Gość: przytloczona
IP: 217.153.88.*
04.11.04, 18:54
Chleb z pasztetem, na obiad ziemniaki z jogurtem, ubrania z lumpexu, buty moze
w CCC, wszystko brzydkie, kiczowate, wynajęte mieszkanie... Zycie od
pierwszego do pierwszego, bez wakacji, wciąż IV liga. Jetem dziewcznyną - moje
kolezanki odsuwaja się coraz bardziej, bo nie mam na dyskotekę, gorycz odpycha
ludzi ode mnie, chłopacy nie spojrzą, a ci, ktorzy spojrzą to ... kolejni
słabi, niepotrzebni, wyśmiani, niechiani ludzie. Nienawidzę swojego zycia,
frustracji, bezsilnosci, ciaglych porazek, ciaglych prob i coraz mniejszej wiary.