Dodaj do ulubionych

"list w butelce"

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.04, 18:56
wczoraj obejrzałam i beczałam jak bóbr.Wy też?w sumie wytrzymałam do momentu
aż sie biedak utopił,ale i tak sama sie zdziwiłam czemu AŻ tak sie
rozkleiłam...może to dla tego,że sama żegluję,ale nie wiem.Wy też beczycie na
filmach?mam nadzieję,ze mnie nie wyśmiejecie;)kobiety kobietę
zrozumieją...chyba
Obserwuj wątek
    • Gość: ble Re: "list w butelce" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.04, 19:00
      beczymy :) a list w butelce jest szczegolnie dolujacy ...
    • Gość: ... Re: "list w butelce" IP: *.anwa.com.pl / *.anwa.com.pl 08.11.04, 19:00
      a kto nie plakal
      • Gość: kohol Re: "list w butelce" IP: *.crowley.pl 09.11.04, 09:52
        Ja nie płakałam.
        Wolałam się posmiać z Godzilli wczoraj.
    • Gość: obierzyna ja placze tylko na filmach opartych na faktach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.04, 09:55
      jesli placze sie na czyms, co jest wytworem wyobraźni jakiegos scenarzysty, to
      najwyrazniej swiadczy to o tym, ze ma sie problem z emocjami lub odroznieniem
      swiata realnego od fikcji.
      • Gość: kohol Re: ja placze tylko na filmach opartych na faktac IP: *.crowley.pl 09.11.04, 10:04
        To w takim razie "Dumbo" musiał być oparty na faktach ;D, bo nie mam problemu
        ani z emocjami, ani z odróżnianiem światów...
      • listek_a Re: ja placze tylko na filmach opartych na faktac 09.11.04, 10:09
        Obierzyno!! Nie badz az taka realistka!!!
        • Gość: obierzyna Re: ja placze tylko na filmach opartych na faktac IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.04, 10:16
          jak sie rozejrzysz wokol to zobaczysz ile jest powodow do placzu. szkoda mi lez
          i emocji na jakies wydumane historie. amerykanie sa mistrzami w wyciskaniu łez,
          w graniu na emocjach. staram sie o tym pamietac ogladajac ckliwy melodramat.
          no, jeszcze ewntualnie moze mnie wzruszyc wydumana historia nt. czyjejs
          choroby. ale na pewno nie czyjegos romansu. o nie!
          • Gość: kohol Re: ja placze tylko na filmach opartych na faktac IP: *.crowley.pl 09.11.04, 10:22
            Mnie właśnie wydumane historie chorób nie ruszają.
            Melodramaty - tez słabo.
            Bardziej taka bezsilność, zbiegi okoliczności, tragedie...
            Najbardziej w życiu - to płakałam na Tytusie Andronikusie (wiem, wiem,
            amerykańska produkcja, granie na emocjach, wyciskanie łez :D).
          • listek_a Re: ja placze tylko na filmach opartych na faktac 10.11.04, 07:25
            Ja tam nie płaczę na jakis banałach. Kiedys kolezanka kazała mi obejrzec film i
            powiedziała, ze jak nie bede na nim ryczec, to mam głaz zamiast serca. No i
            chyba mam:))Ale są kobiety, ktore po prostu lubia plakac. Chyba sie jakos przez
            to "oczyszczaja". I niech płacza!!A co, zyłka im nie pęknie przynajmniej. Tyle
            ze ta moja kolezanka ryczy na byle filmie, taka wrazliwa, a potem spokojnie
            mnie okrada hehe.
    • Gość: gwiazdka Re: "list w butelce" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 16:19
      moj M zasnal a ja ryczalam kilka razy, a jak sie obudzil pytal co mam taki
      czerwony nos i oczy... ;)
    • Gość: Asik Re: "list w butelce" IP: *.233.233.94.devs.futuro.pl 10.11.04, 08:31
      Już kilka lat temu widziałam ten film w kinie. Jest to pierwszy miłosny film i
      pierwszy z Cavinem Costnerem, podczas którego nie nudziłam się.
      Może dlatego, że byłam zakochana:-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka