Dodaj do ulubionych

Już nigdy nie zatrudnie kobiety!

IP: *.telpol.net.pl / *.telpol.net.pl 16.12.04, 18:31
Ostatnimi czasy przyjełak do pracy dwie laski przszkoliłam płace regularnie a
ona co jedna w ciazy na zwolnieniu lekarskim(rozumie ze miała by zagrożona
ciaze ) ale przypadkiem spotkałam ja na zakupach druga wyszła za maz i
własnie oznajmiła ze spodziew sie dziecka
I daj tu takim prace zainwestuj zapłac zusy podatki a one co ledwo przyjete
juz w ciazy
Obserwuj wątek
    • Gość: ja Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.04, 19:36
      Ty nigdy nie byłaś w ciąży albo nie będziesz?
      • amelia1 Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! 16.12.04, 19:47
        > Ty nigdy nie byłaś w ciąży albo nie będziesz?

        To nie ma znaczenia. Pracodawca to nie instytucja charytatywna i dopoki
        przepisy beda takie, jakie sa teraz i zatrudnianie kobiety bedzie wiazalo sie z
        ewentualnymi dodatkowymi kosztami, jest calkowicie naturalne, zrozumiale i
        rozsadne, ze to mezczyzni beda preferowani przez pracodawcow.
        • Gość: Ewa Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! IP: 193.111.233.* 17.12.04, 17:08
          w pelni popieram wypowiedz Amelii i wcale nie jestem pracodawca tylko
          pracobiorca
          • Gość: titt Proste rozwiazanie IP: *.botany.gu.se 18.12.04, 15:19
            Proste rozwiazanie:polowa urlopu maciezynskiego dla mezczyzn!
            Ogolnie trudno mi sie z tym zgodzic, bo za nic w swiecie nie zostawila bym
            dziecka ze swoim facetem, dla dobra ich obu;-) ale widze ze nie ma wyjscia.
            • Gość: ktos Re: Proste rozwiazanie IP: 80.85.225.* 20.12.04, 10:55
              A kto powiedzial ze musi byc przymus dzielenia urlopu maciezynskiego???
              Rozwiazaniem byloby pozostawienie opcji - calosc moze wziasc albo ojciec albo
              matka, albo moga go brac po czesci. Wtedy przynajmniej w tym zakresie bedzie
              rownowsc - a i pracodawca nie bedzie mial wyboru - kogos bedzie musial
              zatrudnic ;-)
        • stephanie_s Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! 19.12.04, 18:58
          rozumiem ze jestes aseksualna...coz zdarza sie
          • amelia1 Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! 19.12.04, 19:13
            Pała z wnioskowania. Jestem aseksualna (jak to okreslilas) tylko dlatego, ze
            jestem w stanie zrozumiec niechec pracodawcy do ponoszenia kosztow zwiazanych z
            moja hmmm... plodnoscia?
        • Gość: Lulu Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! IP: *.petrus.com.pl 19.12.04, 19:49
          Już tak jest i chyba faktycznie kobiety sobie na to zasłużyły. Nie mówię o
          tych, których ciąża jest zarożona i zwolnienie jest uzasadnione, ale o tych,
          które zatrudniaja się tylko po to, żeby w czasie ciąży dostawać kasę. A znam
          niestety takie. I wtedy żeby laska mogła coś osiągnąc to albow wieku 20-paru
          lat musi mieć już duże odchowane dzieci albo niech z nich zrezygnuje i nigdy
          nie zachodzi w ciąży. Ja mam małe dziecko, prawie do końca chodziłam do pracy i
          wiem doskonale jak cięzko się wybić młodej matce. Własnie przez te panny któr
          ciążą wyłudzaja kasę. Moja rada. Jeśli uważasz że zostałeś przez te laki
          oszukany i wykorzystany w tym sensie o którym pisałam wyżej to zawsze możesz
          wystawić im właściwe referencje jak wrócą po zwolnieniu do pracy:) Pozdrawiam
    • odrey Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! 16.12.04, 20:44
      kiedy tak wypowiada się kobieta, w dodatku na wysokim stanowisku, więc
      wydawałoby się światła i zdająca sobie sprawę z polskich realiów, oraz ogólnie
      sytuacji kobiet na rynku pracy... to mi się osobiście niedobrze robi...

      seksistowskie teksty już od dawna nie są w modzie..
      • Gość: ona Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! IP: *.telpol.net.pl / *.telpol.net.pl 16.12.04, 21:03
        załóz sobie firme zainwestuj a potem płac kobiecie za to ze cie olewa
        ja mam dziecko i wierz mi że do ostaniego miesiaca chodziłam do pracy ( nie
        miałam jeszcze własnej firmy) poniewz zalezało mi na pracy i traktowałam ja
        powaznie
        nie mam nic przeciwko kobiecie w ciazy ale rozsadkowi przy tak duzym
        bezrobociu (bezrobocie z lenistwa) wszystko w zyciu nalezy planowac dziecko
        tez powinno byc zaplanowane a nie zatrudniam sie i juz w ciazy a niech płaci
        zus za mnie mnie sie nalezy nie jedna powie
        • aleksandrynka Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! 16.12.04, 21:37
          załóz sobie firme zainwestuj a potem płac kobiecie za to ze cie olewa

          jeśli to, że ktoś zachodzi w ciążę odbierasz jako osobisty przytyk, to chyba
          coś nie tak...
        • maretina Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! 17.12.04, 15:05
          Gość portalu: ona napisał(a):

          > załóz sobie firme zainwestuj a potem płac kobiecie za to ze cie olewa
          > ja mam dziecko i wierz mi że do ostaniego miesiaca chodziłam do pracy ( nie
          > miałam jeszcze własnej firmy) poniewz zalezało mi na pracy i traktowałam ja
          > powaznie
          nie kazda kobieta moze pracowac w ciazy. z tego co wiem jak jest na zwolniniu
          to placisz tylko przez miesiac, potyem robi to zus. mozesz na jej miejsce
          wziasc inna osobe w tym czasie.
          > nie mam nic przeciwko kobiecie w ciazy ale rozsadkowi przy tak duzym

          myślisz, że możesz wszystko...to trzaśnij drzwiami obrotowymi:))))
          gg:559322
        • Gość: aaa Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! IP: *.tel167.petrotel.pl 17.12.04, 18:20
          w mojej pracy dziewczyna zaszla w ciaze. bardzo jej zalzalo na pracy wiec do
          konca ciazy pracowala. po macierzynskim jej podziekowano, kazano isc na
          wychowaczy - na jedno wychodzi.
          gdybym teraz zaszla w ciaze to ide na zwolnienie od pierwszego dnia i g*** mnie
          obchodzi reszta. i tak bede szukac nowej pracy po macerzynskim, to przynajmniej
          poleze...
          • Gość: facet Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.04, 16:32
            no, rozumiem że to Cię gó.. obchodzi ale potem nie dziw się że będziesz miała
            trudności ze znalezieniem pracy, a jak już znajdziesz to gorzej płatną. Life is
            brutal moja słotka panienko a to że kobiety mniej zarabiją to nie jakiś tam
            seksizm (no chyba że pracodawcą jest kobieta - zwłaszcza taka co nie lubi
            konkurencji) tylko czysta ekonomia.
            Pomyśl (jeśli dasz rady) a przyznasz mi rację. Jeśli o mnie chodzi to lubię
            kobiety w pracy - pod warunkiem że do tej pracy przychodzą.
            • Gość: Głos Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.04, 14:28
              To raczej mężczyźni bardziej się lenią, częściej udają tylko, że pracują,
              częściej biorą zwolnienia, częściej się spóźniają lub pracują na pół gwizdka.
              Mozna się uprzeć i nie zatrudniac kobiet, a potem przejechac się na facetach z
              innych (nie ciąża) powodów. Trzeba umiec dobierac sobie pracowników. Znam wiele
              kobiet, które zwlekały z macierzyństwem z powodu pracy lub nie uroniły dnia z
              pracy w czasie ciąży. Kobieta, która ma dziecko - jej tez zalezy na pracy, bo
              musi je utrzymać, i może się okazać bardzo dobrym pracownikiem. Lojalnym i nie
              czyhającym na podwyżkę, bo bardziej ceniącym bezpieczeństwo zatrudnienia. Tylko
              trzeba wiedzieć, jak sobie dobrac personel. Kierowanie się zasadą "Tylko
              mężczyźni" może okazac się wcale nie opłacalne.Znam wiele młodych matek bardzo
              oddanym swojej pracy. Nie zarabiają bowiem na kosmetyki i torebki, ale na
              dziecko, na lekarzy, opiekę na to co jest mu potrzebne, i nie moga sobie
              pozwolic na byle jakie pracowanie. To ludzie są ważni, nie płeć. Ale pracodawca
              piszący o pracowniku "laska" założę się, że zatrudnił "frytkę", no więc nie ma
              się co dziwić.
        • Gość: ktoś Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! IP: *.crowley.pl 17.12.04, 20:32
          To nieprawdopodobne żeby kobieta w ten sposób wypowiadala sie o innej kobiecie.
          MASZ BABO KOMPLEKSY, CZY CO??????
          A może sama nie możesz mieć dzieci i dlatego taka jesteś zawzięta. Tylko
          pamiętaj, że to jak traktujesz ludzi we wzmożonej formie wróci do ciebie
          • Gość: Artpi Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! IP: *.chello.pl 17.12.04, 22:53
            > pamiętaj, że to jak traktujesz ludzi we wzmożonej formie wróci do ciebie
            Dokładnie tak! Dlatego wykorzystuj swojego pracodawcę, traktuj go jak śmiecia i
            aiwniaka, to dostaniesz, a co zasługujesz!
        • Gość: aga Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety cwaniary...... IP: *.chello.pl 19.12.04, 15:34
          calkowicie sie zgadzam chociaz....ani nie mam dziecka, byc moze bede miala i na
          razie pracy co gorsza. Ale w firmie w ktorej do niedawna pracowalam, znajdowaly
          sie czesto cwaniary, ktorym nie chcialo sie pracowac, co 5 min przylazily
          na "papieroska", wiec kierownictwo postanowilo zwolnic i slusznie. Czlowiek
          tyra, normalnie pracuje a inny sie obija za ta sama pensyjke. Co robi cwaniara
          jak sie o tym dowiaduje, na jakis czas przed? Oczywiscie okazuje sie ze jest w
          ciazy wiec idzie na urlop i ma gdzies, pobira kase, zwolnic jej nie mozna
          dyscyplinarnie czy jakkolwiek. Tak kombinuja polskie cwaniary, a zeby jeszcze
          do tego meza kochala, skoro g zdradzala w pracy.....buuuu
        • Gość: szwet Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! IP: *.bredband.comhem.se 19.12.04, 21:31
          czy nie czujecie, ze "ona" to prowokacja?
        • Gość: welcome72@wp.pl Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.04, 21:52
          Skoro nie masz nic przeciwko kobiecie w ciąży, to dlaczego piszesz, że więcej
          żadnej nie zatrudnisz ? Nie zgadzam się z twierdzeniami co do Twojej
          światłości , które wyraziła moja poprzedniczka , bo mało tego, że piszesz z
          błędami , to w dodatku gubisz się w swoich sądach i jesteś nielogiczna. Jeś.li
          będziesz miała kłopoty jako pracodawca to tylko z tych dwóch powodów :)
      • Gość: moszym Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.04, 19:13
        odrey napisała
        >> seksistowskie teksty już od dawna nie są w modzie.. <<
        Moda to moda - a problem to problem; ani pracodawczyni, ani kobiety, które
        zatrudniła nie są chore. Chore jest prawo. Co feministki zrobiły aby rozwiązać
        ten problem?
        • Gość: Ja Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.04, 21:56
          A co ma prawo do ciąży ? To, że chroni ciężarne ? A chiałabyś , żeby , kiedy
          będziesz w ciązy ( o ile będziesz ) ktoś tylko z tego powodu zwolnił Cię ,
          pozostawiając bez środków do życia ? Kiedy się ciążę planuje ( jeśli się
          planuje ) , to myśli się o tym czy stać Cię na dziecko ! Zyczę Wam wszystkim ,
          choć to nieładnie , żebyście zostały bez pracy będąc w ciąży , tylko z tego
          powodu , że chcecie urodzić dziecko. A pracodawca , zwłaszcza będąc kobietą
          powinien zrozumieć, że kobiety między innymi rodzą tez dzieci .
          • Gość: kobieta Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! IP: *.artcom.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 19.12.04, 22:50
            A co ma wspólnego pracodawca z Twoim dzieckiem? Dziecko to Twój problem i jego
            ojca. Pracodawca ma dbać o swoje interesy a nie opiekować się kobietami w ciąży,
            coś Ci się pomyliło, jak i wielu innym kobietom na tym forum. Może jeszcze
            wpadniecie na pomysł, żeby płacił alimenty na dzieci swoich pracownic. Państwo
            odchodzi od Państwa Opiekuńczego i chcesz (ustawodawca też),aby pracodawcy
            przejęli tę rolę.
      • Gość: chlebodawca Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! IP: *.acn.waw.pl 19.12.04, 02:44
        kiedy tak wypowiada sie, wydawało by sie swiatła uzytkowniczka netu, w dodatku
        znajaca polskie realia i sytuacje rynku pracy i chlebodwacow to mi sie
        osobiscie niedobrze robi...

        załosne teksty broniace chorego kodeksu pracy nigdy nie były w modzie...a jak
        widzimy maja sie tez nijak do zeczywistosci...ale wg.niektorych feministek tym
        gorzej dla tej zeczywistosci...

        p.s. ja tez wole zatrodniac facetow - nie musze sie obawiac ze bede płacił za
        jej ciaze...
        • odrey Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! 19.12.04, 12:00
          uogólnianie na wszystkie kobiety takich tekstów jest po prostu żałosne. Z takim
          podejściem zaczynam się zastanawiać po co mi te studia byly skoro i tak
          powinnam rodzić, odchować, a jeśli chce myśleć o jakiejkolwiek karierze to
          chyba dopiero koło 40tki. Prawo zmienia się pod wpływem realiów i nastawienia
          ludzi. Kształtują je wasze właśnie postawy :) więc bez obaw odpowiednia ekipa
          rządząca a nie będziecie musieli płacić za matki, mogą utrzymywać się podczas
          ciązy z łaski męża, czy rodziny.

          Ja na przykład znam taką sytuację, że pracodawca, gdy dowiedział się że kobieta
          jest w ciąży firmową pocztą pantoflową zadbał o to, by ta wiedziała, że po
          urodzeniu pracować już nie będzie. Nie widzę innej sytuacji jak olanie takiego
          pracodawcy i siedzenie na chorobowym przez jak najdluższy okres :)

          wy generalizujecie w jedną stronę, ja będę w drugą. a to dlatego, że mam 23
          lata, obecnie pracuję i studiuję, nie mam męża ani dzieci a pracodawcy na
          rozmowach pytali mnie o osobiste plany na najbliższe 5 lat. Nie chce się
          pracodawcy tłumaczyć z tego, że w istocie jestem baboterminatorem, który myśli
          o pracy i nie ma zamiaru nigdy rodzić:)
        • Gość: olgafur Do chlebodawcy IP: 5.5.* / 80.58.47.* 20.12.04, 08:43
          A nie pomyslales, kto bedzie lozyl w przyszlosci na Twoja emeryture? Dla mnie
          to jakas paranoja jest, ze faceci widza ciaze w kategorgii choroby i zla
          koniecznego. Doprawdy, nie wiem skad to sie bierze. Przeciez dzieci to nasza
          przyszlosc, od nich bedzie zalezec nasze utrzymanie. Dziwie sie
          krotkowzrocznosci co poniektorych, ich glupocie. I potepiam brak szacunku dla
          macierzynstwa i dla pracy kobiet. Niech sie wam nie wydaje, Drodzy Panowie, ze
          bez kobiet cos znaczycie. Bez nas wogole by was nie bylo na swiecie. Ot i co!
          • Gość: dariuss Re: Do chlebodawcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.04, 11:27
            Proponuje wykonanie cwiczenia . Wyobrazmy sobie , ze jestes kobieta w srednim
            wieku , z mezem i synem na bezrobotnym . Udaje Ci sie za pozyczone pieniadze
            wynajac budke , w ktorej otwierasz "fast-food'a" . Sprzedajesz te hamburgery i
            zapiekanki , udaje sie z tego utrzymac cala rodzine a nawet mozesz zatrudnic
            mila mloda osobe . Kobiete . Czlowiek od ktorego wynajmujesz budke podnosi
            czynsz i nie stac Cie juz na pracownika . Mowisz wiec milej mlodej osobie jaka
            jest sytuacja , mowisz ze za dwa miesiace straci prace . Mowisz bo jestes
            przyzwoita osoba w srednim wieku , ktora wie ze z praca jest ciezko i trzeba
            troche czasu na jej znalezienie . Mila mloda osoba nie docenia twego gestu ,
            natychmiast "zachodzi" . Ciebie nie stac na placenie ZUSU , firma pada a mila
            mloda osoba pozywa Cie do sadu pracy bo oczywiscie nie placisz tego co
            powinnas - nie masz kasy nawet dla swojej rodziny .
            Prowadze mala firme rodzinna . Podobnie jak kobieta z cwiczenia padlbym
            gdyby mi przytrafilo sie cos podobnego (opisany przypadek jest prawdziwy) . Nie
            zatrudnie młodej osoby i prosze nie mylic rozsadnego faceta z mizantropem ,
            meska szowinistyczna swinia i innymi bzdurami . Gdyby to mezczyzni zachodzili w
            ciaze nie zatrudnil bym mezczyzny . Po prostu sie boje , ze trafie na "mila
            mloda osobe" .
            • falka32 Re: Do chlebodawcy 29.12.04, 00:18
              Moja matka prowadząc podobna firmę w podobnej sytuacji zatrudniła panią w
              średnim wieku - bo wiadomo było, że ciąża jej się nie przytrafi. Kiedy tylko
              pani zorientowała się, że moze niedługo pracodawcy nie być stać na nią,
              natychmiast rozchorowała się ciężko na kręgosłup... bardzo cieżko...
              Osobiście też znam paru facetów, którzy w takiej sytuacji natychmiast
              rochorowali się na ciezką depresję i siedzieli na zwolnieniu 9 miesięcy plus
              jeszcze pół roku zasiłku rehabilitacyjnego, zanim nie staneli na nogi (czytaj -
              nie znaleźli nowej pracy). Zapewniem cie, że kosztowali swoich pracodawców
              więcej, niż matka na macierzyńskim, bo mieli wyższe pensje (jako ci pracownicy,
              którzy na pewno nie zajdą w ciazę)
      • magdusia8 Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! 24.12.04, 09:44
        No cóż. Jestem kobietą i matką i w pełni popieram ona. Sama pracowałam przez
        całą ciążę, bo się czułam świetnie, i sporo moich znajomych tak robiło.
        Generalnie ciąża daje kobiecie DOSKONAŁE ZDROWIE I WITALNOŚĆ - najlepszy dowód
        do nrd-owskie sportówki, zachodzące w ciążę i dające się wyskrobać, bo to
        działa jak doping. Zagrożona ciąża zdarza się bardzo rzadko, natomiast kobiety
        wykorzystujące fakt, że zwolnienia lekarskie w okresie ciąży są płatne w 100%,
        to naciągaczki. A jest takich mnóstwo!
        Oczywiście, jeśli praca jest uciążliwa lub niebezpieczna dla kobiety (np.
        dźwiganie palet w sklepie), to pracodawca ma obowiązek zapewnić kobiecie na ten
        okres inną pracę. Ale, oczywiście, taka pani musi porozmawiać z pracodawcą
        ZANIM pójdzie na dziewięciomiesięczny "urlop przedmacierzyński".
        Zresztą, po urlopie macierzyńskim jest jeszcze wychowawczy ... To oczywiste, że
        pracodawca woli mężczyznę.
    • Gość: ona Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! IP: *.telpol.net.pl / *.telpol.net.pl 16.12.04, 21:05
      poza tym jestem za tym zeby kobiety rodziły jak najwiecej dzieci tylko niech
      mysla głowa o ich przyszłości
      • trzydziecha1 Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! 17.12.04, 08:54
        Niestety wiele kobiet naduzywa przywilejów, traktujac ciążę jako chorobę i
        domagajac się zwolnień z tego tytułu. To nie fair i same przyczyniaja się do
        takiego, a nie innego podejścia pracodawców. Niestety, to b. krótkowzroczne.
        Dlatego rozumiem twoja zlośc... MOże jednak dasz kiedyś szansę wykształconej, z
        odchowanym dzieckiem, koło 40-tki lub 50-tki? Te to dopiero mają "przechlapane"
        na rynku pracy, a niesłusznie!
        • edzia-fredzia Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! 17.12.04, 08:58
          Trzydziecha popieram w 100% jest duzo kobitek okolo 40 co pracy nie moga
          znalezc a dzieci odchowane maja. Musze dodac jeszcze, ze znam pare takich,
          ktore prezentuja sie super a malolaty maga im buty wiazac :D
          • Gość: laska A KOGO ONA ZATRUDNIA? IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 19.12.04, 16:25
            sama pisze, że LASKI - jak szuka lasek, dobrze jej tak. Zresztą podejrzewam, ze
            jest facetem.
        • Gość: gość_x Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.04, 21:30
          ... jedna Pani po 40-tce szukała pracy - dzieci odchowane - słyszała, że to...
          i owo... i ... brak etatów itd ... - a w "cztery oczy : "... już się nie
          opłaca ... niech sobie szuka dalej ... i nie ma co inwestować ... -w końcu
          pracę znalazła, ale nie było to proste w TYM WIEKU ..."
      • maretina Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! 17.12.04, 15:06
        Gość portalu: ona napisał(a):

        > poza tym jestem za tym zeby kobiety rodziły jak najwiecej dzieci tylko niech
        > mysla głowa o ich przyszłości

        a skad wiesz, ze te kobiety nie mysla o przyszlosci? tylko dlatego, ze
        postepuja inaczej niz Ty chcesz?
        absurd.
        moze mialy pytac czy moga zajsc w ciaze?
    • Gość: anka Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! IP: 217.153.156.* 17.12.04, 12:07
      Posłuchaj, Pani Superwoman, weź poprawke na to, że nie kazdy trafia na super
      bezstresową pracę, a ty na pewno jej nie zapewniasz skoro stać cię na takie
      posty, nie każdy ma organizm 20-latki do noszenia ciąży i nie każdy zachodzi
      wtedy kiedy się ją planuje i chce!Poza tym jeżeli są na długim (ponad 30dniowym
      zwolnieniu) to chyba nie ty płacisz im pensję tylko ZUS, co?
      Chyba zapomniałaś, jak to jest w ciąży, Pani businesswoman od siedmiu boleści.
      • Gość: tyo Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! IP: 212.244.27.* 18.12.04, 18:15
        dziecko to sprawa rodziców ... nie pracodawcy - dlatego rozumiem opory ludzi
        przed zatrudnianiem młodych kobiet;
        pracownik to w firmie tylko jedna ze zmiennych - a pracownik bedzie traktowany
        "po ludzku" jak urzedy zaczną tak traktować przesiębiorcę
    • Gość: aniuśkaaa Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety!-do ona IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.04, 12:33
      A może zmienisz zdanie?Właśnie szukam pracy:-)
      To rzeczywiscie chamstwo,że kobiety tak przeginają w tej kwestii! Ale
      najgorsze, że pracodawcy uogólniają to zjawisko. Jestem młodą meżatką,
      nienawidzę bachorów i nie mam zamiaru ich miec!Na szczęście mąż się ze mną
      zgadza. Niestety gorzej mi się teraz szuka pracy, bo kto mi w dzisiejszych
      czasach uwierzy,że nie zrobię numeru z ciążą?
      • Gość: nie ważne Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety!-do ona IP: *.acn.waw.pl 18.12.04, 22:35
        Otóż w chwili wolnej czytam sobie tę komentarze i tak sobie przypominam teksty
        koleżanek z pracy (dobrze wykształconych i chyba inteligentnych: "Po co ty
        pracujesz, masz 2 dzieci, dobrze zarabiającego męża i gwizdaj, babo na tą
        robotę i leż d... do góry". Mam wrażenie, że kobiety w Polsce jakoś dziwnie
        traktuję aktywność zawodową (nie jestem polką, mieszkam tu od 8 lat). Z jednej
        strony tak chce się równouprawnienia, a z drugiej-nikt nie chcę włożyć w to
        wysiłku. Stosunek roszczeniowy. Nie dojżałyście jeszcze do równouprawnienia!!!


        Procodawca coś nie tak zrobił - zwolnienie, powiedział-zwolnienie, groźba
        wypowiedzenia (zasłużoniego)-zwolnienie. i tak nie na tydzień a na miesiąc-dwa
        (a co, można na depresję się leczyć i 6 mies. I tak nikt nie jest w stanie
        sprawdzić. Nie jestem pracodawcą ale nóż na to wszystko w kieszeni się otwiera.



    • Gość: gizmo Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 17.12.04, 12:45
      znam ten bol z autopsji.
      Panienki ledwo podpisaly umowe i zaraz zwolnienie. wkurzajace jest to, ze na
      poczatku to pracodawca placi zus przez 34 dni za taka zolze i jeszcze piep..
      sie z papierami. gdyby nie to, to niech ida w cholere. Zalozmy, ze
      zatrudnionych jest 5 osob z czego 3 sa w ciazy i na zwolnieniu - kto wiec ma
      pracowac??? jak firma ma dzialac??? trzeba przyjac kolejne osoby i wowczas
      zatrudnionych jest o 3 wiecej - dodatkowe koszty, ze oszustwo takich lajz.
      PS
      Sama jestem w ciazy w 4 m-c. Nie opuscilam ani jednego dnia pracy. Pomijam czy
      pisze z perspektywy pracodawcy czy pracownika. Ja szanuje swoje prace i
      mozliwosc utrzymania sie.
      Niech zyja leniwe lajzy, oszustki na lewych zwolenieniach!:( - smutne, ale
      nagminne i prawdziwe.
      Pocieszajace jest to, ze takiej panience (bo w wiekszosci to panny z dziecmi)
      nie wystawie pozytywnej opinii i goraco sie ciesze, ze bedzie miala nie lada
      problem ze znalezieniem pracy za 5 lat jak skonczy jej sie macierzynski i
      szereg lewych zwolnien.
      • Gość: dana Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.04, 11:47
        To prawo jest do niczego. Dlaczego za przywileje dla kobiet w ciąży ma płacić
        pracodawca, a nie państwo które je ustala. Dla małej firmy płacenie
        pracownikowi przez 34 dni chorobowego to duży wydatek. Kiedyś ZUS płacił za
        zwolnienie od pierwszego dnia, ale ponoć pracodawcy jak nie mieli pracy to
        wysyłali pracowników na zwolnienie. Trudno jednak wysłać kobietę na żądanie na
        chorobowe związane z ciążą. Może chociaż w tym przypadku ZUS powinien płacić
        chorobowe od pierwszego dnia? Znam pracodawcę który zawsze mówił, że przecież
        kiedyś dziewczyny muszą mieć dzieci. Sam zatrudnia 2 dziewczyny i 4 facetów.
        Jedna całą ciążę była na zwolnieniu, teraz jest na macierzyńskim, druga jest w
        ciąży, czasami na zwolnieniu (rzadko ale jednak), czasami w pracy. Stara się,
        nikt niby nie ma pretensji ale powstaje problem kto ma robić ich robotę?
        Zatrudnić kogoś nowego? Nauczyć, zapłacić za przeszkolenie, a potem zwolnić jak
        wrócą poprzedniczki z urlopów wychowawczych? Ten mój znajomy pracodawca zmienił
        zdanie i powiedział ostatnio że już więcej nie zatrudni młodej dziewczyny bo to
        jednak może być duży problem z ciążami. A chciał być taki ludzki i wyrozumiały.
        Problem wymaga niestety uregulowań prawnych innych niż obecne. Nie uwolni to
        kobiet od obawy o pracę po zajściu w ciąże, nie rozwiąze wszystkich problemów
        na styku kobieta-pracodawca, ale mogłoby choć trochę uwolnić pracodawców od
        obaw przed zatrudnieniem potencjalnych matek.
    • Gość: gizmo Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 17.12.04, 12:47
      acha, zapomnialam.
      osobiscie uwazam, ze 6 m-c chorobowego to zdecydowanie za duzo czasu zeby moc
      kogos wypie... na zbity pysk, najlepiej znajdujac jeszcze powod na
      dyscyplinarke.
    • maria55 Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! 17.12.04, 12:49
      zatrudnij starsze! Masz za swoje?
    • maretina Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! 17.12.04, 15:03
      Gość portalu: ona napisał(a):

      > Ostatnimi czasy przyjełak do pracy dwie laski przszkoliłam płace regularnie a
      > ona co jedna w ciazy na zwolnieniu lekarskim(rozumie ze miała by zagrożona
      > ciaze ) ale przypadkiem spotkałam ja na zakupach druga wyszła za maz i
      > własnie oznajmiła ze spodziew sie dziecka
      > I daj tu takim prace zainwestuj zapłac zusy podatki a one co ledwo przyjete
      > juz w ciazy

      kazdy ma prawo dysponoac swoim zyciem. te kobiety mialy prawo zajsc w ciaze.
      to, ze chodza na zakupy i sa na zwolnieniu o NICZYM nie swiadczy.
      dla ciazy najgorsze jest siedzenie. zwieksza sie wtedy nacisk na macice. lepsze
      jest spacerowanie lub lezenie.
      poza tym czesc kobiet rano sie zle czuje, wtedy, kiedy trzeba byc w pracy.
      • nenoofar Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! 18.12.04, 19:06
        O Boże, ratuj! Czy ktoś tu w ogóle kwestionuje prawo kobiety do zajścia w
        ciążę?!!
        Chodzi tylko o nadużywanie przez niektóre kobiety przywilejów socjalnych.
        A niektóre panie z tego forum tak się zacietrzewiły, jakby myślały macicami.
        Prócz tego nie trzeba być w ciąży, żeby się źle poczuć w pracy.
    • kobieta_na_pasach najgorzej jak szefowa jest stara panna 17.12.04, 15:18
      zero wyrozumialosci, empatii, za to w nadmiarze zawisci i satysfakcji z
      robienia innym kobietom, ktore szczesliwie sbie ulozyly zycie, pod górke.
      • Gość: Teresa co za bzdety wypisujesz ty_ na pasach? n/t IP: *.net-serwis.pl 17.12.04, 17:15
        • kobieta_na_pasach Re: co za bzdety wypisujesz ty_ na pasach? n/t 21.12.04, 09:45
          na "ty" to tramwaj staje, a do mnie sie mowi "prosze pani" . reszta w moim
          watku o kapitalistach. adieu!
      • Gość: Max Re: najgorzej jak szefowa jest stara panna IP: *.mad.east.verizon.net 17.12.04, 17:27
        A pracodawca nie ma pod 'gorke'? Wielo miesieczne szkolenie a tu nagle nie ma
        pracownika i trzeba szkolic nastepna osobe:-(
        • sagis Re: najgorzej jak szefowa jest stara panna 17.12.04, 17:47
          A i pracownik zdany jest na łaskę pracodawcy. Przy naszym obecnym rynku pracy
          pracodawcy korzystają z taniego systemu szkoleń. Zamiast szkolić, to po prostu
          zmieniają sobie pracownika. Wszystko na dwie strony działa, bo na dłuższą metę
          taki pracodawca traci na opini i dobrych pracownikach. Kto u kogoś takiego chce
          pracować? Każdy musi dbać o swoje interesy.
          • Gość: Max Re: najgorzej jak szefowa jest stara panna IP: *.mad.east.verizon.net 17.12.04, 18:02
            >>Każdy musi dbać o swoje interesy.

            Czyli rozumiesz dlaczego ona juz kobiety nie zatrudni. Dba o wlasny interes.
            • maretina Re: najgorzej jak szefowa jest stara panna 17.12.04, 18:05
              Gość portalu: Max napisał(a):

              > >>Każdy musi dbać o swoje interesy.
              >
              > Czyli rozumiesz dlaczego ona juz kobiety nie zatrudni. Dba o wlasny interes.

              jak ma corke to niech ma w pamieci wlasne slowa.
              • kobieta_na_pasach ona nie ma corki ani syna, bo 21.12.04, 09:52
                maretina napisała:

                > jak ma corke to niech ma w pamieci wlasne slowa.
                >


                jak juz napisalam albo jest stara panna, albo stara baba, ktora zapomniala, jak
                wol cieleciem byl, ewentualnie przedklada inne warstosci nad posiadanie dzieci
                (czyt. materialne).
            • kobieta_na_pasach Re: najgorzej jak szefowa jest stara panna 21.12.04, 09:49
              Gość portalu: Max napisał(a):


              > Czyli rozumiesz dlaczego ona juz kobiety nie zatrudni. Dba o wlasny interes.

              dbac o wlasny interes to moze mezczyzna,bo go ma. ona moze co najwyzej zadbac o
              wlasna broche.
              • maretina Re: najgorzej jak szefowa jest stara panna 21.12.04, 09:54
                kobieta_na_pasach napisała:

                >
                >
                > dbac o wlasny interes to moze mezczyzna,bo go ma. ona moze co najwyzej zadbac
                o
                >
                > wlasna broche.
                :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                • Gość: mala czarna Re: najgorzej jak szefowa jest stara panna IP: *.arkonskie.v.pl 21.12.04, 12:10
                  Tak wlasnie myslalam maretino, ze taki prostacki prymitywny zart bedzie
                  ideAlnie na twoim poziomie i ze cie
                  rozsmieszy.

                  maretina napisała:

                  > kobieta_na_pasach napisała:
                  >
                  > >
                  > >
                  > > dbac o wlasny interes to moze mezczyzna,bo go ma. ona moze co najwyzej za
                  > dbac
                  > o
                  > >
                  > > wlasna broche.
                  > :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                  >



                  • Gość: obierzyna do Malej Czarnej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.04, 12:54
                    Mala, wszystko widzisz tylko w czarnych barwach? wyluzuj, bo przeoadniesz w tym
                    wyscigu szczurow i ani sie obejrzysz, jak zostaniesz taka sama , niezyciowa
                    zrzeda, jak autorka tego watku.
    • Gość: Max Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! IP: *.mad.east.verizon.net 17.12.04, 17:23
      Wydaje sie to niesprawiedliwe ale chyba dlatego kobiety zarabiaja mniej od
      mezczyzn. Kobieta po prostu kosztuje pracodawce znacznie wiecej i trudno sie z
      tym nie zgodzic.
      • sagis Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! 17.12.04, 17:43
        Gość portalu: Max napisał(a):

        > Wydaje sie to niesprawiedliwe ale chyba dlatego kobiety zarabiaja mniej od
        > mezczyzn. Kobieta po prostu kosztuje pracodawce znacznie wiecej i trudno sie
        z
        > tym nie zgodzic.

        Bzdura:-)Do momentu, jak nie zajdzie w ciążę nie kosztuje kobieta więcej niż
        mężczyzna. A, co z innymi kobietami, które już odchowały swoje dzieci, albo nie
        będą ich miały. Czy można wszystkie kobiety do jednego worka wkładać?
        Dlaczego przez takie, które w ciąży idą na zwolnienie lekarskie nie zawsze
        umotywowane, mają te uczciwe też obrywać?
        A i mężczyźni mają swoje wady. Kobiety są wytrwalsze i nie zmieniają tak często
        pracy.
        To są już stereotypy, że tylko mężczyzna utrzymuje rodzinę. Kobieta na równi z
        mężczyzną musi dbać o pracę.
        • Gość: Max Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! IP: *.mad.east.verizon.net 17.12.04, 17:50
          Watpie ze to bzdura poniewaz wiekszosc kobiet ma dzieci i z tego powodu
          wiekszosc kosztuje pracodawce wiecej niz meczyzna. Spytaj sie autorki tego
          watku ile to kosztuje.
          • sagis Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! 17.12.04, 18:03
            Ale, te które nie mają, to dlaczego mają być przez takie głupie nastawienie
            poszkodowane. Które statystyki mówią, że większość kobiet ma dzieci i że więcej
            kosztują pracodawcę. Szczególnie, że oni zawsze mniej płacili kobietom. Już na
            tym zarabiają:-)Nie można patrzeć i szufladkować ludzi poprzez własne
            doświadczenia. Większość ludzi chce pracować, a przez takie głupie nastawienie
            pracodawców, że wszyscy, albo przynyjmniej większość, pozostali obrywają.

            Najlepsze jest to, że to kobieta tak pisze o innych kobietach. Jeśli ktoś ma
            takie nastawienie do ludzi, to zawsze przychodzi moment, że los odwróci się:-)
            Już na ziemi jest czyściec:-)))
            • Gość: Max Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! IP: *.mad.east.verizon.net 17.12.04, 19:46
              A po co ci statystyka? Wsrod swoich znajomych znasz wicej kobiet bez czy z
              dziecmi?
              Zreszta gdzie jest sprzecznosc? ja powiedzialem ze CHYBA dlatego kobiety
              zarabiaja mniej. To jest fakt! A wiec dlaczego zarabiaja mniej? masz jakies
              inne wytlumaczenie? Moze dla ciebie sa mnie wartrosciowe, mniej inteligentne
              itd? Ja mysle ze zarabiaja mniej poniewaz z reguly, predzej czy pozniej,
              wiekszosc kobiet ma dzieci ktore nie pozwalaja im na takie same poswiecenie sie
              w pracy jak moga sobie na to pozwolic mezczyzni.
              • Gość: Ally Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.04, 21:11
                zalosne

                " Ja mysle ze zarabiaja mniej poniewaz z reguly, predzej czy pozniej,
                wiekszosc kobiet ma dzieci ktore nie pozwalaja im na takie same poswiecenie sie
                w pracy jak moga sobie na to pozwolic mezczyzni. "

                same maja te dzieci? ja slyszalam tylko o jednym niepokalanym poczeciu...

                Ally
              • Gość: Lulu Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! IP: *.petrus.com.pl 19.12.04, 20:12
                CZy ja czegoś nie rozumie czy ktoś tu pisze że statystycznie wiecej jest kobiet
                które maja dzieci niż tych bez? A faceci pomimo że przyczynili sie do
                stworzenia tych dzieci statystycznie ich nie posiadaja? Ciekawy tor orzumowania
            • losiu4 Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! 19.12.04, 17:51
              sagis napisała:

              > Ale, te które nie mają, to dlaczego mają być przez takie głupie nastawienie
              > poszkodowane

              mniej więcej z tego samego powodu, co spokojnie jeżdżacy samochodami młodzi
              mężczyźni muszą płacić wyższe stawki ubezpieczeniowe.

              Pozdrawiam

              Losiu
              • lolyta Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! 29.12.04, 03:29
                > mniej więcej z tego samego powodu, co spokojnie jeżdżacy samochodami młodzi
                > mężczyźni muszą płacić wyższe stawki ubezpieczeniowe.

                rozumiem ze to wynika z tego, ze jest pewna grupa niespokojnie jezdzacych
                mlodych mezczyzn, ktorych zachowanie na drodze czesciej skutkuje wypadkami?

                Alez to makabryczne! I pracodawcy nie boja sie ich zatrudniac? Zabaluje taki w
                sobote, zaszpanuje nowa, nie daj Boze sluzbowa fura i rozpizdzi o drzewo,
                pojdzie na zwolnienie, nie wiadomo na jak dlugo, fura do kasacji, same
                zmartwienia dla takiego pracodawcy. A w dodatku, w przeciwienstwie do kobiety w
                ciazy, gdzie mozna pare rzeczy zaplanowac na pare meisiecy do przodu, nigdy nie
                wiadomo, kiedy on w to drzewo pie..ie (a nalezy zakladac ze pie..ie, bez
                powodu stawka ubezpieczeniowa nie bylaby wyzsza, nie?)
          • gotlama Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! 18.12.04, 13:01
            Max - nie opowiadaj bajek. Miałam TRZY miesiące przerwy w pracy
            (tzn.macierzyński, na macierzyńskim przynoszono mi "zadania" do domu, a ZUS mi
            płacił - więc chyba pracodawca jeszcze na mnie zarobił ;)
            Ta pani ma po prostu kłopoty z oceną ludzi podzczs rekrutacji. Następnym razem
            przyjmie jakiś balangerów płci męskiej, a potem będzie się wypłakiwać na forum,
            jak w najbardziej krytycznym dla firmy momencie panowie zadzwonią (albo i nie -
            tylko na drugi dzień "się zameldują" na kacu) ,ze właśnie dziś chcą "urlop na
            żądanie"
            No i palnie następny wątek - "nigdy nie zatrudnie lasków".
          • Gość: xx Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! IP: *.sejm.gov.pl / *.sejm.gov.pl 27.12.04, 12:43
            Tak, tak, większość kobiet ma dzieci, a w ciążę zaszły przez pączkowanie lub
            wiatropylnie i właśnie dlatego większość mężczyzn dzieci w ogóle nie ma.
        • Gość: el Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! IP: *.globit / 217.98.57.* 18.12.04, 14:45
          u nas sie to jeszcze nie przyjęło ale faceci też mogą przecież macierzynski
          brac ;]
      • maretina Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! 17.12.04, 18:08
        Gość portalu: Max napisał(a):

        > Wydaje sie to niesprawiedliwe ale chyba dlatego kobiety zarabiaja mniej od
        > mezczyzn. Kobieta po prostu kosztuje pracodawce znacznie wiecej i trudno sie
        z
        > tym nie zgodzic.

        pewnie, ze nie. kobiety w polsce sa lepiej wyksztalcone, sa dokladniejsze a i
        tak przewaznie zarabiaja mniej od mezczyzn.
        ciekawe czy bys to samo napisal, gdyby to chodzilo o Twoja zone?
        poza tym znamy tylko opinie pracodawcy. nie wiemy co tak naprawde jest u tych
        kobiet. czym sie kierowaly, jaki jest ich stan zdrowia itd. dla mnie to
        smierdzi niewolnictwem. pan pracodawca nie rozumie, ze ktos chce miec rodzine.
        • sagis Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! 17.12.04, 18:14
          Słysząc i widząc, co dzieje się w Polsce mam właśnie wrażenie, że pracodawcy
          myślą, że wszystkim łaskę robią. Przyczyną jest ciężka sytuacja na rynku pracy,
          ale też niska kultura. Ludzie na poziomie nie traktują innych, jak swoich
          niewolników. A, tak to wygląda.
          Umowę podpisują zawsze dwie strony.
          Taka jest prawda, że to dzięki pracownikom firmy działają i pracodawcy
          zarabiają swoje pieniądze. Jedna strona bez drugiej nic nie zyska:-)
        • amelia1 Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! 17.12.04, 18:16
          > poza tym znamy tylko opinie pracodawcy. nie wiemy co tak naprawde jest u tych
          > kobiet. czym sie kierowaly, jaki jest ich stan zdrowia itd. dla mnie to
          > smierdzi niewolnictwem. pan pracodawca nie rozumie, ze ktos chce miec rodzine.
          >

          Mysle, ze pracodawca doskonale rozumie, ze ktos chce miec rodzine, tylko nie ma
          ochoty ponosic z tego tytulu dodatkowych, zbednych kosztow i narazac sie na
          straty. Autorka tytulowego postu bylaby, eufemistycznie mowiac, nierozsadna,
          gdyby nie wyciagnela wnioskow na przyszlosc z tych dwoch sytuacji i nadal
          zatrudniala kobiety w wieku rozrodczym.
          • sagis Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! 17.12.04, 18:26
            To jest jej sprawa. Każdy patrzy na swój interes. Pracownik też patrzy, czy ma
            podjąć pracę u jakiegoś pracodawcy.
            Nie można sobie zabruździć CV, a też aby nie zostać na lodzie przez jakiegoś
            nieuczciwego pracodawcę.
          • maretina Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! 17.12.04, 19:48
            amelia1 napisała:

            > .
            > >
            >
            > Mysle, ze pracodawca doskonale rozumie, ze ktos chce miec rodzine, tylko nie
            ma
            >
            > ochoty ponosic z tego tytulu dodatkowych, zbednych kosztow i narazac sie na
            > straty.

            to nie jest kwestia ochoty! pracodawce i pracownika obowiazuje KP!

            Autorka tytulowego postu bylaby, eufemistycznie mowiac, nierozsadna,
            > gdyby nie wyciagnela wnioskow na przyszlosc z tych dwoch sytuacji i nadal
            > zatrudniala kobiety w wieku rozrodczym.
            ok, niech zatrudnia facetow. wali mnie to. na szczescie nie musze u takiego
            monstrum pracowac.
            • amelia1 Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! 17.12.04, 21:18
              > to nie jest kwestia ochoty! pracodawce i pracownika obowiazuje KP!
              >

              To oczywiste. A znajac kodeks pracy pracodawca wie, czego moze sie spodziewac w
              razie zajscia w ciaze swojej pracownicy i aby tego uniknac, moze celowo nie
              zatrudniac kobiet. Nie widze w tym nic bulwersujacego. Rozsadek podpowiada, ze
              zatrudnienie mlodej kobiety moze oznaczac wieksze klopoty/straty dla firmy,
              wiec sie tego unika.

              > ok, niech zatrudnia facetow. wali mnie to. na szczescie nie musze u takiego
              > monstrum pracowac.

              Bardzo emocjonalnie reagujesz na ten watek. Ublizajac po chamsku zalozycielce
              watku dostarczach tylko nowych argumentow za tym, ze lepiej nie zatrudniac
              kobiet, bo czesto sa to nadpobudliwe, niepotrafiace logicznie myslec, chamskie
              histeryczki. To wszystko przez te szalejace hormony...
              • amelia1 korekta 17.12.04, 21:19
                Mialo byc: dostarczasz.
              • Gość: Ewa Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.04, 08:46
                Ale wstyd!! Naet kobiety wzajemnie sie nie wspierają!!
                No cóż, zazdrość robi swoje!!!
                A jest równouyprawnienei i powinni byc zatrudniani wszyscy bez wzgledu na płeć
                i wiek!!
                Kobiety skoro tak, wspierajmy sie wzajemnie moja propozycja w całęj Polsce ani
                jedna ciaża przerz 1 rok, zobaczymy co wtedy zrobią!!!!!!
                • Gość: gohanka Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! IP: *.globit / 217.98.57.* 18.12.04, 15:16
                  dlatego też, ze względu na równouprawnienie właśnie, trzymam z tymi, którzy w
                  moim widzeniu mają rację (bo są logiczni, biorą pod uwagę wszystkie argumenty,
                  umieją wyciągać wnioski). bo solidarność z którąś ze stron tylko dlatego, że
                  nazwana jest płcią moją, wcale nie jest dla mnie wyznacznikiem
                  równouprawnienia. wręcz przeciwnie, równouprawnienie powinno być rozumiane jako
                  usuwanie tych (mężczyźni/kobiety) podziałów, wtedy dopiero będzie prawdziwym
                  równouprawnieniem (a nie, jak to sie dizeje, takim wynikającym z mody tudzież
                  buntu).
                  konkludując - nie uważam "wzajemnego wspierania się bab" sensownym.
                  szkoda że mało kto potrafi się zdystansować do tego, co słyszy, i pomyśleć sam.
                  • maretina Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! 18.12.04, 15:22
                    Gość portalu: gohanka napisał(a):

                    > konkludując - nie uważam "wzajemnego wspierania się bab" sensownym.
                    pewnie, ze tak. tylko czy w tej kwestii majac zdanie odmienne od autorki watki
                    jest sie od razu z kims solidarnym? po prostu mowie to co mysle.
                    jestem bardzo ciekawa co beda spiewac laski, ktore zajda w ciaze i beda musialy
                    pojsc na l4?
                    > szkoda że mało kto potrafi się zdystansować do tego, co słyszy, i pomyśleć
                    sam.
                    mysle sama. wiecej osob tu piszacych poparlo autorke, zatem idac za logika
                    liczb to Wy myslicie zbiorowo.
                    • goha2 Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! 18.12.04, 16:06
                      :]

                      to była odpowiedź na posta Ewy.

                      z Tobą, odnośnie kp, się właściwie zgadzam, ale nie w tej sprawie pisałam
                      posta. jeżeli chodzi o tę panią co zatrudnia, cóż, nie mam kompotencji
                      pouczania jej, a i ona moze robic co chce, więc i amelia ma rację :].

                      > wiecej osob tu piszacych poparlo autorke, zatem idac za logika
                      > liczb to Wy myslicie zbiorowo.


                      My? zwróc uwagę że stron jest bardzo wiele. ja owszem, trzymam, jak juz
                      napisałam, z określonymi ludzmi, ale to nie oznacza ,że się z nimi utożsamiam.
                      brak podziałów - to odnosi się nie tylko do równouprawnienia.
                      logika matematyczna też ma wiele spójników zdań i kwantyfikatorów.

                      PS. abstrahując, dystansuj się bardziej (pomyśl czy ta uwaga jest trafna, bo
                      może nie mamy (amelia też pisała o emocjonalności Twojej) racji, a może mamy...)
                      • goha2 Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! 18.12.04, 16:31
                        to pisałam ja, gohanka.
              • sagis Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! 19.12.04, 17:30
                amelia1 napisała:

                > Bardzo emocjonalnie reagujesz na ten watek. Ublizajac po chamsku zalozycielce
                > watku dostarczach tylko nowych argumentow za tym, ze lepiej nie zatrudniac
                > kobiet, bo czesto sa to nadpobudliwe, niepotrafiace logicznie myslec,
                chamskie histeryczki. To wszystko przez te szalejace hormony...

                -------
                Oceniając kogoś, sama taka jesteś:-)))
                A, może jesteś facetem, który chce tutaj wyładować swoje frustracje na
                kobietach?

                A, może zapomniałaś, że jesteś taką "chamskie histeryczki"?

                Z tym brakiem logiki, to bardzo mylisz się. Chyba, że jesteś jednak facetem, bo
                to oni lubią kobietom zarzucać brak logiki. A, ich złe postrzeganie wynika z
                tego, że nie potrafią się w przeciwieństwie do kobiet skupić na kilku rzeczach.
                Wynika to niestety z budowy ich mózgu. Nie umieją nadążyć za wielowątkowym
                tokiem myślenia kobiet. Ale, to jest ich strata:-)
                • sagis powyższy post jest do ameli1:-)) 19.12.04, 17:40

          • Gość: Max Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! IP: *.mad.east.verizon.net 17.12.04, 20:03
            >>Mysle, ze pracodawca doskonale rozumie, ze ktos chce miec rodzine, tylko nie
            >>ma
            >>ochoty ponosic z tego tytulu dodatkowych, zbednych kosztow i narazac sie na
            >>straty. Autorka tytulowego postu bylaby, eufemistycznie mowiac, nierozsadna,
            >>gdyby nie wyciagnela wnioskow na przyszlosc z tych dwoch sytuacji i nadal
            >>zatrudniala kobiety w wieku rozrodczym.

            Niestety takie sa realia i trudno sie jej dziwic.
          • Gość: pracodawca słusznie! IP: *.acn.waw.pl 19.12.04, 02:56
            !
            • Gość: prac Re: słusznie! tzn.amelia1 ma racje IP: *.acn.waw.pl 19.12.04, 02:59
              • sagis Facet, faceta zrozumie:-))))) 19.12.04, 17:37

                • amelia1 Re: Facet, faceta zrozumie:-))))) 19.12.04, 19:17
                  Nie bede probowala cie przekonywac. Mysl sobie, co chcesz. Moge byc nawet
                  krasnoludkiem.
                  • sagis Re: Facet, faceta zrozumie:-))))) 20.12.04, 17:10
                    To nic nie znaczy, bo możesz mieć mózg bardziej męski, albo w ogóle męski:-)
                    Taki babochłop:-)))
                    Dlaczego mężczyźni nie rozumieją emocji i logiki myślenia kobiet?:-)
        • Gość: Max Do Mertina IP: *.mad.east.verizon.net 17.12.04, 19:59

          >>pewnie, ze nie. kobiety w polsce sa lepiej wyksztalcone, sa dokladniejsze a i
          >>tak przewaznie zarabiaja mniej od mezczyzn.

          I co z tego ze sa lepiej wyksztalcone lub dokladniejsze? Co z tego pracodawcy
          kiedy nie ma ich w pracy?




          >>ciekawe czy bys to samo napisal, gdyby to chodzilo o Twoja zone?

          A mozesz mi laskawie powiedziec co ja takiego strasznego napisalem?

          Napisalem ze jest to niesprawiedliwe ale chyba dlatego kobiety zarabiaja mniej.
          Dlaczego moja zona ma mi miec to za zle? Rozumie ze sie nie zgadzasz ale moze
          zamiast stwierdzenia ze sie nie zgadzasz lepiej podac jakies inne powody
          dlaczego jest jak jest. Moze mnie przekonasz? Na razie nie wiem nawet jak ci
          odpowiedziec bo nie ma na co:-(


          >>poza tym znamy tylko opinie pracodawcy. nie wiemy co tak naprawde jest u tych
          >>kobiet. czym sie kierowaly, jaki jest ich stan zdrowia itd. dla mnie to
          >>smierdzi niewolnictwem. pan pracodawca nie rozumie, ze ktos chce miec rodzine.
          • maretina Re: Do Mertina 17.12.04, 20:04
            Gość portalu: Max napisał(a):

            >
            > I co z tego ze sa lepiej wyksztalcone lub dokladniejsze? Co z tego pracodawcy
            > kiedy nie ma ich w pracy?
            tak, masz racje Max 100% kobiet siedzi na zwolnieniach i wszystkie jestesmy w
            ciazy. brawo!
            • Gość: mAX Re: Do Mertina IP: *.mad.east.verizon.net 17.12.04, 20:16
              >tak, masz racje Max 100% kobiet siedzi na zwolnieniach i wszystkie jestesmy w
              >ciazy. brawo!


              Ciezko z toba porozmawiac poniewaz nie zwracasz uwagi lub nie rozumiesz tego co
              czytasz. Na dodatek odpowiadasz tylko na to ci jest ci wygodne.

              Jeszcze raz sie ciebie pytam: Czy my sie w czym nie zgadzamy? Nie zauwazylem? W
              czym sie ze mna nie zgadzasz?

              Jeszcze raz: Napislaem ze jest to nie sprawiedliwe ale CHYBA!!!! dlatego
              kobiety zarabiaja mniej? Z czym sie nie zgadzasz? Przedstawilas jakis
              argyumnet? Moze wiesz dlaczego i moze masz racje ale na razie to jakis wielki
              sekret:-(


              pzdr
              • maretina Re: Do Mertina 17.12.04, 20:19
                Gość portalu: mAX napisał(a):
                >
                >
                > Ciezko z toba porozmawiac poniewaz nie zwracasz uwagi lub nie rozumiesz tego
                co
                >
                > czytasz. Na dodatek odpowiadasz tylko na to ci jest ci wygodne.
                a Ty generalizujesz. to krzywdzace.
                poza tym nie znamy tych dziewczyn, zatem dlaczego 90% osob wypowiadajacych sie
                w tym watku z gory zaklada, ze to leserki i naciagaczki?
                czy tak Max zrozumiec, ze ani Ty ani zaden facet nie urodzi? Ciebie tez
                urodzila kobieta, i co? powiesz swojej mamie to co nam tu piszesz? dlaczego z
                gory zakladasz, ze jestem gorsza, bo moge zajsc w ciaze? czy byc w ciazy to cos
                strasznego? czy zle samopoczucie w ciazy to za maly powod zeby zostac w domu?
                > Jeszcze raz sie ciebie pytam: Czy my sie w czym nie zgadzamy? Nie zauwazylem?
                W
                >
                > czym sie ze mna nie zgadzasz?
                >
                > Jeszcze raz: Napislaem ze jest to nie sprawiedliwe ale CHYBA!!!! dlatego
                > kobiety zarabiaja mniej? Z czym sie nie zgadzasz? Przedstawilas jakis
                > argyumnet? Moze wiesz dlaczego i moze masz racje ale na razie to jakis wielki
                > sekret:-(
                >
                >
                > pzdr
                • Gość: Max Re: Do Mertina IP: *.mad.east.verizon.net 17.12.04, 20:34
                  >a Ty generalizujesz. to krzywdzace.

                  Gdzie? Dalej nie rozumiesz co ja napisalem? Podalem prawdopodobna przyczyne z
                  ktorej kobiety zarabiaja mniej od mezczyzn. KROPKA!



                  >poza tym nie znamy tych dziewczyn, zatem dlaczego 90% osob wypowiadajacych sie
                  >w tym watku z gory zaklada, ze to leserki i naciagaczki?


                  A co to za roznica dla pracodawcy czy to leserki i naciagaczki czy nie? Firma
                  szkolila jedna ktora odeszla poniewaz zaszla w ciaze. Druga to samo.



                  >czy tak Max zrozumiec, ze ani Ty ani zaden facet nie urodzi? Ciebie tez
                  >urodzila kobieta, i co? powiesz swojej mamie to co nam tu piszesz? dlaczego z
                  >gory zakladasz, ze jestem gorsza, bo moge zajsc w ciaze? czy byc w ciazy to
                  >cos
                  >strasznego? czy zle samopoczucie w ciazy to za maly powod zeby zostac w domu?


                  A czy ja gdzies napisalem ze porod dziecka, jego wychowanie to nie wytarczajacy
                  powod zeby zostac w domu? Ja naprawde gdzies to napisalem? Moja zona nie
                  pracuje zawodowo od 14 lat. Wychowuje nasze dzieci co jest znacznie trudniejsze
                  i dla mnie wazniejsze niz jej praca zawodowa. Ale to nie znaczy ze ja nie
                  rozumie dlaczego pracownik ktory nie moze w 100% poswiecic sie pracy zawodowej
                  zarabia mniej niz pracownik ktory nie ma tak powaznych zobowiazan zycia
                  rodzinnego. Czy ci sie to podoba czy nie pracodawcy chodzi o kase a nie o
                  dobrobyt twoich dzieci. Ich dobrobyt to twoja odpowiedzialnosc.

                  • maretina Re: Do Mertina 17.12.04, 20:36
                    Gość portalu: Max napisał(a):

                    > >a Ty generalizujesz. to krzywdzace.
                    >
                    > Gdzie? Dalej nie rozumiesz co ja napisalem? Podalem prawdopodobna przyczyne z
                    > ktorej kobiety zarabiaja mniej od mezczyzn. KROPKA!

                    nie o to mi chodzilo. piszesz cholernie ogolnie : KOBIETY, nie napiszesz
                    kobiety w ciazy!
                    nie chce byc wrzucana do jednego worka ze wszystkimi! Ty pewnie tez bys nie
                    chcial zeby ktos mowil, ze kazdy facet to swinia.
                    • Gość: Max Do Mertina - Cos ci powiem IP: *.mad.east.verizon.net 17.12.04, 20:47
                      Nie ma tu czegos w naszej dyskusji w czym sie nie zgadzamy.
                      Chyba emocjonalnie widzisz cos w mojej wypowiedzi czego naprawde nie ma.
                      Ja o kozie a ty o wozie.

                      pzdr
                      • maretina Re: Do Mertina - Cos ci powiem 17.12.04, 20:53
                        nie wiem, moze. moze dlatego wlasnie, ze jestem kobieta Twoje slowa rowniez
                        mnie dotycza i KRZYWDZA.
                        gdyby tak kazdy podchodzil do tematu ciazy jak autorka watku to mlode kobiety
                        bylyby skazane na bezrobocie. tez panstwo musialoby je utrzymywac, a poza tym:
                        odrzuacm wszytkie argumenty na dalsze tlo. podstawowa wartoscia dla mnie jest
                        to, ze kazda kobieta ma prawo byc matka kiedy chce.
                        z wlasnego doswiadczenia i z doswiadczenia moich kolezanek wiem, ze jesli
                        pracodawca jest ok a ciaza nie przysparza klopotow to kobiety nie ida na
                        zwolnienie. w miejscu, w ktorym pracuje na zwolnienie ida jedynie te, ktore
                        maja klopoty ze swoim badz dziecka zdrowiem. reszta do 7/8 miesiaca PRACUJE,
                        ale mamy fajna atmosfere, do pracy idzie sie z usmiechem na buzi.
                        moze pracodawcy spojza na siebie? na to co sami oferuja pracownikom?
                        • szczupaczyca Re: Do Mertina - Cos ci powiem 17.12.04, 23:18
                          Maretina, ostatnio bylo na tym forum i na forum ciaza i dziecko wiele watkow, gdzie wiekszosc zaciekle
                          udowadniala, ze kobieta w ciazy ma prawo przebywac na zwolnieniu chorobowym ile tylko ma ochote. I
                          nie chodzilo o kobiety zle sie czujace, czy w ciazy zagrozonej. Byly watki o nauce jezykow na
                          zwolnieniu w ciazy i innych szczytnych celach. I o to chodzi tez w tym watku- o LEWE zwolnienia, nie o
                          zwolnienia dla wymiotujacych od rana czy z niewydolnoscia szyjki macicy.
                          Pozdrawiam
        • Gość: facet Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! IP: *.acn.waw.pl 19.12.04, 02:55
          sa dokładniejsze?to twoj osobisty wniosek, prawda?wiec ja mam akurat dokladnie
          odwrotne doswiadcznia...ale to ni etłumaczy dlaczego zarabija mniej(oczywiscie
          wiesz jak to jest z tak a statystyka ktora wykazuje i gornika przodkowego i
          jego nie pracujaca zone?) - otoz z powodu roznicy charakterow...facet ma cechy
          charakteru szefa - jest elastyczny, pomysłowy, dostosowuje sie do sytuacji i
          walczy z rynkiem, a kobiecie na tym nie zalezy, stad ma te chechy mniej
          rozwiniete niz facet.osobiscie uwazam ze to akurat dobrze ze panie nie spalaja
          sie tak w robocie jak panowie...
          • Gość: anja Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! IP: 195.33.129.* 19.12.04, 08:10
            Tak, charakter... a świstak siedzi i zawija w sreberka ...
            Facet to szef do rządzenia, a kobieta pracownik do roboty, piękny teskt, pełen
            naturalnego docenienia płci...

            >osobiscie uwazam ze to akurat dobrze ze panie nie spalaja
            > sie tak w robocie jak panowie...
            no bo kto by obiad podał, dziećmi się zajął, a o seksie tylko wspomnę...

            Szkoda,że nie jesteś moim pracownikiem, ciekawe co byś wtedy wypisywał.
            Nie spalamy się w pracy? a skąd to wiesz ? my jeszcze mamy dom i leniwego
            chłopa, którego parnerstwo polega na tym, że raz w tygodniu odkurzy mieszkanie.
            Jednakowo wymagam od pań i panów, ale szybciej zrozumię ją, gdy mi powie, że
            zawaliła, bo dziecko się rozchorowało, niż jego, który tak naprawdę nie ma nic
            konkretnego na usprawiedliwienie.
            A że dziewczyny zachdzą w ciążę to jest naturalne i nie ma się czemu oburzać,
            wystarczy stworzyć taką atmosferę, że będą chciały do pracy przychodzic nawet w
            ciąży, a na czas urlopu jest Temp-, Work- Serwis.
        • losiu4 Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! 19.12.04, 17:55
          maretina napisała:

          > pewnie, ze nie. kobiety w polsce sa lepiej wyksztalcone, sa dokladniejsze a i
          > tak przewaznie zarabiaja mniej od mezczyzn.

          najwyraźniej nie jest tak w oczach pracodawców. A jak wszystkim wiadomo,
          kapitaliści to bezmyślne liczykrupy i wyzyskiwacze, więc gdyby kobiety były
          naprawdę lepsze, to by je po prostu zatrudniali, a gnębili mężczyzn.

          Pozdrawiam

          Losiu
    • Gość: Wojtek Re: po kilku "wpadkach" nie zatrudniam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.04, 18:33
      na kluczowym stanowisku ( i takim, gdzie szkolenie, okres próbny i nauki trwa i
      kosztuje dużo) nie zatrudniam młodych kobiet w tym tzw. wieku rozrodczym :).

      To jest niestety statystyczna prawda (wyjątki potwierdzają regułę), że młoda
      kobieta myśli o macierzyństwie - i nie mam o to pretensji, wręcz przeciwnie,
      cieszę się z tego :).

      Ale miłe panie (to nie dotyczy autorki wątku) proszę nie mieć pretensji do
      pracodawcy, że nie chce prowadzić instytucji dobroczynnej ani zarabiać tylko na
      koszty(w tym koszty osobowe).

      pozdrawiam,
      wstrętny pracodawca :)
    • Gość: aga27 Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! IP: *.devs.futuro.pl 17.12.04, 19:16
      no właśnie,przyjęło się laski, to duże prawdopodobieństwo ciąży. Jeśli zależy Ci
      na stałej obsadzie poszukaj troszkę starszych pracowników, pewnie i tak płacisz
      mało i umowa nie na tę kwotę która w rzeczywistości, może nawet pół etatu.
      Chcąc mieć pracowników w porządku samemu trzeba takim być. No i jeszcze jedno za
      zwolnienie płaci Zus, za macierzyński też, o wychowawczym, którego prawie nikt
      nie bierze nie wspomnę (chodzi o pieniądze) więc nie współczuję. Sensowniej
      podchodzi do sprawy Wojtek.
    • Gość: luiza Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! IP: *.chello.pl 17.12.04, 19:44
      LUDZIE CO Z WAMI!!! Ręce opadają a pieniądze w ZUS to skąd się biorą z
      powietrza? Informuję biorą się z NASZYCH podatków. Krew mnie zalewa jak
      pomyślę że te podatki zamiast na coś pożytecznego idą na leserów na lewych
      zwolnieniach i rentach. Co do kobiet w ciąży to niestety moi mili z życia zam
      wiele przykładów rozmyślnego zachodzenia w ciąże bo w fimie redukcje więc zajdę
      w ciąże i przeczekam. Jakoś nikt nie myśli że pracodawca to nie tylko
      krwiopijca i że firmie oprócz młodych ciężarnych są też inni pracownicy, którzy
      też by chcieli mieć dalej tę pracę o co jednak ciężko jeżeli pracodawca ma
      coraz większe koszty i nie jast w stanie firmy utrzymać. Co do świetnych
      pomysłów że na czas ciąży pracownicy można przyjąć do pracy kogoś innego to
      kolejna bzdura, bo taką osobę zazwyczaj przyjmuje się na czas określony lub
      umowę zlecenie w takiego pracownika strach inwestować bo jak tylko mu się trafi
      okazja to natychmiast odejdzie tam gdzie będzie mieć stały etat. To nie prawo
      jest w naszym kraju złe tylko ludzie którzy wiecznie uważają że coś im się
      wiecznie należy za sam fakt że tylko żyją na tym świecie. Dodam że zawsze
      pracowałam na etacie jako pracobiorca, ale gdybym miała firmę to też młodych
      kobiet bym nie przyjęła raczej właśnie te koło 40.
      • maretina Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! 17.12.04, 19:52
        Gość portalu: luiza napisał(a):

        > LUDZIE CO Z WAMI!!! Ręce opadają a pieniądze w ZUS to skąd się biorą z
        > powietrza? Informuję biorą się z NASZYCH podatków. Krew mnie zalewa jak
        > pomyślę że te podatki zamiast na coś pożytecznego idą na leserów na lewych
        > zwolnieniach i rentach.
        kobieta w ciazy nie jest leserwm ani naciagaczem rent!
        ma prawo zle znosic ciaze, ciaza to zadne wakacje to 9 ciezkich miesiecy!

        Co do kobiet w ciąży to niestety moi mili z życia zam
        > wiele przykładów rozmyślnego zachodzenia w ciąże bo w fimie redukcje więc
        zajdę
        >
        > w ciąże i przeczekam.
        pieprzysz az uszy wiedna. nie znam takich przypadkow.
        • Gość: lukasz rozwiazanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.04, 20:09
          Wszyscy dyskutuja nad moralnoscia, nad przydatnoscia, a ja mam pomysl jak
          problem rozwiazac. Pracodawca tworzy taka umowe, ze pracobiorca deklaruje sie,
          ze w chwili zajscia w ciaze, a konkretnie pojscia na urlop macierzynski,
          dostaje pensje np przez 2 miesiace[lub wiecej-w zaleznosci od decyzji
          pracodawcy]. Wtedy kobieta jesli bedzie jej zalezalo bedzie pracowac tyle ile
          uzna za stosowne-np. 3mies[ w czasie ciazy], a przez kolejne 2 dostanie pensje.
          Pracodawca nie bedzie tak stratny,wiec jak tworczyni posta nie zrazi sie do
          innych pracownikow plci pieknej


          p.s. a propos jest udowodnione, ze kobiety na wyzszych stanowiskach,
          dyspozycyjne, nierzadko lepiej przygotowane do pracy niz mezczyzni , zarabiaja
          od nich mniej, tylko z powodu plci i NA PEWNO nie chodzi tutaj o to ,ze moga
          zajsc w ciaze, bo temu typowi kobiet zalezy na karierze i samorealizacji,a
          niestety dziecko to utrudnia:(
          • maretina lukasz? 17.12.04, 20:10
            otworz KP i poczytaj zanim napiszesz kolejna bajke.
            • Gość: lukasz Re: lukasz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.04, 20:27
              nie znam kp, podaje tylko pomysly, ktore moglyby pogodzic obie strony. Nigdy
              nie bylem w ciazy i nie bede, ale wydaje mi sie ,ze ciaza w poczatkowym okresie
              nie jest tak meczaca jak ja nakreslasz.
              Jestem jak najbardziej za kobietami, ale twoje stanowisko jest denerwujace.
              Nie dziwie sie w tym momencie maxowi ani tworczyni postu, ze uwazaja ,ze
              zatrudniac kobiety jest zbyt niebezpiecznie-bo jest. Jesli nie wymysli sie
              czegos, zeby pracodawcy oplacalo sie podejmowac to ryzyko, to moze sie stac
              tak ,ze kobiety beda jeszcze rzadziej zatrudniane.Wiec nie pisze tego po
              to ,aby wam kobietom szkodzic,bo i tak macie zle.

              Chcesz inne rozwiazanie? Prosze bardzo. Nie rodzcie dzieci i nie bedzie
              klopotu. Moim zdaniem to nie kobietom powinno zalezec na posiadaniu potomka,
              ale to lezy w interesie panstwa, wiec one powinno zapewnic kobiecie odpowiednie
              warunki.Jak chcesz mnie zjechac to mam 18 lat i "gowno o zyciu wiem".
              • maretina Re: lukasz? 17.12.04, 20:32
                Gość portalu: lukasz napisał(a):

                > nie znam kp, podaje tylko pomysly, ktore moglyby pogodzic obie strony. Nigdy
                > nie bylem w ciazy i nie bede, ale wydaje mi sie ,ze ciaza w poczatkowym
                okresie
                >
                > nie jest tak meczaca jak ja nakreslasz.
                a ja wiem,ze taka moze byc, bo bylam w ciazy, wiesz?
                nie poszlam na zwolnienie, bo w pracy traktowali mnie ulgowo, ale pozytku ze
                mnie tam nie bylo zadnego.
                spalam na siedzaco,krzyczalam na wszystkich, plaklam na zawloanie, biegiem na 2
                pietro do lazienki, zeby pawia po drodze nie puscic, bole brzucha ( macica sie
                rozciaga) i czasami boli jak 150, mialam rowniez potworna bolesnosc piersi
                itd.... dlugo mozna wyliczac.
                co doTwojej propozycji umowy: nie ma takiej mozliwosci w prawie polskim i
                fajnie, bo zadna z nas po ciazy by do pracy nie wrocila, mim do diabla jest
                pracodawca, zeby pytac o moje zycie seksualne i reprodukcyjne?:)
                • Gość: aola Re: lukasz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.04, 16:10
                  Jakie te dzisiejsze dziewczyny delikatne sie zrobily.Zawsze tak przebiegala
                  ciaza i nikt nie uwazal tego za patologie.Rozpieszczone pannice uwazaja ze
                  wszyscy tak jak mamusia beda je rozpieszczali.Rzucam haslo: nie zatrudniajmy
                  histeryczek w wieku rozrodczym!!!
              • Gość: aola Re: lukasz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.04, 14:39
                Brawo Lukasz, jestes bardziej logiczny niz te zwolenniczki "chorych" ciaz
          • Gość: Wojtek Re: bzdury opowiadasz, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.04, 20:18
            nie ma kobiet dyspozycyjnych w tym szumnie opisywanym tutaj wieku rozrodczym :)

            Oczywiście są młode kobiety na dorobku, które robią karierę i są bardziej
            predysponowane do konkretnego samodzielnego stanowiska niż wielu mężczyzn. I
            pracodawcy pokładają w takich nadzieje, inwestują - a tu nagle trask prask,
            przychodzi np. pani kierowniczka do szefa i mówi, że się zakochała i jest w
            ciąży i że np. mąż zakazał jej ciężko pracować. I wtedy wali się praca całego
            działu na kilka miesięcy.

            Nawet najbardziej dyspozycyjne, wykształcone i lepsze od mężczyzn młode kobiety
            są nieobliczalne i nieprzewidywalne w temacie miłości i zegara biologicznego :)

            pozdrawiam,
            wstętny pracodawca :)
        • Gość: gwizdol Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.04, 01:54
          a ja znam i co ty na to? to ze czegos osobiscie nie widzialas od razu oznacza ze nie istnieje?
          czytam ten watek i widze ze jestes autorka najbardziej kretynskich komentarzy, zal mi ciebie
        • nenoofar Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! 18.12.04, 19:37
          To, że ty nie znasz, nie znaczy, że ich nie ma. Poza tym argumenty w
          rodzaju "pieprzysz, aż uszy więdną" rozsądnym ludziom raczej nie trafiają do
          przekonania. Robisz z kobiety świętą krowę tylko dlatego, że zdecydowała się
          zostać matką. Rozumiem, że:
          - nie ma na świecie nieuczciwych kobiet;
          - kobieta, która zaszła w ciążę, staje się przez to uczciwa i niemożliwością
          jest to, żeby chciała pracodawcę z tytułu swego stanu na cokolwiek naciągnąć.
          Jeśli masz tak fajnie w pracy, skąd w tobie tyle jadu?
          Dziecko to sprawa rodziców, nie pracodawcy
        • Gość: XYZ Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.04, 23:30
          maretina napisała:

          > Gość portalu: luiza napisał(a):
          >
          > > LUDZIE CO Z WAMI!!! Ręce opadają a pieniądze w ZUS to skąd się biorą z
          > > powietrza? Informuję biorą się z NASZYCH podatków. Krew mnie zalewa jak
          > > pomyślę że te podatki zamiast na coś pożytecznego idą na leserów na lewyc
          > h
          > > zwolnieniach i rentach.
          > kobieta w ciazy nie jest leserwm ani naciagaczem rent!
          > ma prawo zle znosic ciaze, ciaza to zadne wakacje to 9 ciezkich miesiecy!

          SKORO SĄ TAK CIĘZKIE,TO NIE NALEZY ZACHODZIC W TĘ CIAZĘ,
          JA AKURAT ZNIOSAM JA SUPER I NIE CHOROWALAM NAWET DNIA

          > Co do kobiet w ciąży to niestety moi mili z życia zam
          > > wiele przykładów rozmyślnego zachodzenia w ciąże bo w fimie redukcje więc
          >
          > zajdę
          > >
          > > w ciąże i przeczekam.
          > pieprzysz az uszy wiedna. nie znam takich przypadkow.

          WCALE NIE PIEPRZY(trochę kultury...)TAKA JEST PRAWDA ,U MNIE W FIRMIE TAK BYLO
          I CO DZIWNE POZACHODZILY TE ROZWIEDZIONE LUB PANNY...



      • Gość: Mala Mi Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! IP: 194.63.132.* 17.12.04, 20:18
        Pogratulowac płodnego otoczenia - jak to by było slicznie zajść w ciążę na
        zawołanie w strategicznym terminie redukcji w firmie... A fakty są takie, że
        coraz wiecej par ma problemy z zapłodnieniem. Nieźle też te koleżanki muszą
        kalkulować - zachowam stanowisko pracy w zamian za 9 miesiecy ciąży i co
        najmniej 18 lat utrzymywania i wychowywania dziecka. A zasiłek ZUS-u i pensja
        to aby na pokrycie takiej ochrony przed zwolnieniem wystarczą? Niesamowicie
        sprytne te znajome. Niech żyje spiskowa teoria dziejów - te młode roszczeniowe
        dziewuchy to nic, tylko knują, jakby tu w ciążę zajść na złość pracodawcy.
        • Gość: Tom_ Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! IP: *.ghnet.pl / *.ghnet.pl 19.12.04, 22:56
          Ja zatrudniam kobiety i mężczyzn. Kiedyś miałem więcej pracowników i jedna z
          pracownic zaszła w ciążę i urodziła, potem weróciła, ale to było w latach 90.
          moja firma to przetrzymała. Teraz, kiedy ZUS większy a firma jest znacznie
          mniejsza (wiadomo rozwój gospodarczy) pracownica w ciąży spowodowałąby
          bankructwo. Dlategon zatrudniam kobiety ale po 35 roku życia. Tak jest
          bezpieczniej i na opieki też nie muszą chodzić a nawet powiem, że najlepsze
          lata przed nimi jeżeli chodzi o przydatność dla firmy. Na młodą bym się nie
          sdecydował. Za duże ryzyko niestety..
      • Gość: xx Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! IP: *.sejm.gov.pl / *.sejm.gov.pl 27.12.04, 13:36
        Droga Luizo, to nie prawo jest złe, tylko ludzie nieuświadomieni, nie wyłączając
        Ciebie. Istnieje w naszym prawie instytucja umowy o pracę na zastępstwo.
        Istnieją także firmy, które dostarczają czasowych pracowników wykwalifikowanych,
        którzy poza standardowym wdrożeniem w specyfikę firmy, nie potrzebują
        dodatkowych superszkoleń, żeby pracować efektywnie i przysparzać firmie
        dochodów. Czy Ci się to podoba, czy nie - dzieci SĄ interesem publicznym, a nie
        tylko własnych rodziców, bo całe społeczeństwo jest tak zorganizowane, żeby się
        na tych dzieciach opierać. Opiera się na nich nie tylko cała część gospodarki
        (sfery produkcyjnej i budżetowej), która żyje z dzieci, ale także każda
        jednostka, którą te dzieci w przyszłości będą utrzymywać na emeryturze,
        produkować dla niej chleb, leczyć i uczyć jej wnuki wtedy, kiedy ona sama nie
        będzie już zdolna do pracy. Każda rozwinięta cywilizacja uznaje dzieci za dobro,
        mniej lub bardziej, wspólne. I właśnie dlatego to samo społeczeństwo musi w
        pewnym stopniu ponosić koszty urodzenia takiego dziecka. ZUS działa właśnie na
        takiej zasadzie, że finansuje także m.in. pana Kazia, który po pijaku wpadł pod
        samochód i stracił nogę. A ja nie chcę finansować pana Kazia - moczymordy.
        Jednak godzę się na to, bo wiem, że ja także dostaję w zamian pewne
        zabezpieczenie "na wypadek". Pan Kazio nie dostarczył jednak społeczęństwu nic
        dobrego wpadając pod samochód, tylko koszty. Natomiast kobieta w ciąży dostarcza
        społeczeństwu POTENCJALNIE wartościową jednostkę, która na rzecz tego
        społeczeństwa będzie w przyszłości pracować. Czuję się nieco zażenowana, że
        muszę tłumaczyć Ci tak elementarne sprawy. Dlatego JEST istotne, czy to ZUS czy
        pracodawca ponosi koszty zwolnienia lekarskiego kobiety w ciąży oraz koszty
        urlopu macierzyńskiego. Jeśli koszty ponosi pracodawca (a tak nie jest) - ma
        prawo irytować się tym, że osobiście finansuje czyjeś plany życiowe. Natomiast
        jeśli jest to ZUS (a tak jest), czyli my wszyscy, to już takiego prawa nie ma.
        Państwo jest właśnie od tego, żeby wyrównywać szanse na rynku pracy tym, którzy
        W NATURALNY SPOSÓB mają gorszą pozycję. Nie nieukom, pijakom czy obibokom, tylko
        niepełnosprawnym, kobietom w ciąży, młodym wchodzącym na rynek pracy.
        A zupełnie osobiście dodam, że jestem młodą kobietą, nie na tyle młodą, żeby bez
        obaw zwlekać z dzieckiem przez następne kilka lat, ale na tyle młodą, żeby
        stanowić jeszcze dla tego nieszczęsnego pracodawcy zagrożenie potencjalną ciążą.
        Nie planuję jednak dzieci na najbliższą przyszłość TAKŻE dlatego, że równałoby
        się to dla mnie utracie pracy, a co za tym idzie - dachu nad głową. I to mnie
        bulwersuje. Bo jeśli ja godzę się (nie bez bólu) na finasowanie pana Kazia bez
        nogi, to oczekuję, że społeczeństwo solidarnie zgodzi się na finansowanie
        narodzin mojego dziecka in spe. Tylko ludzie bez wyobraźni mogą być tak
        krótkowzroczni, żeby tej wzajemnej relacji nie widzieć.
        Dziękuję wszystkim, którzy mieli cierpliwość to przeczytać.
        • Gość: wojtek Re: bzdury Waćpani piszesz !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.04, 14:40
          I to piszesz z takiego ładnego adresu - przynajmniej u was powinny być fachowo
          poinformowane osoby :)))

          Koszty zwolnień lekarskich ponosi w większości przypadków pracodawca - powinny
          byc u Was statystyki n/t czasu trwania większości (ponad 90%) zwolnień
          lekarskich.

          Piszesz, że Państwo prowadzi.., że państwo jest od tego i tamtego ..itd -
          wszystko się zgadza, tylko że państwo daje to wszystko "ciepłą rączką", tzn.
          wyjmuje to z portfeli pracodawców.

          Czy Wy wszyscy w tej instytucji jesteście po praniu mózgów ?:)

          pozdrawiam,
          wstrętny pracodawca :)
          • maretina Re: bzdury Waćpani piszesz !!! 27.12.04, 14:44
            wystarczy ic odmienne zdanie od pracodwacy i prosze:)))
            masz lepsza firme niz miejsce pracy xxx? pomijajac poslow to w sejmie pracuja
            naprawde normalni ludzie:P
            a poza tym jakie 90% zwolnien? chyba watek jest o ciazowych? te zus pokrywa
            pracodawca placi za 1 miesiac.
            • Gość: wojtek Re: do Maretiny: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.04, 15:01
              Nie zamierzam sie z tobą przekomarzać, ani próbować dyskutować - ty i
              zrozumiesz w sposób, jaki będzie tobie pasował :)

              Powtarzam jeszcze raz - jest publikowanych kilka oficjalnych i półoficjalnych,
              różnych statystyk - ale ponad 90% zwolnień lekarskich w firmach (niezależnie
              juz od przyczyn)jest poniżej tego "twojego" 1 miesiąca, a za to płaci
              pracodawca.

              Poza tym przeczytaj sobie jeszcze raz mój post do osoby z sejmu - ja jedynie
              polemizowałem z jej "wielkimi" hasłami.

              pozdrawiam,
              wstrętny pracodawca :)
              • maretina Re: do Maretiny: 27.12.04, 15:05
                Gość portalu: wojtek napisał(a):

                > Nie zamierzam sie z tobą przekomarzać, ani próbować dyskutować - ty i
                > zrozumiesz w sposób, jaki będzie tobie pasował :)
                pewnie, Ty idealnie piszesz i tlumaczysz:)
                > Powtarzam jeszcze raz - jest publikowanych kilka oficjalnych i
                półoficjalnych,
                > różnych statystyk - ale ponad 90% zwolnień lekarskich w firmach (niezależnie
                > juz od przyczyn)jest poniżej tego "twojego" 1 miesiąca, a za to płaci
                > pracodawca.
                jesli ogolnie o zwolnioeniach to prosze zauwazyc ze w "firmach" pracuja rowniez
                panowie.... wojtku? co to ma do watku o zwolnieniach ciazowych? tylko to
                wytlumacz.... bo rozciagnales temat tak, ze wyszedl poza ramy dyskusji.zatem
                zamiast czepiac sie tego co rozumiem zacznij pisac na temat.
                ps. w miejscu gdzie pracuje to panowie czesciej nawalaja. przewaznie "choruja"
                w wakacje;)
                > Poza tym przeczytaj sobie jeszcze raz mój post do osoby z sejmu - ja jedynie
                > polemizowałem z jej "wielkimi" hasłami.
                >
                > pozdrawiam,
                > wstrętny pracodawca :)
                • Gość: wojtek Re:i masz babo placek..:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.04, 15:12
                  Te 90% odnosi się do obojga płci - szukasz dziury w całym ?:)

                  p.s.: a wracając do postu osoby z sejmu, to ona nie pisała w stylu:"moim
                  zdaniem", ona po prostu "natłukła" wielkie hasła, które nijak nie mają się do
                  rzeczywistości.

                  pozdrawiam,
                  wstrętny pracodawca :)
                  • lolyta Re:i masz babo placek..:) 29.12.04, 03:49
                    Czekaj, stary, brak logiki w tym co piszesz.
                    90% zwolnien jest krotszych niz miesiac?
                    No to co to do cholery za wielki problem dla pracodawcy i roznica miedzy kobieta
                    a mezczyzna? Co to za, do qrvy nedzy, roznica, czy na zwolnieniu dwutygodniowym
                    jest kobieta w ciazy czy facet ktory po pijaku noge zlamal?

                    Watek dotyczy kobiet ktore ida na zwolnienie na pare miesiecy, wtedy jednak nie
                    pracodawca za nie placi wiec w czym problem?
    • Gość: matka pracująca Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.12.04, 20:58
      niewiem jaką masz firmę ale z pisownią u ciebie kiepsko. Wnioskuję z
      wypowiedzi, że jesteś mało inteligetna. Poprostu zakała zatrudniająca na
      najniższą pensję bez uznawania wszelkich praw pracowniczych. Szkoda piasania na
      takie bzdurne przemyslenia.
      • amelia1 Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! 17.12.04, 21:30
        > niewiem jaką masz firmę ale z pisownią u ciebie kiepsko. Wnioskuję z
        > wypowiedzi, że jesteś mało inteligetna. Poprostu zakała zatrudniająca na
        > najniższą pensję bez uznawania wszelkich praw pracowniczych. Szkoda piasania
        na
        >
        > takie bzdurne przemyslenia.

        :)))))))))))))) Przyganial kociol garnkowi :D
        • maretina Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! 17.12.04, 21:45
          > :)))))))))))))) Przyganial kociol garnkowi :D
          wery fany... ha ha ha ha:/
          • sagis Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! 19.12.04, 17:55
            Też to zauważyłam.
            Nasza Amelia, chyba jest z tej samej gliny:-))))
        • sagis Amelio.-) 19.12.04, 17:52
          Amelio chyba za bardzo podchodzisz emocjonalnie do tego:-)))
          Czy jesteś autorką postu, zmieniając swój nick, albo takim pracodawcą, czy może
          jednak facetem?:-)
          ------
          amelia1 napisała:

          Przyganial kociol garnkowi :D
          ----

          Masz rację. Wiesz sama jak to jest:-))))
    • Gość: callafior Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.04, 21:02
      no niestety tak to jest z babami, od razu by wykorzystały - cwane i zawsze
      wyrafinowane. Baby do garów - to najlepsze określenie.
    • Gość: ... Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! IP: *.kom / *.kom-net.pl 17.12.04, 21:14
      Nie piję, nie palę, jestem pracowita, uczciwa, rodzić nie będę...ale i tak nikt
      nie chce mnie zatrudnić, ponieważ mam...50 lat. Zaczynam żałować,że w "swoim"
      czasie nie "zabezpieczyłam" sobie starości...Moi dawni koledzy i koleżanki nie
      gardzili "wziątkami"..., a abstynencję alkoholową źle odbierali...Podobno ten,
      kto nie pije, kapuje...Za dwa tygodnie kończy mi się zasiłek dla bezrobotnych.
      Dzisiaj technik ekonomista z policealnym wykształceniem nikomu nie jest
      potrzebny. Nawet nie dostałam posady portiera...
      Wesołych Świąt kochani Forumowicze!!!
      • Gość: dzio Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.04, 21:49
        to się wszystko bierze z tego cholernego bezrobocia. kiedy na każdą g...nianą posadkę za śmieszne pieniądze czeka 10 chętnych, pracodawcy traktują pracowników jak szmaty - "albo zasuwasz, albo sp...dalaj", a pracownicy dostają kasę za 8h dziennie, a pracują po 12...

        w normalnej sytuacji pracodawca nie marudzi, że pracownica zaszła w ciążę i jest na urlopie. bo lepiej zatrudnić czasowe zastępstwo, zaczekać, aż pracownica urodzi i dostać z powrotem doświadczonego pracownika, niż za każdym razem zatrudniać nową osobę, którą trzeba we wszystko wprowadzić od początku, przeszkolić i poczekać, aż się rozkręci w nowym środowisku.

        i nikt nie marudzi, że ta pani ma już 45 lat i kurze łapki, jeżeli ta pani jest dobrym pracownikiem, na dokładkę mającym nad świeżymi absolwentami przewagę kilkudziesięciu lat rozmaitych doświadczeń...

        bo oprócz pracowników szanujących swoją pracę, potrzebni są też pracodawcy, którzy szanują pracownika...
    • azoorek Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! 17.12.04, 21:56
      Pracowalam 3 lata zanim zaszlam w ciaze. Ani razu nie bylam w tym czasie na
      zwolnieniu. Poszlam w 7 m., bo zaczely sie straszne upaly (poczatek wakacji),
      do autobusu nie dalo sie wejsc, bo w Wwie poobcinali polaczenia- stalam na
      schodach a zadej za-rany gej (bo to nie sa mezczyzni) nawet nie pomyslal o
      ustapieniu miejsca kobiecie z wielkim brzuchem (moze byla za malo asertywna).
      Zreszta pracowalam po 9 godz, (przerwa obiadowa), w podziemiach bez dostepu
      swiatla slonecznego z niedzialajaca klimatyzacja, w ogromnym halasie (40 osob
      stloczonych na 200 m). Mialam tego po prostu dosyc, bo stalam spuchnieta na
      schodach autobusu, trzymajac czego sie da na kazdym zakrecie w obawie ze na
      cos wpadne. Natomiast zgadzam sie z Toba, bo to jest swinstwo szczegolnie dla
      malego pracodawcy. U mnie w pracy tylko 2 dziewczyny zwolnili- jedna w 2 m.
      poszla na zwolnienia, a druga wczesniej sie obijala. A w ciazy bylo chyba z 10
      osob.
      • Gość: f słusznie, to swinsto dla małej firmy IP: *.acn.waw.pl 19.12.04, 03:02
        masz racje azoorek, wiem bo mało nie musiałem zamknac interesu...
      • Gość: niniel Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! IP: 195.205.228.* 23.12.04, 12:02
        Nie trzeba było jechać do pracy autobusem jadącym na Paradę Wolności, to może
        byś na samych gejów nie trafiła...
    • Gość: dona Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! IP: *.aster.pl 17.12.04, 21:57
      Nie chciałabym być u Ciebie zatrudniona, nawet z odchowanym dzieckiem. Ciekawe,
      czy płacisz swoim pracownikom tyle, że w razie choroby dziecka stać ich na
      opiekunkę. Czy Twoje dziecko nigdy nie choruje? Poza szefowaniem trzeba być
      jeszcze człowiekiem. Tobie chyba stanowisko zmieniło poglądy. Pozdrawiam, i
      życzę zdrowia Tobie i Dziecku.
    • reniatoja Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! 17.12.04, 22:01
      Ja tam rozumiem Onę. Trudno, żeby było jej na reke to, że pracownice, w które
      zainwestowała, nie pracują. Praca to jest praca, biznes, pieniądze, pracodawca
      nie ma obowiązku cieszyc się szczęsciem osobistym pracownika, tylko patrzy a
      zyski, jakie z niego ciagnie i to jest jego zakichane prawo, tak wąłsnie
      postrzegac pracownika. Taki świat jest - w pracy liczy sie wydajnosc, to, żeby
      zatrudnienie pracownika się opłacało, a nie wrecz odwrotnie.

      Z drugiej strony pracownik ma swoje prawa i jeśli z nich korzysta - to jego
      sprawa, też ma do tego prawo. Ale i tak zawsze to pracownik ma gorzej, więc ze
      swoich praw powinien korzystac z głową.
    • Gość: Marzena Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.04, 22:07
      No to masz pecha. Ja jestem i praconikiem i matką na zwolnieniu w ciązy byłam 3
      tygodnie te ostatnie. Teraz jestem w nowej pracy od 1/5 roku i nie jestem w
      ciazy chodź w przyszłości napewno będę chaciała mieć drugie dziecko i jak mi
      zdrowie pozwoli to będę pracowała normalnie.
    • Gość: kobieta Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! IP: *.artcom.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.04, 22:09
      Jestem kobietą- nie pracodawcą, ale rozumiem rozgoryczenie autorki postu. Biznes
      to biznes, nie ma w nim miejsca na sentymenty. Polityka prorodzinna to domena
      państwa a nie pracodawcy.W przeciwnym wypadku pracodawca stanie w kolejce po
      zasiłek. A tym oburzonym i skrzywdzonym Paniom proponuję założyć własną firmę,
      zatrudnić kobiety, które kolejno zachodzą w ciążę i wtedy poromawiamy. Jak
      zapłacą za 34 dni zwolnienia i pracownikowi na zastępstwo, a potem chorobowe na
      dziecko itd. Nasze kochane Państwo przerzuca na pracodawców swoje obowiązki,
      więc mamy skutki.
      • katarzynka_j Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! 18.12.04, 14:53
        słusznie mówisz, że praca musi się opłacać tak pracodawcy, jak pracownikowi.
        więc jeśli pracodawcy zależy, żeby uzyskać korzyści z nowo zatrudnionej, młodej
        kobiety, która wyszkolił, należałoby owej kobiecie uświadomić (na wszelki
        wypadek) jakie ma się wymagania i plany wobec niej na najbliższa przyszłość oraz
        jak odbierane będzie okazanie zwolnienia lekarskiego w miesiąc lub dwa po
        zakończeniu przygotowywania się do pracy. być może warto załatwić formalnie, np.
        klauzulą w umowie (nie wiem, nie znam KP), że kobieta _z własnej woli_
        zobowiązuje się do nieprzerwanej (czyli bez długich urlopów chorobowych) pracy w
        pierwszym roku, czy półroczu. pracodawca zobaczy, jak pracownica sobie radzi i
        zdecyduje, czy firmie będzie opłacało się przetrwać jej ciąże i zagwarantować
        później miejsce pracy.

        kwestia o tyle niefajna, że bardzo dużo zależy od ludzkiej sprawiedliwości i
        uczciwości. w kraju, gdzie robi się wszystko, żeby przeżyć, egzekwowanie takich
        poprawnych zachowań jest trudne, ale z tego także obie strony powinny zdawać
        sobie sprawę.

    • Gość: Artur Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! IP: *.ss.shawcable.net 17.12.04, 22:21
    • Gość: Artur Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! IP: *.ss.shawcable.net 17.12.04, 22:23
      Nie takie proste. Jak kiedys przyjdzie do egzekwowania przepisow to sprawdza,
      czy masz zatrudniona prawidlowa proporcje kobiet do mezczyzn, starych do mlodych
      etc.
      Czasy kiedy mozna bylo sobie dawac ogloszenie do gazety mlodego przyjme minely.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka