Dodaj do ulubionych

Maile od innej

IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.12.04, 02:07
Wiem ze moj problem moze wydac Wam sie banalny jednak ja jestem juz tak
wszystkim zestresowana ze az zoladek mi sie sciska, nie moge jesc i jestem
zdenerwowana. Jestem z facetem juz przeszlo 2 lata i wszystko bylo super do
czasu. Jakies 2 tygodnie temu zaczela pisac do niego maile kolezanka ktora
ledwie zna. Nie bylo by w tym nic dziwnego gdyby te maile nie byly tak
przesycone aluzjami i podtekstami. Nawet w ktoryms z pierwszych spytala sie
go wprost czy ma go uwiezc! Juz po przeczytaniu pierwszego maila zrobilo mi
sie slabo. Dziewczyna pisala tak osobiste rzeczy i zachecala go by robil to
samo. Innymi slowy aby zwierzal sie nie tylko z naszego zwiazku ale i ze
szczegulow swojego zycia, nawet tych ktore sa gleboko w jego sercu. Przy czym
robi to wszystko tak niewinnym blondynkowatym i przeslodzonym tonem ze az
mdli. Zapytacie dlaczego w ogole osmielilam sie czytac jego poczte. Otoz sam
przeslal listy. Twierdzi ze to tylko kumpela jednak jak zobaczylam jego
odpowiedzi to troche zwatpilam. Nawet do mnie nigdy tak nie pisal. Cce mi sie
wciaz plakac i czuje sie bezsilna. On nawet pisal w tych mailach szczegoly
(moze nie wszystkie ale jednak) zwiazku. Juz do niej napisalam list
kulturalny (choc ona stwierdzila inaczej), nie wyzywalam jej ani nie uzylam
zadnych wulgaryzmow. Nie wiem co mam zrobic. Czy jakos z nia walczyc? Ale
jak. Boje sie ze przez taka pinde nasz zwiazek sie rozleci. Prosze napiszcie
co mozna by w tej kwestii zrobic. Dodam ze bardzo kocham swojego mezczyzne i
on twierdzi to samo. Powiem jeszcze to ze w niedlugim czasie bede musiala
wyjechac i boje sie co wtedy moze sie zdarzyc :-(
Obserwuj wątek
    • Gość: Stefan Re: Maile od innej IP: *.chello.pl 12.12.04, 09:38
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=18445568
    • Gość: Stefan Re: Maile od innej IP: *.chello.pl 12.12.04, 09:40
      Chyba nie trzeba komentarza. U mnie też to się tak zaczęło, a skończyło się na
      przytulaniu, czułościach, obmacywaniu (gdyby nie ja, kto wie, co mogłoby się
      zdarzyć). Wiem, że to trudne, ale powinnaś od niego odejść. Może nie tak na
      serio, ale chociaż na miesiąc, niech się zastanowi, kto jest dla niego
      ważniejszy. Jak postanowiłem odejść na poważnie...
      • Gość: adrianna Re: Maile od innej IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.12.04, 13:08
        Juz raz odeszlam od niego na miesiac ale z innego powodu jednak wiem ze
        strasznie cierpial i bardzo chcial zebym wrocila. Wrocilam i wiem ze wrocilabym
        i teraz.
    • Gość: up Re: Maile od innej IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.12.04, 18:25
      up
    • winogroneczka Re: Maile od innej 12.12.04, 18:32
      bez przesady! Skoro ten facet od razu przeslal jej te maile i jest z nia
      uczciwy to czemu spisujecie ten zwiazek na straty?

