Dodaj do ulubionych

Co wolicie 90 metrów w choojowej dzielnicy czy 45

22.11.04, 12:18
.....w tzw.apartamencie?
Szczerze to wolę of course zakmnięte osiedla i to raczej małe kameralne.
Mieszkałem w raczej gorszej dzielnicy ale się przeniosłem do tzw.
apartamentowca.Apartamentowiec od mieszkania różni pare prozaicznych
rzeczy.Monitoring,zjazd windą do garażu,iebany cieć co patrzy kto do ciebie
chadza,minimalnie lepsza architektura,2,5 raza większy czynsz,lokalizacja
nie może być najgorsza bo nie możnaby tego nazwać apartamentem i to chyba
wszystko + cena oczywiście,a i jeszcze jakichś gó..any videofon(domo?).
Widziałem w castoramie takie za 7 stów.A wy jak mieszkacie?Zamienilibyście
płytę dwa razy większą na apartament.Acha moi apartamentowi sąsiedzi to
straszne gnojki,przedtawiciele handlowi jacyś,mieszkanka po 40 metrów średnio.
Badziew.Czym się kierowaliście przy wyborze lokum?
Obserwuj wątek
    • Gość: iwona Re: Co wolicie 90 metrów w choojowej dzielnicy cz IP: 193.201.167.* 22.11.04, 12:23
      Ceną
      Okolicą
      Komunikacją
      Wyglądem oraz wielkością bloku
      i wybrałam Tarchomin, mimo, że metraz nie jest wielki( 53m2)
      za nic w świecie nie chciałabym mieszkać na Kabatach(i okolice) nawet w
      większym mieszkaniu


      • noelka28 iwona 22.11.04, 12:26
        dlaczego tarchomin? ile placilas za m2 ? jak Ci sie dojezdza do centrum?
        • Gość: Yk Re: iwona IP: *.aster.pl 22.11.04, 12:27
          No, raczej zamieniając na Kabaty musiałabyś kupić mniejsze (bo Tarchomin
          najtańszy jest...) Ale zgadzam się - Kabaty nigdy. Nia ma to jak fajne stare
          dzielnice, Mokotów, Żoliborz i Ochota. I już tam nie ma znaczenia czy zamknięte
          czy otwarte.
          • Gość: iwona :) IP: 193.201.167.* 22.11.04, 12:44
            wiem
            jednakże Mokotów, Żoliborz...jest bardzo drogi
            i tu dopiero musialabym zamieszkać w klitce:)
        • Gość: iwona Re: IP: 193.201.167.* 22.11.04, 12:38
          Mieszkam na osiedlu gdzie wokół są domki jednorodzinne( choć z jednej strony
          jest cmentarz, a z drugiej dom pomocy społecznej:)- to pierwsza zaleta
          Blisko do Modlińskiej,ale nie na tyle by słyszeć ryk motocykli i samochodów
          Sporo zielonych terenów
          Podoba mi się zagospodarowanie przestrzenne, nie ma sytucji( bynajmniej nie
          widziałam), by w środku starego osiedla wieżowców, został postawiony mały,
          śliczny bloczek:)
          Właściwie wszystko jest w pobliżu-szkoły, sklepy, apteki, przychodnie, bazarki
          To nie jest cetrum rozrywki...ale może i dobrze;)
          Dojazd...komunikacja jest dobra, powiedzialabym nawet, że bardzo dobra
          Ale korki....i tu nie da się przewidzieć...raz są, raz nie.
          Cena za m2 -3200pln
          Przedział cenowy mieszkań między 2800, a 3400( pewnie droższe też sie znajdą)



          • Gość: Yk Re: IP: *.aster.pl 22.11.04, 12:53
            >>a z drugiej dom pomocy społecznej:)

            a właśnie to jest (serio) całkiem dobre sąsiedztwo.
            • Gość: iwona Re: IP: 193.201.167.* 22.11.04, 13:21
              ja lubię swoje Spokojne sąsiedztwo:)
          • Gość: margie Re: IP: *.bpoint.pl / 217.11.141.* 22.11.04, 13:01
            Nie ma korkow?! Boze, ostatnie 2 lata mieszkalam w Jablonnej i pracujac na
            drugim koncu warszawy stalam w permanentnych korkach od ratuszu w bialolece do
            samego mostu. Horror z groza polazczony. I to koszmaren oddalenie od swiata!!!!
            Gdziekowliek chce sie pojechac- samochod. tragedia. Na tarchomin, Bialoleke ,
            Brodno czy inny tego rodzaju kierunek nikt mnie nigdy nie namowi, nawet gdyby
            mial mi dac za darmo!!! A swoje mieszkanie znalazlam na Zoliborzu, nowo
            dubujacy sie budynek pzry Powazkowskiej, cena m2 brutto 3421PLN. No comments.
            • Gość: iwona Re: IP: 193.201.167.* 22.11.04, 13:18
              Kto napisał, ze nie ma korków....napisalam jedynie, że komunikacja jest OK.
              Korki są zazwyczaj od Obrazkowej,a nie urzędu, a to chyba spora róznica.
              Poza tym nikt Cię nie próbował namówić...troszkę mniej agresji w wypowiedzi.
              Co do tego 'za darmo" mam duza wątpliwosć:)


              • Gość: margie Re: IP: *.bpoint.pl / 217.11.141.* 22.11.04, 13:25
                jaka agresja?! Dynamiki wypowiedzi nie nalezy mylic z agresja:)) Nie wiem ( na
                szczescie) gdzie jest Obrazkowa, ale podrozujac codziennie ulica Modlinska z
                Jablonnej w kierunku mostu Grota Roweckiego zauwazylam korki rozpoczynajce sie
                na wysokosci ratusza. Naprawde, godzine do poltorej rano w samochodzie, zeby
                dojechac do pracy to pzresada.
                W porownaniu z Twoimi 3200 na Tarchominie moje 3400 na Zoliborzu wydaje sie
                wyjatkowo atrakcyjna cena. Oczywiscie slowo za darmo uzylam w przenosni.... A
                dobra komunikacja to chyba troszke za malo, zaby isc do kina tzreba jechac
                samochodem co najmniej pol godziny lub autobusem jakies 40 minut. dziekuje
                bardzo..... O innych rozrywkach nie wspomne, taksowka tez jakies horrendalne
                kwoty.... brrr
                • Gość: iwona Re: IP: 193.201.167.* 22.11.04, 13:42
                  Margi, no dobrze czy agresja czy dynamika...nie będę sie sprzeczać...to nie ma
                  znaczenia
                  Jeżdzę codzinnie ta trasą o godzinie 7.00.
                  Korek bardzo rzadko zdarza się dalej niż od Obrazkowej( przystanek przed
                  Ekspresowa)
                  Niestety trzeba odstać swoje. Nie lubię tego, ale przyzwyczaiłam się, choć
                  ostatnio gdy był jakiś karambol i szłam od ratusza zarzekałam się iż wyprowadzę
                  się;)
                  Jeśli ktoś będzie jechał z Urysnowa do pracy na Tarchominie też będzie musiał
                  poświęcić na to więcej czasu.
                  Więc może mierzmy czas do centrum.
                  Mnie dojazd do pracy( Pl. Zawiszy) zajmuje 60 min( z wyjściem z domu z dojściem
                  do pracy, czyli odjąć 15 min).
                  To dużo, wolałabym o 30 min mniej.
                  Dla przykładu....z Ożarowa Mazowieckiego( tuż pod Warszawą) 40 min.
                  Przyznaję, cena jest atrakcyjna. Nie wiemy jednak ani jakie to miejsce, ani
                  jaki blok...itd
                  Mój jest mały, niewielu mieszkańców, 2 mieszkania na klatce...osiedle
                  zabdane...być moze u Ciebie tez tak jest...
                  I chyba przesadzasz z tym, że do kina jedzie się 30 min.
                  Zakładam, że na rozrywkę najcęściej pozostaje weekend, a wtedy spokojnie
                  samochodem w 15 min( i nie 100/km:)
                  Owszem to nie centrum kulturalne, ale też nie tragedia.
                  a jechałaś kiedyś taksówką na Tarchomin?
                  Bo ja tak i kwota 20,00 PLN to nie są horendalne kwoty:)
                  Poza tym dla jednych ważne jest to dla innych co innego.
                  Ja wolę mieszkać dalej i mieć spokój.
                  Ktoś inny woli imprezeowac i mieszkać przy Marszalkowskiej, a jeszcze inny woli
                  apartament gdzie portierw otwiera mu drzwi kłaniając sie w pół.
    • Gość: margie Re: Co wolicie 90 metrów w choojowej dzielnicy cz IP: *.bpoint.pl / 217.11.141.* 22.11.04, 12:29
      wlasnie niedawnobylam na etapie szukania mieszkania dla siebie. Na poczatku
      wyobrazilam sobie, ze moze tak stare, do remontu? Obejrzalam chyba z 10 roznych
      mieszkan (dzielnice poszukiwan: Zolibirz, Wola, Ochota, Powisle). Efekt:
      tragedia. Albo uklad nie taki ( 2 pokoje, salon z kuchnia albo do
      przylaczenia), albo cena szalencza albo naklad pracy w doprowadzenie do ladu
      niewyobrazalny. Stanelo na nowym. Ale nie na osiedlu bo oazy za szlabanem
      sprawiaja na mnie obozowe wrazenie. I znalazlam:)) Kto tam bedzie mieszkal,
      tego nie wiem ( sie buduje dopiero)- mnie zalezalo pzrede wszystkim na
      lokalizacji i ukladzie mieszkania, cala reszta jest jakby wtorna.... a meleje w
      apartamentowcach tez sie zdarzaja, uwierz ( mieszkalam juz na takim zakmnietyym
      stzrezonym osiedlu w kameralnym budynku i sasiad w klatce obok lepeij nie
      pytaj....)
    • niedzwiedzica_sousie Re: Co wolicie 90 metrów w choojowej dzielnicy cz 22.11.04, 13:03
      bardzo trudne pytanie, nie miałam takiego problemu. ale chyba postawiłabym na
      przestrzeń.
      • miawalles Re: Co wolicie 90 metrów w choojowej dzielnicy cz 22.11.04, 13:28
        ja wolę przestrzeń. kiedyś mieszkałam na obrzeżach miasta, w małym, kameralnym
        bloku, obok las, łąki i nawet niedaleko do centrum, mieszkanie ok 50 m2.
        teraz mieszkam w niezbyt ciekawej dzielnicy - stara kamienica, ale mam za to
        100m, blisko do centrum, morza. i właściwie sąsiedzi-menele nawet mi nie
        przeszkadzają. są nieszkodliwi, na ulicy cisza, tylko trzeba furke do garażu
        wstawiać:))
    • Gość: mm Re: Co wolicie 90 metrów w choojowej dzielnicy cz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.04, 13:37
      nie wiem co dla ciebie znaczy chooojowa dzielnica...ja bym wybrała 90m
      • jasmina_tdi jest jeszcze 3 opcja 22.11.04, 14:03
        Duzy apartamentowiec na zadupiu :) Dwa w jednym - duza powierzchnia za mniejsza
        cene :)

        Mieszkanie w zamknietym budynku z ochroną ma niewątpliwe zalety; wyjezdzasz na
        miesiac i nie martwisz sie, czy wlasnie ktos ci meble wynosi albo okna wybija.
        W moim budynku ochrona jest na tyle uwazna, ze na początku zanim nie poznalam
        wszystkich zmian, byl problem z dostaniem sie na teren. Poza tym czysto, nikt
        obcy sie nie pałęta, cisza i spokój (wrazie sąsiedzkiej dyskoteki wystarczy
        zadzwonic na portiernie to dyskretnie uciszą). Sąsiedzi jak sąsiedzi, choc
        rotacja jest duza. Czasem jest ciekawie - na dzien dobry odpowiadaja tylko ci,
        po ktorych przyjezdzaja sluzbowe auta oraz sprzątaczki, ci "skromniejsi"
        zachowuja sie jak wcielenie Terminatora, strach sie bac, a co dopiero uklonić
        (zatrzaskiwanie furtki przed nosem, czy chamskie potrącanie w drzwiach to norma
        niestety).
        • Gość: Anusia i czwarta IP: 217.153.18.* 22.11.04, 15:33
          czyli jakies 70m w sredniej dzielnicy:-)
    • Gość: borsukowa Re: Co wolicie 90 metrów w choojowej dzielnicy cz IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.11.04, 16:29
      mieszkam już 8-smy rok na starej dzielnicy: żule, studenci, artyści, emeryci,
      squotersi, w zeszłym roku sprzedałam/kupiłam mieszkanie na tej samej dzielnicy
      (100m od starego), teraz mam większe, nowsze, cieplejsze i z domofonem, na
      starym mieszkaniu w kamienicy na przeciwko mieszkał saksofonista, latem z
      przyjemnością słuchałam jego ćwiczeń, na nowym na przeciwko mieszka
      techniawkoman, często muszę mieć zamknięte okna po tej stronie, ale ta
      dzielnica ma klimat, lubię to...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka