          • wpieniona Re: retrotricki 24.04.18, 18:29
            I jeszcze dodam, że miałam też Janusza Hydrauliki, który mi tam specjalne Kultury Bakterii sprowadzone wlewał i one tego tłuszczu nie zjadły. Jedne takie.
          • kalllka Re: retrotricki 24.04.18, 22:11
            Chlor. W Polsce dostępny i tani w płynach do toalet najczęściej.
            Wlewa się tego ustrojstwa, na poczatek pół butelki, czeka 5-10 min a następnie wrząca wodę w ilościach hurtowych/ 2-3 czajniki/
            Nie ma takiej rury, której nie da się odetkac za pomocą tego uniwersalnego wybielacza. Ale Pamiętać należy o bezpieczeństwie podczas całej operacji- Opary chloru są silnie trujące!
            Dlatego najlepiej odtykac w gumowych rękawicach i maseczce na buzi..
            no i wiadomo- uwaga na dzieci...!!!!
            • kalllka Re: retrotricki 24.04.18, 22:22
              Jasne, wrzącej się nie osiągnie. Ale woda musi być gorąca.
              Jeśli rura bylaby uszkodzona, a piszemy o domowej instalacji, to woda nie stałaby w zlewie...
              Ot zasada naczyń połączonych o których ślicznie opowiadał w baji o Mani Lazurek,
              Jan Traszka- warszawski hydraulik, przyjaciel złotej kaczki.
            • student_zebrak Re: retrotricki 25.04.18, 03:42
              zostaw ten "chlor" w spokoju. To o czym piszesz - Bielinka - to roztwor podchlorynu sodu. Silnie alkaliczny, silnie wybielajacy, smierdzacy i trujacy. Do przepchania dziury chlor nie jest potrzebny. Potrzebne jest srodowisko silnie alkaliczne. W tym celu kupuje sie wodorotlenek sodu w pastylkach (Drano). Trezeba uwazac, bo pastylki w wodzie wydzielaja sporo ciepla, dziala na skore gorzej niz kwas siarkowy, racze zalozyc okulary. Drano zmydli tluszcze i tzreba puscic wode, powoli ale dlugo. Przy okazji znikna klaki uzbierane w rurze oraz paznokcie. Dobre sa takze proszki enzymatyczne, o ile maja odpowiedni enzym i dobrane pH. Enzym, nie bakterie. Jesli chodzi o rzeczona rure to
              1 sprobowac mechanicznie kablem na korbke
              2 wlac goracej wody (70°C) oraz plyn do garow - sa takze zawierajace enzymy (Morning Fresh Ultimate do zapieczonych garow) lub rozpuszczalniki organiczne (Fairy Platinum)
              3 Drano (NsOH) ostroznie silnie zrace
              wszystko zalezy od srednicy rury oraz materialu
              rury platikowe (PCW) wytrzymuja sporo, miedziane jeszcze wiecej
              maseczka nie chroni przed trujacym chlorem, to gaz bojowy. Potrzebna pelna maska z odpowiednim filtrem.
              na koniec - mozna rozkrecic U-rurke pod zlewem/umywalka i zaatakowac tylko ten fragment.
              Przyjazny chemik na zimowe wieczory lub wiosenne spacery, jak znalazl.
              • znana.jako.ggigus Re: retrotricki 26.04.18, 12:25
                Dzieeeeekiiii!!!!

                student_zebrak napisał:

                > zostaw ten "chlor" w spokoju. To o czym piszesz - Bielinka - to roztwor podchlo
                > rynu sodu. Silnie alkaliczny, silnie wybielajacy, smierdzacy i trujacy. Do prze
                > pchania dziury chlor nie jest potrzebny. Potrzebne jest srodowisko silnie alkal
                > iczne. W tym celu kupuje sie wodorotlenek sodu w pastylkach (Drano). Trezeba uw
                > azac, bo pastylki w wodzie wydzielaja sporo ciepla, dziala na skore gorzej niz
                > kwas siarkowy, racze zalozyc okulary. Drano zmydli tluszcze i tzreba puscic wod
                > e, powoli ale dlugo. Przy okazji znikna klaki uzbierane w rurze oraz paznokcie.
                > Dobre sa takze proszki enzymatyczne, o ile maja odpowiedni enzym i dobrane pH.
                > Enzym, nie bakterie. Jesli chodzi o rzeczona rure to
                > 1 sprobowac mechanicznie kablem na korbke
                > 2 wlac goracej wody (70°C) oraz plyn do garow - sa takze zawierajace enzymy (Mo
                > rning Fresh Ultimate do zapieczonych garow) lub rozpuszczalniki organiczne (Fai
                > ry Platinum)
                > 3 Drano (NsOH) ostroznie silnie zrace
                > wszystko zalezy od srednicy rury oraz materialu
                > rury platikowe (PCW) wytrzymuja sporo, miedziane jeszcze wiecej
                > maseczka nie chroni przed trujacym chlorem, to gaz bojowy. Potrzebna pelna mask
                > a z odpowiednim filtrem.
                > na koniec - mozna rozkrecic U-rurke pod zlewem/umywalka i zaatakowac tylko ten
                > fragment.
                > Przyjazny chemik na zimowe wieczory lub wiosenne spacery, jak znalazl.
                >
                • kalllka Re: retrotricki 26.04.18, 12:44
                  No, to było do mnie. Dziękujesz mu za mnie, giga?
                  Dzięki!
                  PS
                  Tytułem sprostowania,
                  student_ nie doczytał, bo może nie chciał doczytać, czego nie mam mu za złe.. ze pisalam o łatwo dostępnym na rynku, płynie do toalet, w którego składzie- chlor.
                  Od siebie jeszcze dodam,
                  Nie wiem czy zauważyłaś gig,
                  ze poza wtrynieniem tysiąca chemicznych informacji w jeden krytykujący post.., _zebrak nie odpowiedział na twoje, tytułowe pytanie.. wręcz przeciwnie do niezauważonej przez ciebie, konwalii, której przebogata / w tytułowe tricki/ praktyczna wiedza, jest bezkonkurencyjna.
                  • znana.jako.ggigus Re: retrotricki 26.04.18, 14:22
                    dziekuej mu za poparcie antychlorowe, bo wybielacz to zlo



                    kalllka napisała:

                    > No, to było do mnie. Dziękujesz mu za mnie, giga?
                    > Dzięki!
                    > PS
                    > Tytułem sprostowania,
                    > student_ nie doczytał, bo może nie chciał doczytać, czego nie mam mu za złe.. z
                    > e pisalam o łatwo dostępnym na rynku, płynie do toalet, w którego składzie- c
                    > hlor.
                    > Od siebie jeszcze dodam,
                    > Nie wiem czy zauważyłaś gig,
                    > ze poza wtrynieniem tysiąca chemicznych informacji w jeden krytykujący post.
                    > ., _zebrak nie odpowiedział na twoje, tytułowe pytanie.. wręcz przeciwnie do ni
                    > ezauważonej przez ciebie, konwalii, której przebogata / w tytułowe tricki/ prak
                    > tyczna wiedza, jest bezkonkurencyjna.
                  • obrotowy Aniele, doprosuje:) 26.04.18, 18:54
                    kalllka napisała:
                    pisalam o łatwo dostępnym na rynku, płynie do toalet, w którego składzie - chlor.

                    Doprostuje , Aniele :)
                    - tak sie moze potocznie mowi, ale tak nie jest...
                    w jego skladzie jest (jak Ci tu juz ktos napisal) - Podchloryn Sodu - ktory w kontakcie z brudem dopiero czysty, aktywny chlor (ktory jest gazem) uwalnia...

                    Obrotowy
                    (chemik)
                    • konwalia55 do obrotowego i studenta_zebraka :) 26.04.18, 20:22
                      Watek mial byc kobiecy (nawet jesli zartem), a robicie z niego (wy, mezczyzni) watek powaznych wykladow i niemal reakcji chemicznych, oj oj ;-)

                      Rozumiem, ze jako ten chemik, przed zakupem jakiegokolwiek specyfiku z dzalu chemii gospodarczej, uwaznie czytasz sklady i po przeanalizowaniu tychze w swojej pelnej chemicznych wzorow glowie - krecac nia z niedowierzaniem, ze ow naszpikowany trucizna specyfik trafil na sklepowe polki - ostatecznie rezygnujesz z zakupow.
                      Tak czy nie? :>

                      Powyzsze pytanie tez do studenta_zebraka :) <--
                      • obrotowy Nie, NieMoje Ty Zlotko... 26.04.18, 21:05
                        konwalia55 napisała:
                        a robicie z niego (wy, mezczyzni) watek powaznych wykladow i niemal reakcji chemicznych,


                        Nie, NieMoje Ty Zlotko...
                        - to Urodna Kalcia zaczela...
                        a moglaby popisywac sie czym innym... a ma czym...
                        • konwalia55 Re: Nie, NieMoje Ty Zlotko... 26.04.18, 21:21
                          Akurat, kalllka fajnie pisala, a Wy za bardzo sie wczuliscie w tych chemikow :-)
                          A sklady czytasz? :)

                          Zlote to mam wlosy i serce, poza tym jestem zupelnie normalna, i nie szeleszcze :P
                          • obrotowy Nie, NieMoje Ty Zlotko... 26.04.18, 21:29
                            konwalia55 napisała:
                            > A sklady czytasz? :)

                            kiedys czytalem, ale dzis wszystkie mam jusz w glowce i w d...

                            a aktualnie to jezdze na tych squadach (pozyczonych od syna) :)
                            www.youtube.com/watch?v=CD1Sh6cx37M
                            • konwalia55 Re: Nie, NieMoje Ty Zlotko... 26.04.18, 21:52
                              O, fajnie :)
            • obrotowy kalcia... Ty vidze znasz sie na rzeczy... 25.04.18, 04:04
              kalllka napisała:
              Nie ma takiej rury, której nie da się odetkac za pomocą tego uniwersalnego wybielacza.
              Ale Pamiętać należy o bezpieczeństwie podczas całej operacji- Opary chloru są silnie trujące!

              kalcia... Ty vidze znasz sie na rzeczy...
              Obrotowy
              chemik.
      • znana.jako.ggigus Re: retrotricki 24.04.18, 09:04
        ale trzeba wowczas prasowac, a ja prasuje od wielkiego dzwonu. Mam jedna spodnice i plaszcz do prasowania
        A reszta rzeczy - minimalne wirowanie, naciaganie i lecim

        kalllka napisała:

        > Krochmal z naturalnym niebieskim barwnikiem.
        > Nie dużo, żeby się bielizna nie posklejala.
        > Krochmal stosowano, jak dzisiejsze płyny do płukania bielizny, wystarczy doda
        > jc naturalnego olejku zapachowego i gotowe.
        > PS
        > Do “wybielania” -kolor indygo najlepszy
    • alpepe Re: retrotricki 24.04.18, 12:28
      idziesz do marketu budowlanego, kupujesz sprężynę i się przewiercasz, przygotowujesz ciepłą wodę, co podwiercisz, to woda i powoli, powoli ci się bryła rozpuści. Nie kombinuj z hydraulikiem, nie warto
      • znana.jako.ggigus Re: retrotricki 24.04.18, 12:34
        oki merci

        internety ostrzegaly co prawda przed sprezyna, ale wierze tobie bardziej, bos dobra kobieta


        alpepe napisała:

        > idziesz do marketu budowlanego, kupujesz sprężynę i się przewiercasz, przygotow
        > ujesz ciepłą wodę, co podwiercisz, to woda i powoli, powoli ci się bryła rozpuś
        > ci. Nie kombinuj z hydraulikiem, nie warto
        >
      • obrotowy alpi. 24.04.18, 17:18
        nie badz k... taka samodzielna... we wszystkim,
        bo nawet i w seksie samodzielnym byc mozna - chociaz nie polecam....

        "sprezyna" - (mam, posiadam i uzywalem) - to nie zabawa dla kobiet

        - to kupa "syfa, gnoju i smrodu" - mowiac szczerze i detalicznie.
        • student_zebrak Re: alpi. 25.04.18, 03:55
          "stasiu" czymzes sie tak kalce narazil?
          nie robilem w rurach w Reichu, ale u nas U-rurka PCW pod zlewem/umywalka ma lacze gwintowe na wlewie i wylewie ORAZ w srodku. Wystarczy uwolnic U-rurke, wyjac, rozkrecic i czyscic pojedyncze elementy. Potem poskladac do kupy, ewentualnie dac nowe uszczelki/O-ringi posmarowane smarem silikonowym (malusko). Liczac czas, taniej moze byc kupic elementy plastikowe i odtworzyc U-rurke z nowego materialu. Warto od czasu do czasu wlac goracej wody, dolac detergentu i zostawic na noc (umywalka)
          • obrotowy alesz... 25.04.18, 04:06
            nie osiagniesz tego - gdy zatkana jest nie "U-rurka"

            tylko (glowna) rura w scianie :)
            • student_zebrak Re: alesz... 25.04.18, 11:44
              jakiej srednicy jest rurka w scianie?
              pionowa czy pozioma?
              u mnie umywalka - Ururka jeden cal przechodzi w pionowa 40 mm, pozniej nawet 2 cale, podobnie w kuchni - cal przechodzi w dwa cale
              wiem, bo mnie zona zatrudnia do damskich prac
              • kalllka Re: alesz... 26.04.18, 13:02
                Hmmmm, rurka , ze tak powiem, sama w sobie jest okrągła..
                Się mówi ze ma fi..
                ale zupełnie być może, ze dla ciebie - giga zrobi ja pionowa:/
          • kalllka Re: alpi. 25.04.18, 10:49
            pisząc o chlorze, /wpieniona pytała o nazwę/ pisałam głównie o płynie do toalet- najtańszym /atestowanym/ i najszybszym tricku do przepychania rurek w instalacjach domowych /plus gorąca woda/
            Chlor domowy, ze tak go sobie nazwę, jest jedna z niewielu nieprofesjonalnych sztuczek powszechnie stosowana przez profesjonalistów; warto wiec wiedzieć „ jak działa”zanim się wyda kasę na tzw fachowca.
            PS
            Mnie stasio niczym nie naraził;
            Za to cięte z metra uszczelki silikonowe czy silikon w tubie, wszędzie i do wszystkiego stosowane w ilościach hurtowych to hydra- najczęstsze zapychacze brudu i nieumiejętności polskiego hydraulika..
            „wężykiem Jasiu” rzadko kto zna i umie posługiwać korbką- a o kabaret, operetka to wogle zapomnij.
            • student_zebrak Re: alpi. 25.04.18, 11:48
              podczas gdy Drano jest zrace, to Bielinka jest zraca, toksyczna i smierdzaca, z chemicznego punktu widzenia bez roznicu. Przepycha silnie zasadowy roztwor. Chlor w niczym nie pomaga. Nauka posunela sie sporo do przodu od czasu naszej matury.
    • mozambique Re: retrotricki 24.04.18, 13:09
      słuchajcie, a czy płynny krochmal mozna wlewac do dozownika w pralce ?
      • student_zebrak Re: retrotricki 25.04.18, 04:00
        mozna
        sprawdz w instrukcji
        po co?
        krochmal usztywnia, dobre do meskich koszul czy gorsetow na bal noworozny
        nie kazdy material nadaje sie do krochmalenia
        zwyczaje z czasow, gdy sluzba byla tania
        • mozambique Re: retrotricki 25.04.18, 09:26
          wiec po co i wlasnie dlatego chcialabym spróbowac
          ale troche obawia sie ze zapchaja sie te rurki od dozownika do bębna
          • student_zebrak Re: retrotricki 25.04.18, 11:52
            skoro skrobia jest w wodzie rozpuszczona, to dlaczego mialaby sie rurka zapchac? Zqawsze mozna puscic puste pranie na etapie plukania. Ja bym sie bardziej martwil o pozostalosci na bebnie.
    • piataziuta Re: retrotricki 24.04.18, 15:34
      Czyli jednak pranie jest kobiecym tematem?
      • znana.jako.ggigus Re: retrotricki 24.04.18, 16:04
        zart. kochana...
        Chociaz biorac pod uwage stan zaniedbania, do jakiego doprowadzil moj przyszly byly malzonek nasza wspolna pralke (moja polowe!), to owszem niekoniecznie zart.
        Ale zlosc pieknosci szkodzi

        piataziuta napisała:

        > Czyli jednak pranie jest kobiecym tematem?
        • piataziuta Re: retrotricki 25.04.18, 12:57
          >zart. kochana..

          Tak myślałam, ale wołałam zapytać. ;)
      • strofakota Re: retrotricki 24.04.18, 21:08
        "Czyli jednak pranie jest kobiecym tematem?"

        obrotowy tez sie przeciez od razu zainteresowal.
      • wpieniona Re: retrotricki 24.04.18, 21:12
        Przepychanie rur jest kobiecym tematem, a ten gość tutaj, bo zapomniałam jego nicka to jakiś kompletny obwieś.
      • student_zebrak Re: retrotricki 25.04.18, 04:01
        oczywiscie, moj syn spalil silnik w pralce
    • eat.clitoristwood Pamiętam taki trik z podstawówki, 24.04.18, 21:16
      że się prosiło kogoś o pociągnięcie za palec.

      Ale chyba nie o to chodzi. :(
      • eat.clitoristwood Re: Pamiętam taki trik z podstawówki, 24.04.18, 21:18
        eat.clitoristwood napisał:

        > Ale chyba nie o to chodzi. :(

        A we wojsku podpalało się bąki.
      • konwalia55 Re: Pamiętam taki trik z podstawówki, 24.04.18, 22:35
        no chyba nie....
    • konwalia55 Re: retrotricki 24.04.18, 22:33
      Retrotricki, np.:
      1. mycie polowka cytryny armatury lazienkowej - kamien i osady znikaja natychmiast, a baterie wygladaja jak nowe
      2. mycie okien woda z dodatkiem octu lub soku z cytryny - szyby zdecydowanie dluzej sa czyste, efekt niewidzialnej wycieraczki
      3. usuwanie odciskow palcow ze stali nierdzewnej (np ekpresow do kawy czy kuchenek) - wystarczy odrobina oliwki dla dzieci i miekka sciereczka
      4. czyszczenie srebrnej bizuterii za pomoca szczoteczki i pasty do zebow
      5. elektryzujace sie wlosy - umycie grzebieni i szczotek do wlosow plynem do plukania tkanin
      6. sposob na szybkie i glebokie nawilzenie skory twarzy - wymieszanie ulubionego kremu z kapsulka witaminy E
      7. gdy dodamy do w/w mikstury kapsulke witaminy C - otrzymamy dodatkowo efekt rozjasniajacy
      8. plukanie wlosow jasnym piwem - wlosy sypkie, lekko rozjasnione, po prostu fajne :).





      • kalllka Re: retrotricki 24.04.18, 22:44
        Właśnie, wlasnie...
        I jeszcze, na plany organiczne /soki, krew/ zimna woda, sól i pare kropel cytryny.. a jak nie to kwasek cytrynowy.
        A z urodziwych tricków- np buraczek zamiast pomadki. Marchewka tarta- sok wyciśnięty i zmieszany jeden do jeden z naparem kawy plus oliwka dziecięca- idealny zestaw przyciemniające skore.
        Fusy z kawy- idealne jako piling/ przy okazji poprawiający kolor skory nie wspominając o zapachu..
        sól morska- zmiękczacz piling
        cukier brązowy, piling.
        Skórki z ogórka- maseczka, wybielają np drobne zmiany na skórze i silnie nawilżają. .
        Napar z rumianka- uspokajacz ale i ściąga skore- stosowany do naturalnej dezynfekcji..i rozjaśniania włosów.
        Tak jak kora dębu do przyciemniania.
        itd.. i te pe:)
        • konwalia55 Re: retrotricki 24.04.18, 22:48
          :)
          Oliwka dla dzieci jest swietna na koncowki wlosow - zero rozdwajania sie :)
          • znana.jako.ggigus Re: retrotricki 25.04.18, 07:20
            olejek migdałowy lepszy. Ten jeszcze na pięty, do zmywania makijażu, szczególnie tusz. Bo regularnie stosowana na stopy oliwka, a potem trzeba założyć skarpetki.
            I olejek migdałowy, dodać do balsamu do ciała.
            A oliwka czy w ogóle jakiś olej, nie nadaje się do każdych włosśw, ja np ,pje potraktowałam olejami, końcśwki rzecz jasna i zmywałam parę dni. Koszmar

            konwalia55 napisała:

            > :)
            > Oliwka dla dzieci jest swietna na koncowki wlosow - zero rozdwajania sie :)
            • konwalia55 Re: retrotricki 25.04.18, 20:03
              Mozliwe, ale gdy sie cierpi na hiper atopie, to wszelkie olejki (na dodatek zapachowe) sa niedobre :(
              Do swoich wiecznie suchych koncowek biore moze ze dwie krople oliwki emolientowej dla noworodkow, nic sie nie klei, a i splukuje bez problemu :)

              A jakiej firmy olejku do demakijazu uzywasz? :)

              • znana.jako.ggigus Re: retrotricki 26.04.18, 08:38
                ojekek migdalowy to nie jest olejek zapachowy
                moze sie nazywa nawet olej migdalowy, to normalny tluszcz jak oliwka dla dzieci
                wg mnie oliwka dlugo stosowana, np jako balsam na stopy, a potem skarpetki, nie jest tak dobra jak olejek. Jak mi sie skoncza mleczak do demakijazu, bede jeszcze olejkiem zmywac makijaz, jeden kosmetyk mniej

                konwalia55 napisała:

                > Mozliwe, ale gdy sie cierpi na hiper atopie, to wszelkie olejki (na dodatek zap
                > achowe) sa niedobre :(
                > Do swoich wiecznie suchych koncowek biore moze ze dwie krople oliwki emolientow
                > ej dla noworodkow, nic sie nie klei, a i splukuje bez problemu :)
                >
                > A jakiej firmy olejku do demakijazu uzywasz? :)
                >
                • znana.jako.ggigus Re: retrotricki 26.04.18, 08:39
                  uzywam oleju migdalowego z apteki, najwieksza butla raz na pol roku
                  znana.jako.ggigus napisała:

                  > ojekek migdalowy to nie jest olejek zapachowy
                  > moze sie nazywa nawet olej migdalowy, to normalny tluszcz jak oliwka dla dzieci
                  > wg mnie oliwka dlugo stosowana, np jako balsam na stopy, a potem skarpetki, nie
                  > jest tak dobra jak olejek. Jak mi sie skoncza mleczak do demakijazu, bede jesz
                  > cze olejkiem zmywac makijaz, jeden kosmetyk mniej
                  >
                  > konwalia55 napisała:
                  >
                  > > Mozliwe, ale gdy sie cierpi na hiper atopie, to wszelkie olejki (na dodat
                  > ek zap
                  > > achowe) sa niedobre :(
                  > > Do swoich wiecznie suchych koncowek biore moze ze dwie krople oliwki emol
                  > ientow
                  > > ej dla noworodkow, nic sie nie klei, a i splukuje bez problemu :)
                  > >
                  > > A jakiej firmy olejku do demakijazu uzywasz? :)
                  > >
                  >
                  >
                  >
                  >
                  • konwalia55 Re: retrotricki 26.04.18, 12:13
                    Oki :)
                    No niestety, olejki mi nie sluza, a wszelkie eksperymenty koncza sie naprawde zle. Ale wiem, ze dla wiekszosci osob olejki to samo dobro :)
                    Do demakijazu uzywam specyfiku aptecznego, ale nie jest to olejek.

                    Na stopy 2xdziennie (rano i na noc) nakladam krem w okraglym pudeleczku z firmy Avon (lawendowy, pieknie pachnie) - stopy mlode, miekkie, gladziutkie i dobrze nawilzone przez caly rok.
                    • znana.jako.ggigus Re: retrotricki 26.04.18, 14:21
                      no skoro uzywazs oliwki dla dzieci, to mozesz tez olejek migd.
                      Ael nie na namawiam
                      Krem do stop do tluszcz, a olejek migd to tluszcz.
                      Ja wole miec jeden specyfik do wszystkiego. ale nie namawiam

                      konwalia55 napisała:

                      > Oki :)
                      > No niestety, olejki mi nie sluza, a wszelkie eksperymenty koncza sie naprawde z
                      > le. Ale wiem, ze dla wiekszosci osob olejki to samo dobro :)
                      > Do demakijazu uzywam specyfiku aptecznego, ale nie jest to olejek.
                      >
                      > Na stopy 2xdziennie (rano i na noc) nakladam krem w okraglym pudeleczku z firmy
                      > Avon (lawendowy, pieknie pachnie) - stopy mlode, miekkie, gladziutkie i dobrze
                      > nawilzone przez caly rok.
        • adriana_ada Re: retrotricki 24.04.18, 22:51
          "Fusy z kawy- idealne jako piling/ przy okazji poprawiający kolor skory nie wspominając o zapachu.. "

          Anielu, jak to Ty, to zapomnialas jeszcze o ich przydatnosci w wrozbiarstwie
          • kalllka Re: retrotricki 24.04.18, 22:55
            Wróż Aniela miała ®️ na fusy z kawy... ?

            to bardzo wróż przepszam.
      • student_zebrak Re: retrotricki 25.04.18, 04:07
        wiekszosc kwasow to robi, moze byc cytrynowy, octowy, mlekowy (sa w sprayu)
        szyby to raczej amoniakiem, chociaz ja jestem wierny detergentom (potega chemii)
        odciski - detergent, bo oliwka zostawia pozostalosci do ktorych wszystko sie lepi (sa sciereczki)
        srebro-specjalna sciereczka, kreda rozrobiona z woda i amoniakiem (woda amoniakalna), niektore pasty maja dosc szorstka krzemionke/piach, kreda jest znacznie lagodniejsza (skala Mosha)
        z braku wlosow przyjmuje piwo dogebnie
        • alpepe Re: retrotricki 25.04.18, 09:55
          Ale że na to forum student żebrak zawitał, to chyba na głównej gdzieś musi być link, brakuje jeszcze kirka.
          • student_zebrak Re: retrotricki 25.04.18, 11:57
            dzisiaj mamy piekne swieto - ANZAC Day. Sporo wolnego, sprobowalem inaczej :D
            Nic specjalnego w prasie, oplulem na lokalnej, wpadlem na dziewczynki, ale juz sobie ide. Dla kobiet nie jestem pociagajacy, ale politycznie sie moge wypowiedziec. Ogolnie rozumiana chemia domowa to moj konik.
        • nowaczek1 Re: retrotricki 27.04.18, 14:51
          Kwasem mlekowym to bym raczej nie mył, bo nieźle wali...
      • znana.jako.ggigus Re: retrotricki 25.04.18, 07:07
        piwo jasne pełne to moja pianka od lat:)), ja myję armaturę octem

        konwalia55 napisała:

        > Retrotricki, np.:
        > 1. mycie polowka cytryny armatury lazienkowej - kamien i osady znikaja natychmi
        > ast, a baterie wygladaja jak nowe
        > 2. mycie okien woda z dodatkiem octu lub soku z cytryny - szyby zdecydowanie dl
        > uzej sa czyste, efekt niewidzialnej wycieraczki
        > 3. usuwanie odciskow palcow ze stali nierdzewnej (np ekpresow do kawy czy kuche
        > nek) - wystarczy odrobina oliwki dla dzieci i miekka sciereczka
        > 4. czyszczenie srebrnej bizuterii za pomoca szczoteczki i pasty do zebow
        > 5. elektryzujace sie wlosy - umycie grzebieni i szczotek do wlosow plynem do pl
        > ukania tkanin
        > 6. sposob na szybkie i glebokie nawilzenie skory twarzy - wymieszanie ulubioneg
        > o kremu z kapsulka witaminy E
        > 7. gdy dodamy do w/w mikstury kapsulke witaminy C - otrzymamy dodatkowo efekt r
        > ozjasniajacy
        > 8. plukanie wlosow jasnym piwem - wlosy sypkie, lekko rozjasnione, po prostu fa
        > jne :).
        >
        >
        >
        >
        >
      • mozambique Re: retrotricki 25.04.18, 09:27
        a włosy potem nie śmierdzą piwem ?
        • annajustyna Re: retrotricki 25.04.18, 09:28
          Nie
      • piataziuta Re: retrotricki 25.04.18, 20:36
        Ostatnio myłam okna balkonowe (3x szklane drzwi). Na ostatnie od wewnątrz zabrakło mi płynu, więc umyłam wodą z octem. Beznadzieja. Smugi i rozmazany brud. Dobrze, że to okno chowa się za zasłonką.
        • konwalia55 Re: retrotricki 25.04.18, 20:51
          Od lat okna i lustra myje woda z cytryna (w moim domu cytryna kroluje), przecieram recznikami papierowymi, a nastepnie poleruje wykrochmalona bawelniana scierka do naczyn.
          Okna sa prawdziwa ozdoba domu i nigdy ich nie zaslaniam...
          • piataziuta Re: retrotricki 25.04.18, 21:24
            ojej, to dużo roboty
            a wystarczy płyn do szyb i ręcznik papierowy
            a do bardziej brudnych - gąbka z płynem do naczyń, a potem płyn do szyb i ręcznik papierowy

            >poleruje wykrochmalona bawelniana scierka do naczyn.
            grubo
            lubisz to chociaż (pracę w domu)? :>
            • konwalia55 Re: retrotricki 25.04.18, 21:59
              Przeciez to dokladnie tyle samo pracy, co u Ciebie :)

              Lubie prace domowe, odpoczywam przy nich, zbieram albo odrywam mysli, no i ciesze sie na efekt koncowy, bo ja lubie miec czysty i ladnie pachnacy dom :)
              Ostatnio uszylam wiosenne zaslony i pokrowce na poduszki (jedna poduche dostalas), wiec przy okazji machnelam te okna. Sprobuj z ta cytryna, naprawde deszcz splywa po szybach, jak po wosku.
              • stokrotka_a Re: retrotricki 25.04.18, 23:14
                konwalia55 napisała:

                > Lubie prace domowe, odpoczywam przy nich, zbieram albo odrywam mysli, no i cies
                > ze sie na efekt koncowy, bo ja lubie miec czysty i ladnie pachnacy dom :)
                > Ostatnio uszylam wiosenne zaslony i pokrowce na poduszki (jedna poduche dostala
                > s), wiec przy okazji machnelam te okna.

                A czy twój luby też macha te okna przy okazji albo bez okazji?
            • adriana_ada Re: retrotricki 25.04.18, 22:05
              Ja robie Ziuciu dokladnie to samo, tylko za leniwa jestem na reczniki papierowe, wiec uzywam zwyklych, czystych szmat bawenianych
              • adriana_ada Re: retrotricki 25.04.18, 22:07
                To znaczy zbieram czyms takim na kiju z guma jak od wycieraczek samochodowych i czyszcze to bawelniana szmata w czasie mycia okien
    • mariuszg2 Re: retrotricki 25.04.18, 11:25
      znana.jako.ggigus napisała:

      > A jakie inne stare, ale jare metody znacie?
      > W koncu forum kobieta, wiec ja tematy kobiece:))))

      skarpetki do szpilek i spódnicy... genialnie nakręcający vintage

      www.showroom.pl/magazyn/2017/11/damskie-skarpetki/
      • alpepe Re: retrotricki 25.04.18, 11:30
        Ja ostatnio miałam obcisłą ciemnoszarą sukienkę do kolan, intensywnie różowe długie skarpetki i wyszywane papucie mamy, ale to było w domu moich rodziców...
    • six_a Re: retrotricki 25.04.18, 11:30
      ocet śmierdzi, jak sobie kiedyś wyczyściłam kuchnię takim retrotrikiem, to do niej przez tydzień nie wchodziłam. nie mówiąc o tym, że efekty były słabiutkie.
      • alpepe Re: retrotricki 25.04.18, 14:44
        no cio ty, ematki zapluwają się, że nie śmierdzi. Mnie najgorzej to śmierdzi, jak zapomnę po sprzątaniu mojej sprzątaczki wrzucić do prania mikrofibry, ona potem tymi starymi mikrofibrami czyści i niby czysto, a śmierdzi nieprzyjemnie, ona nie czuje, ja czuję.
        • six_a Re: retrotricki 25.04.18, 15:02
          nie mogę mieć sprzątaczki, bo jestem nienormalna i mając sprzątaczkę, sprzątałabym i przed sprzątaczką i po sprzątaczce, tak że wolę tylko po sobie.
          • konwalia55 Re: retrotricki 25.04.18, 20:09
            O, to tak, jak ja.
            Ja jeszcze zle bym sie czula, gdyby ktos obcy biegal mi po domu ze scierkami i zagladal w kazdy kat - jakos tak w poszukiwaniu kurzu moje katy lubie ogladac sobie sama :-)

            A'propos: do kurzu polecam rewelacyjne niemieckie leciutkie jak piorka biale miotelki z zielonymi raczkami. W nazwie jest slowo Duster ;-)
          • alpepe Re: retrotricki 25.04.18, 20:11
            o to, to, mobilizuje mnie do ogarnięcia mojego chaosu, choć sprząta kiepsko, ale przynajmniej wiem, że jest godzina zero, trzeba ogarnąć przed nią.
            • alpepe Re: retrotricki 25.04.18, 20:13
              a najgorsze, że myślę o przygarnięciu drugiego psiura, a moja cavalierka właśnie linieje, a niby cavalierki nie linieją, lata tego psiego puchu tyle, a pies mały, jak wezmę drugiego, to będzie tego dwa razy więcej, a sprzątaczki nie zatrudnię na cały etat u siebie.
              • konwalia55 Re: retrotricki 25.04.18, 20:33
                Moze na cos choruje twoj piesek, skoro ta rasa nie linieje?
                • alpepe Re: retrotricki 26.04.18, 09:06
                  na bycie psem, ot, kłamstwa niektórych hodowców. Wiosną i jesienią trzy tygodnie latających wszędzie kłaków, potem się uspokaja.
                  • konwalia55 Re: retrotricki 26.04.18, 12:15
                    Ano widzisz, wszedzie klamia :(
                    Piesek sliczny, niech sie chowa zdrowo :)
                    • alpepe Re: retrotricki 26.04.18, 12:20
                      Ano śliczny, śpi właśnie na parapecie.
                      • konwalia55 Re: retrotricki 26.04.18, 18:36
                        :)
      • obrotowy Retronicki - a ocet faktycznie smierdzi... 25.04.18, 21:28
        tylko gdy jeszcze nie bylo Globulek ZET - babcia muvila - by octu uzywac...
        retro.pewex.pl/478615
    • konwalia55 jeszcze dopisze 25.04.18, 20:30
      1. maka ziemniaczana - jako puder sypki do wykonczenia makijazu - nalozona dobrym miekkim pedzlem typu kabuki jest lepsza niz najdrozszy kosmetyk, i nie uczula!
      2. rozpuszczona zelatyna wymieszana z maska do wlosow i nalozona na 30 minut na calej dlugosci wlosow - efekt laminowanych wlosow, wlosy dlugo proste i gladkie jak tafla
      3. galazki krzaczkow pomidorow powieszone w oknie - naturalny odstraszacz na komary i muchy + ladny swiezy zapach w domu
      4. mily zapach i jednoczesnie piekna dekoracja w lazienkach - do ozdobnego szklanego i otwartego naczynia/butelki/misy z woda dodajemy kilka kropli olejku zapachowego
      5. sol dodana do prania chroni kolor pranych ubran
      6. cytryna dodana do prania utrzymuje sniezna biel pranych ubran

      :-)
      • piataziuta Re: jeszcze dopisze 25.04.18, 20:49
        jesteś czarownicą? :>
        • konwalia55 Re: jeszcze dopisze 25.04.18, 20:52
          Nie, wrozka :>
          • obrotowy wrozka - to "Pewexowa" odmiana czarownicy. 25.04.18, 21:36
            wrozy lepiej - bo drozej kosztuje.
            pl.wikipedia.org/wiki/Pewex#/media/File:Pewex.jpg
            a popatrzylem na lade...
            szynka Krakus, dobra jak zawsze...
            i Szkocka Whisky...
            po 2 US $ za flache 0,7 l.
            - to dzis darmocha.
            • konwalia55 Re: wrozka - to "Pewexowa" odmiana czarownicy. 25.04.18, 21:51
              Och, bys sie zdziwil...
              Gdy juz sie zmeczysz ciaglymi docinkami - zapukam do Twych drzwi. Obys tylko przezyl to spotkanie, gdyz licze, ze podzielisz sie wrazeniami na forum :P

              A szynka Krakus nie jest juz dobra, ona teraz jest nawet bardzo niedobra.
              • obrotowy wrozka - to "Pewexowa" odmiana czarownicy. 25.04.18, 22:16
                konwalia55 napisała:
                > Gdy juz sie zmeczysz ciaglymi docinkami - zapukam do Twych drzwi.

                nie ma problemu.
                ja - w przeciwienstwie do Ciebie - te Oddrzwia Ci otworze
                - bo Slubna jest wlasnie na wyjezdzie...

                > A szynka Krakus nie jest juz dobra, ona teraz jest nawet bardzo niedobra.

                - a to ciekawe...
                i to muvi vegetarianka ?
                • konwalia55 Re: wrozka - to "Pewexowa" odmiana czarownicy. 25.04.18, 22:21
                  Nie jestem wegetarianka.
                  Tez kiedys lubilam szynke Krakus, to byl nawet taki luksusowy przysmak. A teraz to tlusta (niemal) konserwa. Przynajmniej ta wersja do kupienia w polskich sklepach. Moze Twoja eksportowa jest lepsza. Bede w Stanach to poszukam, sprawdze i dam Ci znac ;-)
                  • konwalia55 Re: wrozka - to "Pewexowa" odmiana czarow 25.04.18, 22:22
                    ps. Gdy mam wybor, wybiore jedzenie bez miesa. Ale wegetarianka jednak nie jestem :)
                    • obrotowy Ludzie sie zmieniaja... 26.04.18, 00:59
                      konwalia55 napisała:
                      > ps. Gdy mam wybor, wybiore jedzenie bez miesa.
                      Ale wegetarianka jednak nie jestem :)


                      Ludzie sie zmieniaja... - ja to rozumiem.
                      A szynka Krakus - razem z nimi...
                      (i ze mna).

                      Obrotowy.
    • dziala_nawalony Re: retrotricki 26.04.18, 10:36
      ,..masz kłopot z usuwaniem naklejek z porcelanowych talerzy, kubkow itp.? zdrapywanie tego 'na zimno' może każdego doprowadzić do furii, dziadostwo lepi się i niemilosiernie ciagnie po powierzchni do której przylega,..sposób? chwile wcześniej ustawiona na max. suszarka do wlosow podgrzewamy miejsce kontaktu,a podwazaona paznokciem naklejka odchodzi slicznie, ta metoda swietnie tez działa przy usuwaniu wszelkich naklejek np. z przedniej szyby auta.
      • konwalia55 Re: retrotricki 26.04.18, 20:34
        Tak, ale jak w aucie uzyc suszarki do wlosow? Bo nie wiem ;-)

        Bardzo dobrze takie beznadziejne pozostalosci po mocno naklejonych nalepkach odchodza po nalozeniu na kleista powierzchnie papki soda oczyszczona+olej, w proporcji 1:1. Ta metoda usuwam cale etykiety z ciekawych ksztaltem butelek. Czysciutkie butelki wykorzystuje jako material do roznych dekoracji :-)
        • dziala_nawalony Re: retrotricki 26.04.18, 21:08
          ,.chyba w garazu ludzie czasem lubia mieć gniazdko z pradem,,a jesli nie to przedluzacz i z okna.
    • konwalia55 jeszcze dopisze :) 26.04.18, 18:35
      1. meczaca czkawka - wystarczy zjesc lyzeczke cukru i czkawka mija

      2. meczace kichanie - wystarczy zacisnac palcami dziurki nosa, kichnie sie sie najwyzej raz

      3. swieze tulipany wytrzymaja w bdb stanie nawet i 2 tygodnie - przed wstawieniem do
      wazonu przyciac lodyzki pod katem, a co pare dni je w ogole skracac (o cm), natomiast do
      zmienianej wody dodawac kostki lodu. Po 7 dniach odciac dolne liscie.

      4. odswiezenie starego chleba (w moim domu chleba sie nie wyrzuca) - skropic czerstwy chleb
      mlekiem i "odpiec" pare minut w goracym piekarniku - taki cieply chleb jest pyszny, ale
      trzeba go juz zjesc do razu

      5. ostrzenie nozy i nozyczek - wystarczy pare razy przeciac lub pociac aluminiowa folie spozywcza

      6. czyszczenie kamiennych zlewow, takze z kamienia - tylko cytryna, oczywiscie :)

      7. nie trzeba plukac calego prania w plynie do plukania tkanin - wystarczy wymagajaca tego
      wysuszona juz rzecz spryskac od spodniej strony rozcienczonym woda plynem (z mini
      buteleczki z atomizerem - mozna kupic w drogeriach). Wszystkie moje letnie sukienki albo
      apaszki z leciutkich materialow opryskuje tak dopiero przed zalozeniem - tkaniny sa lejace i
      miekkie, a jednoczesnie przy kazdym ruchu moje ubrania pachna bardzo subtelnie - czesto
      tez wybieram plyny niemal bezzapachowe, a do w/w mikstury dodaje mini_odrobinke
      perfum.

      :-)

      • dziala_nawalony Re: jeszcze dopisze :) 26.04.18, 21:50
        pkt. 8. mój stary domowy sposób na kaca tzw. kacepiryna,.. to domowej roboty przecier pomidorowy + szczypta soli ,..stawia na nogi błyskawicznie, jedna tylko uwaga promile we krwi będą, ale samopoczucie zdecydowanie poprawia,i to by bylo na tyle w temacie, dobranoc państwu.
        • znana.jako.ggigus Re: jeszcze dopisze :) 27.04.18, 20:01
          tylko skad ten przecier domowy brac

          dziala_nawalony napisał:

          > pkt. 8. mój stary domowy sposób na kaca tzw. kacepiryna,.. to domowej roboty p
          > rzecier pomidorowy + szczypta soli ,..stawia na nogi błyskawicznie, jedna tylko
          > uwaga promile we krwi będą, ale samopoczucie zdecydowanie poprawia,i to by byl
          > o na tyle w temacie, dobranoc państwu.
          >
          • dziala_nawalony Re: jeszcze dopisze :) 28.04.18, 08:51
            cale pomidory przepuszczasz przez maszynke do miesa,pestki odcedzasz w durszlaku i calosc do szkalnych butelek lub sloikow i zawekowac, a potem może to stać do następnego sezonu na gruntowe pomidory.
            • kalllka Re: jeszcze dopisze :) 28.04.18, 12:38
              w tomacie pomidory na przetwory, powiedziano już ostateczne- adio.
            • znana.jako.ggigus Re: jeszcze dopisze :) 28.04.18, 12:40
              przepis to ja znam, mama robi. A ja wolę na gotowe...

              dziala_nawalony napisał:

              > cale pomidory przepuszczasz przez maszynke do miesa,pestki odcedzasz w durszla
              > ku i calosc do szkalnych butelek lub sloikow i zawekowac, a potem może to stać
              > do następnego sezonu na gruntowe pomidory.
              >
    • dyskootantka Re: retrotricki 03.05.18, 08:25
      Najskuteczniejsze wybielanie i wywabianie plam na białych tkaninach to słońce. Zaplamiona tkanina powinna być powieszona jak największą powierzchnią w kierunku słońca i w stanie mokrym, nawet ociekającym wodą. Wywabią się najgorsze plamy, nawet z marchewki. Jeśli za pierwszym razem nie do końca usunie to plamy, zmoczyć i powtórzyć, nawet bez prania.
      • znana.jako.ggigus Re: retrotricki 03.05.18, 09:35
        w sierpniu zawsze to robilam, ale masz racje, wyniose ciuchy w letni dzien na dach
        dyskootantka napisała:

        > Najskuteczniejsze wybielanie i wywabianie plam na białych tkaninach to słońce.
        > Zaplamiona tkanina powinna być powieszona jak największą powierzchnią w kierunk
        > u słońca i w stanie mokrym, nawet ociekającym wodą. Wywabią się najgorsze plamy
        > , nawet z marchewki. Jeśli za pierwszym razem nie do końca usunie to plamy, zmo
        > czyć i powtórzyć, nawet bez prania.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka