Dodaj do ulubionych

Rozkminy zagraniczne

04.11.23, 20:53
Pracujecie za granicą, w tej samej firmie co pracowalyscie w Polsce. Niby jest fajne życie..ale.. W Pl również całkiem spoko są pieniądze no i mieszkacie w Waszym własnym mieszkaniu. Za granicą też kasa ok, nawet wychodzi trochę wiecej niż w Pl, ale co z tego jak musicie płacić około 750 euro za.mieszkanie, które nazywajmy rzeczy po imieniu wcale nie jest takie fajne.. tj. minimum na wynajem jak to mają w zwyczaju. Pobyt za granica póki co traktujecie jako wzbogacenie swojego doświadczenia jednak warunki mieszkania itp Was irytują. To już trzecie mieszkanie,ale włoskie warunki są takie jakie są i generalnie mieszkania są w średnim stanie porównując je do warunków naszych polskich a to wpływa na egzystencje i frustruje.Inaczej jest jak ma się 20 lat a inaczej jak 37.
Wracalybyscie do Polski, do swojego mieszkania, codzienności która jest inna...bardziej zapelniona w Pl niż na obczyźnie?
Obserwuj wątek
    • obrotowy Rozkminy zagraniczne - sa rozliczne :) 05.11.23, 15:02
      skoro nie masz (per saldo) nic lepiej, niz w PL - to po xuja na obczyznie (dlugo) siedziec ?

      na krocej jest tylko jeden powod: - poznanie danego kraju, poduczenie sie jezyka, zdobycie innego doswiadczenia.

      - ale na to 3 max. 4 lata zupelnie wystarczy.

      a potem bogatsza o doswiadczenia i doznania spokojnie wraca sie do kraju,

      gdy sie zaden "tutejszy" partner nie trafi :)
      • nika_1985 Re: Rozkminy zagraniczne - sa rozliczne :) 01.12.23, 21:08
        Otóż to. Tak też myślę..bo nie sądzę,że człowiek może się przyzwyczaić do takiego życia. Kawa fajna, aperitivo fajne, dziś 20 stopni, ciepłej na dworze niż w mieszkaniu bo tutaj przecież mało domów ma taką izolacje jak my w Pl a od morza ciągnie wilgoć.
        Jest fajnie,ale no my Polacy jesteśmy przyzwyczajeni do innych standardow. To co dla mojej sąsiadki Włoszki jest norma, dla mnie w ogóle się nie mieści w głowie:)
    • enith Re: Rozkminy zagraniczne 05.11.23, 17:27
      Wzbogacasz doświadczenie, ale to wszystko, co z mieszkania i pracy na obczyźnie wynosisz. Wszystko inne miałabyś zapewnione u siebie, plus bycie blisko rodziny i znajomych. Ja na twoim miejscu, jeśli nie miałabym szybkiej perspektywy poprawy sytuacji zagranicą (widoków na lepsze mieszkanie, za które nie musiałabym płacić połowy pensji), wróciłabym do kraju. I piszę to jako osoba, która od 17 lat mieszka na innym kontynencie. Widać, że tobie obecne warunki nie odpowiadają. Po co się męczyć? Zwłaszcza, że finalnie chyba i tak nie rozważasz mieszkać poza Polską na stałe, w tym kraju, czy innym?
      • nika_1985 Re: Rozkminy zagraniczne 05.11.23, 23:08
        Uwielbiam Wlochy, ale tam gdzie sama chciałabym mieszkać, wybrać miejsce, a nie gdzie muszę. A ze względu na pracę nie mogę mieszkać tam gdzie chce w.innym regionie itp. Pracuje łącznie już długo dla tej firmy bo ponad 10 lat.
        Znajomych mam włoskich, po włosku mówię, za mieszkanie nie płacę połowy pensji bo zarobki sa ok, ale te włoskie mieszkania są mega słabe..i płacąc 700 euro to chciałoby się mieć jakoś przyzwoicie. To mieszkanie najbardziej mnie denerwuje bo mając 37 lat żyje na takiej prowizorce. Nie myślcie sobie,że mieszkam w jakiejś dziadowni,ale są to mega proste mieszkania, Moi ludzie z pracy wcale nie żyją ,mieszkają lepiej.. bardzo podobnie, jednak im to az tak chyba nie przeszkadza jak mi. Lubię kraj, ludzi, ten luz,ale no to mieszkanie spędza mi sen z powiek. Najgorsze,że ciężko jest znaleźć coś.lepszego..tam generalnie poziom mieszkań jest podobny. Jak najmniej wsadzić do.mieszkania a brać kasę za nie.
        Ja zawsze chciałam mieszkać za granica, do It zawsze jeździłam kiedy nadarzała się okazja, ale teraz jakoś zaczynam się zastanawiać
        • enith Re: Rozkminy zagraniczne 06.11.23, 00:37
          Trudno mi uwierzyć, że nie ma we Włoszech żadnych fajnych mieszkań na wynajem. Idę o zakład, że nie wszyscy wynajmujący płacą 700 euro (przecież to mało) i mieszkają w identycznym standardzie. Jestem pewna, że porządniejsze mieszkania są, tylko może niekoniecznie w cenie, którą byłabyś skłonna zapłacić. A jeśli praca nie daje ci takich zarobków, by mieszkać wygodnie w ładnym mieszkaniu, to te włoskie zarobki jednak nie są OK. Opcji masz kilka. Pierwsza, to szukać czegoś w wyższym standardzie licząc się z tym, że po zapłacieniu za wynajem zostaniesz z mniejszą kasą w kieszeni, niż gdybyś pracowała w Polsce. Ale za to mieszkasz ładnie w ładnym kraju. Druga, wracasz do Polski do akceptowalnego dla ciebie standardu mieszkania. Trzecia, upiększasz swoim sumptem to mieszkanie, które masz teraz, zwłaszcza, jeśli wiesz, że pozostaniesz tam na lata. Nie wiem, na ile jest to wykonalne, bo nie napisałaś, co konkretnie z tym mieszkaniem jest nie tak. Co masz na myśli pisząc "megaproste" i "prowizorka". Ale jeśli problemem jest jeszcze lokalizacja, bo mieszkasz tam, gdzie masz robotę, a nie tam, gdzie masz ochotę, to jest to problem nie do rozwiązania bez rzucenia pracy i szukania nowej w takich okolicznościach przyrody, które ci odpowiadają.
          Dodam, że rozumiem twój dylemat, sama za cholerę nie chciałabym mieszkać dekady w mieszkaniu, którego standard jest dla mnie nieakceptowalny i powoduje dyskomfort.
          • nika_1985 Re: Rozkminy zagraniczne 06.11.23, 08:32
            Chodzi o to,że jestem przyblokowana przez moje miejsce pracy,bo muszę być że tak powiem w"danym terenie"
            Nie mogę wybrać innej lokalizacji bo praca na to nie pozwala i narzucone restrykcje.
            Tak jak mówisz..albo zmieniam pracę i mieszkam jak chce i gdzie chce.
            Prowizorka chodzi o to,że są to mega proste mieszkania, dwie szafki , byle jaki stol krzesła. tak drewniane,że nie da się na nich siedzieć dłużej niż 1h. Poprostu oni robią wszystko tanim.kosztem. U nas na realia Polskie w życiu nie widziałam takiego mieszkania do wynajecia..chyba mega dawno temu. W łazience np. nie ma ani wieszaka ani żadnej półki. Nawet ręcznika nie miałam gdzie powiesić.. Oczywiście dokupiłam sobie rzeczy,ale to jest to ich wloskie mega minimum. We Włoszech bardzo ciężko o fajne mieszkania..generalnie jest problem ze znalezieniem mieszkania nawet przez agencje.
            Możecie nie wierzyć, no ale tak jest. Znajomi rowniez mają ten sam problem. Mieszkania są byle jakie. Nie ma to nic wspólnego z mieszkaniami w Europie wschodniej. Najlepsze..że Włosi myślą,że te ich mieszkania to jest super wysoki standard.
            W sypialni co doprowadza mnie do szału..obok łóżka jest niby stolik typu na komórkę, szklankę..ale stolik jest kupiony najtańszy. Nie ma żadnej szuflady nawet..wszystko kupowane bez pomyslunku i to mnie najbardziej wkurza bo to mieszkanie wygląda jakby "dla kogoś kto przyjeżdża na tydzień" a nie kto ma tam mieszkać bo jest niefunkcjonalne. W przedpokoju zamiast najmniejszej komody postawiła dwa stołki.
            Jasne 700 euro to nie jest wielce dużo,ale zważyć na to minimum jakie mam w domu to też jest w mojej opinie too much za ten standard. Poszukuję innych mieszkań obsesyjnie jak inni ode mnie z pracy,ale idzie to po grudzie. Ludzie jak przychodzą do mnie to i tak mówią,że jest "całkiem nieźle" no ale z warunkami naszymi polskimi to mieszkania studenckie. Dzięki za Twój post, dobrze piszesz..i ja to wiem..ale ludzę się,że coś znajdę. Musiałam się wygadac bo jak widzę ten stolika. Sypialni niefunkcjonalny to myślę sobie jak takie coś w ogóle można było kupić.
            I nie chodzi mi o to,że mieszkanie ma być super lux, ale ma być funkcjonalne.
            • obrotowy Rozkminy zagraniczne cd... 06.11.23, 14:29
              praca niezla, kraj piekny, ale mieszkanie do d...

              - oto dylemat iscie szekspirowski

              a z drugiej strony: - Polska.

              - tam - wszystko na odwrot.

              nie doradzimy, bo sami nie widzimy wyjscia - chyba czas pokaze...

              ale rozumiemy, ze musialas sie wygadac.
              • nika_1985 Re: Rozkminy zagraniczne cd... 06.11.23, 16:53
                Hahah tak .musiałam się wygadac. Oczywiście, Italia piękna,ale do życia hmm ciężka.. wakacje to wakacje a proza życia, biurokracja, ciężko cokolwiek załatwić to inna inszość. Wiem wiem..nawet w Pl jest ciężko,ale Italia przy Pl to pikuś;)
                Dokładnie..czas pokaże.
            • enith Re: Rozkminy zagraniczne 06.11.23, 17:51
              Jako osoba, która sporo czasu spędziła w wynajmowanych mieszkaniach i sporo się w czasie poszukiwań mieszkań naoglądała, znałam trochę realia tego rynku (w Polsce, duże miasto wojewódzkie). No i niestety zawsze za wyższy standard się więcej płaciło.
              Co do prowizorki w twoich mieszkaniach. Ja poradziłam sobie w ten sposób, że w pewnym momencie zaczęłam szukać mieszkań nieumeblowanych, a wszystkie meble kupiłam sobie sama. I miałam swoje dokładnie w takim standardzie, jaki mi odpowiadał. Możliwe, że twoi wynajmujący zwyczajnie zakładają, że po każdym lokatorze wywalą taniochę i kupią nową. Czyli uważają, że nie warto inwestować w drogie meble, bo nie wiadomo, jak one po okresie wynajmu będą wyglądać. Wiem, o czym piszę, bo różne rzeczy widziałam szukając mieszkań. Nikt nie wpakuje niewiadomo jakiej kasy w meble, które użytkować będą obce osoby. Ty, jako wynajmujący, też byś kupowała tandetę, przynajmniej straty były mniejsze, jakby coś się z tym wyposażeniem stało.
              A więc do rzeczy: kup własne meble i przeprowadzaj się z nimi, skoro masz zamiar zostać tam na dłużej.
              • nika_1985 Re: Rozkminy zagraniczne 07.11.23, 06:14
                Hej, realia Polskie a realia włoskie to dwie różne rzeczy. Jasne, że ludzie nie chcą dawać super extra najnowszych rzeczy do wynajmowanego mieszkania, ale jak się chce to da się urządzic mieszkanie funkcjonalnie. I to wcale nie musi być drogim kosztem. A nie najlepiej..dać dwa taborety..byle jaki stol, jedna komode,.ani jednej półki w łazience, nawet pod lustrem i piać,że piękny apartament jest. Nie jeden Włoch jakby zobaczył nasze mieszkania to byłby bardzo pozytywnie zdziwiony..bo oni myślą, że my żyjemy jak 20-30 lat temu.
                To nie jest kwestia gustu i tego,że się dziwię,że ktoś nie chce dać pięknych nowych drogich mebli bo nie o tym piszę..tylko brak totalnego chciejstwa zrobienia mieszkania użytkowego.A serio mozna takie zrobić j tak tanim kosztem. Za to pieniądze to Wlosi bardzo chętnie biorą.
                Kiedy oglada się polskie strony z.mieszkaniami to jest super. Ludzie wynajmuje ładne mieszkania, nawet jak płacisz to wiesz za co. Kiedy obejrzy się strony mieszkań na wynajem we Włoszech to ręce opadają...wszystko jest takie byle jakie,że mega ciężko to zaakceptować.To są zupełnie inne standardy i mimo,że o tym wiem to szlag mnie trafia..;) miłego dnia
                • enith Re: Rozkminy zagraniczne 07.11.23, 06:55
                  No OK, mieszkania są źle umeblowane. Bierzesz pod uwagę samodzielne umeblowanie? Ewentualnie dokupienie tych brakujących ci elementów wyposażenia? Przecież zwykła półka do łazienki to nie może być niewiadomo jaki koszt. A skoro piszesz, że we Włoszech można urządzić się funkcjonalnie i tanio zarazem, to może po prostu zadbaj o to sama? Wygląda na to, że masz nierealne oczekiwania, bo fajnych mieszkań we Włoszech nie ma. Ponoć. Może wszyscy ci, którzy chcą mieć odpowiadający im standard, sami sobie meblują.
                  A z ciekawości, podnieś cenę, którą skłonna jesteś zapłacić do np. 1000-1200 euro i porównaj sobie wyniki z tym mieszkaniem, w którym teraz mieszkasz. Nadal będzie taka tandeta?
                  • nika_1985 Re: Rozkminy zagraniczne 01.12.23, 21:05
                    Nie, wiekszosc wlochow na południu żyje tak hmm byle żeby bylo. Nie biorę pod uwagę tego,że będę kupować wszystko do mieszkania. To odpada. Płacić kase za wynajem i jeszcze musieć samemu wszystko kupować to odpada. Masz rację, zwykła półka do mieszkania to nie jest duży koszt, tak samo fajna sofa, dlatego tym bardziej dziwi mnie to,że nie chcą zrobić mieszkania funkcjonalnego tyle o ile i to nawet pod wynajem..i dac ten minimum, ale fajny. Przeciętne zarobki w środkowej Italii Włochów to 1500 euro więc jeśli oni biorą za mieszkanka 700-900 euro to w miare.powinny wyglądać, do zycia. Ja nie mówię o gustach, o tym,że ktoś lubi blat taki czy żyrandol ze zlota. W mieszkaniach często gęsto nawet półek nie ma bo jak widać im to zwisa.. ciesz sie ze masz zwykły stol i cztery krzesla. Generalnie chyba taki mają klimat co widzę po znajomych lokalnych ale też Polakow. Nie o to mi jednak chodzi,żeby urządzać samemu mieszkanie.
                    Oczywiście,że jak podniesiesz cenę nawet do 1500 euro to mieszkania będą lepsze,ale powiedz komuś w Italii żeby dał taka kase za wynajem. Wyśmieje Cie.Ich na to nie stać, a ja nie zamierzam również tyle płacić, mimo że moje zarobki w porównaniu ze średnią wloska są o wiele wyższe.
                    I tak jak mi sąsiadka wloszka powiedziała, te ceny mieszkan co wynajmuja tutaj przejezdni są zawyżone bo robią na nas biznes.
                    Czasem jednak można znaleźć coś fajnego,ale koleżanka szukała rok;)) i to wcale nie super mieszkanie typu nasze polskie standardy, ale dość ok, takie do mieszkania i funkcjonalne. Rok szukać mieszkania to trzeba mieć siłę;)
                    Mnie na dłuższą metę takie mieszkanie irytuje.. jak studentka się czuje. Trzeba mieć dużo zapału żeby chcieć mieszkać w takich mieszkaniach. Jakby to powiedzieć...totalnie byle jakie mieszkanie. Chyba w Pl studenci mieszkaja lepiej aktualnie.
      • nika_1985 Re: Rozkminy zagraniczne 01.12.23, 21:10
        Włochy jako kraj bardzo mi odpowiadają,klimat, luzik, ale no te mieszkania to jest coś czego nie umiem zrozumieć. Codziennie oglądam strony agencji..generalnie to są tak stare mieszkania, że płacić za to, to strach
        • enith Re: Rozkminy zagraniczne 01.12.23, 21:26
          No cóż, wychodzi na to, że taka jest specyfika rynku wynajmu we Włoszech i musisz się z tym pogodzić, jeśli nie chcesz płacić więcej. Do ciebie należy decyzja, czy mieszkasz we Włoszech, ale poniżej akceptowalnego dla ciebie standardu albo wracasz do kraju. Ja bym wróciła, bo pobyt w pięknych okolicznościach przyrody absolutnie nie osładzałby mi faktu, że wracam po pracy do beznadziejnego mieszkania. Zwłaszcza, gdy nie miałabym żadnych perspektyw na rychłą zmianę standardu na lepszy. Ale wiadomo, każdy jest inny, oczekiwania też są różne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka