Dodaj do ulubionych

Powrót do eks

13.11.21, 16:03
Dwa lata temu rozstałam się z chłopakiem, z którym byliśmy wcześniej razem dziesięć lat. Mieliśmy trochę inne wizje życia, bo ja chciałam mieć dzieci, on zdecydowanie nie. Mimo to pozostaliśmy przyjaciółmi. Naprawdę dobrze to funkcjonowało, zawsze mogliśmy na sobie polegać. W tym czasie próbowałam randkować, ale nic z tego nie wychodziło. Jakiś czas temu on powiedział, że nadal coś ode mnie czuje i chciałby spróbować ponownie. Dzieci nadal mieć nie chce. Ja nie wiem co robić. Męczy mnie samotność. Wciąż mi na nim zależy, ale boję się też stracić przyjaciela...
Obserwuj wątek
    • kachaa17 Re: Powrót do eks 13.11.21, 17:04
      Szukaj kogoś kto będzie chciał tego samego. A z "przyjacielem" zakończ relację bo wg mnie to, że po rozstaniu nie zostaliście kontaktu nie pozwala Ci iść naprzód.
    • eriu Re: Powrót do eks 13.11.21, 19:05
      Podstawowe pytanie: czy zmieniło się coś w kwestiach z powodu, których się rozstaliście? Jeśli nie zmieniło się to to nie ma sensu. Bo albo doszliście do wniosku że ważniejsze jest bycie ze sobą i reszta nie ma znaczenia albo że jednak dzieci można mieć. A z tego co piszesz on nadal nie chce mieć dzieci więc odpowiedź jest oczywista.

      Przez te dwa lata ani nie poszliście dalej ze swoim życiem ani nie byliście w stanie nic zmienić żeby być razem. Dalej tkwicie w jakiejś formie relacji ze sobą, która Was oboje blokuje na relacje z innymi osobami.
      • fanny92 Re: Powrót do eks 14.11.21, 12:23
        Z jego strony nic się nie zmieniło. Ja mam mieszane uczucia. Z jednej strony nadal chciałabym mieć rodzinę, z drugiej wydaje mi się, że mogę już nigdy nikogo nie znaleźć i być w ogóle całkiem sama.
        • mircja Re: Powrót do eks 15.11.21, 14:34
          fanny92 napisała:

          > Z jego strony nic się nie zmieniło. Ja mam mieszane uczucia. Z jednej strony na
          > dal chciałabym mieć rodzinę, z drugiej wydaje mi się, że mogę już nigdy nikogo
          > nie znaleźć i być w ogóle całkiem sama.

          Tyle, że decydując się na ponowny związek z nim też nie masz gwarancji, że za ileś lat znowu nie zostaniesz całkiem sama (za to nieco starsza, więc w trudniejszej sytuacji niż obecnie z punktu widzenia możliwości założenia rodziny). Myślę, że taki możliwy rozwój wypadków też trzeba brać pod uwagę przy podejmowaniu decyzji w tej sprawie.
          • obrotowy masz racje, ale... 15.11.21, 15:11
            golym okiem widac, ze kieruja nia dwie (sprzeczne) emocje:

            - 1. pragnienie zalozenia rodziny.

            - 2. strach przed samotnoscia.

            z wpisu autorki widac, ze ta druga emocja aktualnie przewaza..

            ale dobrze, ze autorce przypominasz, ze taki wybor ta jak kij z dwoma koncami
            - i za pare lat moze znalezc sie w jeszcze gorszej sytuacji , niz obecnie...

            coz... - woz, albo przewoz...
    • lumeria Re: Powrót do eks 14.11.21, 16:31
      >Dwa lata temu rozstałam się z chłopakiem [...] pozostaliśmy przyjaciółmi. Naprawdę dobrze to funkcjonowało, zawsze mogliśmy na sobie polegać.
      >Wciąż mi na nim zależy, ale boję się też stracić przyjaciela.

      Czyli sie nie rozstaliscie.

      Jak sobie wyobrazasz wejscie w nowy zwiazek z "przyjacielem" w kulisach?

      Z tego zwiazku nic nie bedzie. Tylko cierpienie. Poniewaz ty bedziesz nieszczesliwa, ten zwiazek nigdy nie bedzie udany. Jesli jednak zdecydujecie sie na dzieci, to on bedzie sie czul pokrzywdzony. Az pan znajdzie sobie kobiete, ktora bedzie mu bardziej pasowala.
    • 3-mamuska Re: Powrót do eks 15.11.21, 23:52
      Zależy ile masz lat.
      Jeśli jesteś tuż przed 30 to masz szanse.
      Jeśli 40+ to bierz go ,bo dzieci i już raczej zostaną w sferze marzeń.
      30 + możesz z nim być, ale rozglądać się za chętnym na dzieci.
      • obrotowy mamuska, czasem Cie lubie :) 16.11.21, 14:53
        3-mamuska napisała:
        > Zależy ile masz lat.
        > Jeśli jesteś tuż przed 30 to masz szanse.
        > Jeśli 40+ to bierz go ,bo dzieci i już raczej zostaną w sferze marzeń.
        > 30 + możesz z nim być, ale rozglądać się za chętnym na dzieci.


        doskonala, krotka i przejrzysta analiza.
        • lumeria Re: mamuska, czasem Cie lubie :) 16.11.21, 18:07
          >>Dwa lata temu rozstałam się z chłopakiem, z którym byliśmy wcześniej razem dziesięć lat.

          > 30 + możesz z nim być, ale rozglądać się za chętnym na dzieci.

          Autorka jest przed 40 skoro chce dzieci i przez dwa lata robila dokladnie to. Nie znalazla nikogo, pan nie zmienil zdania, i zyja tak w zawieszeniu.



          • 3-mamuska Re: mamuska, czasem Cie lubie :) 16.11.21, 22:55
            Skąd pewność?
            Mogli być ze sobą od 17-18 r.z. To daje 30.
            Znam pary co poznali się w wieku lat 15-16 i są całe życie razem. Wiec wiesz.

            Wiesz może złapać kogoś w zupełnie nie oczekiwanym monecie.
            Bardziej myślałam ślubie wspólnych kredytach. Żeby się nie wiązała odejść zawsze może a rozwód kosztuje.
            • lumeria Re: mamuska, czasem Cie lubie :) 16.11.21, 23:06
              Wiesz 30 raczej jest przed 40 :) Tez myślę, ze autorka jest kolo trzydziestki. Wiec tym bardziej warto zaryzykować i odciąć taka relacje-nie-relacje i dać sobie szanse na prawdziwa rodzinę, jeśli tego się pragnie.

    • majab90 Re: Powrót do eks 02.12.21, 19:16
      Jeżeli chcesz dzieci a on kategorycznie nie to macie inną wizję przyszłości. Nie będziesz szczęśliwa a lata będą lecieć. Bez sensu, lepiej z eks się nie przyjaźnić.

      --
      www.malowaniewwarszawa.pl/

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka