Dodaj do ulubionych

Może warto pójść szybko do łózka z facetem?

02.02.05, 17:04
Tak mnie to ostatnio olśniło ( na bazie ostatnich doświadczeń oczywiście ).
Po co się angażować, tworzyć całą tą otoczkę nadzieję, jak mu chodzi o
jedno...? Jak jest prawdziwe uczucie - tylko seks wiąże. Jak jemu chodzi o
jedno- po fakcie zamilknie. Może jest to jakieś rozwiązanie?
Obserwuj wątek
    • ticoqp swoim rozumowaniem wyprzedziłas całe fk gratulacje 02.02.05, 17:06

      • sagis Re: swoim rozumowaniem wyprzedziłas całe fk gratu 02.02.05, 17:21
        Tobą przemawia wyrachowanie. To nie jest jakaś nowa myśl. Tylko strach przed
        byciem samej.
        Niech puszcza się. Chłopcy chętnie skorzystają z tego.
        • rachela180 Re: swoim rozumowaniem wyprzedziłas całe fk gratu 02.02.05, 17:26
          A ja myślę...

          ...że tyle razy puszczono ją kantem że nie wierzy w miłość :(((((((((
          • sagis Re: swoim rozumowaniem wyprzedziłas całe fk gratu 02.02.05, 17:28
            Bo, to nie była miłość. Sama musi wiedzieć, co jest prawdziwe. Jak sobie
            pościelesz tak wyśpisz się. W naturze jest, że wygrywają najmądrzejsi i
            najsilniejsi.
            • sagis Re: swoim rozumowaniem wyprzedziłas całe fk gratu 02.02.05, 17:33
              Miłość to nie jest tylko pożądanie. Pożądanie zmienia się, a miłość i uczucie
              wciąż tak silne trwa.
              Ci, którzy myśleli, że sex jest najważniejszy to teraz są sami, albo po
              rozwodzie.
              Kobiety bojące się samotności myślą, że jak dadzą to facetowi, to on je
              pokocha. A, facet myśli, że jak kobieta daje, to trzeba brać. Ale, nic więcej.
              • Gość: xy2 Re: swoim rozumowaniem wyprzedziłas całe fk gratu IP: .48.242.* / 80.51.176.* 02.02.05, 17:34
                sagis ty jestes bezwzgledna suka nie kobieta
                • sagis Re: swoim rozumowaniem wyprzedziłas całe fk gratu 02.02.05, 17:46
                  A, Ty myślisz, że kim jesteś?
                  • Gość: xy2 Re: swoim rozumowaniem wyprzedziłas całe fk gratu IP: .48.242.* / 80.51.176.* 02.02.05, 17:50
                    nie jestem wredna suka
                    • sagis Re: swoim rozumowaniem wyprzedziłas całe fk gratu 02.02.05, 18:06
                      Już wcześniej pokazałaś, że tak. Ale, jeszcze na dodatek głupią.
                      • sagis Re: swoim rozumowaniem wyprzedziłas całe fk gratu 02.02.05, 18:08
                        Jeśli tak zareagowałaś, to znaczy, że sama uważasz, że puszczasz się:-)
                        • Gość: xy2 Re: swoim rozumowaniem wyprzedziłas całe fk gratu IP: .48.242.* / 80.51.176.* 02.02.05, 18:18
                          nie puszczam sie ty schetatyczna kretynko. takie jak ty są najgorsze,
                          świetojebliwe. juz miałam sasiadkie która byla tak zaklamana i wredna jak ty a
                          zostawiła własne dziecko
                          • sagis Re: swoim rozumowaniem wyprzedziłas całe fk gratu 02.02.05, 18:29
                            Czy tak wulgarna osoba, jak Ty może być wrażliwa?
                            Zastanów się nad tym co piszesz.
                            To Ty masz jakiś problem, a mnie atakujesz.
                            • Gość: xy2 Re: swoim rozumowaniem wyprzedziłas całe fk gratu IP: .48.242.* / 80.51.176.* 02.02.05, 18:31
                              nie mam problemu, to ty mówisz ze jestem głupia. dla ciebie kazdy jest głupi
                              kto mysli inaczejniz ty
                              • sagis Re: swoim rozumowaniem wyprzedziłas całe fk gratu 02.02.05, 18:52
                                Ja nie napisałam, że każdy. To Ty mnie tutaj zaatakowałaś:-)Bez powodu nie
                                zareagowałabyś tak. I nie chodzi o autorkę postu:-)Twoje zachowanie nie jest
                                adekwatne do tego.
                                • glonik Re: swoim rozumowaniem wyprzedziłas całe fk gratu 03.02.05, 10:31
                                  sagis napisała:

                                  > Ja nie napisałam, że każdy. To Ty mnie tutaj zaatakowałaś:-)Bez powodu nie
                                  > zareagowałabyś tak. I nie chodzi o autorkę postu:-)Twoje zachowanie nie jest
                                  > adekwatne do tego.


                                  Jak już kiedyś pisałam, każde słowo, które piszesz, rozumiem, ale
                                  osobno.....kiedy już stworzysz z nich zdanie, czytam je, uczciwie się
                                  przyznaję, BEZ ZROZUMIENIA. Moje "zachowanie nie jest adekwatne do tego"....do
                                  czego nie jest?????? Moje zachowanie, to napisanie postu. Daję ci słowo, że nie
                                  dłubię w tym czasie w nosie, nie bekam itp. I nie atakuję, zauważ, komentuję.
                                  Skoro jednak TY to jako atak odbierasz, to może odrobina refleksji nad samą
                                  sobą?
                          • Gość: mała Re: swoim rozumowaniem wyprzedziłas całe fk gratu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 18:34
                            Jak słyszę, że ktoś mówi, że kobieta "puszcza się" lub "daje" to też od razu
                            przychodzi mi na myśl osoba o wąskich horyzontach i myśląca schematycznie.
                            • sagis Re: swoim rozumowaniem wyprzedziłas całe fk gratu 02.02.05, 19:02
                              A, ja myślę, że boisz się, że tak potraktuje Cię ktoś:-)
                              Jesteś jeszcze mała i nie znasz dobrze chłopców. Poczytaj sobie ich wypowiedzi
                              tutaj. Jeśli będziesz miała szerokie horyzonty to zrozumiesz o czym oni piszą i
                              o co im chodzi:-)
                              XY2 też oczy tutaj otworzyły się. Jak długo można mieć zamknięte oczy i być
                              naiwnym?
                              • Gość: mała Re: swoim rozumowaniem wyprzedziłas całe fk gratu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 19:07
                                Po pierwsze - rotfl :).
                                Po drugie - mała to od wzrostu a nie od wieku.
                                Po trzecie - szerokie horyzonty akurat chyba mam i nie muszę czytać niczyich
                                wypowiedzi, żeby coś stwierdzić lub obrać jakiś model zachowania.

                                > Jak długo można mieć zamknięte oczy i być
                                > naiwnym?

                                No właśnie, pomyśl nad tym :).
                                • sagis Re: swoim rozumowaniem wyprzedziłas całe fk gratu 02.02.05, 19:32
                                  śmieszna jesteś:-)))Widać, że mało siebie cenisz:-)))A, udajesz, że jest
                                  inaczej:-))))Mała, może jesteś zarozumiała?:-))))Ale, to tylko poza, że nie
                                  jesteś taka mała, za jaką siebie uważasz. Może inni tak Ciebie widzą i stąd
                                  Twoje kompleksy?
                                  Przecież to ja Wam otworzyłam oczy. Gdybyście to wiedziały, to nawet nie
                                  zwróciłybyście na to uwagi:-)
                                  Ale, lepiej później niż wcale.
                                  • Gość: mała Re: swoim rozumowaniem wyprzedziłas całe fk gratu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 20:07
                                    sagis napisała:

                                    > śmieszna jesteś:-)))Widać, że mało siebie cenisz:-)))A, udajesz, że jest
                                    > inaczej:-))))Mała, może jesteś zarozumiała?:-))))Ale, to tylko poza, że nie
                                    > jesteś taka mała, za jaką siebie uważasz. Może inni tak Ciebie widzą i stąd
                                    > Twoje kompleksy?

                                    Dziewczynko, nie dość, że myślisz schematycznie to na dodatek zbyt bystra nie
                                    jesteś. Chyba Ty mało siebie cenisz i inne kobiet też, skoro używasz określenia
                                    puszcza się i daje. Do główki Ci nie przyjdzie, że kobieta może mieć ochotę na
                                    seks z wieloma partnerami i robić to dla przyjemności, ale dla Ciebie musi
                                    się "szanować' i zgrywać dziewicę. Nie widzisz innego rodzaju myślenia poza
                                    swoim. Mam nadzieję, że z tego wyrośniesz ;).
                                    A Twoje psychologiczne zapędy mnie rozwaliły :))))).

                                    > Przecież to ja Wam otworzyłam oczy. Gdybyście to wiedziały, to nawet nie
                                    > zwróciłybyście na to uwagi:-)

                                    : DDD
                                    O Proroku! A tak poważnie, to na co nam otworzyłaś oczy? Na to, że istnieją
                                    ludzie myślący tak stereotypowo i zaściankowo jak Ty? O tym wiedziałam już
                                    wcześniej.
                                    • midorii szybko.. 02.02.05, 20:12

                                      jeśli chce sie miec tak zwaną jednorazówke to nie ma problemu -szybki sex i
                                      zaspakaja sie człowiek, rzadko jednak zacząc w ten sposob trwały zwiazek
                                      • Gość: xy2 Re: szybko.. IP: .48.242.* / 80.51.176.* 02.02.05, 22:20
                                        ale zdarza sie tak ze jak widzisz jednego mezczyzne nie potrafisz sie oprzec i
                                        nie zwracasz uwagi jak długo go znasz. nie wiem jak to nazwac, ale sama
                                        bliskosc tej osoby jest czyms najpiekniejszym
                                  • amelia1 Re: swoim rozumowaniem wyprzedziłas całe fk gratu 02.02.05, 22:39
                                    Sagis, juz od dluzszego czasu podejrzewam, ze jestes trollem i po prostu robisz
                                    sobie jaja z ludzi. Bo to chyba niemozliwe, zeby ktos wypisywal takie glupstwa
                                    tak smiertelnie powaznie? Popraw mnie, jesli sie myle..

                                    P.S. Za gratisowa diagnoze psychologiczna mojego problemu z gory dziekuje.
                                    Chociaz wiem, ze pewnie sie nie powstrzymasz.
              • rachela180 Re: swoim rozumowaniem wyprzedziłas całe fk gratu 02.02.05, 17:38
                Sagis, czasem jest tez tak, że okazuje sie że niestety seks niszczy zwiążek.
                Już to widziałam: zdrady żony, bo nie mogła znieść zapachu (!!!) męża. I nie
                można się śmiać, bo natury się nie da oszukać.

                Co innego, gdy mówimy o związkach li-tylko opierające się na seksie... no to
                jest nieszczęście.
                • sagis Re: swoim rozumowaniem wyprzedziłas całe fk gratu 02.02.05, 17:46
                  Nie sex niszczy związek tylko ludzie, którzy myślą, że sex zwiąże ich.
                  Jeśli najpierw jest uczucie to sex jeszcze dodaje temu czaru, ale nie odwrotnie.
                  • rachela180 Re: swoim rozumowaniem wyprzedziłas całe fk gratu 02.02.05, 19:57
                    Nie zgadzam się. To nie jest takie proste.

                    Wyobrażmy sobie hipotetyczną sytuację z życia wziętą:
                    Poznają sie on i ona. Zakochują się. Nie sypiają ze sobą z różnych względów.
                    Chcą sie pobrać. Biorą ślub, ale okazuje się że w łóżku ona jest niezbyt
                    chętna, a on wręcz przeciwnie. Po latach małżeństwa z nieudanym seksem i z
                    udanymi relacjami uczuciowymi ona poznaje innego, zaczyna z nim sypiać i nagle
                    się okazuje zę nie jest oziębła, tylko mąż jej zwyczajnie nie odpowiada.

                    I w tym miejscu związek się rozpada, bo zdrada to zdrada.
          • annique1 Re: swoim rozumowaniem wyprzedziłas całe fk gratu 02.02.05, 17:31
            Nie zadałam pytania, żeby się uzewnętrzniać. Ale fakt, raz poszłam do łóżka z
            facetem,żeby zobaczyć o co mu chodzi. Bo mi zaczęło zależeć, a jego motywów nie
            mogłam odkryć. Ale odkryłam;-) I dobrze, że wcześniej niż byłoby za późno;-)
            • sagis Re: swoim rozumowaniem wyprzedziłas całe fk gratu 02.02.05, 17:37
              A, możesz inaczej poznać motywy takiego faceta. Czekaj i obserwuj. Chyba, że
              lubisz puszczać się.
              Faceci tak myślą i mówią o łatwych panienkach. Posłuchaj, jak przechwalają się
              między sobą. Faceci to łowcy, a kobieta jest jego zdobyczą.
              Sorry za tak ostre słowa, ale inaczej tego nie można nazwać.
        • Gość: mała Re: swoim rozumowaniem wyprzedziłas całe fk gratu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 18:29
          > Niech puszcza się. Chłopcy chętnie skorzystają z tego.

          Wole określenie "niech robi na co ma ochotę", zakonnico ;). I ona chyba też
          będzie korzystać? Czy może ma leżeć i się nie ruszać i pod żadnym pozorem nie
          przeżywać żadnej satysfakcji?
          • Gość: mała Re: swoim rozumowaniem wyprzedziłas całe fk gratu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 18:36
            A objawem strachu przed byciem samej jest wchodzenie w związek dla samego bycia
            w związku, a nie bujne życie seksualne.
          • glonik Re: swoim rozumowaniem wyprzedziłas całe fk gratu 02.02.05, 18:37
            Gość portalu: mała napisał(a):

            > > Niech puszcza się. Chłopcy chętnie skorzystają z tego.
            >
            > Wole określenie "niech robi na co ma ochotę", zakonnico ;). I ona chyba też
            > będzie korzystać? Czy może ma leżeć i się nie ruszać i pod żadnym pozorem nie
            > przeżywać żadnej satysfakcji?

            Wiesz, to typowe twierdzeie o puszczaniu się, miewaja na ogół osoby, które
            jeszcze nie mają doświadczeń seksualnych za sobą, albo mają, ale nieudane.
            Jak sama piszesz - korzyść i przyjemność może być obopólna. Tylko że do tego
            trzeba dorosnąć. Nie tyko fizjologicznie.
            • anja.riddle Re: swoim rozumowaniem wyprzedziłas całe fk gratu 02.02.05, 18:47
              glonik napisała:

              > Wiesz, to typowe twierdzeie o puszczaniu się, miewaja na ogół osoby, które
              > jeszcze nie mają doświadczeń seksualnych za sobą, albo mają, ale nieudane.
              > Jak sama piszesz - korzyść i przyjemność może być obopólna. Tylko że do tego
              > trzeba dorosnąć. Nie tyko fizjologicznie.

              Zgadzam się. I jeszcze to zagorzałe piętnowanie "puszczania się" :).
            • sagis Re: swoim rozumowaniem wyprzedziłas całe fk gratu 02.02.05, 19:12
              glonik napisała:

              > Wiesz, to typowe twierdzeie o puszczaniu się, miewaja na ogół osoby, które
              > jeszcze nie mają doświadczeń seksualnych za sobą, albo mają, ale nieudane.
              > Jak sama piszesz - korzyść i przyjemność może być obopólna. Tylko że do tego
              > trzeba dorosnąć. Nie tyko fizjologicznie.

              Skąd takie rzeczy wiesz?:-)))Kobiety boją się posądzenia, że puszczają się.
              Stąd taka reakcja na to określenie:-)))))A, boją się tego kobiety, które
              zgadzają się na to ze strachu, że jak nie zgodzą się, to mężczyzna je zostawi.
              Można tego słowa używać właśnie świadomie kochając się z kimś tylko z miłości.
              I samej dokonując wyboru, kiedy:-)
              Poczytajcie sobie co tutaj faceci mają do powiedzenia. Oni wiedzą, że lepiej
              dla nich, jak kobieta jest naiwna:-)
              • Gość: mała Re: swoim rozumowaniem wyprzedziłas całe fk gratu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 20:14
                > Skąd takie rzeczy wiesz?:-)))Kobiety boją się posądzenia, że puszczają się.
                > Stąd taka reakcja na to określenie:-)))))

                NIEKTÓRE kobiety.

                > I samej dokonując wyboru, kiedy:-)

                I to jest podstawa. Kiedy, z kim, po jak długiej czy krótkiej znajomości, z
                jakich powodów, z miłości czy tylko z chcicy.

                > Poczytajcie sobie co tutaj faceci mają do powiedzenia. Oni wiedzą, że lepiej
                > dla nich, jak kobieta jest naiwna:-)

                A gdyby twierdzili, że kobieta powinna wyć do księżyca i stać na jednej nodze
                każdego piątku o 12.53 to też byś się bezkrytycznie dostosowała? Wiem, że
                samodzielne myślenie jest trudne, ale naprawde warto się wysilić.
                Chyba, że chodzi Ci o to, że naiwne są te, które szybko idą do łózka, a te
                drugie "wiedzą o co biega". No to masz nieźle nastukane :).
              • glonik Re: swoim rozumowaniem wyprzedziłas całe fk gratu 03.02.05, 10:48
                sagis napisała:

                > glonik napisała:
                >
                > > Wiesz, to typowe twierdzeie o puszczaniu się, miewaja na ogół osoby, któr
                > e
                > > jeszcze nie mają doświadczeń seksualnych za sobą, albo mają, ale nieudane
                > .
                > > Jak sama piszesz - korzyść i przyjemność może być obopólna. Tylko że do t
                > ego
                > > trzeba dorosnąć. Nie tyko fizjologicznie.
                >
                > Skąd takie rzeczy wiesz?:-)))

                Ano, wiem. Też się kiedyś było młodym i zakomplesionym. I się te kompleksy
                przekuwało w cnotę. Tylko że to hipokryzja.


                Kobiety boją się posądzenia, że puszczają się.
                > Stąd taka reakcja na to określenie:-)))))A, boją się tego kobiety, które
                > zgadzają się na to ze strachu, że jak nie zgodzą się, to mężczyzna je
                zostawi.


                Dasz, czy nie dasz i tak zwiędniesz, jak mówi stare przysłowie róż :P. A co do
                faceta, co to ma odejść, to jeśli ma to zrobić, to zrobi. Wymówkę wtedy
                znajdzie, że albo za długo czekał, albo za szybko dałaś. Hihi.


                > Można tego słowa używać właśnie świadomie kochając się z kimś tylko z miłości.
                > I samej dokonując wyboru, kiedy:-)
                > Poczytajcie sobie co tutaj faceci mają do powiedzenia. Oni wiedzą, że lepiej
                > dla nich, jak kobieta jest naiwna:-)

                A tego to już za diabła nie rozumiem....

                Ja tam naiwna nie jestem. Jeśli daję, to znaczy, że ja TEŻ mam na to ochotę. I
                nie czekam na pierścionek zręczynowy.
                To, co faceci tu mówią, to trzeba wziąć w duuuuży cudzysłów. Nie traktuj
                wszystkiego śmiertelnie serio, to co tu panowie piszą, bo znajdziesz się w
                sytuacji kameleona na szkockiej kracie.
          • glonik Re: swoim rozumowaniem wyprzedziłas całe fk gratu 02.02.05, 18:41
            Gość portalu: mała napisał(a):
            Czy może ma leżeć i się nie ruszać i pod żadnym pozorem nie
            > przeżywać żadnej satysfakcji?
            Jeszcze jedno.
            Najlepiej się nie ruszać i nie przeżywać satysfakcji, to od razu odpokutuje ;-).
            No i potwierdzi się jej, że seks pfffffuj jest:P
    • sagis Re: Może warto pójść szybko do łózka z facetem? 02.02.05, 17:19
      Ilu facetów tak przeleci Cię zanim spotkasz tego jednego, który po tym odezwie
      się znowu. Nawet, jeśli większość będzie odzywać się, to tylko po to. Będziesz
      dla nich dobra tylko na noc, a sami będą szukać tej jedynej kobiety, z którą
      będą chcieli związać się. Za jakiś czas, co będziesz o sobie myśleć? Napiszesz
      tutaj na forum, że czujesz się jak ku...
      Moja koleżanka usłyszała kiedyś od swojego przyszłego chłopaka, że jego obecna
      dziewczyna jest tylko tak. Dla mnie on nie potrafi uszanować żadnej kobiety i
      wykorzystał jedynie poprzednią dziewczynę do zaspokojenia swoich potrzeb
      seksualnych. Ja wiem, że moja koleżanka bała się samotności. To nie jest miłość.

      Czy chcesz być taką tylko do zaspokajania czyiś potrzeb?

      Nie znasz jeszcze prawdziwego uczucia. Najmocniej wiąże wtedy samo uczucie, a
      nie pożądanie i potrzeba fizjologiczna.
      • amelia1 Re: Może warto pójść szybko do łózka z facetem? 02.02.05, 22:56
        > Ilu facetów tak przeleci Cię zanim spotkasz tego jednego, który po tym
        odezwie
        > się znowu.


        I co sie wlasciwie takiego stanie? Bedzie miala mile wspomnienia na starosc.


        > Czy chcesz być taką tylko do zaspokajania czyiś potrzeb?
        >

        Co w tym zlego? Zawsze chodzi o zaspokajanie cudzych i wlasnych potrzeb. Tylko
        nie zawsze sa to potrzeby seksualne. W zwiazki ludzie wchodza przeciez na ogol
        po to, zeby zaspokoic rozmaite potrzeby (bliskosci emocjonalnej, poczucia
        bezpieczenstwa, czasami finansowe).

        > Nie znasz jeszcze prawdziwego uczucia. Najmocniej wiąże wtedy samo uczucie, a
        > nie pożądanie i potrzeba fizjologiczna

        Parafrazujac: nie znasz jeszcze prawdziwego pozadania.

    • miszelka1 Re: Może warto pójść szybko do łózka z facetem? 02.02.05, 17:39
      Niewarto.
      Czy to tak trudno mówić wprost o swoich uczuciach? Babka też może facetowi
      powiedzieć, o co jej chodzi, czego się spodziewa po danej znajomości itd.
      Wcale nie trzeba takich środków by dowiedzieć się prawdy..

      Poza tym mężczyźni mogą Cię później zacząć traktować instrumentalnie.
      No a tego chyba nie chcesz..
      • annique1 Re: Może warto pójść szybko do łózka z facetem? 02.02.05, 17:46
        Cieszę sie,że raz tak zrobiłam. Latami "bujałabym" się z tym facetem i nie
        wiedziała o co chodzi;-)Ale to był jeden przypadek. Jakoś nie miałam
        ochoty "testować " tak innych. Może zatem warto iśc do łożka szybko tylko z
        określonym typem facetów?
        • sagis Re: Może warto pójść szybko do łózka z facetem? 02.02.05, 17:48
          Musisz siebie cenić i szanować.
          Nie dla każdego psa kiełbasa:-))))
          • zdzichu-nr1 Re: Może warto pójść szybko do łózka z facetem? 02.02.05, 18:46
            Pewnie że warto. Tak jak piszesz, szybko robi się jasne, co jest grane.

            Oczywiście na niektórych wystarczy spojrzeć by zobaczyć gnojka, więc
            profilaktyczne dawanie d... nie jest konieczne


          • amelia1 Re: Może warto pójść szybko do łózka z facetem? 02.02.05, 22:41
            > Musisz siebie cenić i szanować.
            > Nie dla każdego psa kiełbasa:-))))

            Nigdy nie myslalam o sobie jako o kielbasie..
        • Gość: Kobieta... oj... warto...ale nie za często... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.05, 17:49
          bo spowszednieje...
          ...pozdr...
    • diabel.tasmanski Oczywiście że warto, im szybciej tym lepiej 02.02.05, 18:38
      > Tak mnie to ostatnio olśniło ( na bazie ostatnich doświadczeń oczywiście ).
      > Po co się angażować, tworzyć całą tą otoczkę nadzieję, jak mu chodzi o
      > jedno...? Jak jest prawdziwe uczucie - tylko seks wiąże. Jak jemu chodzi o
      > jedno- po fakcie zamilknie. Może jest to jakieś rozwiązanie?


