Dodaj do ulubionych

Czy to jest sens kontynuować znajomość?

23.01.24, 12:39
Poznana dziewczyna na portalu randkowym. Spotkanie całkiem sympatycznie. Po spotkaniu dziewczyna zawiesza swój profil. Proponujesz kolejne spotkanie. Proponuje za dwa tygodnie. Piszesz kilka dni później. Jak ci minął dzień. Odpisuje jednym słowem, nie zadając Tobie pytania, a jak tobie itp. Parę dni później gdy zbliża się termin spotkania. Pytasz kiedy się widzimy i zadajesz w tym samym sms jeszcze jedno pytanie. Na nie ci odpowiada. Nie odpowiada kiedy się widzimy. Ponawiasz pytanie i wtedy odpowiedź. Czy to nie jest wszystko na siłę? Czy dziewczyna w początkach znajomości tak się zachowuje? Czy jest sens to kontynuować? Czy po prostu Pani jest niezainteresowana?
Obserwuj wątek
    • errrwwe Re: Czy to jest sens kontynuować znajomość? 23.01.24, 12:51
      Jak dla mnie nie jest zainteresowana.
    • eagle.eagle Re: Czy to jest sens kontynuować znajomość? 23.01.24, 15:37
      Ale ten termin spotkania był jasno ustalony , np we wtorek o 17 ? Czy tylko rzucone że spotkajmy się po następnej niedzieli .

      Ale jak przez te 2 tyg nie wymieniacie ze sobą informacji , smsów nic to raczej pani jest niezainteresowana.
    • enith Re: Czy to jest sens kontynuować znajomość? 23.01.24, 15:55
      Nie jest zainteresowana. Gdyby była, umówilibyście się bardziej konkretnie, a pytana, co ze spotkaniem, nie zlałaby cię. Polecam prosty teścik: przestań się do niej odzywać i pytać o spotkanie. I poobserwuj, ile potrwa cisza z jej strony.
    • obrotowy nawet jesli nie jest... 23.01.24, 17:20
      tuwa6 napisał(a):
      Czy jest sens to kontynuować? Czy po prostu Pani jest niezainteresowana?


      nawet jesli nie jest specjalnie zainteresowana , to oczywiscie warto... (jesli ona Ci sie b. podoba)

      w koncu to sytucaje w zyciu nierzadkie, ze dziewczeciu sie niespecjalnie podobasz, ale jestes "akceptowalny"

      a poniewaz nie ma aktualnie kogos innego"na podoredziu"

      - to sie z Toba, dla urozmaicenia sobie czasu - spotyka...

      czasami moze cos z tego wyniknac...
    • e-zybi Re: Czy to jest sens kontynuować znajomość? 24.01.24, 10:33
      >Po spotkaniu dziewczyna zawiesza swój profil.

      Nic Ci to nie mówi, pozamiatane. Czego oczekujesz, nie jesteś w Pani typie, wszytko na ten temat!
      • eagle.eagle Re: Czy to jest sens kontynuować znajomość? 24.01.24, 10:59
        e-zybi napisał:

        > >Po spotkaniu dziewczyna zawiesza swój profil.
        >
        > Nic Ci to nie mówi, pozamiatane. Czego oczekujesz, nie jesteś w Pani typie, wsz
        > ytko na ten temat!
        >

        Ewentualnie pani stwierdziła że już znalazła tego którym warto się zainteresować .
        • yadaxad Re: Czy to jest sens kontynuować znajomość? 24.01.24, 12:33
          Jak zawiesiła profil, to bardzo prawdopodobne, albo stwierdziła, że te tutaj znajomości, to nie tędy droga. Nie chce się wdawać w dyskusję, dlaczego nie, to nie odpowiada.
        • e-zybi Re: Czy to jest sens kontynuować znajomość? 24.01.24, 16:43
          >Ewentualnie pani stwierdziła że już znalazła tego którym warto się zainteresować .

          Do tego Pani ma prawo, ale w dobrym tonie jest wyrazić swoje zdanie i nie trzymać w niepewności osobę zainteresowaną wdziękami.
          • enith Re: Czy to jest sens kontynuować znajomość? 24.01.24, 16:57
            Pani, jak sporo osób szukających drugiej połówki przez neta, może robić na dwa fronty. A może nawet więcej, niż dwa. Podejrzewam, że autor wątku nie jest jedynym, którego pani obecnie sonduje. I czeka z decyzjami, aż sprawa się dla niej wyklaruje. Stąd brak info, że nie jest dłużej zainteresowana. Bo może jest. Dlatego ja poleciłam, żeby dał się pani wykazać. On namawia na spotkanie, ona odpędza się od niego, jak od natrętnej muchy. Widzi, że jemu bardziej zależy. Niech więc pokaże, że jej też. Jeśli cisza w eterze z jego strony zaskutkuje umarciem znajomości, to przynajmniej będzie pan wiedział, na czym stoi i nie będzie tracił czasu na byle co.
    • akle2 Re: Czy to jest sens kontynuować znajomość? 25.01.24, 01:05
      A ja stanę w jej obronie. Czasami ludzi dotykają rożne traumy, które paraliżują zarówno codzienną rutynę, jak i całą sferę psyche. Może ją coś spotkało przykrego, albo skumulował się jakiś stres, który spowodował, że na razie nie ma głowy do absztyfikantów (ale jednocześnie nie odsyła Cię na księżyc). Wiem po sobie, czasami codzienny stres daje mi kopniaka do działania, a czasem tak paraliżuje, że potem przez kilka miesięcy nadrabiam sprawy, które normalnie zajmują mi tydzień.
      Z czasem wszystko się wyjaśni. Proponuję spasować i odezwać się za jakiś czas, ale za to konkretnie - np. za miesiąc zaprosić ją tu i tu, tego dnia, o tej godzinie. Może poziom kortyzolu jej spadnie i przyjmie zaproszenie. Wydaje mi się, że gdybyś się nie podobał, to pod byle pretekstem by Cię wyeliminowała, a przecież tak się nie stało.
      • enith Re: Czy to jest sens kontynuować znajomość? 25.01.24, 02:11
        Ale czy w takim wypadku nie należałoby osoby, której zależy na kontakcie, powiadomić o zmianie okoliczności? Bo na razie kobieta go zlewa, a przecież można napisać, że coś wypadło, drugie spotkanie nie dojdzie na razie do skutku i poprosić o trochę czasu. Takie niewiadomoco, które robi pani, jest w sumie najgorsze, bo stawia drugą stronę w sytuacji, że nie wiadomo czego i kiedy się spodziewać. Ani zaproszenia na spotkanie, ani kopa w dupę, tylko właśnie olanie i stan zawieszenia. Rozumiem, że pani może mieć jakieś przykre przeżycia, ale to nie usprawiedliwia takiego traktowania drugiej osoby. Minimum wyjaśnień się panu należy. A co pan zrobi z tą wiedzą, to już jego decyzja.
      • tuwa6 Re: Czy to jest sens kontynuować znajomość? 25.01.24, 05:14
        Dzięki wszystkim za rady. Pani po moim ponowieniu pytania wtedy w sms łaskawie zaproponowała, że możemy sie spotkać w sb. Dzień po tej odpowiedzi, proponuję, że może na te drugie nasze spotkanie w życiu, może w sb wybierzemy się wspólnie do kina. Ona mi odpowiada, że w sb to do kina nie da rady, bo jest zapracowana ( a przecież stwierdziła wcześniej, że w sb się widzimy:), ale możemy pójść do kina w pn. Od trzech dni ja do niej nic nie pisze, zeby nie być nachalnym. Ona też się nie odzywa, nie pyta jak żyje itd. Jesteśmy wstępnie umówieni na pn. Zobaczymy co teraz jej wypadnie:) Ale chyba nie ma to większego sensu, macie racje. Czy uważacie, że w poczatkowej fazie znajomości też powinna się pierwsza odezwać. Czy to facet ma mieć tą inicjatywę zawsze. Z drugiej strony, jesli nie jest zainteresowan, po co się umawia, odpisuje zamiast napisać to nei to?
        • enith Re: Czy to jest sens kontynuować znajomość? 25.01.24, 06:10
          Inicjatywa powinna wychodzić zawsze z obydwu stron. Jak ze wszystkim tu też powinna istnieć względna równowaga, a nie, że jedna osoba zawsze inicjuje, a druga opędza się, milczy albo odpowiada z łaską.
          Co do braku zdecydowanej odpowiedzi, to może być tak, jak już wyżej napisałam. Że nie jesteś jedynym, z którym się obecnie umawia. Albo zwyczajnie nie jest pewna i chce dać sobie więcej czasu. Swoją drogą kino na drugą randkę, to dla mnie tak sobie. Ani pogadać, ani się lepiej poznać. Nie lepiej do jakiegoś cichego klubu, kafejki? Gdyby mi zależało na szybkim poznaniu kogoś, to na tak wczesnym etapie nie traciłabym czasu na siedzenie w kinie, to może być później.
        • eagle.eagle Re: Czy to jest sens kontynuować znajomość? 25.01.24, 07:53
          Niestety, ale w młodym wieku, na początku znajomości inicjatywa zawsze musi wychodzić od faceta. Przynajmniej ja to tak pamiętam i tak jest na wszystkich tt. Pewnie że nie zarzucaj jej smsami, ale nie czekaj że ona pierwsza napisze. Myślenie kobiece jest bardzo pokręcone.
          Na spotkaniu jak ty będziesz miał dystans, to ona będzie go miała jeszcze większy.
          • obrotowy w Twoim mlodym wieku, .... 25.01.24, 08:36
            eagle.eagle napisała:

            > Niestety, ale w młodym wieku, na początku znajomości inicjatywa zawsze musi wyc
            > hodzić od faceta.


            w Twoim mlodym wieku, ....

            ale juz nie teraz :)

            (z usmiechem i duma patrzylem, jak niezla Panienka podrywala na imprezie mojego syna :)
            • eagle.eagle Re: w Twoim mlodym wieku, .... 25.01.24, 20:32
              To i za moich czasów były dziewczyny które przejmowały inicjatywę. Pewnie i ja kilku tak wyrwałam, napewno pewnego Afroamerykanina... Ale białych też się zdarzało.
          • enith Re: Czy to jest sens kontynuować znajomość? 25.01.24, 17:24
            eagle.eagle napisała:

            > Niestety, ale w młodym wieku, na początku znajomości inicjatywa zawsze musi wyc
            > hodzić od faceta.

            Moda na labilne, dające się emablować mimozy, na wielkie szczęście przeminęła. Teraz mamy równouprawnienie. A prawda jest taka, że większość panów mając do wyboru łaskawie dającą się obsługiwać kłodę i kobietę z choć odrobiną inicjatywy, wybierze tą drugą. Z kłodami u nogi trudno iść przez życie.
    • m_incubo Re: Czy to jest sens kontynuować znajomość? 25.01.24, 08:30
      Jakiej znajomości? :D
      • tuwa6 Re: Czy to jest sens kontynuować znajomość? 25.01.24, 17:03
        Pani dziś napisała, że się nie spotka jednak w ndz, bo jedzie do domu. Zakończyłem znajomosc.
        • enith Re: Czy to jest sens kontynuować znajomość? 25.01.24, 17:14
          Czyli jednak niezainteresowana. Dobrze, że skończyło się szybko, dzięki temu wiesz, że nie masz co tracić czasu na znajomość, która słabo rokowała od samego początku.
          • tuwa6 Re: Czy to jest sens kontynuować znajomość? 25.01.24, 18:50
            Pani sama chyba nie wie czego chce. I jej nie zależy na kimś tak naprawdę.
            • akle2 Re: Czy to jest sens kontynuować znajomość? 25.01.24, 18:54
              Ok, przynajmniej wiesz, na czym stoisz. Tego kwiatu...
            • obrotowy zawsze jest sens kontynuować znajomość... 25.01.24, 19:02
              tuwa6 napisał(a):

              > Pani sama chyba nie wie czego chce.

              I jej nie zależy na kimś tak naprawdę.


              niekoniecznie.

              po prostu nie poczula w/s do Ciebie ani chemii, ani biologii

              ale nie czuj sie przez to gorzej.

              geny same wiedza - czego im potrzeba.
              • tuwa6 Re: zawsze jest sens kontynuować znajomość... 25.01.24, 19:16
                Obrotowy być może. Jak spytałem dlaczego nie powie że po prostu to nie to. To napisała że nie zna mnie i trudno jej powiedzieć czy tak czy nie.
                • obrotowy wez nie cuduj 25.01.24, 20:08
                  tuwa6 napisał(a):

                  > ... Jak spytałem dlaczego nie powie że po prostu to nie to.
                  To napisała że nie zna mnie i trudno jej powiedzieć czy tak czy nie.


                  wez nie cuduj.

                  "chce ,ale sie boje" - to typowe - dla polowy kobiet...
    • mariuszg2 Re: Czy to jest sens kontynuować znajomość? 30.01.24, 21:08
      jak dostaję zaproszenie do grona znajomych na fejsie lub innym szicie portalowym od profilu z atrakcyjną, wyzywającą młodą pięknością od razu je odrzucam... tu zawsze chodzi o seks i pieniądze... a to jest nudne... najlepsze znajomości zawiera się w toalecie w galerii handlowej
      • obrotowy jasne... 30.01.24, 22:22
        mariuszg2 napisał:
        najlepsze znajomości zawiera się w toalecie w galerii handlowej


        jasne, ale nie w Warszawie.
        - tu jest za drogo.

        polecam Polske wojewodzka, a najlepiej powiatowa:
        .
        www.urbanity.pl/lubelskie/pulawski/pulawy/z27807

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka