ciocia.cesia
15.01.05, 11:44
Wiem,ze temat był dosyc czesto poruszany.
Zalezy mi jednak na powaznych opinia i madrej dyskusji.
Zawsze byłam przeciwniczka seksu analnego.Wydawało mi sie to oprócz
odrazajacego ze wzgledu na funkcje wypróznieniowa odbytu do trudnego
technicznie ze wzgledu na ciasną dziurke.
Jestem teraz z fajntastycznym facetem, który oprócz tego,ze jest swietnym
kochankiem to czuje do niego duze zaufanie i jest mi bardzo bliski.
Nie nalegał na seks analny, ale pierwszy raz poczułam,ze chciałabym spróbowac.
Udało sie, mimo wczesniejszych niepowodzen z byłymi partnerami.
Naprawde było bardzo przyjemnie. Dziwne uczucie - z jednej strony wlaka ze
strami przekonaniami a z drugiej jednak przyjemnosc z nowych doznan.Do tego
wrazenie,ze robi sie "cos zakazanego" poteguje we mnie podniecenie.Zawsze
przygotowuje sie do tego.Nie mówiac o higienia, która jest dla mnie
bezdyskusyjna, to tak jak moja droga połowa powiedziała seks analny powinno
sie uprawiac, gdy kobieta jest mocno podniecona, a nie jako szybki numerek.
Krępuje sie ciut nadal jakas niespodzianka,ale nalezy to robic gdy odbyt jest
wypróżniony i "pusty".
Obawiam sie jednak póxniejszych objawów.Czy faktycznie zwieracze moga sie
wyrobic i nie trzymac kału później? Jak sobie radza geje? Napiszcie mi
proszę, zwłaszcza osoby które od dawna uprawiaja seks analny.Czy moga
wystapic i czy występują póxniej któres z przykrych konsekwencji? Prosze o
madre opinie i spostrzezenia!