suzume no kontynuujemy 06.05.02, 10:04 trza by kupić jakieś niezdrowe żarcie i pyffko i może jakiś serial brazylijski wymyślimy? człowiek się nie narobi, zwlaszcza ętelektualnie, a płacą ponoć nienajgorzej... Odpowiedz Link Zgłoś
rashomon Teatrzyk Zielony Okoń przedstawia: 06.05.02, 10:45 ...sztukę seryjną w brazyliskiej oprawie (fragmenty listy dialogowej...) - Alonso wróciłeś! - Jak widać - Ale jakiś ty opalon! - Wiesz jakie są te nadmorskie mieściny. Ani się obejrzysz, ajuż gubisz skórę. - Powiedziałeś ajuż? - Ajuż - Ajuż między nami wszystko dobrze. Zrozumiałeś jak bardzo mnie kochasz i wróciłeś by mnie prosić o rękę? - Chyba o nogę - Co tam bełkoczesz - Po prostu bełkoczę - A jak ci było Alonso - Wspaniale. Śpiew, wino, kobiety, zgaga. - To cudownie. To ja ze zdwojoną siłą pytam: kiedy mi się oświadczysz? - Oświadczam Ci, że się nie oświadczę. - Jak to? - Tak to. - Tylko tak to masz do powiedzenia? - Ajuż - To ja się rzucę... z rozpaczy - To ja Cię popchnę... z radości - Nie masz serca - Mam, ale sabo je widać spod owłosionej klatki - Ty ty ty, chamie ty jeden. - Skończmy to. Przecież i tak kocham Laurę Nutricję, twoją siostrę po kądzieli. Ciąg dalszy nastąpi w kolejnym odcinku serialu "Blisko od domu, daleko do miłości" witam wszystkich uroczyście i bagiennie jeszcze nie w pełnej formie bo gardło mi wysiadło oczy slabo widzą a zamiast dłoni kalmary Odpowiedz Link Zgłoś
kwik witam wszystkich nielicznych zebranych 06.05.02, 10:58 kapral kwik zgłasza swoją gotowość bojową na poligonie. humory dopisują? czuwaj! Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius Re: Herbatrzyk Wcielony Ogon przestawia: 06.05.02, 11:42 Mam tylko jedną uwagę: W braz. ser. nikt nie powie "skończmy to". Braz. ser. nigdy się nie kończą (podobnie, jak Miasteczko Twi. Pea.). Po tym jak zabraknie weny na kolejne odcinki, zawsze można puszczać poprzednie w dowolnej kolejności (co przy 500 daje zawrotną liczbę możliwości powtórzeń o 12 większą od wszystkich neutrin znanego wszechświata) Witam wszystkich. .y. P.S. Fuj, co to bagno takie nagrzane? Nie ma ktoś trochę zimnego lodu (od biedy mogą być zimne stopy - na przykład miedzi) Odpowiedz Link Zgłoś
suzume no widzę, że się towarzystwo spełza... 06.05.02, 11:04 neomon: a co z bohaterką tytułową, nutellą dolores la paz ovitą carmen y conchitą (w skrócie: mercedes juanitą tabasco)? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wasia ja popełniłam harakiri... (n/txt) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 06.05.02, 11:13 Odpowiedz Link Zgłoś
suzume waśka - seppuku - nie wyrażaj się 06.05.02, 11:21 jak Ci idzie? ja wiem, pytanie jest wredne, dołujące itp. Odpowiedz Link Zgłoś
agick Re: mówcie do mnie.. 06.05.02, 11:36 dżon łejn w damskiej wersji.... 6 dni w siodle... hłe, hłe....ale jestem z siebie dumna a o to gdzie byłam: - wieś mazurska sterławki wielkie - najbliższy sklep, pks - 3km - najbliższy dom - 50 ha... ryjek opalony, siniaki na nogach ale cała hepi.. Odpowiedz Link Zgłoś
agick Re: agick - może dżonka? (nt) 06.05.02, 11:58 su....i amazonka i dżonka i dżony łejn... i czaple siwe i żurawie i sarenki na polu.... nie chce być w pracy...!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wasia seppuku czy harakiri,dla śmierci żadna różnica (nt IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 06.05.02, 11:37 suzume napisał(a): > jak Ci idzie? > ja wiem, pytanie jest wredne, dołujące itp. Odpowiedz Link Zgłoś
suzume wasia 06.05.02, 11:52 to nie prościej było zrobić sekuku PRZED pisaniem? bo tak to wiesz: kawał solidnej nikomu do niczego nie potrzebnej roboty, a recenzentowi radość, bo czytać już nie musi... Odpowiedz Link Zgłoś
rashomon poto 06.05.02, 12:23 ja się zbieram do domu piszcie do mnie na poste restaurante Pod zmigrenowanym kucykiem 7 Odpowiedz Link Zgłoś
suzume Re: a po co sie zbieramy? 06.05.02, 12:25 żeby pobredzić, popływać żółtym submarinem, napisać telenowelę i dać niektórym powód do dyskusji nad miałkością (?) bagna Odpowiedz Link Zgłoś
kwik kochana su, chyba o czymś zapomniałaś 06.05.02, 12:36 i jeszcze wykonać szereg powinności wojskowych. to jak - 300 kg ziemniaczków? Odpowiedz Link Zgłoś
suzume kwik najmilsza 06.05.02, 12:40 300 kg ziemniaczków ma się tak samo jak Twoja latrynka :) Odpowiedz Link Zgłoś
kwik su rozmarzona ty moja 06.05.02, 12:41 > 300 kg ziemniaczków ma się tak samo jak Twoja latrynka :) moja? to był twój pomysł.. więc realizacja..sama wiesz. mam bigos na gazie.:)) Odpowiedz Link Zgłoś
suzume kwisiu, Ty idealistko 06.05.02, 12:44 kwik napisał(a): > moja? to był twój pomysł.. więc realizacja..sama wiesz. we wojsku nie ma pomysłów, ino polecenia :) > mam bigos na gazie.:)) bigos gotuje się nad ogniskiem, w kociołku, w bagiennym zagajniczku bigosowym... Odpowiedz Link Zgłoś
kwik su roztropna 06.05.02, 12:53 > we wojsku nie ma pomysłów, ino polecenia :) su, jesteś szeregowcem; rozkazy? kapralowi? > > mam bigos na gazie.:)) > bigos gotuje się nad ogniskiem, w kociołku, w bagiennym zagajniczku bigosowym.. kapral od dziś ma przepustkę. korzystając z niej, nie będzie bawił się przecież w survival. ma to na codzień.:) Odpowiedz Link Zgłoś
suzume kwiku pochopna 06.05.02, 13:02 kwik napisał(a): > su, jesteś szeregowcem; rozkazy? kapralowi? Ty se wątki przekop, bo ja to pamiętam, że jakoś byłam wyżej od kaprala (że nie wspomnę, kto wymyślił świeto słonia...) a żeby mnie kto zdegradował, to nie pamiętam (ale była imprezka...) > kapral od dziś ma przepustkę. korzystając z niej, nie będzie bawił się przecież > w survival. ma to na codzień.:) jak będzie moje stopnie i kompetencje poddawać we wątpliwość, to będzie mieć taki survival... Odpowiedz Link Zgłoś
kwik su niewstrzemięźliwa 06.05.02, 13:12 > Ty se wątki przekop, bo ja to pamiętam, że jakoś byłam wyżej od kaprala (że nie > wspomnę, kto wymyślił świeto słonia...) a żeby mnie kto zdegradował, to nie > pamiętam (ale była imprezka...) aaa. i w tym cały szkopuł (a może szkop, jak to na wojnie). a nie mówiłam: nie pij su tyle, nie pij. > jak będzie moje stopnie i kompetencje poddawać we wątpliwość, to będzie mieć ta > ki > survival... ten twój SUrvival kwikowi nie straszny. nie takie rzeczy widziałam:) Odpowiedz Link Zgłoś
suzume Re: su niewstrzemięźliwa 06.05.02, 13:43 kwik napisał(a): > a nie mówiłam: nie pij su tyle, nie pij. kiedy? > ten twój SUrvival kwikowi nie straszny. nie takie rzeczy widziałam:) chińczycy mówią "raz zobaczyć to 100 razy usłyszeć" a ja Ci mówię "raz doświadczyć to 100 razy zobaczyć" :) Odpowiedz Link Zgłoś
kwik su na skraju 06.05.02, 13:46 > kiedy? jak to kiedy? wtedy i zawsze i na wieki... > a ja Ci mówię "raz doświadczyć to 100 razy zobaczyć" :) chińskich zupek też to dotyczy? :) Odpowiedz Link Zgłoś
suzume kwiku znad krawędzi 06.05.02, 13:53 kwik napisał(a): > jak to kiedy? wtedy i zawsze i na wieki... amen? > chińskich zupek też to dotyczy? :) ze szczególnym uwzględnieniem kurczaka na łagodno Odpowiedz Link Zgłoś
kwik su na moście 06.05.02, 13:55 > amen? wieków i amen. kurczę, chyba zacznę się zastanawiac: mundur, czy sutanna? su, doradco biznesowy, co ty na to? > ze szczególnym uwzględnieniem kurczaka na łagodno nie znam nie znam i mam nadzieję że nie poznam Odpowiedz Link Zgłoś
suzume zaginiona autostrada, kwiczku? 06.05.02, 14:17 > kurczę, chyba zacznę się zastanawiac: mundur, czy sutanna? > su, doradco biznesowy, co ty na to? z pewną taką nieśmiałością proponuję sutannę w kolorze khaki, a na wypady plenerowe - oczywiście w panterkę > nie znam nie znam i mam nadzieję że nie poznam to zależy jakie masz plany na wieczór ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kwik autostopowicz, su? 06.05.02, 14:20 > z pewną taką nieśmiałością proponuję sutannę w kolorze khaki, a na wypady > plenerowe - oczywiście w panterkę to ja jednak pozostanę przy mundurze. twarzowy, wygodny i w ogóle. > to zależy jakie masz plany na wieczór ;) rozległe su, rozległe :))) Odpowiedz Link Zgłoś
suzume kwisiu - schody do nieba 06.05.02, 14:22 > to ja jednak pozostanę przy mundurze. twarzowy, wygodny i w ogóle. wiesz, możesz zawsze wprowadzić polowe sutanny mini - nie będzie się kieca wokół kostek plątać... > rozległe su, rozległe :))) "a teatr mój widzę ogromny..." Odpowiedz Link Zgłoś
kwik ruchome? 06.05.02, 14:27 > wiesz, możesz zawsze wprowadzić polowe sutanny mini - nie będzie się kieca wokó > ł > kostek plątać... ok, su. mianuję cię poligonowym projektantem arkadiuSU. do odznaczenia wystąp. > "a teatr mój widzę ogromny..." su, etat suflera na dzisiejszy wieczór wyrwałaś? Odpowiedz Link Zgłoś
suzume Re: ruchome? 06.05.02, 14:34 kwik napisał(a): > ok, su. mianuję cię poligonowym projektantem arkadiuSU. do odznaczenia wystąp. taaajes proponuję jeszcze komżę z siatki maskującej > su, etat suflera na dzisiejszy wieczór wyrwałaś? sufleta Odpowiedz Link Zgłoś
kwik su, ty najlepsza z suzumów :) 06.05.02, 14:46 > taaajes > proponuję jeszcze komżę z siatki maskującej i etui na monstancję? przy pasku. > sufleta tylko uważaj, żeby nie opadł. su, miło było, do zobaczenia w środę. am gdzie zawsze. Odpowiedz Link Zgłoś
suzume kwiku jaśnieoświecona 06.05.02, 15:07 "no taka imprezka. zostaję do środy" Odpowiedz Link Zgłoś
kwik a kuku 07.05.02, 12:33 suzume napisał(a): > "no taka imprezka. zostaję do środy" imprezka została przesunięta. także witam dzisiaj su. Odpowiedz Link Zgłoś
rae Re: z(b)iórka po weekendzie 06.05.02, 12:37 Rae ożyło. Jest przed kompkiem własnym... a raczej szefowskim. Rae siedziało cały długi łikend w łóżeczku, w towarzystwie świeżo sprywatyzowanym. Rae uszczęśliwione i rozleniwione jest wielce... Pozdrawia Rea bagienniaków słonecznie... Odpowiedz Link Zgłoś
agick Re: z(b)iórka po weekendzie 06.05.02, 13:25 siostro rae....a co to za bezeceństwa nam tu wypisujecie..?? co wy nam tu sugierujecie..???? bez obscenicznych opisów - to porządne bagno przecież.....:))) Odpowiedz Link Zgłoś
kwik no nie mogię 06.05.02, 13:37 > bez obscenicznych opisów - to porządne bagno przecież.....:))) a... a to pierwsze słyszę siostro agick a od kiedy to siostra taka porządna, co? a fartuszek kto skrócił? Odpowiedz Link Zgłoś
rae Re: no nie mogię 06.05.02, 13:43 jak pójdą sobie w diabły wszystkie obsceniczne bagienniaki, to nam ino smrodek zostanie, a pustka straszliwa... a rae dziś obscenicznie się czuje absolutnie i dobrze mu z tym niebywale... Odpowiedz Link Zgłoś
agick Re: mogę, mogę... 06.05.02, 14:05 no to dawaj rae... wzrost - szerokość w barach - kolor oczu i włosów - i takie tam inne.... piszę pamiętnik i potrzeebuję szczegółowych opisów - co podkreślam, szczegółowych siostro rae... żadnego zatajania.... Odpowiedz Link Zgłoś
agick Re: no nie mogię 06.05.02, 14:03 no jak to od kiedy...?? od zawsze... a fartuszek to tego....eee....no nie wiem właściwie gdzie on jest...... ale ja sześć dni w siodle wieć mogę sobie pokłapać....:)) rae - grzechu wart nowosprywatyzowany współspacz...? Odpowiedz Link Zgłoś
rae Re: no nie mogię 06.05.02, 19:21 WSZYSTKICH SIEDMIU GRZECHÓW GŁÓWNYCH WART, AZ WRZESZCZEĆ O TYM BEDE NA BAGIENKO CAŁE!!! (bo czyż długi weekend szanująca się wiedźma poświęci na innego współspacza?!) Dałabym spróbować, ale się jakaś taka ostatnio zaborcza zrobiłam... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Melba Re: z(b)iórka po weekendzie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.05.02, 20:58 Kasia, jesteście przyjaciółkami, macie siebie!!!Bądźcie razem- macie największy skarb świata - przyjaciela. Kasia, odzywaj się. Trzymamy kciuki tu wszyscy, na pewno pomoże!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mia Re: z(b)iórka po weekendzie IP: *.wielopole.sdi.tpnet.pl 07.05.02, 11:54 Odgrzewamy bagienko, panowie i panie!!! Odpowiedz Link Zgłoś