02.02.05, 11:52
dziewczyny, czy wasi mężowie składają coroczne zeznanie podatkowe w Polsce
mimo tego ,że podatki płacą za granicą?
Obserwuj wątek
    • ominix Re: podatki 02.02.05, 13:00
      hej, mój nie..Przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo,
      • lukaa Re: podatki 02.02.05, 13:39
        Z tym zawsze była zagwostka, nikt nic nie wie, lepiej sie nie ujawniać, za duzo
        luk w tym wszystkim, mimo umowy o uniknięviu podwójnego opodatkowania, rózne
        rzeczy sie zdażały, urzędnicy nic nie wiedzą, co jeden to inna opinia na ten
        temat, niby pit zerowy powinno się składac, ale kto wie, czy nie zaczną potem
        sie wgłębiać i jeszcze czegoś sie nie dopatrzą, nie mam pojęcia co z tym
        fantem zrobić, my nic nie składamy i z tego co wiem nasi znajomi "po fachu"
        również sie nie rozliczają. Tyle opini co i wątpliwości na ten temat mozna
        znależć, generalnie my uwazamy, ze jeżeli jest podpisana umowa z tym państwem w
        którym jest zatrudniony to nie zawracamy sobie tym głowy...co z tego wyniknie?
        mam nadzieję, ze nic.
        pozdrawiam
    • malysmutek Re: podatki 02.02.05, 15:41
      Moj tez nie placi...ani nikt kogo znamy.
      Boje sie ze kiedys nasze wladze wspaniale uczepia sie tego tematu.
      Wiecie jak jest...jak ktos ma za dobrze, to trzeba zabrac...
      Zreszta wystarczy ze to dziennikarzy zaineteresuje...
      Wiec najlepiej usuńmy ten wątek;)
      Pozdrawiam
      3majcie sie cieplutko
      • ominix Re: podatki 02.02.05, 15:59
        Własnie..Jakis czas temu był złozony chyba jakis projekt ,ze mimo iz nie sa
        zatrudnieni w Polsce maja tu także placic podatki,Z tego co wiem chyba został
        odrzucony przez Sejm..
        I niech tak pozostanie.Mój ciągle narzeka,ze tak naprawde to awansami nadrabia
        tylko tyle co traci na kursie dolara .Same wiecie cos sie z dolarem dzieje.
        Pozdrawiam
      • kraxa sBuchaj malysmutek co to znaczy za dobrze 16.03.05, 10:17
        Moze masz za dobrze bo Ty i Twoja rodzina chodzi do lekarza za moje pieniadze,
        bo ja pracuje na miejscu i nikogo nie obchodzi ile zarabiam, w zebach musze
        oddac fiskusowi kazdy grosz. Wiec pozwol, ze nazwe to o czym powyzej Twoje
        kolezanki mówia niejednoznacznie po imieniu- to jest ZLODZIEJSTWO. Uwazacie, ze
        stoicie ponad prawem. Jesli nie wiesz na co Panstwo przenacza fundusze z
        podatków, to sie doszkol. Z wszystkiego korzystasz, ale za darmo, i najlepiej
        po cichu, zeby sie nikt nie doszukal...Gratuluje postawy naprawde. Moze
        podyskutujesz z samotnym matkami, którym od zasilku potraca sie wszelkie
        obciazenia. Albo "biznesmenem" który w rodzinnej firmie usiluje utzrymac sie na
        powierzchni, i nikt nie patrzy czy mial dobry czy zly miesiac- ZUS i podatek
        musi placic, chocby mu juz nic nie zostalo. Plawicie sie tu w Waszych
        opowiesciach o perfumach i prostowaniu wlosów na przyjazd meza, a tak naprawde
        jestescie pasozytami zerujacymi na organizmie tego spoleczenstwa.
        • barborka81 Re: sBuchaj malysmutek co to znaczy za dobrze 16.03.05, 10:26
          sluchaj ja rowniez ciezko pracuje. Place podatki i ZUS. I co?? Wielkie G... jak
          chce isc do lekarza to musze prywatnie, bo z NFZ musze czekac na lekarza pol
          roku!! Dentysta rowniez prywatnie!! Czesto musze sie usmechac do rodzicow, zeby
          mi pomogli!! Place za szkole, za wszystko!! Co do mojego M to ma zielona karte,
          mieszka w USA, do Polski przyjezdza oficjalnie w odzwiedziny wiec na cholere ma
          oplacac tutaj skladki, skoro i tak z tego nic nie ma? Leczy sie prywatnie a
          podatki placi w stanach, tam gdzie mieszka. Co do żerowania, hm mocnego slowa
          uzylas-pomysl, ze takie osoby raczej wspieraja gospodarke wydajac wlasnie w TYM
          kraju pieniadze!!
          • kraxa pokraczna logika moja droga 16.03.05, 10:37
            ale w sumie czego sie spodziewac. Uwazacie, ze Wam sie duzo nalezy. ale cóz za
            laska, wydaje pieniadze w tym kraju- dziekuje bardzo za ten gest. Poczytaj
            posty swoich kolezanek i popukaj sie w glowe. I zadnych okreslen nie naduzywam.
            Poza tym pomysl, ze jesli macie wspólnosc majatkowa, a fiskus w koncu dobierze
            sie Wam do tylka, to równiez Ty bedziesz odpowiadac. Ja nieomal nie znalazBam
            sie w takiej sytuacji wiec akurat wiem co mówie
            • deltalima Re: pokraczna logika moja droga 16.03.05, 10:41
              Ja nieomal nie znalazBam
              > sie w takiej sytuacji wiec akurat wiem co mówie

              więc przynajmniej wiadomo skąd w tobie tyle jadu...
              • kraxa to jest jad? 16.03.05, 10:53
                Pogadamy jak Ci mieszkanie zabiora za dlugi, wtedy moze wspomnisz swoja
                niefrasobliwosc. a poza tym powiedz mi dlaczego ja, i inni mamy pracowac na i
                za Ciebie i twojego meza?
                • deltalima Re: to jest jad? 16.03.05, 11:01
                  ja tylko stwierdziłem fakt. i widzę nie myliłem się.
            • barborka81 Re: pokraczna logika moja droga 16.03.05, 11:21
              Nie ma zamiaru pukać się w głowy a i fiskus mi się nie dobierze do tyłka, bo
              nie ma wspólności majątkowej:-). Jedno chcę powiedzieć, to,że wydaje się
              właśnie w Polsce zarobione legalnie i rozliczone za granicą pieniądze jest z
              korzyścią dla naszej gospodarki. Każdy ekonomista Ci to powie, nie wierzysz??
              Poszukaj w internecie. Nie czuję się złodziejką ani oszutką, ciężko pracuje na
              to co mam, nikt mi nieczego nie dał za darmo. Za swoje wykształcenie też
              musiałam zpłacić-miałam to nieszczęście urodzić sie w wyżu demograficznym i
              zabrakło dla mnie miejsc na uczelni mimo, że egzaminy zdałam śpewającą(niestety
              nie miałam pleców). Więc zastanów się zanim kogoś znowu obrazisz. Nie znasz
              nas, nic o nas nie wiesz.Łatwo osądzać ludzi po pozorach. To, że twój mąż
              zadłużył Waszą rodzinę nie znaczy, że każdy M tak robi, to, że twój Cię
              zdradzał- nie oznacza, że nasi też to zrobią. Musiało Cię spotkać dużo złego i
              szczerze Ci współczuję:-( Na prawdę:-( Pozdrawiam
              P.S. Mam nadzieję, że spotkasz kiedyś kogoś(lub już spotkałaś) kto sprawi, że
              zmienisz tak negatywne usposobienie do marynarzy i nas marynarzowych. My nie
              jesteśmy złymi ludźmi-tak jak każdy chcemy być szczesliwe i walczymy o to
              szczęście jak tylko potrafimy. A świat jest jaki jest-niestety nie ułatwia
              nikomu sprawy...
              • kraxa daj spokój 16.03.05, 14:18
                Nie potrzebuje Twojego wspólczucia, bo w odróznieniu od was "marynarzowych"
                stac mnie bylo na spojrzenie prawdzie w oczy. Mój byly mazjakos specjalnie mnie
                nie zadBuzyB- robil po prostu to co wy i wasi mezowie robicie nawet teraz. I
                moze sie to dla Was( no moze dla ciebie nie) zle skonczyc. Ja po prostu wiem,
                za taka krótkowzrocznosc donikad nie prowadzi. Nie sadze tez, aby mój byly maz
                byl jakas wyjatkowa swinia jesli chodzi o sprawy mesko- damskie. Jestem
                przekonana, ze robil to co robil tylko dlatego, ze czul powszechne przyzwolenie
                na to w swoim srodowisku. Ja na studia dostalam sie bez pleców i skonczylam, i
                dzieki temu wiem, ze edukacja to nie tylko studia, ale takze liceum, a nawet
                wyksztalcenie podstwowe. Zaraz, z czego to jest finansowane, wiesz juz? Jesli
                natomiast chodzi o dobrodziejstwo, jakim sa marynarze dla ekonomiki tego kraju
                to prosze nie rozsmieszaj mnie. Dla mnie i mysle, ze nie tylko dla mnie po
                stokroc wazniejszy jest lokalny przedsiebiorca, który generuje zysk dla tego
                kraju, tu placi podatki i jeszcze daje prace innym ludziom. Ale jego gnoi sie w
                tym kraju, bo latwo go mozna "namierzyc" i sciagnac z niego co tylko sie da,
                nie tak jak waszych niebieskich ptaszków bujajacych latami to tu to tam w
                nadziei, |e sie "nikt niczego nie doszuka". Chcesz sobie tak zyc na beczce
                prochu, to zyj, ale mam nadzieje, ze Panstwo w koncu jakos prawnie rozwiaze ten
                problem i przytrze wam noska. a co do mojego zycia prywatnego, to wlasnie
                dlatego ze byBam w stanie sobie je jakos ulozyc z "nie marynarzem" to dopiero
                widze jaka patologia sa zwiazki z marynarzami. Te opisy "niezwykBych emocji"
                gdy maz wraca z rejsu sa juz dla mnie w tej chwili tylko smieszne. I dla
                wiekszosci ludzi, którzy zyja normalnie i nie czuja bynajmniej zeby ich cos
                omijalo. A jesli Twoja dzika euforie wzbudza flakonik perfum to pozostaje mi
                tylko rozezmiac sie w glos. Ja akurat mam porównanie "tamtego" i obecnego
                zycia, którego Ty nie masz a i tak wydajesz jakies kategoryczne sady.
                • barborka81 dużo piszesz 16.03.05, 14:32
                  nie wiem tylko dlaczego jesteś tak agresywna. Nie znasz mnie, nic o mnie nie
                  wiesz i to Ty właśnie stawiasz kategoryczne osądy. Natomiast reszty nie będę
                  komentować, bo nie ma sensu. Ty wiesz swoje i ja wiem swoje. Żal mi tylko, że
                  tak łatwo mnie osądzasz, krytykujesz i niesprawiedliwie oceniasz. No cóż, ja
                  wyznaję zasadę nie rób drugiemu co tobie nie miłe, ale nie wszyscy tak
                  żyją...Żegnam, więcej nie mam zamiaru odwiedzać tego wątku.
                  • kraxa z braku merytorycznych argumentów 16.03.05, 14:38
                    Siegacie po obrazalstwo i proby wybanowania mnie z forum. Masz racje nie wchodz
                    juz na ten watek bo nie masz nic do powiedzenia, i oczekujesz ode mnie
                    wylacznie kurtuazji dla twojego ograniczenia.
                    • jagusiaa Re: z braku merytorycznych argumentów 16.03.05, 15:05
                      A ja wlasnie bardzo sie ciesze, ze ktos taki jak kraksa pracuje na mnie,
                      przynajmniej nie jest mi z tym zle i nie mam wyrzutow sumienia :). Tacy
                      ludzie, ktorzy tyle zlego robia w zyciu innych i kazdy porzadek psuja swa
                      nienawiscia, bo nic innego nie potrafia czuc, powinni dostac po tylku :).
                      Ciekawa jestem tylko, czy wielmozna byla damulka kraksa pamieta jeszcze te
                      czasy jak byla marynarzowa, ciekawe jakie wtedy miala zdanie o sobie, czy
                      takie jakie ma teraz o nas? Mozliwe i dlatego gratuluje jej .... glupoty, tak
                      nic innego w niej nie dostrzegam, nie wiem w ogole czego tu szuka, widac na
                      mezusiu sie wyzyc nie moze, bo co sie okazuje byla z nim tylko dla kasy, on
                      to zobaczyl i ja zostawil, teraz sobie przetlumacza w cos innego. Poza tym
                      dziewczyny, czy Wy jako zony swoich M. zostawilybyscie ich w niedoli i
                      dlugach i od razu sie rozwodzily, zeby ratowac swoj majatek? Kraksa jest
                      naprawde zabawna, jednak bardziej zalosna i wcale mi jej nie zal, po jej
                      zachowaniu widac, ze sama sie prosila o taki los .... Do Kraksy: TO NIE JEST
                      FORUM DLA BYLYCH ZON MARYNARZY ! Nie potrzebujemy Twoich beznadziejnych
                      madrosci...
                      • kraxa O na pewno to nie jest forum dla Bylych 16.03.05, 15:37
                        BO nie bedzie Was stac na jakies zdecysowane kroki- mozna na was pluc a dla was
                        i tak zawszedeszcz pada. Natomiast co do rozwodu to wyszedl on z mojej
                        inicjatywy po kilku miesiacach pozycia (miedzy innymi z powodów finansowych), i
                        skoro to ja wnioslam o rozwód to raczej nie bylam w zwiazku dla pieniedzy.
                        Gdyby tak bylo pilabym sobie razem z wami z dziobków pasjonujac sie jak mam
                        dobrze bo mi maz buzz przywozi. Kto tu jest zalosny. W kazdym razie dla was
                        zaden powod rozwodu nie jest dobry, bo lepeij zyc, spychajac niepokojace
                        sygnaly gdzies do kata, bo moze i dolar kiepsko stoi ale jakos sie kreci. i
                        pracowac nie trzeba, po fryzjerach sie mozna rozbijac. Idac dalej tokiem
                        twojego rozumowania te z was, ktore sa robione po rogach ( a sa z pewnoscia)to
                        tez pewnie na to zasluzyly. a moze i tak- naiwnosc zostaje ukarana.
                        • rudzikowa Re: O na pewno to nie jest forum dla Bylych 16.03.05, 20:34
                          ty kompletnie ograniczony stereotypie uwazaj zebys sie nie ugryzla w jezyk bo
                          wlasny jad cie zabije absolutnie nie jest mi ciebie zal bo za to jaka jestes
                          dluuuugo bedziesz placic
                          ja nigdy nie zostawilabym mojego M a juz na pewno nie w "biedzie"
                          skoro tak duzo wiesz o lataniu do fryzjerka to widac z autopsji i co kaska sie
                          skonczyla zrodelko dolarowe wyschlo trzeba bylo biedaka kopnac o rany po co ci
                          te studia liceum i podstawowka skoro jestes ograniczona bardziej niz embrion
                          glupote trzeba mijac wiec bede twoje wypowiedzi ignorowac bo szkoda czasu na
                          czytanie
                          a jak taka oblatana w przepisach jestes to sie trzeba bylo zabezpieczyc
                          rozdzielnoscia majatkowa bo takie cos funkcjonuje w polskim prawie
                          i nie obrazaj mnie tym ze na mnie pracujesz bo po pierwsze sama to robie a po
                          drugie robi to moj maz wyobraz sobie uczciwie pracuje
                          a jak masz tak mocno otwarte oczy na sprawy marynarzy to popatrz tez co sie
                          dzieje w sluzbie zdrowia i tak opiewanym przez cibie szkolnictwie
                          ja sobie sama zarabialam na studia a podobno szkolnictwo jest nieplatne co ty
                          wiesz o zyciu
                          jad zalal ci oczy i o niczym nie potraficz logicznie myslec klapki na oczkach i
                          stereotypy gratuluje takich ludzi nam potrzeba w spoleczenstwie
                          a pluc to ty widze dajesz na siebie bo skoro tak sugestywnie sie na ten temat
                          wypowiadasz to...
                          • kraxa Rudzikowa 17.03.05, 10:32
                            Rozdzielnosci nie mialam bo mój maz sceny robil kiedy to zaproponowalam. Fakt,
                            zaplacilam za swoja glupote i przekonanie, ze w kazdym srodowisku mozna trafic
                            na normalnych ludzi. teraz uwazam, ze w tym konkretnym wyjatkowo rzadko.
                    • barborka81 mam argumenty 16.03.05, 15:05
                      szkoda mi jednak czasu na tłumaczenie ci spraw, które ty i tak chcesz
                      interpretować po swojemu. Nie obrażam sie, bo to nie leży w mojej naturze. Nie
                      mam zamiaru cię banowac. Co do ograniczenia-nie komentuję tego. Skoro tak
                      uważasz to bardzo proszę-zwracam ci tylko uwagę na to, że nie znasz mnie i nic
                      o mnie nie wiesz a tak szybko mnie osądziłaś. Szkoda...
    • ppolkaa Re: podatki 03.02.05, 16:21
      widzę,że macie z tym taki sam problem jak ja,też nie wiemy co z tym nieszczęsnym
      zeznaniem(pitem zerowym) robić, każdy urzędnik mówi co innego,a u mnie zawsze na
      początku roku pojawia się niepokój z tym związany,
      teraz obawiam się szczególnie ,bo mąż będzie załatwiał sprawy własności
      mieszkania do swojego majatku odrębnego i boję się,że US zacznie grzebać w
      swoich papierach i przyczepia się w związku z brakiem tych zenań...

      ale z tego co piszecie to nikt nie składa,mój mąż też mówi ,że nie zna takiego
      marynarza,który składa jakieś zeznania,takze pozostaję w nadziei ,że jednak nie
      przyczepią się

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka