Gość: nelly
IP: *.vline.pl
07.12.04, 13:53
witajcie
borykam sie od jakiegos czasu z pewnym klopotem
ale po kolei:
poznalam rok temu na czacie chlopaka
dosc tendencyjny poczatek ale poczekajcie....
rozmawialismy o roznych rzeczach
calkiem niewinnie (moj chlopak wyjechal wtedy na pol roku i bylam samotna...0
moj chlopak wrocil a ja czasem jeszcze rozmawialam z tym z netu.
teraz cz.2
moja siostra jest samotna. zycie dalo jej w kosc.
pomyslalam ze wyswatam ja z tym z netu.
i sluchaj cie udalo sie!!!
spotkali sie i wyglada na happy end.
ale nie dla mnie...
bo nie wiem jak sie zachowac wobec mojego chlopaka.
przeciez nie moge powiedziec mu prawdy skad nagle wziol sie narzeczony mojej
siostry...
nie zrozumie jesli powiem mu prawde
a ja nie umiem go oklamywac bo to moze sie kiedys wydac i on pomysli ze z
innych wzgledow nie powiedzialam...
jejku
na razie zmyslilam jakas historyjke
ale nie chce go oklamywac....
co radzicie??