Gość: cytrynka
IP: *.pl
30.05.02, 19:05
Za pare miesiecy skoncze 30 lat. Do niedawna sobie tego nie uswiadamialam, ale
ostatnio wydaje mi sie, ze juz nie jestem mloda, ze sa mlodzse ode mnie,
czasami chcialabym znowu miec dwadziescia pare lat, 30 to juz tak jakos dziwnie
dla mnie brzmi. Moze to dziwne, ale przezywam w zwiazku z tym okropny stres,
wydaje mi sie, ze jak na swoj wiek za malo osiagnelam, ze moglabym zrobic
wiecej, ze tylko 10 lat i juz bede starsza kobieta. Trzydziestolatka to juz
dojrzala kobieta, wiele rzeczy nie wypada, nawet moj maz (jestesmy malzenstwem
od 9 lat, mamy 2 dzieci, 7 i 8 lat) zartuje sobie ze juz niedlugo bede
trzydziestka, a mnie te zarty denerwuja, ale nie chce sie przed nim przyznawac
ze mam kompleksy na tym tle. Boje sie swoich 30 urodzin. Do tej pory kazde
urodziny byly fajne, bo czlowiek mlody lat nie liczy. Chcialabym wiedziec czy
inne kobiety tez tak to przezywaja, czy to moze kryzys tego wieku jak kryzys
wieku dojrzewania. Martwi mnie to bo im blizej urodzin tym gorzej sie czuje. A
jak Wy to przezywalyscie?