      Moim zdaniem powinnas z nim powaznie poromawiac ale bez łez, pretensji grozb
      itd. Wydaje mi sie ze zadna z forumowiczek nie jest ci w stanie dac dobrej rady
      po prostu badz cierpliwa i walcz o swojego faceta skoro on cie nadal kocha :)
      • Gość: adrianna Re: Maile od innej IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.12.04, 19:55
        My ze soba bardzo duzo rozmawiamy i ja juz mu nie raz mowilam o swoich
        watpliwosciach jednak on jakos dziwnie w tych mailach do niej pisze. Jakos tak
        inaczej niz do innych znajomych. Kiedy mu o tym powiedzialam to stwierdzil ze
        robi to dlatego ze ona pisze dlugie maile! W ogole jakos odnosze wrazenie ze on
        w tych mailach stawia mnie w niekorzystnym swietle a jak juz powie cos dobrego
        to zaraz jest jakies ale.
    • colubra Re: Maile od innej 12.12.04, 18:34
      Jasno i stanowczo zażądałabym, aby dał sobiez nią spokój. Wersja dla
      intrygantek-mozesz zaczac robic to samo z "kolegą" i tez przesylac swojemu
      facetowi kopie. Wersja dla zdecydowanie odwaznych-przydybaj pinde i naucz ja
      szacunku w inny sposob, jesli kulturalne metody zawodza, albo ona ich po prostu
      nie rozumie.
      • spaldi Re: Maile od innej 12.12.04, 18:45
        prawda jest taka, ze z takimi nachalnymi babskami trzeba ostro postepowac.
        A facet to niech sie zdecyduje co go trzyma w waszym zwiazku, bo jego
        przyjaciolka od zwierzen powinnas byc Ty.
        • Gość: adrianna Re: Maile od innej IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.12.04, 20:02
          Tez tak uwazam ale wyobraz sobie ze ta pinda mi napisala ze "czasem najtrudniej
          zwierzac sie najblizszej osobie"!!
          A jesli znasz jakies sprawdzone pomysly na ostre postepowanie i skuteczne to
          poprosze. Bede wdzieczna.
      • Gość: adrianna Re: Maile od innej IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.12.04, 20:00
        Ja juz do tej pindy pisalam ale stwierdzila ze ona ma prawo pisac do kogo ma
        ochote i ze moj chlopak jest taki wrazliwy i ze tak ja rozumie!! Poprostu
        myslalam ze szlag mnie trafi na miejscu jak to przeczytalam.
        Co do nauczenia kultury w inny sposob to bardzo chetnie bym to zrobila ale nie
        wiem jak ona wyglada.
        Jesli chodzi o pisanie z jakims kolego to nie jest to za bardzo mozliwe
        poniewaz niedlugo wyjezdzam za granice na dosyc dlugo i nie wiem w jakim
        stopniu bede miala dostep do netu.
        Naprawde bardzo sie boje jak to dalej bedzie i im blizej do wyjazdu tym
        bardziej jestem zestresowana i czasami placze po nocach.
        • Gość: Stefan Re: Maile od innej IP: *.chello.pl 12.12.04, 20:23
          Mówię Ci, daj sobie lepiej spokój. Jak gościu jest na tyle głupi, to jego
          sprawa. U mnie takie "gadanie" rozwinęło się nieco bardziej, dziewczyna mnie
          zdradziła. Nie czekaj, zerwij z nim
          • Gość: adrianna Re: Maile od innej IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.12.04, 20:39
            Ale ja go strasznie kocham. Nie chce tego robic tym bardziej ze on mowi mi ze
            to tylko pisanie i ze to jego kumpela. Ale z drugiej strony mowi ze boi sie
            tego jak to bedzie jak wyjade. Ale mowi ze mnie kocha i czuje to. On jest
            poprostu bardzo podatny na wplywy.
            • serendepity Re: Maile od innej 13.12.04, 11:20
              Moj tez kiedys duzo mowil o uczuciach do mnie. Korespondowal z panna, ktora byla
              tylko jego kolezanka. Zapomnial tylko jej powiedziec ze ma dziewczyne, ze
              polowicznie u mnie mieszka i za kazdym razem jak z panna rozmawia to robi to z
              mojego komputera. Panienka pisala do niego per kochany.
              Przy pierwszej okazji panna malo nog nie polamala zeby do niego przyjechac z
              drugiego konca Polski (ja wlasnie wyjezdzalam na weekend a on nie chcial za
              bardzo ze mna jechac).
              Jak juz panna dowiedziala sie o mnie to oczywiscie zaczely sie teksty takie jak
              wspomniane juz w watku, ze ja jestem dla niego zla, ze go nie motywuje, ze go
              pograzam, nie wspieram itp. Problem w tym, ze akurat zawsze staralam sie go
              motywowac i wspieralam go chyba az za bardzo w roznych sytuacjach.
              Znajomosc z ta pania byla ostatnim gwozdziem do trumny naszego zwiazku ale
              uwazam, ze bardzo dobrze ze tak sie skonczylo.
              Przy okazji panna przekonala sie jaki wspanialy jest moj facet i sama go
              pogonila po niecalym roku. Wszyscy sa tacy wspaniali na odleglosc ale jak
              dochodzi do spotkania z rzeczywistoscia to wielkie milosci szybko sie koncza.

              Mysle, ze jednak porady - zostaw faceta nie sa zle. Jesli korespondencja z jakas
              lala potrafia zniszczyc zwiazek a twoj partner wybiera te druga i jest to dla
              niego wazniejsze to nie ma o czym mowic.
              Pojedziesz za granice, poznasz kogos innego i bedziesz sie jeszcze cieszyc, ze
              skonczylo sie jak sie skonczylo. Chcesz do konca zycia zastanwiac sie czy Twoj
              partner nie koresponduje z kims innym, nie zwierza mu sie a moze nawet juz
              zdradza z kims?

              Serendepity.
    • Gość: mila Re: Maile od innej IP: *.icpnet.pl 12.12.04, 20:46
      Adrianno przechodziłam to samo co Ty. Mój narzeczony utrzymywał ze swoja byłą
      taką zażyłą korespondencję. Kiedy sie dowiedziałam, zażądałam żeby to skończył
      i on potrafił to zrobic. Z tego co widać, Twój chlopak wcale nie ma ochoty
      kończyć zażyłości z tą panienką. Nie daj sie ranić, bo tylko pogorszysz swój
      stan. Uciekaj.
      • Gość: adrianna Re: Maile od innej IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.12.04, 20:56
        On powiedzial zreszta tak samo jak i ona mi napisala w mailu, ze bedzie pisac
        do kogo ma ochote i ze ja nie mam prawa zabraniac.
        • Gość: Stefan Re: Maile od innej IP: *.chello.pl 12.12.04, 21:02
          No to idź się seksić z kimś innym :D i powiedz,że będziesz to robić z kim masz
          ochotę:D Ciekawe, jak zareaguje.
        • alpepe Re: Maile od innej 12.12.04, 21:05
          Gość portalu: adrianna napisał(a):

          > On powiedzial zreszta tak samo jak i ona mi napisala w mailu, ze bedzie pisac
          > do kogo ma ochote i ze ja nie mam prawa zabraniac.

          Nie zrozumiałam zbyt dobrze, ale jeśli on Ci powiedział, że będzie pisał, do
          kogo chce i że nie masz prawa zabraniać, to możesz powiedzieć, że wymagać, aby
          to nie był trójkąt już możesz, a takie zwierzenia oznaczają de facto, że was
          jest w związku TROJE
      • spaldi Re: Maile od innej 12.12.04, 21:03
        Cos mi sie przypomnialo: kiedys moj narzeczony korespondowal z pewna dziewczyna.
        Niby nic, naprawde niewinne maile, ale cos mnie tknelo i zrobilam
        to:przeczytalam wszystkie listy jego i jej.
        Intuicja mnie nie zawiodla, on w tych listach zwierzal sie jej z naszych
        problemow, naszego zwiazku. Okazal sie byc osoba nielojalna i poczulam sie oszukana.

        Powiedzialam mu o tym i zazadalam, aby przerwal te znajomosc. Nie przerwal.Wtedy
        zagrozilam, ze odejde. Poskutkowalo.

        trzeba stosowac drastyczne srodki. kochala i kocham go nadal, ale wtedy czulam,
        ze powinnam go sprawdzic. Przeszedl test i teraz jest juz w porzadku.

        Wspominalas cos o swoim wyjezdzie. czy jedziesz bez niego i na jak dlugo? to
        naprawde ma znaczenie.
        • Gość: adrianna Re: Maile od innej IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.12.04, 21:55
          Jade bez niego poniewaz on studiuje i w tym roku ma do napisania 2 prace
          magisterskie. Bardzo bym chciala zeby byl ze mna ale to niemozliwe. Jednak moze
          przyjezdzac na ferie itp. Jade na pol roku.
    • Gość: adrianna Re: Maile od innej IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.12.04, 21:03
      A jeszcze jakby tego bylo malo to na moje pytanie czy czeka na te maile od niej
      odpowiedzial twierdzaco!
    • glonik Re: Maile od innej 12.12.04, 21:06
      A też doświadczyłam. Z tym, że od razu mi pokazał, sam z siebie, bo nie gmeram
      mu w poczie. Pierwszą odpowiedź razem sprokurowaliśmy, z zaznaczeniem, że
      adorowany nie jest samotny. To zostało pominięte, a odpowiedź taka nardziej
      romantyczna była i sławiąca jego przymioty. Te przymioty to akurat znam, więc
      nie muszę od innych sie dowaidywać. Dobra, w odpowiedzi na drugi tez miałam
      swój udział, tylko mało entuzjastyczny, z jeszcze większym podkreśleniem, że
      sam nie jest. No to się dowiedział, ja też, że on taki wspaniały, to może
      hohohoho cuda mieć, a nie mnie :P. Na trzeci SAM odpowiedział, bo odmówiłam
      współpracy - bawić mnie to przestało. Chyba skutecznie, bo odzewu nie ma, a nie
      sądzę, żeby ukrywał korespondencję.
      Czyli nawet informacja o kimś ważnym w zyciu nie przeszkadza zdeterminowanym
      kobietom próbować.
      • tomasdyg Re: Glonik - Maile od innej 13.12.04, 19:33
        glonik napisała:
        Pierwszą odpowiedź razem sprokurowaliśmy, z zaznaczeniem, że
        > adorowany nie jest samotny. To zostało pominięte, a odpowiedź taka nardziej
        > romantyczna była i sławiąca jego przymioty. Te przymioty to akurat znam, więc
        > nie muszę od innych sie dowaidywać.

        Te deklaracje, pochlebstwa sławiące przymioty, nieznanej praktycznie osoby,
        mają swój cel. Takie nawiedzone, napalone na mężczyznę kobiety -cytat: "liczą
        zapewne, że ten ważny człowiek w życiu może nie jest, aż TAK ważny i próbują"
      • tomasdyg Re:Glonik -Maile od innej - PS 13.12.04, 21:30
        Aha! - wysławianie zalet intelektu i innych przymiotów, nieznajomych osób,
        działa również i w druga stronę, co zresztą często na FK w watkach się pojawia.
        I wtedy to mężczyźni "wyławiają" na to kobiety z netu, również te będące w
        związkach. Chyba nawet ostatnio jestem świadkiem takiego faktu. To działa.
    • Gość: xy2 Re: Maile od innej IP: .48.213.* / 80.51.176.* 12.12.04, 21:14
      czy "Twoj facet" to czasem nie jest ten ktory probuje "podreparowac swoje ego"?
      Ten z nickiem "i tak to zrobie"?
      • glonik Re: Maile od innej 12.12.04, 21:38
        Gość portalu: xy2 napisał(a):

        > czy "Twoj facet" to czasem nie jest ten ktory probuje "podreparowac swoje
        ego"?
        > Ten z nickiem "i tak to zrobie"?

        Jeśli to do mnie, bo adresata nie widać, to już mówię:

        1. Ja jestem z mężczyzną, nie z facetem.
        2. Na ile go znam, to nie musi sobie niczego podreperowywać, a tym bardziej ego.
        3. Ma ten komfort, że mógłby mnie bezkarnie zdradzać, bo dzieli nas pewna
        odległość i nie sprawdzę. Wierzę w uczciwość niemałżeńską i w to, co nas
        łączy. Naprawdę kretyńskie by to było, żeby się angażować wiedząc, że można
        to wszystko odpuścić. Mnie to też dotyczy.
        • Gość: xy2 Re: Maile od innej IP: .48.213.* / 80.51.176.* 12.12.04, 21:41
          do autorki wątku
          • glonik Re: Maile od innej 12.12.04, 22:06
            Gość portalu: xy2 napisał(a):

            > do autorki wątku
            OK, to ja na zasadzie "nożyc" co to uderz ;-)
      • Gość: Ewa Maile od innej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.04, 21:40
        Niestety na takie lafiryndy nie ma co poradzić. Zyczę tylko, aby Twoj facet
        przetarl oczy. Ty nic nie zrobisz. Przerabialam to z moim facetem:( Co jakis
        czas, w jego skrzynce pojawiala sie jakas napalona lalunia, ktora chciala byc
        jego przyjaciolka, pocieszycielka itd. Rozmowy na nic sie z moim facetm nie
        zdaly, twierdzil, ze nic zlego nie robi, tylko pisze nezobowiazujaco. Za to
        laski pisały bardzo zobowiazujaco - nie cierpie takich panienek.
      • Gość: adrianna Re: Maile od innej IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.12.04, 22:21
        Zapewniam Cie ze nie znam pana od reperowania ego :-)
    • Gość: adrianna Re: Maile od innej IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.12.04, 22:01
      Oto co wlasnie otrzymalam od mojego chlopaka. Napisal to do tej pindy na temat
      maila ktorego ona mi wyslala w odpowiedzi na mojego:
      "Przeczytałem Twojego maila i myślę, że bardzo dobrze go napisałaś!!!
      Napewno!!! Uważam, że mi w ten sposób napewno nie zaszkodziłaś!!! Ciekawe
      jednak co adrianna Ci odpowie czy ruszy swoje szare komórki lub puści nerwy w
      tym mailu??? Zobaczymy!!!"
      • alpepe Re: Maile od innej 12.12.04, 22:08
        własnie rusz swoje szare komórki i spuść gościa! :)
      • Gość: Ewa Re: Maile od innej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.04, 22:16
        Wiesz, Twoj mezczyzna to chyba malo sie z Toba liczy
        • Gość: adrianna Re: Maile od innej IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.12.04, 22:24
          A jak mu tlumacze to zachowuje sie jak maly gnojek ktory zwraca uwage na jakies
          tam pierdoly zamiast na to co mowie. Nagle wszystko inne zaczyna byc wazne!
          Poprostu nie mam juz sily!!
    • Gość: Beti Re: Maile od innej IP: *.hcg.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.04, 22:22
      mam wrazenie ze on sie bawi wami dwoma
      • Gość: adrianna Re: Maile od innej IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.12.04, 22:27
        Nie wiem czy nami dwoma ale mna napewno! Wlasnie weszlam na jego skrzynke i
        mail od pindy juz tam byl! Pisala ze jest juz zmeczona ta sytuacja ze mna!!!! i
        ze jak bedzie miala bardziej komfortowe warunki (jak wyjade rzecz jasna) to mu
        wiecej napisze o swoich odczuciach!! Poprostu siedze i placze!
        • Gość: Beti Re: Maile od innej IP: *.hcg.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.04, 22:33
          gdyby Cie szanowal i kochal nie pozwolil by Ci tak cierpiec..........mozliwe ze
          go to bawi............niewiem,ale to nie w pozadku
          nie placz ,nie jest tego wart
          • Gość: adrianna Re: Maile od innej IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.12.04, 22:37
            A wiesz co on mi mowi?? Mowi ze on kocha jak o niego walcze!!! A ja juz z
            siebie wychodze z nerwow! A on poprostu spokojnie mowi, rozesmianym i
            rozbawionym glosem jakby nic sie nie stalo!
        • Gość: Beti Re: Maile od innej IP: *.hcg.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.04, 22:39
          nie slonko mysle ze to on powinien to przerwac....nie ponizaj sie do "jakichs
          sposobow"...........nie wdawaj sie z nia w dyskusje
          • Gość: adrianna Re: Maile od innej IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.12.04, 22:43
            A co zrobic z miloscia? Ja go nadal kocham a on mnie tak strasznie rani! Jak mu
            powiedzialam ze dostal od niej maila to przerwal od razu zajecie i pobral go ze
            skrzynki! A moj nadal zalega! A i jeszcze nie omieszka jej zawsze zapewnic ze
            jeszcze bedzie siedzial przy komputerze wiec niech sie nie waha pisac!
    • Gość: adrianna Re: Maile od innej IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.12.04, 22:29
      Bardzo Wam dziekuje ze mi pomagacie :-) Ale jesli macie jakies sposoby na takie
      pindy to bardzo bardzo Was prosze piszcie!
      • Gość: Ewa Re: Maile od innej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.04, 22:40
        Wiem, ze trudno, ale olej to a juz na pewno nie gadaj z ta panienka, nie warto.
        • Gość: adrianna Re: Maile od innej IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.12.04, 22:44
          Ale ja chcialabym zrobic cos co pokazaloby tej idiotce gdzie jest jej miejsce!
          • Gość: Beti Re: Maile od innej IP: *.hcg.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.04, 22:46
            jak chcesz.......ja bym ignorowala
          • Gość: Ewa Re: Maile od innej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.04, 22:47
            Olej ją!!! Do tego typu panienek nic nie trafia.
            • Gość: adrianna Re: Maile od innej IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.12.04, 22:51
              A to napisal do niej:
              "Nie chcę się rozstawać z adrianna, ale jak trzeba będzie zetknąć się z okrutną
              rzeczywistością to od tego pewnie nie ucieknę..."
    • Gość: Beti Re: Maile od innej IP: *.hcg.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.04, 22:52
      nie daj sie robic w balona........to z nim jestes w zwiazku nie z nia.....nie
      gniewaj sie ale mam marna opinie o "Twoim facecie"
      • Gość: adrianna Re: Maile od innej IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.12.04, 22:57
        I ukrywa sie tylko pod sloganikiem "wiem ze nie jestem idealny". Jasne! Przy
        takim wytlumaczeniu mozna robic wszystko i uwazac ze "no tak jestem tylko
        czlowiekiem" i uciekac od odpowiedzialnosci.
        • Gość: Beti Re: Maile od innej IP: *.hcg.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.04, 23:06
          popatrz na to z innej strony.....chcesz byc z takim facetem.....to bolesne,ale
          zastanow sie.....powodzenia zycze i madrych decyzji.....dobranoc glowa do
          gory,tego kwiatu to pol swiatu
    • Gość: Beti Re: Maile od innej IP: *.hcg.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.04, 22:55
      widzisz mialam racje....tak jak ewa.....olej go
      • Gość: piotrek27 Re: Maile od innej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.04, 01:58
        Witam! widzę, że dyskusja rozgorzała na dobre. Rozumiem, że Adriana ma problem,
        który jest napewno bardzo ważny, ale nikt nie pyta jaki może był ten powód tego
        wszystkiego, może facet po prostu był zmęczony. Znam podobną ;sytuację, w
        której to acet bardzo kochał swoją dziewczynę, jednak istniały różnego rodzaju
        przeszkody z jej strony a raczej ze strony najbliższych i miał tegho
        wszystkiego dosyć. Nie chciał zerwać, chciał tylko kontaktu z inną osobą jako
        kumpeląa. Tak więc może Adriana mogłaby napisać czy wszystko co było między
        Tobą a Twoim facetem układało się bardzo dobrze... Czy facet się nie męczył???
        A tak w ogóle to forum chyba nie jest najlepszym miejscem do rozwiązywania
        takich spraw, od tego jest dobra rozmowa z partnerem i może ze znajomymi,
        którzy mogą mieć obiektywny stosunek do sprawy.
        • Gość: lola eh:(( IP: *.acn.waw.pl 13.12.04, 02:54
          hmm..uwazam ze kobiety podchodza do tego typu spraw inaczej niz
          mezczyzni..forum jest ok..bo mozemy anonimowo sie wyplakac:)
          adrainno...piszesz ze to kolezanka inerentowa..a ja mysle ze on musial ja znac
          lepiej i to dosc wczesniej..bo ona nagle bez niczego by wyskoczyla z takimi
          mailami..po drugie panienka musi byc niezle pewna siebie ejsli takie rzczy
          pisze;i teraz , pisze bo taka jest (czytaj-perfidna suka mzoe zdesperowana)albo
          ktos jej na to pozwolil ze sobie tak poczyna(twoj facet?)
          nie wierze ze on ja malo zna itd...mzoe oni sie potajemnie spotykaja..i jzu sie
          cos zaczelo??najgorsze jest jednak to ze on pisze o tobie rzeczy do niej...i to
          jakie!uwazam ze trzeba sie komus wygadac(to normalne)ale zazwyczaj jesli bardzo
          sie kocha druga osobe to wlansie jej sie mowi o swoich uczuciach a nie lasce
          przez miala!!nie czaje tego:((
          a co do panienek moga byc perfidne ,wredne i na dodatek bezwzgledńe!jestem z
          facetem ok2lat!rok temu odezwala sie do niego jakas panna(dawna znajoma-
          spotakli sie razem 2razy i on juz z nia nie utrzymywal kontaktu)i ona nagle
          wyskoczyla..proponowala mu prace i zaprosiala go do domu..wiem ze wieczorem
          zadzwonil ze ejdzie do niej..ale ja mialam zle przeczcia i nalegalam zeby
          pojechac z nim!panna byla taka miluska ze hej...ale jzu wtedy widzialm ze jest
          bardzo zdiwiona ze ja ejstem i zla!i ze w szoku bo sporo jA od niej ladniejsza!
          gdy wracalismy widze ze dzowni do niego i mowi ze jak juz mnie odwiezie zeby
          wrocil do niej bo mu cos zapomniala dac byla 24 w nocy!!!i zaczely sie do niego
          tel..zaczelam byc przerazona on zreszta tez...doczepila sie dzownila kilka
          razy dziennie do noego!kazal sie jej odczepic ona nic!zaczela jechac na mnie!
          piosac ciagle smsy!nawet moj facet sie przerazil bo on to kilak razy ja w
          zyciu widzial na oczy!ale ponoc jak kiedys tez ja olal to bylo to samo!po
          kilku dniach wkurzony zadzwonil do domu podal sie za gline i do jej matki ze
          zgloszona na nia skarge itd..a matak ze ona ejst chora psychicznie ze to sie
          jzu nie zdarza po raz 1 i!ze byla w szpitalu psichiatrycznym an leczeniu itd!!
          jeny bylismy w atkim szoku ale jacy przerazeni!na szczecie po tym fakcie sie
          odczepila!!ale bylismy tak wystraszeni ze hej!az boje sie pomyslec co by bylo
          gdybym z nim wtedy nie pojechala ze mzoe ta idiotka by cos zrobila;(facet moj
          ma nauczke zeby uwazac na panienki :)
          a co do twojego nie wiem musi to sam zakonczyc!ty nie powinnas sie mieszac!!
          wkoncu jesli to ciebie kocha to ja zleje!!!ale kurcze ten wyjazd nie wrozy nic
          dobrego:((napisz co sie dzieje???pozdarwiam
          • Gość: adrianna Re: eh:(( IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.12.04, 03:28
            Nie nie sadze by sie spotykali poniewaz on prawie cale dnie spedza ze mna a on
            jest z nia na studiach i widuja sie co 2 tygodnie.
            A wyjezdzam zeby podszkolic jezyk bo chce zdawac na odpowiednie studia.
            Pozdrawiam
            • Gość: lola Re: eh:(( IP: *.acn.waw.pl 13.12.04, 09:29
              no wlasnie ale sa na studiach..czyli mzoe tam sie poznali wczesniej...
              dla mnie definitywnie to on powinien zakonczyc to,..jesli wie ze cie to
              boli..czemu on to robi??pytalaas sie go,czemu cie rani??ze przeszliscie tyle
              razem i jakas lafirynda nagle jest w stanie wszystko zburzyc!!jesli on nie
              wytrwa to tylko jak wyjedziesz ona do niego dopadnie!! a potem to az starch
              pomyslec!walcz o niego!choc jego zachownaie ejst dla mnie bardzo
              zastanwiajace.tak jakby nie chcail on tego zosatwic:(pozdrawiam cieplutko:)
            • rezzz Re: eh:(( 13.12.04, 11:35
              Kiedy i na ile wyjezdzasz? Ta cala afera z 'kumpelka od maili' to moze byc po
              prostu taki 'foch' z powodu Twojego wyjazdu.
    • casper_ Re: Maile od innej 13.12.04, 11:00
      Ja tu jednego nie rozumiem...
      Dlaczego on Tobie przesyła swoją korespondencję?? Czy to u Was jakaś stała
      praktyka?
      Bo dla mnie to idiotyczne - robię jakieś tam kroki w kierunku zdrady, źle mówię
      o swojej drugiej połowie, a jednocześnie regularnie ją o tym informuję.
      Dla mnie dziwne i chore.
      • Gość: Niunia Re: Maile od innej IP: *.aster.pl 13.12.04, 11:46
        facet ewidentnie zastanawia sie o zdradzie lub o rozstaniu.
        to przykre, ale nie mozna tego tak poprostu olac, trzeba postawic sprawe na
        ostrzu noza.Niech wybiera, bo to, co do tej pory wyczynial to zwykle
        sku..elstwo (przepraszam za wulgaryzm, ale emocjonalnie do tego podchodze).

        A Ty Adrianno, ile masz lat, bo skoro chcesz zdawac na studia to jestes jeszcze
        mloda, wiec moze nie warto walczyc o kogos kto sprawia Ci przykrosc.

        To jakis niedorozwiniety emocjonalnie gnoj, ktory bawi sie Twoimi uczuciami.

        Przykro mi. musisz mu sie postawic, a do niej nie wypisuj zadnych maili, ona dla
        Ciebie nie powinna wogole istniec, problem masz z nim.

        Pozdrawiam
    • lola112 Re: Droga Adrianno 13.12.04, 11:58
      Rozumiem doskonale co przechodzisz i współczuję Ci. Dosć niedawno ja sądziłam
      że mój partner ma kogoś. Okrutnie bolało i cierpiałam katusze myśląc o tym.
      Okazało się że jest ktoś kto potrzebuje jego pomocy. Wiem wszystko na ten temat
      bo dużo rozmawialiśmy o tym. Przestałam się tym zajmować nie tylko dlatego że
      znam wszystkie odpowiedzi dot. tej sytuacji ale przede wszystkim dlatego że w
      końcu dotarło do mojej przez jakiś czas zakutej głowy, że mój partner wcale nie
      jest jedynym mężczyzną chodzącym po tym świecie i nie musi być tym jedynym i
      ostatnim. jest mnóstwo dokoła nas mężczyzn którzy szukają kobiety, więc
      przestań trzymać się kurczowo faceta który nie docenia Cię a i nie wiadomo jak
      jest z tą miłością jego do Ciebie, rusz główką i zacznij rozglądać się
      wokoło....
      P.S. Tak to jest już w życiu że nie docenia się tego co się ma a robi się to
      dopiero gdy straci się to. I to nie Ty najwięcej stracisz na tym zwiazku tylko
      on, bo z jakiegoś powodu jesteście ze sobą przez taki czas i coś było i nadal
      jest w Tobie co zafascynowało go i za co pokochał Cię a że daje się wciągnąc w
      kobiece gierki, to obudzi się któregoś dnia ale będzie za późno.
      • colubra Re: Droga Adrianno 13.12.04, 12:13
        Ada, nie wiem czy ten pomsył już padł we wcześniejszych postach bo nie
        przeczytałam wszystkich,jako, że wpadłam tu tylko na chwilę. Postaraj sie
        napisac do pindy maila podszywajac sie pod twojego chlopaka.Nasladuj jego styl
        i popros o spotkanie. Wtedy postrasz ja porzadnie, jesli boisz sie sama, to wez
        jakiegos rosłego kuzyna albo przyajciela domu;)
        Nie zgadzam sie z tymi, ktorzy probuja "usprawiedliwiac" twojego chlopaka,i
        kaza ci doszukiwac sie przyczyn. Ta! jeszcze czego! Pamietaj, ze to nie twoja
        wina. Tak sie po prostu nie postepuje. To razaco nielojalne zachowanie, a
        takiego w zwiazku byc nie powinno.
        Postepuj zdecydowanie, licz sie z ryzykiem, ze odejdzie;( Wiem, to bolesne, ale
        lepszy zaden facet niz tchorz.Zachowuje sie dosyc slisko, ble.
        • lola112 Re: Droga Adrianno 13.12.04, 12:37
          No bez przesady!!!!!!!!! Straszenie??? nasyłanie kogoś?????
          Zadziwiłaś mnie tym stwierdzeniem ogromnie.
          Zapomniałaś o tym że aby coś takiego miało miejsce to muszą być chęci obu
          stron. Jeśli ona wczepiła się w jej partnera a jemu to bardzo się podoba i nie
          protestuje, to nie ma siły, nawet jeśli postarszy ją to i tak nic to nie da.
          A może jeszcze Twoim zdaniem trzeba jego postarszyć żeby przestał pisać do
          niej????????
        • lola112 Re: Droga Adrianno 13.12.04, 12:42
          No bez przesady!!!!!!!!! Straszenie??? nasyłanie kogoś?????
          Zadziwiłaś mnie tym stwierdzeniem ogromnie.
          Zapomniałaś o tym że aby coś takiego miało miejsce to muszą być chęci obu
          stron. Jeśli ona wczepiła się w jej partnera a jemu to bardzo się podoba i nie
          protestuje, to nie ma siły, nawet jeśli postarszy ją to i tak nic to nie da.
          A może jeszcze Twoim zdaniem trzeba jego postarszyć żeby przestał pisać do
          niej????????
          jak na mój gust to dziewczyna powinna z nim bardzo poważnie porozmawiać i
          powiedzieć że ją to rani i postawić sprawę jasno: albo rybki albo akwarium.
          A z drugiej strony to ta cała sytuacja może go bardzo bawić. dwie panienki
          które biją sie o niego a jakby jeszcze doskoczyły sobie o niego do oczu to w
          ogole byłoby super. czułby się jak 100% samiec!!!
          • colubra Re: Droga Adrianno 13.12.04, 13:31
            Masz lola całkowita racje, ze to co napisalam jest glupie, to extremum.
            Tylko dlaczego w moim przypadku to zadziałało?? Ze skutkiem natychmiastowym?
            Straszenie a straszenie. Wiesz nie mowie o jakims prostackim daniu w ryja.
            Kobieta jest inteligentna i bedzie wiedziala co powiedziec w taki sposob, aby
            bylo dyplomatyczne, ale jednoczesnie dosadne i bezkompromisowe.Po tym, co pisze
            o tej pindzie widac, co to za laseczka.

            • katja Re: Droga Adrianno 13.12.04, 14:13
              Zastanawiam sie w tym wszystkim nad jedna sprawa? A mianowicie dlaczego pokazal
              jej te listy? Mam pewna koncepcje: moj byly pokazywal mi listy i kartki a nawet
              smsy od jakiejs wielbicielki a wszystko po to (pozniej sie okazalo)zebym zrobila
              mu scene i abysmy sie poklocili. On tego chcial; chcial abym sama odeszla , nie
              mial odwagi mnie sam zostawic i porozmawiac, tchorz!
              Okazalo sie , ze mial juz kochanke a te listy byly od innej , rzeczywiscie
              zauroczonej w nim dziewczyny i dlatego mi je pokazywal bo byly nic dla niego nie
              warte. Niestety byla jeszcze inna o ktorej nie pisnal ani slowka . Potwornie
              wyrafinowana gra i wredna , ale trzeba wszystkie mozliwosci wziasc pod uwage ,
              gdy chodzi o mezczyzn. To wyjatkowy gatunek ludzkosci albo sa mili albo sa
              wredni ale wowczas przechodza granice przyzwoitosci i moralnosci.
              • madlam Re: Droga Adrianno 13.12.04, 22:45
                A wiesz Katju, ze mam podobne podejrzenia. Moze ta dziewczyna nawet nie
                istnieje. W jednym z wczesniejszych postów Adrianna wspomniala, ze jej nie zna
                osobiscie. Mozna ew. sprawdzic nr IP we wlasciwosciach maila i cos z tego
                wysnuc. Bez wzgledu na to czy ona istnieje czy nie wszystko wskazuje, ze gostek
                bardzo nieladnie pogrywa na emocjach Adrianny i raczej nie wroze dobrze temu
                związkowi.
                PS Katju!!! Ale Ty masz opinie o rodzie meskim :-)
    • Gość: nadinka Re: Maile od innej IP: *.tel167.petrotel.pl 13.12.04, 19:10
      to co napiszę będzie pewnie brutalne, ale tak to widzę. moim zdaniem wina leży
      po stronie faceta i obrzucanie inwektywami dziewczyny nic nie da. to, że się do
      niego przykleiła i rwie go na potęgę - cóż.. jej prawo. jeżeli nie byłby
      zainteresowany to by jej o tym powiedział, gdyby nie pomogło jest takie słówko
      na s***, niezbyt ładne, ale skuteczne. i jest jeszcze w każdym programie
      pocztowym opcja 'blokuj nadawcę'. wystarczy?
      i jeszcze jedno: sposób w jaki się zachowuje Twój facet świadczy o tym, że Cię
      nie szanuje. te fragmenty mejli, które zacytowałaś.. no cóż.. wg mnie jest tylko
      jedno wyjście: zostawić.jeżeli nie zdradzi Cię z nią to zrobi to z inną. niestety.
    • Gość: adrianna Re: Maile od innej IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.12.04, 22:37
      Wina za jego zachowanie lezy chyba rowniez po mojej stronie. Poniewaz moi
      rodzice sa przeciwni naszemu zwiazkowi ja wciaz balam sie posunac sie dalej.
      Tzn zachowywalismy sie jak para nastolatkow ukrywajacych sie. On poprostu
      poczul sie tym wszystkim zmeczony i juz zwatpil w to ze cos moze byc lepiej.
      Jednak wyjasnilismy sobie wszystko i poprosilam go o jeszcze jedna szanse. Wiem
      juz ze musze byc bardziej stanowcza w swoim postepowaniu wzgledem rodzicow i
      tym razem wiem ze nam sie uda. Jestem pewna. Chce zosta z nim na zawsze i choc
      wiem ze go zawiodlam wiele razy, nie pozwole na to po raz kolejny. A co mi dalo
      sile spytacie? Moze to ze zostalam postawiona przed faktem ze jednak cos
      cennego moze mi umknac bezpowrotnie przeze mnie. Pozdrawiam.
      • madlam Re: Maile od innej 13.12.04, 22:53
        Hmmmm! Adrianno !!! Albo jestes prowokatorką albo pierwsza naiwna.

        "...i poprosilam go o jeszcze jedna szanse...."
        "...Chce zostac z nim na zawsze i choc wiem ze go zawiodlam wiele razy, nie
        pozwole na to po raz kolejny. A co mi dalo sile spytacie? Moze to ze zostalam
        postawiona przed faktem ze jednak cos cennego moze mi umknac bezpowrotnie
        przeze mnie...."

        Co to jest?!?!?!?! telenowela poludniowoamerykanska ?!?!?! MANIPULACJA -
        przemysl to slowo i przeczytaj jeszcze raz post Katji.
        Pozdrawiam MadLam
        • Gość: adrianna Re: Maile od innej IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.12.04, 23:21
          Zapewniam ze to nie byla manipulacja a kobieta o ktorej pisalam istnieje. Ale
          pomysl czy jakbys czekal na jakies kroki aby twoja dziewczyna poxzynila w
          zwiazku a ona by ci tylko obiecywala i nic nie robila to czy bys czekal na nia
          ponad 2 lata?
          • Gość: mila Re: Maile od innej IP: *.icpnet.pl 14.12.04, 09:42
            Adrianno widać, żeCi na facecie zależy, ale pozwalasz sie ranić, manipulować
            sobą. Moi rodzice również są przeciwni mojemy zwiazkowi, ale to nie ma na niego
            żadnego wpływu. Nie tłumacz faceta w ten sposób. Musisz sie szanować
            dziewczyno. Odejdź od niego. Czy jesteś pewna tego, ze kiedy wyjedziesz Twój
            ukochany będzie Ci wierny? Skoro roi Ci takie rzeczy to nie będzie. Życzę siły
            i odwagi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka