Gość: daniel
IP: *.mega / 192.168.1.*
22.04.02, 10:45
Właśnie zacząłem nową znajomość poprzednia skończyła się po 5 latach,
rozstaliśmy się bez emocji, krzyku, wzajemnych pomówień ja pracowałem i Ona też
praktycznie widywaliśmy się tylko w niedziele, sex przestał być magiczny stał
się zwykłym stosunkiem...Teraz pojawiła się Ewa ja pracuje Ona pracuje i znowu
nie mamy czasu na nic, boję się że znowu wszystko się pogubi gdzieś po drodze i
staniemy sie dla siebie jakimś sztucznym dodatkiem. Czy czasy są dziwne, czy
kariera i praca przysłania nam to co powinno być w związku obu ludzi
najpiękniejsze...Ja już nie chcę szukać niedługo stuknie mi 26 lat i boję się
że praca pochłonie mnie do końca jeżeli nie zorganizujemy tego innaczej, czy są
jakieś osoby które doświadczyły podobnych sytuacji jak ja..???
pozdrowienia dla wszystkich którzy mają się na wzajem na co dzień
daniel