Dodaj do ulubionych

praca a życie towarzyskie

IP: *.mega / 192.168.1.* 22.04.02, 10:45
Właśnie zacząłem nową znajomość poprzednia skończyła się po 5 latach,
rozstaliśmy się bez emocji, krzyku, wzajemnych pomówień ja pracowałem i Ona też
praktycznie widywaliśmy się tylko w niedziele, sex przestał być magiczny stał
się zwykłym stosunkiem...Teraz pojawiła się Ewa ja pracuje Ona pracuje i znowu
nie mamy czasu na nic, boję się że znowu wszystko się pogubi gdzieś po drodze i
staniemy sie dla siebie jakimś sztucznym dodatkiem. Czy czasy są dziwne, czy
kariera i praca przysłania nam to co powinno być w związku obu ludzi
najpiękniejsze...Ja już nie chcę szukać niedługo stuknie mi 26 lat i boję się
że praca pochłonie mnie do końca jeżeli nie zorganizujemy tego innaczej, czy są
jakieś osoby które doświadczyły podobnych sytuacji jak ja..???
pozdrowienia dla wszystkich którzy mają się na wzajem na co dzień
daniel
Obserwuj wątek
    • wierna1 Re: praca a życie towarzyskie 22.04.02, 10:52
      Tak, czasy mamy zupełnie zwariowane. Ja na szczęście mam "okres burz i
      uniesień" za sobą. Nie muszę szukać. Ale myślę, że czasy nigdy nie były łatwe.
      To zależy wyłącznie od ludzi, jakie sobie postawią priorytety. Zacieśnienie
      więzi z bliską sercu osobą nadal uważam za najważniejsze w życiu, bo nawet, jak
      będzie "biednie i chłodno" łatwiej przeczekać ten okres z kimś, kto nas rozumie.
      Inwestuj w drugą osobę, a na pewno się opłaci. A co do zniechęcenia w szukaniu
      to chyba nie o to chodzi. Poznawanie kolejnych kobiet ma być dla Ciebie
      przyjemnością i doświadczaniem nowych doznań, a nie przymusem.
      Nie wybiła jeszcze Twoja godzina. Spokojnie.
      Pozdr.
    • bukowski27 no stary... 22.04.02, 12:04
      ja nie wiem czy przysłania nam... ale tobie to chyba tak...

      Czy czasy są dziwne, czy
      > kariera i praca przysłania nam to co powinno być w związku obu ludzi
      > najpiękniejsze...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka