Gość: leila
IP: *.ppp.get2net.dk
14.12.04, 17:12
znamy sie 5 miesiecy ,mowi ze robi to dla mojego dobra bo mu na mnie
zalezy.jestem troche balaganiarz i zapominalska on mnie poprawia ,poucza jak
cos polozyc zeby pamietac ,jak cos otworzyc ,zapisac -nieraz mam mu to za
zle.jak myslicie mam racje ,czy raczej powinnam sie cieszyc?