Dodaj do ulubionych

ile kosztuje...

IP: *.chello.pl 02.06.02, 20:55
aborcja? Prosze podajcie ile to moze kosztowac w stolicy.
Obserwuj wątek
    • bella_ragazza Re: ile kosztuje... 03.06.02, 16:04
      naprawdę nikt z was nie wie????
      • agniecha27 Re: ile kosztuje... 03.06.02, 16:08
        A niby skąd mam wiedzieć, kiedy nie potrzebowałam się dowiedzieć?
        Może reszta z tego forum też nigdy nie była w tak ostatecznej sytuacji?...
        • Gość: A. Re: ile kosztuje... IP: *.acn.waw.pl 03.06.02, 16:10
          1500-3000 zdajsie.
        • bella_ragazza Re: ile kosztuje... 03.06.02, 16:29
          No tak,wygląda na to, że tutaj są tylko takie, które marzą o dzisiusiu, albo o
          tym, jak by tu swojego faceta wrobic w dzieciaka i zapomniec pigułki. Zenada.
          • agniecha27 Re: ile kosztuje... 03.06.02, 16:33
            bella_ragazza napisał(a):

            > No tak,wygląda na to, że tutaj są tylko takie, które marzą o dzisiusiu, albo o
            > tym, jak by tu swojego faceta wrobic w dzieciaka i zapomniec pigułki. Zenada.

            Żenadą jest Twoja wypowiedź. Jak potrzebujesz fachowej pomocy, to się zwróć do
            odpowiedniej kliniki...
          • Gość: Melba Re: ile kosztuje... IP: *.chello.pl 03.06.02, 18:06
            Nie, no pewnie lepiej marzyć o aborcji, to nie jest żenada. Współczucie bella.
            • bella_ragazza Re: ile kosztuje... 03.06.02, 18:17
              Tak, to wlaśnie marzenie mojego życia: wyskrobać takiego bachora o jakim wy
              marzycie: po kolei raczki nózki i tak dalej. Bo ja nie chce miec młodych a
              właśnie zaszłam.
              • Gość: Melba Re: ile kosztuje... IP: *.chello.pl 03.06.02, 18:30
                To po co zaszłaś?
              • Gość: renata Re: ile kosztuje... IP: *.net.gr / *.ath.spark.net.gr 03.06.02, 20:27
                bella_ragazza napisał(a):

                > Tak, to wlaśnie marzenie mojego życia: wyskrobać takiego bachora o jakim wy
                > marzycie: po kolei raczki nózki i tak dalej. Bo ja nie chce miec młodych a
                > właśnie zaszłam.

                Ty sie dobrze czujesz kobieto? Juz nie o to mi chodzi, ze chcesz usuwac ciaze,
                ale kogo chcesz urazic czy obrazic? Chyba tylko pokazac, ze nie dosc, ze
                zachodzisz w niechciane ciaze to jeszcze nie panujesz nad wlasna frustracja, udaj
                sie do psychologa, bo po tej aborcji mozesz miec jeszcze wieksze problemy ze soba
                niz teraz, serio. R.
                • Gość: Melba Re: ile kosztuje... IP: *.chello.pl 03.06.02, 20:36
                  Renata, ja jej NAPRAWDĘ współczuję, zobacz, co się z nią dzieje...I spójrz,
                  nikt w zasadzie nie zareagował... to chyba o czyms świadczy...
                  • Gość: renata Re: ile kosztuje... IP: *.net.gr / *.ath.spark.net.gr 03.06.02, 21:59
                    Gość portalu: Melba napisał(a):

                    > Renata, ja jej NAPRAWDĘ współczuję, zobacz, co się z nią dzieje...I spójrz,
                    > nikt w zasadzie nie zareagował... to chyba o czyms świadczy...

                    Melba, ja tez jej wspolczuje, i to naprawde. Kobieta, ktora stoi przed aborcja
                    jest naprawde nieszczesliwa i nie zmienia tego nic lacznie z jej krzykiem i
                    przoba pokazania, ze ja to nie wzrusza, sama kiedys zdecydowalam sie na aborcje,
                    tyle ze natura zalatwila to za mnie, ale to jest generalnie dramat i dla autroki
                    watku tez. A ze nie ma reakcji? No coz, mnie sie wydaje, ze podawanie takich
                    informacji, podawanie info gdzei mozna to zrobic, to przykladanie reki do tego i
                    rozumiem ze nie kazdy chce miec to nawet w tak posredni sposob na sumieniu.
              • agniecha27 Re: ile kosztuje... 04.06.02, 08:58
                bella_ragazza napisał(a):

                > Tak, to wlaśnie marzenie mojego życia: wyskrobać takiego bachora o jakim wy
                > marzycie: po kolei raczki nózki i tak dalej. Bo ja nie chce miec młodych a
                > właśnie zaszłam.

                Najlepiej po "wyskrobaniu" od razu poddaj się sterylizacji!!!
                • bella_ragazza Re: ile kosztuje... 04.06.02, 09:26
                  Wolę nie mówić czemu ty powinnaś się poddać nudna kretynko.
                  • agniecha27 Masz rację... lepiej w ogóle nie mów... n/txt 04.06.02, 09:28
                  • Gość: renata Re: ile kosztuje... IP: *.net.gr / *.ath.spark.net.gr 04.06.02, 09:38
                    Bella ale dlaczego tak ostro do Agniechy? przeciez ma racje, skoro ne chcesz
                    miec mlodych to najlepsza metoda zeby zapobiec ciazy w przyszlosci wlasnie sie
                    wysterylizowac. No wiesz, dziewczyna dobrze ci radzi a ty do niej nudna
                    kretynko? Niby uwazasz, ze towje wypowiedzi sa takie interesujace, czy tez
                    wyzej cenisz swoj intelekt? Ej bella bella, wyluzuj kobito, tracisz panowanie
                    nad emocjami.
                    • agniecha27 Re: ile kosztuje... 04.06.02, 09:43
                      Widzisz sama Reniu. Ja jej poradziłam coś, żeby nie miała więcej miotów. Jak
                      chce się kochać jak kotka, to niech chociaż się wysterylizuje - taniej i
                      bezpieczniej... dla niechcianego potomstwa.
                      Pozdrowionka
                      • bella_ragazza Re: ile kosztuje... 04.06.02, 10:37
                        Więcej twoich rad nie potrzebuję. Daruj sobie bo mnie nudzisz. Sama sie
                        wysterylizuj, włącznie z resztkami mózgu, któe ci zostały. Denerwują mnie
                        twoje głupie rady, lepiej już się więcej nie odzywaj, jak nie masz nic do
                        powiedzenia na temat tego wątku.
                        • Gość: gaga Re: ile kosztuje... IP: 80.116.215.* 04.06.02, 13:03
                          Sorry, bellezza, ale jestes zalosna cipa i nie dlatego, ze chcesz sie
                          wyskrobac (twoje prawo), ale dlatego, ze dalas dupy bez zabezpieczen i teraz
                          podnosisz zalosny lament.
                        • Gość: dafne Re: ile kosztuje... IP: *.dami / 192.168.1.* / *.dami-rz.pl 04.06.02, 20:30
                          Bella ragazza....Przypomniało mi się opowiadanie Hłaski "Śliczna
                          dziewczyna".Też była "bella ragazza", też miała podobny problem i słownictwo
                          jak Ty.
                          • bella_ragazza Re: ile kosztuje... 04.06.02, 20:38
                            Nie wiem co masz przeciwko mojemu słownictwu. Bynajmniej nie ja uzywam tu
                            zwrotów w stylu "żałosna cipa".
                            • Gość: dafne Re: ile kosztuje... IP: *.dami / 192.168.1.* / *.dami-rz.pl 04.06.02, 20:48
                              A czy ja napisałam ,że mam coś przeciw?;)))) To Twoja nadinterpretacja i chęć
                              sprowokowania kolejnej osoby:)))))))))
    • Gość: XXL Re: ile kosztuje... IP: 2.2.STABLE* / *.echostar.pl 03.06.02, 18:41
      Do dwóch lat, ewentualnie w zawieszeniu...........
    • kini Re: ile kosztuje... 04.06.02, 09:32
      Obdzwoń parę gabinetów, to się dowiesz.
      • aniutek Re: ile kosztuje... 05.06.02, 03:01
        3,5 tys zl
        ul Grojecka 67 m 89
        tel 668 90 55
        • Gość: alka Re: ile kosztuje... do 'ona IP: *.oc.oc.cox.net 05.06.02, 04:12

          Przykro mi podwojnie; ze nie moge Ci pomoc informacja, bo nie mam po prostu
          pojecia - mieszkam za daleko,
          i za to, ze stalas sie obiektem ataku wscieklych, obludnych samic, ktore
          niepytane czestuja Cie moralami.
          Akurat teraz, moim zdaniem, nie jest na to najwlasciwsza pora.
          To tylko chcialam Ci powiedziec.
          Wiem, jak Ci przykro, ale nie zawsze tak bedzie.
          Trzymaj sie.
          • bella_ragazza Re: ile kosztuje... do 'ona 05.06.02, 12:18
            Gość portalu: alka napisał(a):

            >
            > Przykro mi podwojnie; ze nie moge Ci pomoc informacja, bo nie mam po prostu
            > pojecia - mieszkam za daleko,
            > i za to, ze stalas sie obiektem ataku wscieklych, obludnych samic, ktore
            > niepytane czestuja Cie moralami.
            > Akurat teraz, moim zdaniem, nie jest na to najwlasciwsza pora.
            > To tylko chcialam Ci powiedziec.
            > Wiem, jak Ci przykro, ale nie zawsze tak bedzie.
            > Trzymaj sie.

            Dziekuję Ci za ciepłe słowa. Rzeczywiście nie jest to najwłaściwszy moment na
            morały i inne żenujące uwagi. Zadałam proste pytanie. Jest mi przykro i to
            bardzo, mówisz że nie zawsze tak będzie.... cóż .... na razie sobie tego nie
            wyobrażam. Jeszcze raz dzięki.
            • Gość: mada Re: ile kosztuje... do 'ona IP: 212.160.130.* 05.06.02, 12:24
              Powiem tylko tyle: ŻAL MI CIEBIE.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka