Dodaj do ulubionych

Może to "zboczenie..."

14.05.02, 11:45
ale mam awersję do widoku kobiety, która po umyciu glowy kladzie sobie ręcznik
na ramiona i w ten sposób suszy wlosy.
Wiem skad sie to wzięło. "Znałem" kiedyś dziewczynę, ktora zawsze wykladała
mokre wlosy na połozony na ramionach ręcznik - w końcu "przestaliśmy sie lubić"
to mało powiedziane. I tak mi już zostało.
Co o tym myślicie ?
Obserwuj wątek
    • wierna1 Re: Może to 14.05.02, 11:48
      matrek napisał(a):

      > ale mam awersję do widoku kobiety, która po umyciu glowy kladzie sobie ręcznik
      > na ramiona i w ten sposób suszy wlosy.
      > Wiem skad sie to wzięło. "Znałem" kiedyś dziewczynę, ktora zawsze wykladała
      > mokre wlosy na połozony na ramionach ręcznik - w końcu "przestaliśmy sie lubić"
      >
      > to mało powiedziane. I tak mi już zostało.
      > Co o tym myślicie ?


      Zboczenie to za dużo powiedziane, ale dziwactwo z pewnością. Jeśli się kogoś
      całego toleruje to nawet , jak suszy sobie włosy na kaloryferze, to to nie
      przeszkadza. (A tak nawiasem mówiąc, dziwny sposób suszenia włosów, na głowie
      robi się turban z ręcznika, a ta na odwrót).
      • lastka Re: Może to 14.05.02, 11:52
        Sposobów na suszenie jest wiele, ja niestety nie mogę sobie pozwolić na
        niektóre z nich tylko dlatego że są długi i gęste więc jak suszę to tylko
        suszarką bo z mokrymi też spać nie mogę bo rano są jeszcze wilgotne.
        Ale tak wracając do tematu mam koleżankę której jak się zepsuła suszarka to
        odpalała piekarnik i wisiała nad tym piekarnikem i tak sobie suszyła ale
        włosków to ona ma niewiele więc szybko jej to szło.
        • wierna1 Re: Lastka 14.05.02, 12:10
          lastka napisał(a):

          > Sposobów na suszenie jest wiele, ja niestety nie mogę sobie pozwolić na
          > niektóre z nich tylko dlatego że są długi i gęste więc jak suszę to tylko
          > suszarką bo z mokrymi też spać nie mogę bo rano są jeszcze wilgotne.
          > Ale tak wracając do tematu mam koleżankę której jak się zepsuła suszarka to
          > odpalała piekarnik i wisiała nad tym piekarnikem i tak sobie suszyła ale
          > włosków to ona ma niewiele więc szybko jej to szło.

          Ale Matrek nie zadał pytania, jak suszymy włosy, tylko chodziło mu o coś innego.
          • lastka Re: Lastka 14.05.02, 12:14
            No ja znowu nie na temat bo ja taka rotrzepana jestem że jak coś mi przyjdzie
            do głowy to i mi się kojarzy jakoś tak dziwnie, a jestem taka gaduła że
            zaczynam pisać i już.
      • Gość: matrek Re: Może to IP: *.pw.edu.pl 14.05.02, 12:29
        wierna1 napisał(a):

        > matrek napisał(a):
        >
        > > ale mam awersję do widoku kobiety, która po umyciu glowy kladzie sobie ręc
        > znik
        > > na ramiona i w ten sposób suszy wlosy.
        > > Wiem skad sie to wzięło. "Znałem" kiedyś dziewczynę, ktora zawsze wykladał
        > a
        > > mokre wlosy na połozony na ramionach ręcznik - w końcu "przestaliśmy sie l
        > ubić"
        > >
        > > to mało powiedziane. I tak mi już zostało.
        > > Co o tym myślicie ?
        >
        >
        > Zboczenie to za dużo powiedziane, ale dziwactwo z pewnością. Jeśli się kogoś
        > całego toleruje to nawet , jak suszy sobie włosy na kaloryferze, to to nie
        > przeszkadza. (A tak nawiasem mówiąc, dziwny sposób suszenia włosów, na głowie
        > robi się turban z ręcznika, a ta na odwrót).

        Nie napisałem, że nie toleruję osoby, lecz widok. ewentualnie, że nie podoba mi
        sie ten sposób suszenia wlosów. jak to sie kurcze przytulić do takich mokrych
        wlosow ?
    • ellen Re: Może to 14.05.02, 11:54
      Aaaaaa! Zboczeniec, ratunku, policja!!!
    • Gość: renata Re: Może to IP: *.ath.spark.net.gr 14.05.02, 12:16
      Matreku mily nie rozumiem jak ona to suszyla te wlosy? Kladla recznik na
      ramiona, na to wlosy i tak chodzila po domu az wyschly czy co? jakos nie
      rozumiem, ale rowniez tego co w tym widoku jest takie odrazajace?
      • matrek Re: Może to 14.05.02, 12:21
        Gość portalu: renata napisał(a):

        > Matreku mily nie rozumiem jak ona to suszyla te wlosy? Kladla recznik na
        > ramiona, na to wlosy i tak chodzila po domu az wyschly czy co?

        Dokładnie tak. Lekko przetarła je ręcznikiem, aby nie kapalu, później po prostu
        zostawaila tak jak są, aby "naturalnie' wyschly.

        jakos nie
        > rozumiem, ale rowniez tego co w tym widoku jest takie odrazajace?

        Nie pisze, że odrażajace. Po prostu nie lubie tego widoku. To taki moj maly bzik,
        pozostalość jakiegos tam związku. Nie lubie tego, tak jak - choc to nie ma nic
        wspólnego z jakimkolwiek zwiazkiem - nie lubię pomalowanych paznokci u nóg, a juz
        szczególnie gdy lakier się łuszczy. Fee, ochyda.
        • Gość: Pola Re: Może to IP: *.extern.kun.nl 14.05.02, 12:39
          ?????????

          jesuuu, swiat sie konczy, matrek, nie masz wiekszych
          problemow w zyciu??????
          • matrek Re: Może to 14.05.02, 12:40
            No, bo jak to sie przytulic do takich mokrych wlosow ?
            • Gość: Liver Re: Może to IP: 157.25.84.* 14.05.02, 12:44
              No, ale ta ohyda przez samo h.
              Uśmiechnij się, słońce świeci.
    • Gość: Pom Re: Może to IP: 2.4.STABLE* 14.05.02, 12:41
      Jakbyś kochał kobietę, to nagle te jej mokre włosy byłyby piekne, lakier na
      paznokciach u stóp nie przeszkadzałby Ci. A nawet jeśli by Cie drażnił, nie
      byłby problemem, by byłby na kochanych stopach.
      • matrek Re: Może to 14.05.02, 12:43
        Gość portalu: Pom napisał(a):

        > Jakbyś kochał kobietę, to nagle te jej mokre włosy byłyby piekne, lakier na
        > paznokciach u stóp nie przeszkadzałby Ci. A nawet jeśli by Cie drażnił, nie
        > byłby problemem, by byłby na kochanych stopach.

        Całe szczęście polega na tym, że z moja panią nie mam takich problemów :)
        • Gość: Pola Re: Może to IP: *.extern.kun.nl 14.05.02, 12:47
          Matrek, a jak idziecie poplywac na basen czy jeziorko, to
          kazesz jej w czepku sie kapac, tudziez mala, przenosna
          suszarke na baterie taszczyc???? Bo mokre wlosy sa
          obrzydliwe? A moze zamykaj ja w lazience albo w piwnicy
          az jej wyschna.
          • matrek Re: Może to 14.05.02, 12:48
            Przestań, nie sprowadzaj sprawy do absurdu
            • agniecha27 Sprawa już sama w sobie jest absurdem ;) n/txt 14.05.02, 13:49
              • matrek Re: Sprawa już sama w sobie jest absurdem ;) n/txt 14.05.02, 13:58
                Akleż, coż Ty opowiadasz - jesteś piękna, mądra, inteligentna..., daj spokój
                jakim znowu absurdem ? (
                • agniecha27 Re: Sprawa już sama w sobie jest absurdem ;) n/txt 14.05.02, 14:00
                  No, bo pomyśl sam: jestem piękna ;) mądra ;) i inteligentna, a mój facet wprost
                  nie znosi sposobu w jaki suszę włosy. Idzie się tylko pochlastać, bo jak tu
                  dogonić taki ideał...?
                  ;)))
                  • matrek Re: Sprawa już sama w sobie jest absurdem ;) n/txt 14.05.02, 14:03
                    agniecha27 napisał(a):

                    > No, bo pomyśl sam: jestem piękna ;) mądra ;) i inteligentna, a mój facet wprost
                    >
                    > nie znosi sposobu w jaki suszę włosy. Idzie się tylko pochlastać, bo jak tu
                    > dogonić taki ideał...?
                    > ;)))

                    A cóż Ty - piękna, mądra i inteligentna - chcesz gonić ?
                    • agniecha27 Re: Sprawa już sama w sobie jest absurdem ;) n/txt 14.05.02, 14:08
                      ... a jak naprzykład nasz związek rozpadnie się z powodu sposobu w jaki ziewam,
                      albo obieram ziemniaki, a ja nawet nie będę wiedziała, że coś robię źle ;-)))
                      No i co? Co ja biedna zrobię? :o
                      • matrek Re: Sprawa już sama w sobie jest absurdem ;) n/txt 14.05.02, 14:11
                        agniecha27 napisał(a):

                        > ... a jak naprzykład nasz związek rozpadnie się z powodu sposobu w jaki ziewam,
                        >
                        > albo obieram ziemniaki, a ja nawet nie będę wiedziała, że coś robię źle ;-)))
                        > No i co? Co ja biedna zrobię? :o

                        Jak jesteś mądra i inteligentna, to nie ziewasz w taki sposób, że mogłabyś
                        pożreżyrafę.
                        • agniecha27 Re: Sprawa już sama w sobie jest absurdem ;) n/txt 14.05.02, 14:17
                          Inteligencja nie powstrzymuje mnie przed połknięciem słonia, a co dopiero
                          żyrafy... ;)))
                          • matrek Re: Sprawa już sama w sobie jest absurdem ;) n/txt 14.05.02, 14:19
                            agniecha27 napisał(a):

                            > Inteligencja nie powstrzymuje mnie przed połknięciem słonia, a co dopiero
                            > żyrafy... ;)))

                            Aby połknąć żyrafę, trzeba bardziej rozdziawić paszczę :)
                            • agniecha27 Re: Sprawa już sama w sobie jest absurdem ;) n/txt 14.05.02, 14:32
                              ... albo posiekać żyrafę... acha, i nie mam paszczy tylko mordkę... ;))
                              • matrek Re: Sprawa już sama w sobie jest absurdem ;) n/txt 14.05.02, 14:34
                                agniecha27 napisał(a):

                                > ... albo posiekać żyrafę... acha, i nie mam paszczy tylko mordkę... ;))

                                E coś Ty - buźkę ! Przeciez jesteś nie tylko mądra i inteligentna, ale i piękna :)

                                • agniecha27 Re: Sprawa już sama w sobie jest absurdem ;) n/txt 14.05.02, 14:38
                                  matrek napisał(a):

                                  > E coś Ty - buźkę ! Przeciez jesteś nie tylko mądra i inteligentna, ale i piękna
                                  > :)

                                  ... cierpliwa i wyrozumiała 8-)

                                  • matrek Re: Sprawa już sama w sobie jest absurdem ;) n/txt 14.05.02, 14:56
                                    agniecha27 napisał(a):

                                    > matrek napisał(a):
                                    >
                                    > > E coś Ty - buźkę ! Przeciez jesteś nie tylko mądra i inteligentna, ale i p
                                    > iękna
                                    > > :)
                                    >
                                    > ... cierpliwa i wyrozumiała 8-)
                                    >

                                    No patrz, tak dobrze o niej mówię, a ta mi jakies aluzje wali :(
                                    • agniecha27 Re: Sprawa już sama w sobie jest absurdem ;) n/txt 14.05.02, 15:18
                                      A Twoje (ż)aluzje... ja je wyczuwam... ;)
                                      • matrek Re: Sprawa już sama w sobie jest absurdem ;) n/txt 14.05.02, 15:33
                                        agniecha27 napisał(a):

                                        > A Twoje (ż)aluzje... ja je wyczuwam... ;)

                                        Żadnych aluzji pod Twoim kątem nie robię - nigdy nie widzialem Cie na oczy, ni
                                        chce wiec, aby to co pisze do ciebie brzmialo dwuznacznie. jeżeli tak jednak
                                        było, to sorki :)
                                        • agniecha27 Jak nie robisz (ż)aluzji, to OK :-) n/txt 14.05.02, 16:07
        • Gość: Pom Re: Może to IP: 2.4.STABLE* 14.05.02, 12:47
          I nie ma w niej nic, co by Ciebie drażniło? Nic?
          A gdyby drazniło? Nie byłaby "Twoją panną"?
          • matrek Re: Może to 14.05.02, 12:49
            Gość portalu: Pom napisał(a):

            > I nie ma w niej nic, co by Ciebie drażniło? Nic?
            > A gdyby drazniło? Nie byłaby "Twoją panną"?

            Oj, znalazłoby się ... :))))
            • Gość: Pom Re: Może to IP: 2.4.STABLE* 14.05.02, 12:51
              To dobrze, bo już zwątpiłam.:)
    • Gość: Liver Re: Może to IP: 157.25.84.* 14.05.02, 12:51
      A gdyby ścieła włosy na łyso, przestałaby Cię drażnić.:))))
    • wierna1 Re: Może to 14.05.02, 12:52
      Ale z tymi pomalowanymi paznokciami u nóg przesadzasz. Moim zdaniem
      niepomalowane pazokcie u nóg u kobiety, szczególnie latem, to brak dbałości o
      wygląd. Poza tym niepomalowana stopa u kobiety jest aseksualna.
      Ja latem mogę nie malować paznokci u rąk, ale bez pomalowanych u stóp nie
      pokazuję się na ulicy. Jest to po prostu niechlujne, jeśli stopa jest w
      odkrytym, eleganckim buciku.
      • lastka Re: Może to 14.05.02, 12:55
        wierna1 napisał(a):

        > Ale z tymi pomalowanymi paznokciami u nóg przesadzasz. Moim zdaniem
        > niepomalowane pazokcie u nóg u kobiety, szczególnie latem, to brak dbałości o
        > wygląd. Poza tym niepomalowana stopa u kobiety jest aseksualna.
        > Ja latem mogę nie malować paznokci u rąk, ale bez pomalowanych u stóp nie
        > pokazuję się na ulicy. Jest to po prostu niechlujne, jeśli stopa jest w
        > odkrytym, eleganckim buciku.


        A może on nie lubi odkrytych bucików?
        Ale co do paznokci zgadzam się z tobą w 100%.
      • Gość: Liver Re: Może to IP: 157.25.84.* 14.05.02, 12:55
        A golisz nóżki ?
        • matrek Re: Może to 14.05.02, 13:01
          O to właśnie chcialem zapytać. Często-gęsto, widzę na ulicy kobiety z golymi
          nogami... Problem leży w tym, że już wole kobiety z ubranymi nogami -
          szczegolnie wówczas, gdy na gołych nogach z kilometra widac owłosienie, albo
          problemy dermatologiczne.
          Możemy wierna dyskutowac o tym, czy pomalowane paznokcie u nóg kobiety są
          ładne, co więcej - czy nie pomalowane sa oznaka niechlujstwa - jak napisalas -
          lecz zwróć uwage, na watek ktry pojawil sie kilka dni temu - czego nie lubia
          kobiety u mężczyzn. Większość, napisala że palców u nóg - szczególnie kciuka.
          Uważasz, że w przypadku kobiet jest inaczej ? Szczgólnie jeśli wziąść pod uwage
          fakt powyykrzywianyvch cześtokroć palców od butów ze zbyt wąskimi czubkami.
          • Gość: Liver Re: Może to IP: 157.25.84.* 14.05.02, 13:10
            Racja. Zdeformowane, żylaste stopy z tzw. kostką czyli deformacją dużego palca
            to za dużo jak no moje nerwy.
            Nawet jeśli kobieta jest ładniutka a ma takie stopy to traci w moich oczach.
            • matrek Re: Może to 14.05.02, 13:13
              Gość portalu: Liver napisał(a):

              > Racja. Zdeformowane, żylaste stopy z tzw. kostką czyli deformacją dużego palca
              > to za dużo jak no moje nerwy.
              > Nawet jeśli kobieta jest ładniutka a ma takie stopy to traci w moich oczach.

              Chyba przesadzileś tym razem. "kostka" - jak to nazwaleś - dyskwalifikuje w
              Twoich oczach kobietę ?
              • Gość: Liver Re: Może to IP: 157.25.84.* 14.05.02, 13:57
                A co, może to jest seksowne ?
                Poczytaj niżej post Lastki.
            • lastka Re: Och wyyyy!!!!!!! 14.05.02, 13:16
              Idealni mężczyżni z idealnymi stopami i pięknymi paluchami, z tymi stopami to
              jest tak jedne nie malują paznokci i fak dbają o stopy, drugie malują paznokcie
              i też dbają stopy ale są i takie co malują paznokcie a szczególnie na czarno,
              niebiesko i takie tam i nie dbają tzn. im się wydaje że dbają ale jak ten
              lakierek odpryśnie to bleeeeeeee. Ale są i takie kobietki które nie malują tych
              paznokci a pazurki mają z lekka odrośnięte żółtawe lub nie i odrobinkę
              czrnoziemu za paznokietkami to jest dopiero szok! I do tego żółte piętki.
              • matrek Re: Och wyyyy!!!!!!! 14.05.02, 14:05
                lastka napisał(a):

                > Idealni mężczyżni z idealnymi stopami i pięknymi paluchami, z tymi stopami to
                > jest tak jedne nie malują paznokci i fak dbają o stopy, drugie malują paznokcie
                >
                > i też dbają stopy ale są i takie co malują paznokcie a szczególnie na czarno,
                > niebiesko i takie tam i nie dbają tzn. im się wydaje że dbają ale jak ten
                > lakierek odpryśnie to bleeeeeeee. Ale są i takie kobietki które nie malują tych
                >
                > paznokci a pazurki mają z lekka odrośnięte żółtawe lub nie i odrobinkę
                > czrnoziemu za paznokietkami to jest dopiero szok! I do tego żółte piętki.

                Oj lastka, wydawało mi się, że piszemy o kobietach ... :))
          • wierna1 Re: Matrek 14.05.02, 13:17
            matrek napisał(a):

            > O to właśnie chcialem zapytać. Często-gęsto, widzę na ulicy kobiety z golymi
            > nogami... Problem leży w tym, że już wole kobiety z ubranymi nogami -
            > szczegolnie wówczas, gdy na gołych nogach z kilometra widac owłosienie, albo
            > problemy dermatologiczne.
            > Możemy wierna dyskutowac o tym, czy pomalowane paznokcie u nóg kobiety są
            > ładne, co więcej - czy nie pomalowane sa oznaka niechlujstwa - jak napisalas -
            > lecz zwróć uwage, na watek ktry pojawil sie kilka dni temu - czego nie lubia
            > kobiety u mężczyzn. Większość, napisala że palców u nóg - szczególnie kciuka.
            > Uważasz, że w przypadku kobiet jest inaczej ? Szczgólnie jeśli wziąść pod uwage
            >
            > fakt powyykrzywianyvch cześtokroć palców od butów ze zbyt wąskimi czubkami.

            O tych paluchach u stóp pisałam ja, ale to był żart. I chodziło mi wybitnie o
            męskie paluchy.
            Ja nie wiem, gdzie u stopy znajduje się kciuk? Może mi podpowiesz?
            A z powykrzwianymi palcami od ciasnych butów już nie da się nic zrobić. Tak ma
            moja matka, bo najlepsze jej lata przypadły na lata 60-te , kiedy to królowały na
            damskich nogach pieruńsko wąskie szpilki.
        • lastka Re: Może to 14.05.02, 13:07
          Gość portalu: Liver napisał(a):

          > A golisz nóżki ?

          A jak myślisz? Paszki też.
          Wczoraj właśnie wracałam autobusikiem do domu z pracy, wsiadła młoda dziewczyna
          nie miała więcej jak 23, 24 latka z zwenątrz wyglądała całkiem możliwie al e jak
          podniosła rękę żeby się trzymać to chyba to był szok dla wszystkich jadących nie
          było osoby(z młodszych) żeby na nią nie patrzyli i nie szeptali. Paskudne
          zachowanie ludzi a szczególnie młodzieży ale i równie paskudne były te kłaki pod
          pachami bleeeee

          • Gość: Liver Re: Może to IP: 157.25.84.* 14.05.02, 13:13
            Zgoda.
            A jak wygląda to u mężczyzn. Czy też powinni golić pachy ?
            Ja osobiście nie golę. Raz żona namówiła mnie i nie mogłem wręcz chodzić.
            Swędzenie i takie dziwne uczucie. Nigdy.
            • lastka Re: Może to 14.05.02, 13:18
              Golić to nie ale troszkę przyciąć żeby nie były takie zwisające i wystające...
            • agniecha27 Re: Może to 14.05.02, 13:58
              Kobiety też to przeżywają i jakoś nie marudzą... ale zgadzam się, że u panów to
              dowolność - pomijając, że nie znoszę kiedy facet ma koszulkę na ramiączka, a
              tylko spod takich widać zarost pod pachą.
              :)))
        • wierna1 Re: Liver-ju tok tu mi? 14.05.02, 13:13
          Gość portalu: Liver napisał(a):

          > A golisz nóżki ?


          Golę.
      • agniecha27 Re: Może to 14.05.02, 13:53
        Mam inne zdanie na ten temat. Jeżeli ma się zadbane stopy i ręce, to mogą też
        pięknie wyglądać bez lakieru... Niktóre lakiery nawet szpecą stopy.
        Pozdrowionka
        P.S. Moim zdaniem elegancki pantofelek nie może mieć odkrytych paluszków,
        jedynie może wystawać piętka (ale ładna).
        :)))
        • matrek Re: Może to 14.05.02, 14:06
          agniecha27 napisał(a):

          > P.S. Moim zdaniem elegancki pantofelek nie może mieć odkrytych paluszków,
          > jedynie może wystawać piętka (ale ładna).
          > :)))

          PODPISUJĘ SIE OBIEMA RĘKOMA, A NAWET STOPAMI :)
    • Gość: Pola matrek IP: *.extern.kun.nl 14.05.02, 12:57
      ok, wracam do tematu i odpowiadam - tak, wedlug mnie to
      jest nienormalne...
    • agniecha27 Re: Może to 14.05.02, 13:44
      Jak bym miała zwracać uwagę na taaaaaaaaaaaaakie drobiazgi, to musiałabym się
      pochlastać. A jakby dłubała w nosie, to co Ci by bardziej przeszkadzało? Absurd
      i mam nadzieję, że widzisz ten absurd...
      Pozdrowionka
    • kini Re: Może to 15.05.02, 09:55
      Matreczku, zapewne wiesz, że suszenie włosów suszarką jest NIEZDROWE??? :)
      Ja staram się tego nie robić, ale nie chodzę z ręcznikiem na ramionach, jak u
      fryzjera.
      • matrek Re: Może to 15.05.02, 09:58
        kini napisał(a):

        > Matreczku, zapewne wiesz, że suszenie włosów suszarką jest NIEZDROWE??? :)
        > Ja staram się tego nie robić, ale nie chodzę z ręcznikiem na ramionach, jak u
        > fryzjera.

        Wiem wiem kini - niszczy włosy. Ja jednak nie lubię tego idoku i już. Nic na to
        nie poradzę skarbie. Mam złe skojarzenia i tyle. A kojarzy mi sie to z damą w
        rozdeptanych kapciach i papilotach na głowie.
        • kini Re: Może to 15.05.02, 10:14
          A widywałeś ukochaną w wałkach i siatką na głowie???? :) Już chyba ten ręcznik
          lepszy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka