sergevna
12.01.05, 20:44
Załozylam ten wątek na forum mężczyzna, ale ciekawi mnie też babski punkt
widzenia :).
Jest sobie chłopak. Spokojny, miły, uczynny, poukładany, typ "do rany
przyłóż". Trochę brakuje mu pewności siebie w kontaktach z kobietami. I jest
sobie dziewczyna. Pewna siebie, sympatyczna, uparta, nieco ekstrawagancka i
przekorna. Czyli przeciwieństwa. Ci dwoje znają się słabo na stopie
koleżeńskiej. Pewnego razu zaiskrzyło między nimi, po niedługim czasie
historia powtórzyła się. Chłopakowi takie jednorazowe przygody nigdy się nie
zdarzają. Z tego nie miało wyniknąć nic więcej, ale dziewczyna często ciepło
myśli o chłopaku. On zaś związuję się z inną dziewczyną, charakterem bardziej
podobną do niego niż do dziewczyny nr 1. Są ze sobą już kilka miesięcy. A
dziewczyna nr 1 zastanawia się, jak to naprawdę wyglądało z jego strony. Czy
dla niego też to była tylko jednorazowa przygoda, czy nie chciał żeby z tego
wyszło coś więcej, czy to dlatego, że jest nieśmiały, czy to z powodu różnicy
charakterów? Aha - istotny szczegół, mężczyzna był przez pewien czas
zainteresowany dziewczyną nr 2 przed tym, jak wydarzyła się sytuacja z
dziewczyną nr 1. Czy dziewczyna nr 1 była "przerywnikiem" (ale to nie ten typ
faceta)?