Gość: Liver IP: 157.25.84.* 07.05.02, 12:08 ...że światem rządzą mężczyźni a mężczyznami kobiety. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
matrek Re: Czy zgadzacie się z takim twierdzeniem... 07.05.02, 12:10 Coraz częściej TAK Odpowiedz Link Zgłoś
wierna1 Re: Czy zgadzacie się z takim twierdzeniem... 07.05.02, 12:23 matrek napisał(a): > Coraz częściej TAK Dlaczego "coraz częściej"? Przecież zawsze tak było. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pom Re: Czy zgadzacie się z takim twierdzeniem... IP: 2.4.STABLE* 07.05.02, 12:13 W całej rozciągłości.:) I nie chodzi tu o (przepraszam) tzw. trzymanie za rozporek. Kobiety są mądre (hie hie) i mężczyźni o tym wiedzą. Dają im inny punkt widzenia na pewne sprawy. W ciszy alkowy meżczyźni podejmują decyzje słuchając własnych kobiet, choć przecież ona im tego nie narzuca. Może to dość staroświeckie podejście ale tak właśnie to widze. Odpowiedz Link Zgłoś
wierna1 Re: Pom 08.05.02, 10:47 Gość portalu: Pom napisał(a): > W całej rozciągłości.:) I nie chodzi tu o (przepraszam) tzw. trzymanie za > rozporek. Kobiety są mądre (hie hie) i mężczyźni o tym wiedzą. Dają im inny > punkt widzenia na pewne sprawy. W ciszy alkowy meżczyźni podejmują decyzje > słuchając własnych kobiet, choć przecież ona im tego nie narzuca. > Może to dość staroświeckie podejście ale tak właśnie to widze. Co za bzdury! Punktu widzenia nie daje żaden facet tylko go mam sama! Tak samo, jak mi nie daje pieniędzy na życie, bo nie jestem jego utrzymanką i nie daje dzieci, bo rodzę sobie, jak mi się chce urodzić! A w alkowie to ja się kocham, a nie doradzam mężowi, jaką ma obrać strategię na następny dzień tygodnia! Odpowiedz Link Zgłoś
agniecha27 Re: Czy zgadzacie się z takim twierdzeniem... 07.05.02, 16:44 Gość portalu: Liver napisał(a): > ...że światem rządzą mężczyźni a mężczyznami kobiety. Ktos musi być głową (mężczyzna), a ktoś inny szyją (kobieta). Odpowiedz Link Zgłoś
chudyy Re: Czy zgadzacie się z takim twierdzeniem... 07.05.02, 16:48 Gość portalu: Liver napisał(a): > ...że światem rządzą mężczyźni a mężczyznami kobiety. częściowo tak jest, ale chodzi bardziej o styl rządzenia, a nie o same rządzenie. Jak kobieta jest ekstra to podrapie samca za uszkiem i samiec z przyjemnością kolejne trofeum upoluje dla swej lubej. Wszak my faceci to myśliwi i lubimy mieć osiągi w polowaniach. A dla kogo polować, przecież, że nie dla samych siebie, no, nie bezpośrednio ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
dalla Re: Czy zgadzacie się z takim twierdzeniem... 07.05.02, 17:24 Mam wrazenie, ze jest troche inaczej. Kobiety - uogolnienie, ale tak to odbieram - bardziej wczuwaja sie w stany emocjonalne innych. I najczesciej zachowuja sie tak, zeby dostosowac sie do innych np. do swojego partnera. W efekcie kobiety wcale nie rzadza, tylko ulegaja - swiadomie czy nie. Zastanawiaja sie, jak sie zachowac, zeby "wszystko gralo". A z boku to wyglada, ze ona nim (czy tez zwiazkiem) "rzadzi", ze ma taki ogromny wplyw na niego, tak mu doradza itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sonia Re: Czy zgadzacie się z takim twierdzeniem... IP: *.w.club-internet.fr 07.05.02, 18:41 nie, nie zgadzam sie. w domu, w zwiazkach moze i tak byc, ale poza tym.. niestety. Popatrz sobie na swiat polityki, nie tylko w Polsce - ile jest kobiet w Parlamentach? ile jest kobiet na wysokich stanowiskach? acha, niby kobiety sa za mezczyznami, zeby ich kierowac?? to chyba zart. myslisz, ze ministrowie, zanim zaglosuja pytaja swoje zony o pomoc? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Liver Re: Czy zgadzacie się z takim twierdzeniem... IP: 157.25.84.* 08.05.02, 10:40 Wystarczy prześledzić historię. Wojny, style rządzenia władców i wielki wpływ kobiet na ich politykę poprzez nacisk na ich samych. Ponad to, wieczne intrygi dworskie itp. Za plecami mężczyzny zawsze stoi kobieta, która pcha go do czynu. Szczerze, kobieta polityk to dla mnie tragedia, businesswoman też. Kobieta rzadko zna się na polityce ( och, są wyjątki ale tylko wyjątki ). Robiąca karierę kobieta to już coś w stylu babochłopa, która zaniedbuje dom i dzieci dla kariery przy czym dzieciom wynagradza to, kupując im wszystko czego chcą lub dając im kasę. Tu też są wyjątki ale nie miejmy złudzeń, polityka i biznes wymagają poświęceń, zaangażowania i podporządkowania się pewnym rygorom. No niestety, takie kobiety mi nie podchodzą. Odpowiedz Link Zgłoś