IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.04, 22:49
czy ja naprawde jestem az taka zła, żeby rodzice mnie traktowali jak
kopciucha? rodzice, rodzeństwo, przeciwko mnie, co najgorsze to ja? jestem a
ż tak zła?:((
Obserwuj wątek
    • Gość: wróżka Re: kopciuszku śliczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.04, 22:55
      umyj śliczną buzię, bo już do ciebie jadę z czrodziejską różdżką. Pstryk i już
      jesteś piękną księżniczką i na wielki bal do księcia jedziesz karetą z dyni...
      • Gość: madla Re: kopciuszku śliczny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.04, 23:02
        aż mi się buzia usmiechnęła:) nawet nie masz pojęcia jakie mam szczęście, że
        mam tego swojego księcia już.. najcudowniejszego jakiego sobie mozna
        wyobrazić.. i jedynie on mnie podtrzymuje na duchu.. ale w domu... nie wiem jak
        ja to długo zniosę.. na zewnątrz wspaniała rodzina, a jak nikogo nie ma...nie
        wiem.. moze powinnam nauczyć się tupnąć noga i się wynieść z tego domu.. ale to
        nie jest takie łatwe, tym bardziej, że tata mi płaci za studia, bo sama bym nie
        dała rady opłacić.. a ja chce te studia skończyć.. bardzo... wiec chyba dalej
        musze to powieranie znosić.. jeszcze tylko 2,5 roku...
        • Gość: wróżka Re: kopciuszku śliczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.04, 23:10
          Wytrzymasz, a potem będziesz szczęśliwa.
          ps. Może oni nawet nie zdają sobie sprawy, że Ty cierpisz. Czasami nieświadomie
          krzywdzi się najbliższe osoby - często są to działania w tzw. dobrej wierze.
    • maretina Re: kopciuch 21.12.04, 09:11
      Gość portalu: madla napisał(a):

      > czy ja naprawde jestem az taka zła, żeby rodzice mnie traktowali jak
      > kopciucha? rodzice, rodzeństwo, przeciwko mnie, co najgorsze to ja? jestem a
      > ż tak zła?:((

      nie wiem dlaczego, ale nie pozwol na to. nie wierze w to. poza tym milosc
      rodzicow powinna byc bezwarunkowa.... mam mase wad, moj brat tez... kazdy z nas
      je ma, a jednak dla mamy jestesmy najlepszymi dziecmi na swiecie.
    • Gość: madla Re: kopciuch IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.12.04, 13:25
      Święta się zbliżają wielkimi krokami.. Okropnie czuć się w takim świątecznym
      czasie najbardziej niekochanym człowieczkiem na świecie. Tylko przez swojego
      mężczyznę. A przez rodzinę, która jest równie ważna albo i ważniejsza, to nie..
      I oni zdają sobie z tego sprawę jak mnie ranią. Nie tłuką mnie (choć czasem
      dostanę w twarz), ale ja psychicznie wysiadam.. Wiedzą jak porządnie zranić
      słowami..:(
      • trzydziecha1 Re: kopciuch 23.12.04, 13:35
        Madla, niestety rodziny się nie wybiera, a szkoda, można byłoby uniknąć wielu
        ran i blizn na lata. JAKIEJKOLWIEK przemoc fizyczna (tak tak, uderzenie w twarz
        to przemoc) i psychiczna jest niedopuszczalna. Nikt nie ma prawa stosowac jej
        wobec Ciebie. Nikt nie ma prawa Ciebie poniżać. I Ty nie masz prawa mysleć tak
        o sobie. Osobom stosującym przemoc o to właśnie chodzi, o wywołanie w Tobie
        poczucia, że jesteś bezwartosciowa, jest to sposób na zdobycie władzy nad Tobą.
        Jedyna radą jest oderwać się od przemocy, za wszelka cenę, bo zapłata za
        pozwalanie na przemoc wobec siebie to ciągnące się przez całe życie pasmo
        kompleksów i wywołanego przez nie "pecha", jak to się potocznie mówi. Pecha
        nosimy we własnej kieszeni, pozwalajac mu się w niej zagnieździć...Oderwij się
        od toksycznej rodziny za wszelką cenę. Niestety, obawiam się, że innej rady
        niema.
        • Gość: madla Re: kopciuch IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.12.04, 20:28
          Żeby to było takie proste.. Wiem,że to jedyne wyjscie, ale ja musze skończyć
          studia.. A bez nich na razie to niemożliwe..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka