Dodaj do ulubionych

z(b)iórka po weekendzie

06.05.02, 09:26
no gdzie są wszyscy???
Obserwuj wątek
    • aise_ jezdem 06.05.02, 09:28
      gotowa do zabagnienia świata

      jak dłuuuugi weekend?
      • suzume no za krótki, oczywizda 06.05.02, 09:50
        a u Ciebie?
        • aise_ no tyż za krótki 06.05.02, 09:55
          cholercia


          to co? kontynuujemy?
          • suzume no kontynuujemy 06.05.02, 10:04
            trza by kupić jakieś niezdrowe żarcie i pyffko
            i może jakiś serial brazylijski wymyślimy? człowiek się nie narobi, zwlaszcza
            ętelektualnie, a płacą ponoć nienajgorzej...
            • rashomon Teatrzyk Zielony Okoń przedstawia: 06.05.02, 10:45
              ...sztukę seryjną w brazyliskiej oprawie
              (fragmenty listy dialogowej...)

              - Alonso wróciłeś!
              - Jak widać
              - Ale jakiś ty opalon!
              - Wiesz jakie są te nadmorskie mieściny. Ani się obejrzysz, ajuż gubisz skórę.
              - Powiedziałeś ajuż?
              - Ajuż
              - Ajuż między nami wszystko dobrze. Zrozumiałeś jak bardzo mnie kochasz i
              wróciłeś by mnie prosić o rękę?
              - Chyba o nogę
              - Co tam bełkoczesz
              - Po prostu bełkoczę
              - A jak ci było Alonso
              - Wspaniale. Śpiew, wino, kobiety, zgaga.
              - To cudownie. To ja ze zdwojoną siłą pytam: kiedy mi się oświadczysz?
              - Oświadczam Ci, że się nie oświadczę.
              - Jak to?
              - Tak to.
              - Tylko tak to masz do powiedzenia?
              - Ajuż
              - To ja się rzucę... z rozpaczy
              - To ja Cię popchnę... z radości
              - Nie masz serca
              - Mam, ale sabo je widać spod owłosionej klatki
              - Ty ty ty, chamie ty jeden.
              - Skończmy to. Przecież i tak kocham Laurę Nutricję, twoją siostrę po kądzieli.


              Ciąg dalszy nastąpi w kolejnym odcinku serialu "Blisko od domu, daleko do miłości"

              witam wszystkich
              uroczyście i bagiennie

              jeszcze nie w pełnej formie
              bo gardło mi wysiadło
              oczy slabo widzą
              a zamiast dłoni kalmary
              • kwik witam wszystkich nielicznych zebranych 06.05.02, 10:58
                kapral kwik zgłasza swoją gotowość bojową na poligonie. humory dopisują?
                czuwaj!
              • ydorius Re: Herbatrzyk Wcielony Ogon przestawia: 06.05.02, 11:42
                Mam tylko jedną uwagę:
                W braz. ser. nikt nie powie "skończmy to". Braz. ser. nigdy się nie kończą
                (podobnie, jak Miasteczko Twi. Pea.). Po tym jak zabraknie weny na kolejne
                odcinki, zawsze można puszczać poprzednie w dowolnej kolejności (co przy 500
                daje zawrotną liczbę możliwości powtórzeń o 12 większą od wszystkich neutrin
                znanego wszechświata)

                Witam wszystkich.

                .y.

                P.S. Fuj, co to bagno takie nagrzane? Nie ma ktoś trochę zimnego lodu (od
                biedy mogą być zimne stopy - na przykład miedzi)
    • suzume no widzę, że się towarzystwo spełza... 06.05.02, 11:04
      neomon: a co z bohaterką tytułową, nutellą dolores la paz ovitą carmen y
      conchitą (w skrócie: mercedes juanitą tabasco)?
    • Gość: wasia ja popełniłam harakiri... (n/txt) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 06.05.02, 11:13
      • kwik waśka 06.05.02, 11:15
        i jak było?
        :)))
        • suzume waśka - seppuku - nie wyrażaj się 06.05.02, 11:21
          jak Ci idzie?
          ja wiem, pytanie jest wredne, dołujące itp.
          • agick Re: mówcie do mnie.. 06.05.02, 11:36
            dżon łejn w damskiej wersji.... 6 dni w siodle...
            hłe, hłe....ale jestem z siebie dumna
            a o to gdzie byłam:
            - wieś mazurska sterławki wielkie
            - najbliższy sklep, pks - 3km
            - najbliższy dom - 50 ha...
            ryjek opalony, siniaki na nogach ale cała hepi..
            • suzume agick - może dżonka? (nt) 06.05.02, 11:52
              • agick Re: agick - może dżonka? (nt) 06.05.02, 11:58
                su....i amazonka i dżonka i dżony łejn...
                i czaple siwe i żurawie i sarenki na polu....
                nie chce być w pracy...!!!!!!!!


          • Gość: wasia seppuku czy harakiri,dla śmierci żadna różnica (nt IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 06.05.02, 11:37
            suzume napisał(a):

            > jak Ci idzie?
            > ja wiem, pytanie jest wredne, dołujące itp.

            • suzume wasia 06.05.02, 11:52
              to nie prościej było zrobić sekuku PRZED pisaniem?
              bo tak to wiesz: kawał solidnej nikomu do niczego nie potrzebnej roboty, a
              recenzentowi radość, bo czytać już nie musi...
    • Gość: soso a po co sie zbieramy? IP: 195.41.66.* 06.05.02, 12:17
      • rashomon poto 06.05.02, 12:23
        ja się zbieram
        do domu

        piszcie do mnie
        na poste restaurante

        Pod zmigrenowanym kucykiem 7
      • suzume Re: a po co sie zbieramy? 06.05.02, 12:25
        żeby pobredzić, popływać żółtym submarinem, napisać telenowelę i dać niektórym
        powód do dyskusji nad miałkością (?) bagna
        • kwik kochana su, chyba o czymś zapomniałaś 06.05.02, 12:36
          i jeszcze wykonać szereg powinności wojskowych.
          to jak - 300 kg ziemniaczków?
          • suzume kwik najmilsza 06.05.02, 12:40
            300 kg ziemniaczków ma się tak samo jak Twoja latrynka :)
            • kwik su rozmarzona ty moja 06.05.02, 12:41
              > 300 kg ziemniaczków ma się tak samo jak Twoja latrynka :)

              moja? to był twój pomysł.. więc realizacja..sama wiesz.
              mam bigos na gazie.:))
              • suzume kwisiu, Ty idealistko 06.05.02, 12:44
                kwik napisał(a):

                > moja? to był twój pomysł.. więc realizacja..sama wiesz.

                we wojsku nie ma pomysłów, ino polecenia :)

                > mam bigos na gazie.:))

                bigos gotuje się nad ogniskiem, w kociołku, w bagiennym zagajniczku bigosowym...
                • kwik su roztropna 06.05.02, 12:53
                  > we wojsku nie ma pomysłów, ino polecenia :)
                  su, jesteś szeregowcem; rozkazy? kapralowi?

                  > > mam bigos na gazie.:))
                  > bigos gotuje się nad ogniskiem, w kociołku, w bagiennym zagajniczku bigosowym..

                  kapral od dziś ma przepustkę. korzystając z niej, nie będzie bawił się przecież w
                  survival. ma to na codzień.:)



                  • suzume kwiku pochopna 06.05.02, 13:02
                    kwik napisał(a):

                    > su, jesteś szeregowcem; rozkazy? kapralowi?

                    Ty se wątki przekop, bo ja to pamiętam, że jakoś byłam wyżej od kaprala (że nie
                    wspomnę, kto wymyślił świeto słonia...) a żeby mnie kto zdegradował, to nie
                    pamiętam (ale była imprezka...)

                    > kapral od dziś ma przepustkę. korzystając z niej, nie będzie bawił się przecież
                    > w survival. ma to na codzień.:)

                    jak będzie moje stopnie i kompetencje poddawać we wątpliwość, to będzie mieć taki
                    survival...
                    • kwik su niewstrzemięźliwa 06.05.02, 13:12
                      > Ty se wątki przekop, bo ja to pamiętam, że jakoś byłam wyżej od kaprala (że nie
                      > wspomnę, kto wymyślił świeto słonia...) a żeby mnie kto zdegradował, to nie
                      > pamiętam (ale była imprezka...)

                      aaa. i w tym cały szkopuł (a może szkop, jak to na wojnie).

                      a nie mówiłam: nie pij su tyle, nie pij.

                      > jak będzie moje stopnie i kompetencje poddawać we wątpliwość, to będzie mieć ta
                      > ki
                      > survival...

                      ten twój SUrvival kwikowi nie straszny. nie takie rzeczy widziałam:)
                      • suzume Re: su niewstrzemięźliwa 06.05.02, 13:43
                        kwik napisał(a):

                        > a nie mówiłam: nie pij su tyle, nie pij.

                        kiedy?

                        > ten twój SUrvival kwikowi nie straszny. nie takie rzeczy widziałam:)

                        chińczycy mówią "raz zobaczyć to 100 razy usłyszeć"
                        a ja Ci mówię "raz doświadczyć to 100 razy zobaczyć" :)
                        • kwik su na skraju 06.05.02, 13:46
                          > kiedy?
                          jak to kiedy? wtedy i zawsze i na wieki...

                          > a ja Ci mówię "raz doświadczyć to 100 razy zobaczyć" :)
                          chińskich zupek też to dotyczy? :)

                          • suzume kwiku znad krawędzi 06.05.02, 13:53
                            kwik napisał(a):

                            > jak to kiedy? wtedy i zawsze i na wieki...

                            amen?

                            > chińskich zupek też to dotyczy? :)

                            ze szczególnym uwzględnieniem kurczaka na łagodno
                            • kwik su na moście 06.05.02, 13:55
                              > amen?

                              wieków i amen.

                              kurczę, chyba zacznę się zastanawiac: mundur, czy sutanna?
                              su, doradco biznesowy, co ty na to?

                              > ze szczególnym uwzględnieniem kurczaka na łagodno

                              nie znam nie znam i mam nadzieję że nie poznam
                              • suzume zaginiona autostrada, kwiczku? 06.05.02, 14:17
                                > kurczę, chyba zacznę się zastanawiac: mundur, czy sutanna?
                                > su, doradco biznesowy, co ty na to?

                                z pewną taką nieśmiałością proponuję sutannę w kolorze khaki, a na wypady
                                plenerowe - oczywiście w panterkę

                                > nie znam nie znam i mam nadzieję że nie poznam

                                to zależy jakie masz plany na wieczór ;)
                                • kwik autostopowicz, su? 06.05.02, 14:20
                                  > z pewną taką nieśmiałością proponuję sutannę w kolorze khaki, a na wypady
                                  > plenerowe - oczywiście w panterkę

                                  to ja jednak pozostanę przy mundurze. twarzowy, wygodny i w ogóle.


                                  > to zależy jakie masz plany na wieczór ;)
                                  rozległe su, rozległe :)))
                                  • suzume kwisiu - schody do nieba 06.05.02, 14:22
                                    > to ja jednak pozostanę przy mundurze. twarzowy, wygodny i w ogóle.

                                    wiesz, możesz zawsze wprowadzić polowe sutanny mini - nie będzie się kieca wokół
                                    kostek plątać...

                                    > rozległe su, rozległe :)))

                                    "a teatr mój widzę ogromny..."
                                    • kwik ruchome? 06.05.02, 14:27
                                      > wiesz, możesz zawsze wprowadzić polowe sutanny mini - nie będzie się kieca wokó
                                      > ł
                                      > kostek plątać...
                                      ok, su. mianuję cię poligonowym projektantem arkadiuSU. do odznaczenia wystąp.


                                      > "a teatr mój widzę ogromny..."
                                      su, etat suflera na dzisiejszy wieczór wyrwałaś?
                                      • suzume Re: ruchome? 06.05.02, 14:34
                                        kwik napisał(a):

                                        > ok, su. mianuję cię poligonowym projektantem arkadiuSU. do odznaczenia wystąp.

                                        taaajes
                                        proponuję jeszcze komżę z siatki maskującej

                                        > su, etat suflera na dzisiejszy wieczór wyrwałaś?

                                        sufleta
                                        • kwik su, ty najlepsza z suzumów :) 06.05.02, 14:46
                                          > taaajes
                                          > proponuję jeszcze komżę z siatki maskującej

                                          i etui na monstancję? przy pasku.

                                          > sufleta

                                          tylko uważaj, żeby nie opadł.


                                          su, miło było, do zobaczenia w środę. am gdzie zawsze.
                                          • suzume kwiku jaśnieoświecona 06.05.02, 15:07
                                            "no taka imprezka. zostaję do środy"
                                            • kwik a kuku 07.05.02, 12:33
                                              suzume napisał(a):

                                              > "no taka imprezka. zostaję do środy"

                                              imprezka została przesunięta. także witam dzisiaj su.
    • rae Re: z(b)iórka po weekendzie 06.05.02, 12:37
      Rae ożyło.
      Jest przed kompkiem własnym... a raczej szefowskim.

      Rae siedziało cały długi łikend w łóżeczku, w towarzystwie świeżo
      sprywatyzowanym.
      Rae uszczęśliwione i rozleniwione jest wielce...

      Pozdrawia Rea bagienniaków słonecznie...
      • agick Re: z(b)iórka po weekendzie 06.05.02, 13:25
        siostro rae....a co to za bezeceństwa nam tu wypisujecie..??
        co wy nam tu sugierujecie..????

        bez obscenicznych opisów - to porządne bagno przecież.....:)))
        • kwik no nie mogię 06.05.02, 13:37
          > bez obscenicznych opisów - to porządne bagno przecież.....:)))

          a... a to pierwsze słyszę
          siostro agick a od kiedy to siostra taka porządna, co? a fartuszek kto skrócił?


          • rae Re: no nie mogię 06.05.02, 13:43
            jak pójdą sobie w diabły wszystkie obsceniczne bagienniaki, to nam ino smrodek
            zostanie, a pustka straszliwa...

            a rae dziś obscenicznie się czuje absolutnie i dobrze mu z tym niebywale...
            • agick Re: mogę, mogę... 06.05.02, 14:05
              no to dawaj rae...
              wzrost -
              szerokość w barach -
              kolor oczu i włosów -
              i takie tam inne....

              piszę pamiętnik i potrzeebuję szczegółowych opisów - co podkreślam, szczegółowych
              siostro rae... żadnego zatajania....
          • agick Re: no nie mogię 06.05.02, 14:03
            no jak to od kiedy...?? od zawsze...
            a fartuszek to tego....eee....no nie wiem właściwie gdzie on jest...... ale ja
            sześć dni w siodle wieć mogę sobie pokłapać....:))

            rae - grzechu wart nowosprywatyzowany współspacz...?
            • rae Re: no nie mogię 06.05.02, 19:21
              WSZYSTKICH SIEDMIU GRZECHÓW GŁÓWNYCH WART, AZ WRZESZCZEĆ O TYM BEDE NA BAGIENKO
              CAŁE!!! (bo czyż długi weekend szanująca się wiedźma poświęci na innego
              współspacza?!)

              Dałabym spróbować, ale się jakaś taka ostatnio zaborcza zrobiłam...
    • Gość: Melba Re: z(b)iórka po weekendzie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.05.02, 20:58
      Kasia, jesteście przyjaciółkami, macie siebie!!!Bądźcie razem- macie największy
      skarb świata - przyjaciela. Kasia, odzywaj się. Trzymamy kciuki tu wszyscy, na
      pewno pomoże!!!
    • Gość: Mia Re: z(b)iórka po weekendzie IP: *.wielopole.sdi.tpnet.pl 07.05.02, 11:54
      Odgrzewamy bagienko, panowie i panie!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka