meduza321
15.03.20, 10:54
Bylam dusza towarzystwa, duzo imprezowalam, duzo sie smialam, mialam poczucie ze cale zycie przede mna bo jestem mloda. Po studiach wszystko sie zmienilo kolezanki zaczely zakladac rodziny, rodzic dzieci ja zostalam sama. Tez jestem szczesliwa osoba ale to juz nie to. Nie wiem czy chce zakladac rodzine, czy chce dzieci. Jesli juz to 1 dziecko kolo 40stki, odbiegam od kolezanek. Troche mi tez samotnie. Mam faceta obcokrajowca z ktorym spotykalam sie w kazdy weekend teraz wiadomo przez koronawirusa nie moge. Najblizsza mi siostre mam ale wyjechala do UK. I tak troche odczuwam samotnosc. Nawet samotnosc w tlumie kiedy spotykam sie z kolezankami czy rozmawiam przez telefon a one mowia o dzieciach co mnie kompletnie nie interesuje.