on23warszawa
31.12.04, 13:42
Kiedy o 22 30 ladujesz w ubikacji siedzac tam po ciemku ubierajac sie tylko
dlatego ze niania twojej przyjaciolki nagle postanowila radosnie otworzyc
drzwi,bedac wczesniej dana klucze,pod pretekstem wziecia czegos z lodowki co
zostawila jakis czas temu nie jest mile ani przyjemne.Nieprawdaz?Moja
przyjaciolke poznalem kilka miesiecy temu na oslawionym juz gg.zrodle
szczescia,cierpienia-skrajnych reakcji emocjonalnych.spotkalismy sie
deklarujac ze zostaniemy dobrymi przyjaciolmi i tak dalej.reszta zapewne juz
znacie przeczytawszy wstep.ma 29 lat , jest w separacji i ma 5 letnie
dziecko.najgorsze jest to ze wszyscy dookola na czele z jej mezem ktorygra
pierwsze skrzypce rozpowiadajac rozne herezje zaczynaja
plotkowac,podsluchiwac itp.sam nie wiem dlaczego pisze tego posta.moze
dlatego ze jest mi przykro.nie zalezalo mi jedynei na seksie chociaz ona jst
bardzo atrakcyjna.chodzilo mi przedewszystkim o bliskosc,cieplo.bedac obok
niej i jej kochanego szkraba.teraz wiem ze ta bajka mogla sie
skonczyc.podobno nie ma tego zlego co nie wyszlo by na dobre niemniej jest mi
smutno.przykro.jestem zawiedziony i rozczarowany.zly.Podobno koniec czegos
stanowi poczatek kolejnej rzeczy w naszym zyciu.neinawidze
spoleczenstwa.ograniczonego,ktore bazuje na plotkach,na
niedopowiedzeniach.ktore jest spaczone ideami wpajanymi od dziecinstwa a
zachowuje sie zupelnie inaczej podlegajac dewiacjom opartym na blednej
analizie sytuacji.a moze poprostu histeryzuje?moze powinienem odpuscic i
poddac sie panujacym schematom.nie tykaj samotnych matek.to grzech.znajdz
sobie kogos w swoim wieku.odpusc!??!?!.przestac sieprzejmowac i wziac sie w
garsc zajac sprawami zwiazanymi ze swoja osoba a wszystko inne sie
wykrystalizuje a ja nie bede sie zameczal psychicznie?ktoz to wie.
pozdrawiam serdecznie
obyscie wy nie mieli podobnych problemow.
aha
wiem ze dziecko jest najwazniejsze.i dlatego jezeli jednak bedzie mu sie
miala stac jakakolwiek krzywde to odejde.nie chce zeby mial jeszcze wieksze
nieprzyjemnosci gdyz i tak wiele cierpienia spotyka go ze strony ojca ktory
prezentujac dwulicowa postawe z kochajacego i dbajacego o dziecko doskonalego
meza na zewnatrz/wsrod znajomych przeistacza sie w potwora paczacego psychike
dziecku i kazacego mu wyzywac znajomych mamy,ja sama nazywajac ku*** itd.
papatki.
chcialbym wiedziec co myslicie?!jak wyglada to w waszych oczach.co powinienem
zrobic.:(((