      Jedyne co zrozumiałem z tego to to , że uważasz że facetom chodzi tylko o jedno.
      Masz racje. Nie utrudniaj więc sprawy.
      • Gość: xy2 i chłopaki nie płacza IP: .48.242.* / 80.51.176.* 02.02.05, 18:40
        • diabel.tasmanski Re: i chłopaki nie płacza 02.02.05, 18:49
          no pewnie że nie płaczą nawet jak mają ku temu powód .
          Jak przekonam kobiety że warto szybko iść do lóżka, to powodów do płaczu
          będzie jeszcze mniej :)
    • Gość: Alina Re: Może warto pójść szybko do łózka z facetem? IP: *.gdynia.mm.pl 02.02.05, 18:40
      mój związek zaczął się od sexu, żadne z nas nie sądziło, że cos z tego będzie, a
      jednak:) jesteśmy juz bardzo długo i nic nie wskazuje końca, wręcz przeciwnie:)
      uważam,że poprostu nie ma reguły:)
      • Gość: .................. Re: Może warto pójść szybko do łózka z facetem? IP: *.dialup.sprint-canada.net 02.02.05, 18:55
        Ja tam lubie jak idzie do luszka nie szybko, tylko w podskokach.
        Jak sprezynka.
        • Gość: Kobieta... hmmmm... tak mi sie jakoś... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.05, 19:49
          z czymś skojarzyło:))))))))))
          • Gość: .................. Re: hmmmm... tak mi sie jakoś... IP: *.dialup.sprint-canada.net 02.02.05, 20:28
            Co, te najlepsze czasy ci sie przypomnialy? A moze ty jeszcze na
            nie czekasz?.
            • Gość: Kobieta... nie masz racji... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.05, 20:41
              ja je właśnie przeżywam...
              i jest mi cudownie rozkosznie:))))))))
              • Gość: .................. Re: nie masz racji... IP: *.dialup.sprint-canada.net 02.02.05, 20:54
                Skoro to fakt obecny, to on mnie tez mocno cieszy. Po twoich
                wypowiedziach wnioskuje ze tak wlasnie jest jak napisalas. Zycze ci
                (wam) by tak tez i pozostalo. Tu wiekszosc kobiet niestety(tak mi sie
                wydaje) z oporem do lozka idzie. Oh ta niewola.....
                • Gość: Kobieta... ja też mam... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.05, 22:16
                  swoje zasady... dość surowe zresztą...
                  ale, jakie byłoby to nasze życie, gdybyśmy od czasu do czsu nie przymykali oczy
                  na nasze słabości:)))))...
                  w tym cały urok... prawda?:)))))
                  • Gość: .................. Re: ja też mam... IP: *.dialup.sprint-canada.net 02.02.05, 22:48
                    Ta twoja slabosc (nie okreslilas jej wprawdzie, ale domyslam sie co
                    mialas na mysli) u mnie nie bylaby wcale slaboscia. Taka "slabosc"
                    to wielki plus dla kobiety, a z tym tez wielkie szczescie dla
                    mezczyzny obok .
                    • Gość: Kobieta... tylko czasem... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.05, 07:12
                      można natknąć się na mężczyznę, który udaje, że tego nie widzi...
                      i wtedy przyjdzie... nawet z ciężkim sercem...
                      pójść... po prostu dalej...
                      i nie szukać... tylko czekać...

                      ... a jednak cieszę się, żę życie... mimo wszystko... jest takie cudownie
                      słodkie...
                      ... i pełne niespodzianek:)))...
    • Gość: nadinka Re: do sagis IP: *.tel167.petrotel.pl 02.02.05, 20:29
      abstrahujac od tego 'szanowania sie' istnieje jeszcze cos takiego jak
      temperament. i jezeli w danym momencie mojego zycia nie kocham zadnego faceta to
      co mi pozostaje? celibat czy wibrator(nie wiem czy to nie koliduje z szacunkiem
      do siebie, bo nie dosc, ze podchodze do seksu instrumentalnie to jeszcze z
      maszyna, fe!).
      nie mowie, zeby chodzic do lozka z jakims ABS-em czy kasanowa barow mlecznych,
      ale wydaje mi sie, ze zawsze znajdzie w otoczeniu jakis pan z ktorych mozna
      uprawiac seks ku obopolnej radosci, przyjemnosci i zachowaniu dyskrecji.
      nie zaprzeczysz chyba, ze seks jest niezbedny do zachowania zdrowia i higieny
      psychicznej. chocby po to, zeby potem nie przenosic swoich frustracji na forum
      kobieta, na przyklad :)
      • Gość: 1984 jezeli to działa to dlaczego nie! IP: *.block.alestra.net.mx 02.02.05, 20:53
      • Gość: .................. Re: do sagis IP: *.dialup.sprint-canada.net 02.02.05, 21:02
        Tez tak uwazam, ze seks jest niezbedny dla zachowania zdrowia
        fizycznego i psychicznego. Bez seksu bylbym chyba ruina chodzaca.
        • Gość: Trinity Re: do sagis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 22:17
          Nie zgadzam się, że seks jest niezbędny do zachowania zdrowia. Można żyć zdrowo
          bez seksu przynajmniej przez czas potrzebny do znalezienia partnera, z którym
          można się związać na dłużej. Pogląd, że seks jest niezbędny dla równowagi jest
          składnikiem ideologii konsumpcyjnej, która promuje styl życia nakręcający
          koniunkturę. Jako składnik ideologii jest oczywiście prawdziwy jedynie dla
          rzeszy jej wyznawców, natomiast nie ma znamion prawdy obiektywnej.

          Natomiast jestem zdania, że ważne dla zdrowia psychicznego daleko bardziej niż
          seks jest posiadanie trwałej więzi z drugim człowiekiem. Angażowanie się w
          bliskość fizyczną na początku związku nie sprzyja budowaniu więzi z tej prostej
          przyczyny, że stwarza zbyt dużą bliskość niewspółmierną do stopnia wzajemnego
          oswojenia w sferze emocjonalnej. Tylko nielicznym parom udaje się wybronić więź
          w obliczu takiego zagrożenia, ponieważ para zanim zdecyduje się być razem
          powinna się poznać w wielu różnych sytuacjach - jak czują się w grupie ludzi,
          jak w czasie trudnych momentów, kiedy jedno zachoruje itp. To ułatwia znakomicie
          rozeznanie czy z daną osobą, chcemy iść przez życie. Natomiast seks na początku
          ustala związek, zanim on nawiąże się w sposób naturalny przez czas spędzony
          razem.

          Zupełnie się nie dziwię mężczyznom, że szybko jako strony do których w dużej
          mierze należy inicjatywa w budowaniu związku wycofują się z takiej sytuacji, że
          nie wspomnę do naturalnej niechęci do kobiety, która oddaje się komuś prawie
          nieznajomemu...
          • Gość: .................. Re: do sagis IP: *.dialup.sprint-canada.net 02.02.05, 22:58
            Ja mialem na mysli potrzebe seksu ogolnie w moim zyciu, nie krociotkie
            jego fragmenty, choc i te moga miec swoja sile a raczej wplyw na
            czlowieka. Nie mowimy tu o naglym szukaniu partnera za wszelka cene i
            seks na pierwszej randce jako cos nieodzownego, czy leceniu do burdelu,
            bo to juz sa raczej nasze slabosci lub nawyki.
          • Gość: nadinka Re: do sagis IP: *.tel167.petrotel.pl 02.02.05, 23:50
            rozdzielilabym 2 sytuacje. pierwsza to ta o ktorej wspominasz - chodzi o
            budowanie zwiazku. jezeli widzimy kogos jako potencjalnego partnera to, trudno
            sie z toba nie zgodzic, seks na pierwszej randce to nie jest najlepszy pomysl.
            chodzi mi o inna sytacje. zakladam, ze w moim otoczeniu nie ma nikogo na tyle
            interesujacego, zeby myslec o nim w kategoriach partnera. i nie pojawia sie
            przez jakis dluzszy okres (rok-dwa). nie wyobrazam sobie takiego celibatu.
            i druga sytuacja: facet, ktory na partnera nie nadaje sie kompletnie (z roznych
            przyczyn), natomiast wzbudza pozadanie. zostawic to tak czy pojsc do lozka?
            mowisz, ze to konsumpcjonizm. ale dlaczego mam nie korzystac z dostepnych
            przyjemnosci, jezeli nikogo nie krzywdze? w imie zasad? stara juz jestem,
            wyroslam z idealizmu.
            • sol_bianca Re: do sagis 03.02.05, 09:49
              > jezeli widzimy kogos jako potencjalnego partnera to, trudno
              > sie z toba nie zgodzic, seks na pierwszej randce to nie jest najlepszy pomysl.

              Dlaczego?
          • Gość: Zocha to cała Socjologia a telefonowac sie boi IP: 5.5.* / 80.58.35.* 03.02.05, 09:35
    • niedzwiedzica_sousie Re: Może warto pójść szybko do łózka z facetem? 03.02.05, 08:04
      no pewnie. jeśli prawdziwe uczucie, to nie ma znaczenia, czy się prześpicie na
      pierwszej randce czy po roku. jeśli nic z tego nie ma być, to chociaż
      przyjemnie będzie i bez ściemniania (przy założeniu że to dobry kochanek).
    • Gość: mm Re: Może warto pójść szybko do łózka z facetem? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.05, 09:59
      no i super cię olsniło,tak trzymaj:->
      • annique1 Muszę skomentować 03.02.05, 13:53
        Pisząc post nie chodziło mi o codzienne zachowania. Chodziło o sytuację
        nietypową: kiedy nie wiadomo o co facetowi chodzi. Kiedy zmienia wobec Ciebie
        strategię - udaje ,że mu zależy, stara się , a po tzw. skonsumowaniu związku
        milczy, znika, mimo, że wcześniej planował wizyty u rodziców itp...pierdoły.
        Przecież spotykając się z kimś instynkownie widzimy, że coś nie gra. Taka
        sytuacja miała miejsce. Tylko ten sposób pokazał,że z faceta jest drań i
        kłamca.Oczywiście nie ma czego żałować, ale żałuję jednego- że nie zrobiłam
        tego wcześniej i straciłam na faceta z 3 miesiące życia.Pozdrawiam.
        • Gość: mm Re: Muszę skomentować IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.05, 13:56
          no właśnie,poniewaz straciłaś 3 miechy to wniosek ze powinnas iść z nim do
          łózka na biegu a nie czekać:->
          • annique1 Re: Muszę skomentować 03.02.05, 14:01
            Przykro mówic ale byłoby to najlepsze rozwiązanie;-)
            • truskawka75 Re: Muszę skomentować 03.02.05, 14:31
              O matko, już dawno na tym forum nikt tak nie wojował jak Sagis i Mała. Ja tam
              uważam, że nie ma reguły. Coś chyba Niedźwiadek w tym tonie się odzywał. A ja
              to tak miałam, że jak się zakochiwałam, to nie miałam takich analitycznych
              klimatów "To teraz cię sprawdzimy, bratku". Z moim mężem strasznie szybko
              wszystko poszło, ale nie dlatego, że coś chciałam sprawdzić, tylko dlatego, że
              mnie kompletnie zauroczył (z wzajemnością zresztą). Ale to było w warunkach
              polowych. Wyjazd na Ukrainę, z plecorami i mnóstwem wódki. A wiecie od czego
              się zaczęło? Misiu powiedział: Kupiłem sobie śpiwór Campus, lewy. Szukam
              dziewczyny z prawym, Ania jaki ty masz? Znaliśmy się wtedy jakieś 15 godzin. No
              a ja miałam Campus uniwersalny, pasował i do lewego i do prawego. (Oboje
              kupiliśmy w przeddzień wyjazdu. To się nazywa przeznaczenie) Se pomyślałam
              najpierw "no co za cham jeden,a skąd on wie że ja go chę" ale potem szybko je
              połączyliśmy. Seks jest OK, więc jeśli ktoś ma ochotę, to czemu nie. Ale takie
              testowanie przez seks już zakłada jakieś zaangażowanie czy gotowość do
              zaangażowania, więc jak dla mnie trochę to niezdrowe.
              • annique1 Re: Muszę skomentować 03.02.05, 14:51
                A co jest złego w chęci angażowania się czy samym angazowaniu? I czy jeśli
                facet wytrwale zabiega o Ciebie 3 miesiące nie wskazuje to na jego jakis
                stopień zaangażowania? Myślisz ,że tak , a ponieważ jesteś gotowa na
                zaangazowanie masz jakieś nadzieje. Idziesz do łóżka ( nie przetestować), ale
                gdyz chcesz.A potem się okazuje,że te 3 miesiące to staranie o seks. W tym
                sensie zadałam ww. pytanie.
                • truskawka75 Re: Muszę skomentować 03.02.05, 14:58
                  Ale czekaj, czekaj, bo ja chyba nie zrozumiałam, albo ty się bardzo lakonicznie
                  i uogólniająco wypowiedziałaś w pierwszym poście. Ja zrozumiałam, że ty się nie
                  chcesz angażować w jakieś hoojemooje i dlatego masz pomysł na testowanie przez
                  seks. A już taka chęć testowania zakłada pewne zaangażowanie. Ja to tak w ogóle
                  myślę, że trzeba przestać móźdżyć i dać się porwać. Za dużo kombinowania a
                  miłości nie przynosi efektów. Ale to tylko moje zdanie, u mnie akurat zawsze
                  się sprawdzało.
                  • annique1 Re: Muszę skomentować 03.02.05, 16:03
                    Nie chodzi mi o "testowanie"każdego faceta w ten sposób.Nigdy bym na to nie
                    wpadła;-) Ale czasem warto-po pewnym czasie znajomości "sprawdzić" prawdziwe
                    intencje faceta- zwłaszcza, jak nie jest się pewnym jego motywów.Wyłazi szydło
                    z worka- niestety:(
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka