deerhunter5
22.11.04, 12:18
.....w tzw.apartamencie?
Szczerze to wolę of course zakmnięte osiedla i to raczej małe kameralne.
Mieszkałem w raczej gorszej dzielnicy ale się przeniosłem do tzw.
apartamentowca.Apartamentowiec od mieszkania różni pare prozaicznych
rzeczy.Monitoring,zjazd windą do garażu,iebany cieć co patrzy kto do ciebie
chadza,minimalnie lepsza architektura,2,5 raza większy czynsz,lokalizacja
nie może być najgorsza bo nie możnaby tego nazwać apartamentem i to chyba
wszystko + cena oczywiście,a i jeszcze jakichś gó..any videofon(domo?).
Widziałem w castoramie takie za 7 stów.A wy jak mieszkacie?Zamienilibyście
płytę dwa razy większą na apartament.Acha moi apartamentowi sąsiedzi to
straszne gnojki,przedtawiciele handlowi jacyś,mieszkanka po 40 metrów średnio.
Badziew.Czym się kierowaliście przy wyborze lokum?