Dodaj do ulubionych

sztuczna macica

19.04.02, 19:32
Wspaniała sztuczna macica
Naukowcy pracują nad stworzeniem całkowicie sztucznej macicy. Jeśli ten zamiar
się powiedzie, to klonowanie i wykorzystywanie komórek macierzystych zejdzie na
drugi plan i raz na zawsze zmieni się rozumienie ludzkiego życia. »
www.tygodnikforum.onet.pl

Czy sztuczna macica zmieni świat? Jak myślicie?
Obserwuj wątek
    • Gość: vagin Re: sztuczna macica IP: *.acn.pl / 10.131.130.* 19.04.02, 21:37
      diasy napisał(a):

      > Wspaniała sztuczna macica
      > Naukowcy pracują nad stworzeniem całkowicie sztucznej macicy. Jeśli ten zamiar
      > się powiedzie, to klonowanie i wykorzystywanie komórek macierzystych zejdzie na
      >
      > drugi plan i raz na zawsze zmieni się rozumienie ludzkiego życia. »
      > www.tygodnikforum.onet.pl
      >
      > Czy sztuczna macica zmieni świat? Jak myślicie?
      Zmieni. Ale nie zawsze będzie to zmiana na lepsze! Wszystko w naszych rękach .

      • diasy Re: sztuczna macica 19.04.02, 22:22
        Gość portalu: vagin napisał(a):

        > diasy napisał(a):
        >
        > > Wspaniała sztuczna macica
        > > Naukowcy pracują nad stworzeniem całkowicie sztucznej macicy. Jeśli ten za
        > miar
        > > się powiedzie, to klonowanie i wykorzystywanie komórek macierzystych zejdz
        > ie na
        > >
        > > drugi plan i raz na zawsze zmieni się rozumienie ludzkiego życia. »
        > > www.tygodnikforum.onet.pl
        > >
        > > Czy sztuczna macica zmieni świat? Jak myślicie?
        > Zmieni. Ale nie zawsze będzie to zmiana na lepsze! Wszystko w naszych rękach .

        w tym artykule zaciekawiło mnie stwierdzenie, że fakt iż dziecko hodowane w
        sztucznej macicy nie ma kontaktu z takimi bodźcami, jak bicie serca matki, różne
        odgłosy z otoczenia, itp. może wpłynąć na jego psychikę.
        ntryguje mnie jescze jedna kwestia - czy kobiety chcące usunąć ciążę będą mogły
        przenieść swój płód do sztucznej macicy i tak "zapakowany" przekazać rodzicom
        adopcyjnym, byłby więc pożytek z takiego wynalazku
        • lyche1 Re: sztuczna macica 20.04.02, 08:45
          diasy napisał(a):

          > w tym artykule zaciekawiło mnie stwierdzenie, że fakt iż dziecko hodowane w
          > sztucznej macicy nie ma kontaktu z takimi bodźcami, jak bicie serca matki, różn
          > e odgłosy z otoczenia, itp. może wpłynąć na jego psychikę.
          > ntryguje mnie jescze jedna kwestia - czy kobiety chcące usunąć ciążę będą mogły
          > przenieść swój płód do sztucznej macicy i tak "zapakowany" przekazać rodzicom
          > adopcyjnym, byłby więc pożytek z takiego wynalazku.

          Spory czas temu zaczytywałam się książkami Droschera ( niestety nieosiągalne na
          Polskim rynku; pisane w latach 70-tych może była jedna polska edycja, bo do dziś
          nie mogę ich znaleźć w żadnym antykwariacie).
          Jedna z nich była poświęcona istocie macierzyństwa z naukowego punktu widzenia.
          Eksperymenty oczywiście przeprowadzano na zwierzętach, choć jeden również na
          młodej dziewczynie, która miała być samotną matką. Ale nie o niej chciałam pisać.
          Więc młode pisklęta kaczki pozbawione widoku matki przez pierwsze godziny swojego
          życia przyjmowały podstawioną atrapę za swoją matkę. Chodziły za nią, pływały i
          całkowicie ignorowały swoją biologiczną matkę, która cały czas ( oprócz tych
          kilku godzin po narodzeniu) była obok nich.
          Cała książka mówiła o więzi jaka wywiązuje się pomiędzy matką a dziećmi podczas
          ciąży ( u ludzi i ssaków) lub wysiadywania ( u ptaków) oraz jak ważne są pierwsze
          godziny po narodzeniu. Jeśli naukowcy mniemają, że potrafią to przeskoczyć życzę
          im powodzenia. Dzięki Bogu mnie już w tym czasie na świecie nie będzie - nie będę
          musiała żyć wśród istot w ten sposób sprowadzonych na świat.

          • diasy Re: sztuczna macica 20.04.02, 19:11
            lyche1 napisał(a):


            > Więc młode pisklęta kaczki pozbawione widoku matki przez pierwsze godziny swoje
            > go
            > życia przyjmowały podstawioną atrapę za swoją matkę. Chodziły za nią, pływały i
            >
            > całkowicie ignorowały swoją biologiczną matkę, która cały czas ( oprócz tych
            > kilku godzin po narodzeniu) była obok nich.

            to się nazywa wdrukowanie (imprinting) - zwierzę przywiązuje się do pierwszego
            stwora, którego zobaczy po przyjściu na swiat (najczęściej to jest matka)
            imprinting wystepuje u ptactwa i niektórych ssaków, a ludzie nie są ptactewm, ani
            tamatymi ssakami
          • tymon99 Re: sztuczna macica 23.12.13, 15:30
            lyche1 napisał:

            > Spory czas temu zaczytywałam się książkami Droschera (niestety nieosiągalne na
            > Polskim rynku; pisane w latach 70-tych może była jedna polska edycja, bo do dziś
            > nie mogę ich znaleźć w żadnym antykwariacie).

            słyszałaś może o takim dziwnym obyczaju, że w internetach różne rzeczy ludzie wystawiają na licytację?
        • ukos A kto powiedział, że tych bodźców nie będzie? 22.12.13, 21:41
          diasy napisał:

          > w tym artykule zaciekawiło mnie stwierdzenie, że fakt iż dziecko hodowane w
          > sztucznej macicy nie ma kontaktu z takimi bodźcami, jak bicie serca matki, różn
          > e
          > odgłosy z otoczenia, itp. może wpłynąć na jego psychikę.

          Wysokiej klasy sztuczna macica będzie korzystać z dozowanych w odpowiednim rytmie dobowym nagrań odgłosów organizmu matki i szczególnie sprzyjającego otoczenia z całego okresu ciąży o możliwie najbardziej udanym przebiegu, sporządzonych na długo przed zastosowaniem sztucznej macicy. Zapewne imitowane będą także ruchy ciała matki, efekty hormonalne towarzyszące zmianom nastroju itd. To jest jeden z problemów do rozwiązania, ale raczej nie główny.
          • kino.mockba Re: A kto powiedział, że tych bodźców nie będzie? 23.12.13, 07:30
            ukos napisał:

            > diasy napisał:
            >
            > > w tym artykule zaciekawiło mnie stwierdzenie, że fakt iż dziecko hodowane
            > w
            > > sztucznej macicy nie ma kontaktu z takimi bodźcami, jak bicie serca matki
            > , różn
            > > e
            > > odgłosy z otoczenia, itp. może wpłynąć na jego psychikę.
            >
            > Wysokiej klasy sztuczna macica będzie korzystać z dozowanych w odpowiednim rytm
            > ie dobowym nagrań odgłosów organizmu matki i szczególnie sprzyjającego otoczeni
            > a z całego okresu ciąży o możliwie najbardziej udanym przebiegu, sporządzonych
            > na długo przed zastosowaniem sztucznej macicy. Zapewne imitowane będą także ruc
            > hy ciała matki, efekty hormonalne towarzyszące zmianom nastroju itd. To jest je
            > den z problemów do rozwiązania, ale raczej nie główny.

            Wyciągasz post z 2002? Przecież wtedy jeszcze internetu nie było.
    • system.tzw.edukacji Re: sztuczna macica 22.12.13, 22:04
      > Czy sztuczna macica zmieni świat? Jak myślicie?

      Myślę, że są łatwiejsze sposoby tworzenia nowych obywateli tej planety.
    • maitresse.d.un.francais proponuję uprościć 22.12.13, 22:28
      sztuczna macica, zamiast hodować człowieka, powinna hodować też coś sztucznego, najlepiej od razu kolejną sztuczną macicę, a głosy i bicie serca - toż to przecież da się zaprogramować :-PPP

      no a emocje to taki zbędny balast i atawizm :-PPP

      będzie taniej, szybciej i efektywniej

      • maitresse.d.un.francais Autorce polecam 22.12.13, 22:31
        książkę "Nowy wspaniały świat".
        • nstemi Re: Autorce polecam 22.12.13, 22:42
          Dodatkowo można polecić film pt. Matrix :-)
          • maitresse.d.un.francais Re: Autorce polecam 22.12.13, 23:03
            nstemi napisała:

            > Dodatkowo można polecić film pt. Matrix :-)

            "Nowy Wspaniały Świat" też został sfilmowany, choć raczej dość niemrawo. Przynajmniej sądząc z pierwszych minut. :-P
            • nstemi Re: Autorce polecam 22.12.13, 23:28
              Nie widziałam, książka zresztą działa na wyobraźnię. Przynajmniej na moją.
              W "Matrixie" jest jeszcze dalej idące podejście do hodowli i wykorzystania ludzi niż w "Nowym, wspaniałym..." :-)
        • 5er Re: Autorce polecam 23.12.13, 15:37
          szparko zareagowałaś.
    • neojeriomina Re: sztuczna macica 22.12.13, 23:21
      Bardziej interesujące byłyby wieści o odkryciach dających możliwości wyhodowania i wszczepiania organów, które wycięto np. na skutek choroby. Macica też się tu kwalifikuje.
    • six_a Re: sztuczna macica 22.12.13, 23:43
      >Wspaniała sztuczna macica

      ze złota chociaż?
    • berta-death Re: sztuczna macica 22.12.13, 23:57
      Omójboże, prawie 12-letni wątek. Ależ ta gazeta stara jest. A sztucznej macicy jak nie było tak nie ma. Trzeba sobie płody samemu hodować.
      • 5er Re: sztuczna macica 23.12.13, 15:35
        obecnie temat wzbudził większe zainteresowanie.
    • to.niemozliwe Re: sztuczna macica 23.12.13, 07:47
      Zmieni swiat, podobnie jak lek na kazdego raka i energia z syntezy jadrowej za darmo ;-)
    • rekreativa Re: sztuczna macica 23.12.13, 13:26
      No i gdzie ta macica, kurde?
      • 5er Re: sztuczna macica 23.12.13, 15:36
        może pod choinkę dostaniesz :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka