Dodaj do ulubionych

Kobieta i spodnie

11.06.02, 12:00
Mówcie sobie co chcecie, ale choć rozumiem wygodę wynikającą ze spodni, jednak
jeśli kobieta przyjmuje za swój styl ubioru spodnie, to w moich oczach traci na
kobiecości.

Wiem, że w niektórych przedsiębiorstwach wymaga noszenia sprzez kobiety spodni
tzw. kutura firmy, ale to są wyjątki. W wiszości przypadkow, nawet biurowy styl
świetnie komponuje się ze spódnicami, a już w szczegolnosci ze spódniczkami.

Nie żebym był jakimś skarajnym przeciwnikiem noszenia spodni przez kobiety -
niekiedy jest to nawet seksowne - ale jeśli ktraś z kobuiet czyni ze spodni
swoje idea fixe, to już parodia kobiety.
Obserwuj wątek
    • Gość: ........ Re: Kobieta i spodnie IP: *.sympatico.ca 11.06.02, 12:07
      Pora by sie nauczyc widziec kobiete przez spodnie.
      • bukowski27 fajnie narciarki wygladaja 11.06.02, 12:08
        zwlaszacza w takich obcislych... zwlaszcza francuzki...
      • matrek Re: Kobieta i spodnie 11.06.02, 12:09
        Gość portalu: ........ napisał(a):

        > Pora by sie nauczyc widziec kobiete przez spodnie.

        Przez spodnie, niekiedy widziac, ale o wiele trudniej przez pryzmat spodni...
        • Gość: ........ Re: Kobieta i spodnie IP: *.sympatico.ca 11.06.02, 12:16
          matrek napisał(a):


          > Przez spodnie, niekiedy widziac, ale o wiele trudniej przez pryzmat spodni...

          * Znowu masz problem. Jaki pryzmat? Zaloz soczewki lub grube
          okulary a nic nie stanie Ci na drodze.
          • matrek Re: Kobieta i spodnie 11.06.02, 12:37
            Uważaj na słup
            • Gość: ........ Re: Kobieta i spodnie IP: *.sympatico.ca 11.06.02, 12:51
              matrek napisał(a):

              > Uważaj na słup

              * Nie grozi. Kobieta w spodniczce mnie poprowadzi.
        • Gość: Agusja Re: Kobieta i spodnie IP: *.infinity.net.pl / *.infinity.net.pl 11.06.02, 12:55
          matrek napisał(a):

          > Gość portalu: ........ napisał(a):
          >
          > > Pora by sie nauczyc widziec kobiete przez spodnie.
          >
          > Przez spodnie, niekiedy widziac, ale o wiele trudniej przez pryzmat spodni...

          nikt ci nie karze zwracac uwage na kobiety w spodniach

    • lastka Re: Kobieta i spodnie 11.06.02, 12:07
      Muszę ci powiedzieć, że bardzo lubię spodnie ale równie elegancko wygląda
      kostium ze spodniami jak i kostium ze spódniczką.
      • matrek Re: Kobieta i spodnie 11.06.02, 12:13
        lastka napisał(a):

        > Muszę ci powiedzieć, że bardzo lubię spodnie ale równie elegancko wygląda
        > kostium ze spodniami jak i kostium ze spódniczką.

        Nie twierdzę lastko, że kobieta w spodniach nie może wyglądać elegancko. sądzę
        jedynie, że ubywa kobiecości kobiecie, krtra dzien w dzien chodzi tylko w
        spodniach i de facto nie uznaje niczego innego.
        Niestety, niektre kobiety nie mogą wręcz chodzic w spodniach. Niekiedy widac na
        ulicu kobiety, które dla wygody albo - jak im się wydaje, optycznego
        wyszczuplenia - zakladają spodnie z dżinsu, co w połączeniu z ich, powiedzmy,
        nienajzgrabniejszym tyłeczkiem, wygląda wręcz niesmacznie.
        • lastka Re: Kobieta i spodnie 11.06.02, 12:14
          matrek napisał(a):

          > lastka napisał(a):
          >
          > > Muszę ci powiedzieć, że bardzo lubię spodnie ale równie elegancko wygląda
          > > kostium ze spodniami jak i kostium ze spódniczką.
          >
          > Nie twierdzę lastko, że kobieta w spodniach nie może wyglądać elegancko. sądzę
          > jedynie, że ubywa kobiecości kobiecie, krtra dzien w dzien chodzi tylko w
          > spodniach i de facto nie uznaje niczego innego.
          > Niestety, niektre kobiety nie mogą wręcz chodzic w spodniach. Niekiedy widac na
          >
          > ulicu kobiety, które dla wygody albo - jak im się wydaje, optycznego
          > wyszczuplenia - zakladają spodnie z dżinsu, co w połączeniu z ich, powiedzmy,
          > nienajzgrabniejszym tyłeczkiem, wygląda wręcz niesmacznie.


          Oj tak a szczególnie kiedy te dżinsy są bardzo obcisłe...
        • Gość: sagan Re: Kobieta i spodnie IP: *.desy.de 11.06.02, 12:15
          matrek napisał(a):


          > Niestety, niektre kobiety nie mogą wręcz chodzic w
          > spodniach. Niekiedy widac na ulicu kobiety, które dla
          > wygody albo - jak im się wydaje, optycznego
          > wyszczuplenia - zakladają spodnie z dżinsu, co w
          > połączeniu z ich, powiedzmy, nienajzgrabniejszym
          > tyłeczkiem, wygląda wręcz niesmacznie.

          no oczywiscie. jak sie nie ma figury modelki, to trzeba
          koniecznie siedziec w domu...
          • lastka Re: Ha ha ha 11.06.02, 12:18
            Gość portalu: sagan napisał(a):

            > matrek napisał(a):
            >
            >
            > > Niestety, niektre kobiety nie mogą wręcz chodzic w
            > > spodniach. Niekiedy widac na ulicu kobiety, które dla
            > > wygody albo - jak im się wydaje, optycznego
            > > wyszczuplenia - zakladają spodnie z dżinsu, co w
            > > połączeniu z ich, powiedzmy, nienajzgrabniejszym
            > > tyłeczkiem, wygląda wręcz niesmacznie.
            >
            > no oczywiscie. jak sie nie ma figury modelki, to trzeba
            > koniecznie siedziec w domu...



            A do tego co tam wyżej napisałam do Matreka chciałam dopisać, że do obcisłych
            spodni założy krótką bluzeczke i co nieco się wylewa ale w czas się
            powstrzymałam, bo wiedziałam ,że zostanie to skwitowane przez saganka.
            • Gość: sagan Re: Ha ha ha IP: *.desy.de 11.06.02, 12:24
              lastka napisał(a):

              >
              > A do tego co tam wyżej napisałam do Matreka chciałam
              > dopisać, że do obcisłych
              > spodni założy krótką bluzeczke i co nieco się wylewa
              > ale w czas się powstrzymałam, bo wiedziałam ,że
              > zostanie to skwitowane przez saganka.

              o, widze, ze sie dorobilam i psychoanalityka i znawcy
              wlasnej osoby... skad niby takie wnioski?

              ja tez odruchowo zaciskam zeby, jak widze ten tluszczyk i
              obciske ciuszki...
              ... ale potem sobie mysle: cholera, moze JEJ sie podoba,
              co MI do tego??? krzywdy mi nie robi, wiec niech sobie
              chodzi jak chce...
              moze sie cos nie podobac, ale czasami uwazam, ze ludzie
              przesadzaja z narzekaniami typu: dla mnie to takie
              nieestetyczne/odrazajace
              moze i jest. ale oczy odwrocic latwo, albo przejsc szybko

              dajmy ludziom zyc, co?
              • matrek Re: Ha ha ha 11.06.02, 12:39
                Gość portalu: sagan napisał(a):

                > lastka napisał(a):
                >
                > >
                > > A do tego co tam wyżej napisałam do Matreka chciałam
                > > dopisać, że do obcisłych
                > > spodni założy krótką bluzeczke i co nieco się wylewa
                > > ale w czas się powstrzymałam, bo wiedziałam ,że
                > > zostanie to skwitowane przez saganka.
                >
                > o, widze, ze sie dorobilam i psychoanalityka i znawcy
                > wlasnej osoby... skad niby takie wnioski?
                >
                > ja tez odruchowo zaciskam zeby, jak widze ten tluszczyk i
                > obciske ciuszki...
                > ... ale potem sobie mysle: cholera, moze JEJ sie podoba,
                > co MI do tego??? krzywdy mi nie robi, wiec niech sobie
                > chodzi jak chce...
                > moze sie cos nie podobac, ale czasami uwazam, ze ludzie
                > przesadzaja z narzekaniami typu: dla mnie to takie
                > nieestetyczne/odrazajace
                > moze i jest. ale oczy odwrocic latwo, albo przejsc szybko
                >
                > dajmy ludziom zyc, co?

                Rzecz w tym, że każdy ma prawo do wlasnego gusttu i wlasnego zdania. Każdy może
                ubrać sie jak chce, ale też każdy może mieć swoje zdanie na temat jego ubioru.
                • Gość: sagan Re: Ha ha ha IP: *.desy.de 11.06.02, 12:50
                  matrek napisał(a):


                  > Rzecz w tym, że każdy ma prawo do wlasnego gusttu i
                  > wlasnego zdania. Każdy może ubrać sie jak chce, ale też
                  > każdy może mieć swoje zdanie na temat jego ubioru.

                  oczywisice
                  ale co to za tolerancja dla czyjegos ubioru, skoro od
                  razu sie go krytykuje, ze paskudny???

                  i nie mowi tu o Twoim posice!
                  tu jest dyskusja :) czasem nawet rzeczowa.
                  mowi o zachowaniu spoleczenstwa


                  • matrek Re: Ha ha ha 11.06.02, 12:55
                    Gość portalu: sagan napisał(a):

                    > matrek napisał(a):
                    >
                    >
                    > > Rzecz w tym, że każdy ma prawo do wlasnego gusttu i
                    > > wlasnego zdania. Każdy może ubrać sie jak chce, ale też
                    > > każdy może mieć swoje zdanie na temat jego ubioru.
                    >
                    > oczywisice
                    > ale co to za tolerancja dla czyjegos ubioru, skoro od
                    > razu sie go krytykuje, ze paskudny???
                    >
                    > i nie mowi tu o Twoim posice!

                    Dlaczego nie - jueżeli mam jakąś krytyczną opinię na jakiś temat - chociażby tych
                    spodni i ją wyrażam, to tym samym krytykuję. Ale przeciweż w samej krytyce jako
                    tekiej nie ma niczego złego. Przeciwnie, krytyka jest zdrowa.
                    • Gość: sagan Re: Ha ha ha IP: *.desy.de 11.06.02, 13:01
                      matrek napisał(a):


                      > Dlaczego nie - jueżeli mam jakąś krytyczną opinię na
                      jakiś temat - chociażby tych spodni i ją wyrażam, to
                      tym
                      > samym krytykuję. Ale przeciweż w samej krytyce jako
                      > tekiej nie ma niczego złego. Przeciwnie, krytyka jest
                      > zdrowa.

                      zartujesz?
                      nie myslales nigdy, ze pochopna, zla lub niesprawiedliwa
                      krytyka mozna narobic wiele szkody??
                      nie mowi o ukrywaniu prawdy.
                      przeciez zdanie krytyczne nie musi byc prawdziwe, a mimo
                      to moze byc bardzo bolesnie przyjete przez osobe
                      krytykowana.
                      mnie sie wydaje, ze z krytyka trzeba byc bardzo
                      ostroznym. i czasami sobie darowac.

                      krytyka jest zdrowa?
                      uwazasz, ze zdrowe jest powiedzenie zakompleksionej
                      brzyduli, ze brzydka?...

                      oczywiscie co innego kryryka konstruktywna, czy
                      merytoryczna. jak ktos zawala w pracy, to trzeba to
                      naprawic. ale w zyciu, w subiektywnych sprawach?
                      lepiej uwazac
                      • matrek Re: Ha ha ha 11.06.02, 13:05
                        Gość portalu: sagan napisał(a):

                        > matrek napisał(a):
                        >
                        >
                        > > Dlaczego nie - jueżeli mam jakąś krytyczną opinię na
                        > jakiś temat - chociażby tych spodni i ją wyrażam, to
                        > tym
                        > > samym krytykuję. Ale przeciweż w samej krytyce jako
                        > > tekiej nie ma niczego złego. Przeciwnie, krytyka jest
                        > > zdrowa.
                        >
                        > zartujesz?
                        > nie myslales nigdy, ze pochopna, zla lub niesprawiedliwa
                        > krytyka mozna narobic wiele szkody??
                        > nie mowi o ukrywaniu prawdy.
                        > przeciez zdanie krytyczne nie musi byc prawdziwe, a mimo
                        > to moze byc bardzo bolesnie przyjete przez osobe
                        > krytykowana.
                        > mnie sie wydaje, ze z krytyka trzeba byc bardzo
                        > ostroznym. i czasami sobie darowac.
                        >
                        > krytyka jest zdrowa?
                        > uwazasz, ze zdrowe jest powiedzenie zakompleksionej
                        > brzyduli, ze brzydka?...
                        >
                        > oczywiscie co innego kryryka konstruktywna, czy
                        > merytoryczna. jak ktos zawala w pracy, to trzeba to
                        > naprawic. ale w zyciu, w subiektywnych sprawach?
                        > lepiej uwazac

                        Czytasz co piszę ? Napisałem "krytyka sama w sobie", krtyka jako taka.
                        Z innej beczki, patrząc z punktu widzenia tej "brzydkiej" - jedną z
                        najważniejszych pozytywnych cech charakteru człowieka, jest umiejętność
                        zachowania dystansu wobec samego siebie.
                        • Gość: sagan Re: Ha ha ha IP: *.desy.de 11.06.02, 13:09
                          matrek napisał(a):


                          > Czytasz co piszę ? Napisałem "krytyka sama w sobie",
                          > krtyka jako taka.

                          a ja powtorze jeszcze raz:
                          co zdrowego w krytyce, nawet samej w sobie, ktora niczego
                          nie zmieni? sa rzeczy, ktore mozna krytykowac, ale
                          ktorych zmienic sie po prostu nie da. czy wtedy kryryka
                          jako taka jest cos warta?


                          > Z innej beczki, patrząc z punktu widzenia tej
                          > "brzydkiej" - jedną z najważniejszych pozytywnych cech
                          > charakteru człowieka, jest umiejętność zachowania
                          > dystansu wobec samego siebie.

                          a co ma dystans do siebie z przykroscia wywolana ciagla
                          krytyka?
                          niektorzy sa silni psychicznie, niektorzy slabsi i
                          niewatpliwie cigle przypominanie o naszych
                          "niezasluzonych" slabosciach moze byc bolesne.
                          bez wzgledu na dystans do samego siebie
                          • matrek Re: Ha ha ha 11.06.02, 13:15
                            Gość portalu: sagan napisał(a):

                            > matrek napisał(a):
                            >
                            >
                            > > Czytasz co piszę ? Napisałem "krytyka sama w sobie",
                            > > krtyka jako taka.
                            >
                            > a ja powtorze jeszcze raz:
                            > co zdrowego w krytyce, nawet samej w sobie, ktora niczego
                            > nie zmieni? sa rzeczy, ktore mozna krytykowac, ale
                            > ktorych zmienic sie po prostu nie da. czy wtedy kryryka
                            > jako taka jest cos warta?

                            Krtytką "negatywną" można nazwać - moim zdaniem - tylko taką krytykę, ktra
                            powodowana jest złośliwocią, czy innymi pozaprzedmiotowymi względami. Tylko, czy
                            taką krytykę można nazwać jeszcze krytyką ?

                            > > Z innej beczki, patrząc z punktu widzenia tej
                            > > "brzydkiej" - jedną z najważniejszych pozytywnych cech
                            > > charakteru człowieka, jest umiejętność zachowania
                            > > dystansu wobec samego siebie.
                            >
                            > a co ma dystans do siebie z przykroscia wywolana ciagla
                            > krytyka?
                            > niektorzy sa silni psychicznie, niektorzy slabsi i
                            > niewatpliwie cigle przypominanie o naszych
                            > "niezasluzonych" slabosciach moze byc bolesne.
                            > bez wzgledu na dystans do samego siebie

                            Nie przesadzasz ? Przez całe życie znam trochę tych troch
                            mniej szczupych kobiet, i nie zauważyem, aby były jakoś permanetnie dręczone z
                            tego powodu.
                            • Gość: sagan Re: Ha ha ha IP: *.desy.de 11.06.02, 13:24
                              matrek napisał(a):

                              
                              > Krtytką "negatywną" można nazwać - moim zdaniem - tylko
                              > taką krytykę, ktra powodowana jest złośliwocią, czy
                              > innymi pozaprzedmiotowymi względami. Tylko, czy
                              > taką krytykę można nazwać jeszcze krytyką ?

                              no ale czy uwazasz za "pozytywna" krytyke, ktora niczego
                              nie zmieni? i jest krytyka dla samej siebie? bo ciocia
                              jasia ma brzydka siosrzenice i musi to skrytykowac, bo
                              ciocia jasia zawsze mowi prawde... ?
                              dochodzimy chyba do tego, ze ja uwazam, ze krytyka, nawet
                              jesli prawdziwa, nie zawsze jest dobra czy pozadana.
                              ludzie sa ludzmi
                              maja tez uczucia, o ktore czasem trzeba zadbac

                              i wydaje mi sie, ze wiem co mowie, bo przeszlam podobny
                              proces sama - od strony tej, ktora "miala prawo"
                              zastosowac krytyke, wcale nie powodowana zlosliwoscia, w
                              stosunku do bardzo bliskiej osoby


                              > Nie przesadzasz ? Przez całe życie znam trochę tych
                              > troch mniej szczupych kobiet, i nie zauważyem, aby były
                              > jakoś permanetnie dręczone z tego powodu.

                              aaa... wyszlo szydlo z worka... :))
                              brzydula = mniej szczupla... ;)

                              Matrek, po pierwsze znasz niereprezentatywna probke -
                              przypuszczam, ze obracasz sie w grupie ludzi z wyzszym
                              wyksztalceniem [glownie]. a jaki jest odsetek takich
                              ludzi w polsce?
                              a poza tym kazda grupa spoleczna umie sobie wybrac i
                              ofiare i bardzo skuteczny atak pod postacia krytyki...
                              pamietasz watek na forum o tesciach z wizyta???
                              oni tez TYLKO krytykuja swoja synowa, i wydaje mi sie, ze
                              nie ze zlosliwosci, a z czystego poczucia, ze maja racje
                              i ich syn sie marnuje...

          • matrek Re: Kobieta i spodnie 11.06.02, 12:18
            Gość portalu: sagan napisał(a):

            > matrek napisał(a):
            >
            >
            > > Niestety, niektre kobiety nie mogą wręcz chodzic w
            > > spodniach. Niekiedy widac na ulicu kobiety, które dla
            > > wygody albo - jak im się wydaje, optycznego
            > > wyszczuplenia - zakladają spodnie z dżinsu, co w
            > > połączeniu z ich, powiedzmy, nienajzgrabniejszym
            > > tyłeczkiem, wygląda wręcz niesmacznie.
            >
            > no oczywiscie. jak sie nie ma figury modelki, to trzeba
            > koniecznie siedziec w domu...

            Sagan, masz jakiś kompleks, czy co ? Każda kobieta, bez względu na to jaką
            posiada fiogurę jest w stanie ubrać się kobieco. trzeba tylko potrafić.
            • lastka Re: Kobieta i spodnie 11.06.02, 12:20
              matrek napisał(a):

              > Gość portalu: sagan napisał(a):
              >
              > > matrek napisał(a):
              > >
              > >
              > > > Niestety, niektre kobiety nie mogą wręcz chodzic w
              > > > spodniach. Niekiedy widac na ulicu kobiety, które dla
              > > > wygody albo - jak im się wydaje, optycznego
              > > > wyszczuplenia - zakladają spodnie z dżinsu, co w
              > > > połączeniu z ich, powiedzmy, nienajzgrabniejszym
              > > > tyłeczkiem, wygląda wręcz niesmacznie.
              > >
              > > no oczywiscie. jak sie nie ma figury modelki, to trzeba
              > > koniecznie siedziec w domu...
              >
              > Sagan, masz jakiś kompleks, czy co ? Każda kobieta, bez względu na to jaką
              > posiada fiogurę jest w stanie ubrać się kobieco. trzeba tylko potrafić.


              Oto właśnie chodzi, nie trzeba mieć ani wielkiej kasy, ani figury modelki żeby w
              czymś dobrze wyglądać, trzeba mieć tylko odpowiedni gust i trochę dobrego smaku.
              • matrek Re: Kobieta i spodnie 11.06.02, 12:22
                lastka napisał(a):

                > matrek napisał(a):
                >... Każda kobieta, bez względu na to jaką
                >
                > > posiada fiogurę jest w stanie ubrać się kobieco. trzeba tylko potrafić.
                >
                >
                > Oto właśnie chodzi, nie trzeba mieć ani wielkiej kasy, ani figury modelki żeby
                > w
                > czymś dobrze wyglądać, trzeba mieć tylko odpowiedni gust i trochę dobrego smaku
                > .

                Cieszę sie lastko, że się zgadzamy :)
                • lastka Re: Kobieta i spodnie 11.06.02, 12:28
                  matrek napisał(a):

                  > lastka napisał(a):
                  >
                  > > matrek napisał(a):
                  > >... Każda kobieta, bez względu na to jaką
                  > >
                  > > > posiada fiogurę jest w stanie ubrać się kobieco. trzeba tylko potrafi
                  > ć.
                  > >
                  > >
                  > > Oto właśnie chodzi, nie trzeba mieć ani wielkiej kasy, ani figury modelki
                  > żeby
                  > > w
                  > > czymś dobrze wyglądać, trzeba mieć tylko odpowiedni gust i trochę dobrego
                  > smaku
                  > > .
                  >
                  > Cieszę sie lastko, że się zgadzamy :)

                  Przecież my od zawsze się zgadzamy,

                  • matrek Re: Kobieta i spodnie 11.06.02, 12:31
                    lastka napisał(a):

                    > matrek napisał(a):
                    >
                    > > lastka napisał(a):
                    > >
                    > > > matrek napisał(a):
                    > > >... Każda kobieta, bez względu na to jaką
                    > > >
                    > > > > posiada fiogurę jest w stanie ubrać się kobieco. trzeba tylko po
                    > trafi
                    > > ć.
                    > > >
                    > > >
                    > > > Oto właśnie chodzi, nie trzeba mieć ani wielkiej kasy, ani figury mod
                    > elki
                    > > żeby
                    > > > w
                    > > > czymś dobrze wyglądać, trzeba mieć tylko odpowiedni gust i trochę dob
                    > rego
                    > > smaku
                    > > > .
                    > >
                    > > Cieszę sie lastko, że się zgadzamy :)
                    >
                    > Przecież my od zawsze się zgadzamy,
                    >

                    Chyba jesteśmy bratnimi duszmi :)
                    Chyba się z Tobą ożenię :)))
                    • lastka Re: Kobieta i spodnie 11.06.02, 12:34
                      matrek napisał(a):

                      > lastka napisał(a):
                      >
                      > > matrek napisał(a):
                      > >
                      > > > lastka napisał(a):
                      > > >
                      > > > > matrek napisał(a):
                      > > > >... Każda kobieta, bez względu na to jaką
                      > > > >
                      > > > > > posiada fiogurę jest w stanie ubrać się kobieco. trzeba tyl
                      > ko po
                      > > trafi
                      > > > ć.
                      > > > >
                      > > > >
                      > > > > Oto właśnie chodzi, nie trzeba mieć ani wielkiej kasy, ani figur
                      > y mod
                      > > elki
                      > > > żeby
                      > > > > w
                      > > > > czymś dobrze wyglądać, trzeba mieć tylko odpowiedni gust i troch
                      > ę dob
                      > > rego
                      > > > smaku
                      > > > > .
                      > > >
                      > > > Cieszę sie lastko, że się zgadzamy :)
                      > >
                      > > Przecież my od zawsze się zgadzamy,
                      > >
                      >
                      > Chyba jesteśmy bratnimi duszmi :)
                      > Chyba się z Tobą ożenię :)))


                      Ok! No to ja wyjdę za ciebie za mąż, cieszysz się???
                      • matrek Re: Kobieta i spodnie 11.06.02, 12:41
                        lastka napisał(a):

                        > matrek napisał(a):
                        >
                        > > lastka napisał(a):
                        > >
                        > > > matrek napisał(a):
                        > > >
                        > > > > lastka napisał(a):
                        > > > >
                        > > > > > matrek napisał(a):
                        > > > > >... Każda kobieta, bez względu na to jaką
                        > > > > >
                        > > > > > > posiada fiogurę jest w stanie ubrać się kobieco. trzeb
                        > a tyl
                        > > ko po
                        > > > trafi
                        > > > > ć.
                        > > > > >
                        > > > > >
                        > > > > > Oto właśnie chodzi, nie trzeba mieć ani wielkiej kasy, ani
                        > figur
                        > > y mod
                        > > > elki
                        > > > > żeby
                        > > > > > w
                        > > > > > czymś dobrze wyglądać, trzeba mieć tylko odpowiedni gust i
                        > troch
                        > > ę dob
                        > > > rego
                        > > > > smaku
                        > > > > > .
                        > > > >
                        > > > > Cieszę sie lastko, że się zgadzamy :)
                        > > >
                        > > > Przecież my od zawsze się zgadzamy,
                        > > >
                        > >
                        > > Chyba jesteśmy bratnimi duszmi :)
                        > > Chyba się z Tobą ożenię :)))
                        >
                        >
                        > Ok! No to ja wyjdę za ciebie za mąż, cieszysz się???

                        Z łaski ? Nie chcę :)
                        • lastka Re: Matrusiu!!!!! 11.06.02, 12:45
                          No co ty z jakiej łaski??? Przecież ja Ciebie uwielbiam no co ty nie bzdycz się!
                          • matrek Re: Matrusiu!!!!! 11.06.02, 12:52
                            lastka napisał(a):

                            > No co ty z jakiej łaski??? Przecież ja Ciebie uwielbiam no co ty nie bzdycz się
                            > !

                            A schabowe usmażyć umiesz ?
                            • lastka Re: Matrusiu!!!!! 11.06.02, 12:57
                              matrek napisał(a):

                              > lastka napisał(a):
                              >
                              > > No co ty z jakiej łaski??? Przecież ja Ciebie uwielbiam no co ty nie bzdyc
                              > z się
                              > > !
                              >
                              > A schabowe usmażyć umiesz ?

                              Baaaa, nie tylko schabowe, bo kucharka ze mnie przednia i dużo rzeczy umiem.
                              A tobie będę samżyć najlepsze schabowe na świecie!

                              • matrek Re: Matrusiu!!!!! 11.06.02, 13:07
                                lastka napisał(a):

                                > matrek napisał(a):
                                >
                                > > lastka napisał(a):
                                > >
                                > > > No co ty z jakiej łaski??? Przecież ja Ciebie uwielbiam no co ty nie
                                > bzdyc
                                > > z się
                                > > > !
                                > >
                                > > A schabowe usmażyć umiesz ?
                                >
                                > Baaaa, nie tylko schabowe, bo kucharka ze mnie przednia i dużo rzeczy umiem.
                                > A tobie będę samżyć najlepsze schabowe na świecie!
                                >

                                Na pewno nie tak dobre jak moje. Schabowe, devolaje, piersi, pizze, spagetti,
                                zupki z papryki (mój własny wynalazek palce lizać)... - jestem w tym mistrzem :)
                                • lastka Re: Matrusiu!!!!! 11.06.02, 13:11
                                  matrek napisał(a):

                                  > lastka napisał(a):
                                  >
                                  > > matrek napisał(a):
                                  > >
                                  > > > lastka napisał(a):
                                  > > >
                                  > > > > No co ty z jakiej łaski??? Przecież ja Ciebie uwielbiam no co ty
                                  > nie
                                  > > bzdyc
                                  > > > z się
                                  > > > > !
                                  > > >
                                  > > > A schabowe usmażyć umiesz ?
                                  > >
                                  > > Baaaa, nie tylko schabowe, bo kucharka ze mnie przednia i dużo rzeczy umie
                                  > m.
                                  > > A tobie będę samżyć najlepsze schabowe na świecie!
                                  > >
                                  >
                                  > Na pewno nie tak dobre jak moje. Schabowe, devolaje, piersi, pizze, spagetti,
                                  > zupki z papryki (mój własny wynalazek palce lizać)... - jestem w tym mistrzem :
                                  > )


                                  No no, ale jesteś smakowity...;o)))
                                  • matrek Lasteczko 11.06.02, 13:20
                                    lastka napisał(a):

                                    > matrek napisał(a):
                                    >
                                    > > lastka napisał(a):
                                    > >
                                    > > > matrek napisał(a):
                                    > > >
                                    > > > > lastka napisał(a):
                                    > > > >
                                    > > > > > No co ty z jakiej łaski??? Przecież ja Ciebie uwielbiam no
                                    > co ty
                                    > > nie
                                    > > > bzdyc
                                    > > > > z się
                                    > > > > > !
                                    > > > >
                                    > > > > A schabowe usmażyć umiesz ?
                                    > > >
                                    > > > Baaaa, nie tylko schabowe, bo kucharka ze mnie przednia i dużo rzeczy
                                    > umie
                                    > > m.
                                    > > > A tobie będę samżyć najlepsze schabowe na świecie!
                                    > > >
                                    > >
                                    > > Na pewno nie tak dobre jak moje. Schabowe, devolaje, piersi, pizze, spaget
                                    > ti,
                                    > > zupki z papryki (mój własny wynalazek palce lizać)... - jestem w tym mistr
                                    > zem :
                                    > > )
                                    >
                                    >
                                    > No no, ale jesteś smakowity...;o)))

                                    Ja jak to ja, ale te schabowe...
                                    • lastka Re: Lasteczko 11.06.02, 13:35
                                      No ale najpierw mówię o tobie, a schabowe będziemy konsumować póżniej !
                                      • matrek Re: Lasteczko 11.06.02, 13:46
                                        lastka napisał(a):

                                        > No ale najpierw mówię o tobie, a schabowe będziemy konsumować póżniej !

                                        Nawet nie będę szerzej wspominał, jaką slodycz od ciebie czuć !
                                        • lastka Re: Matrusiu!!! 11.06.02, 14:03
                                          Słońce Ty moje :o) (wznoszę oczy do góry w geście uwielbienia)
                                          • matrek Re: Matrusiu!!! 11.06.02, 14:06
                                            lastka napisał(a):

                                            > Słońce Ty moje :o) (wznoszę oczy do góry w geście uwielbienia)

                                            Ptaszku Ty mój, żuczku na liściu łopianu :)
                                            • lastka Re: Matrusiu!!! 11.06.02, 14:10
                                              Jakie ciepełko w moim serduszku gości kiedy myślę o tobie,mmmmhm truskaweczko
                                              moja z chęcią bym Ciebie schrupała mniam mniam

                                              ( a tak na marginesiku ale nam się zaraz pewnie tu dostanie)
                                              • matrek Re: Matrusiu!!! 11.06.02, 14:15
                                                lastka napisał(a):

                                                > Jakie ciepełko w moim serduszku gości kiedy myślę o tobie,mmmmhm truskaweczko
                                                > moja z chęcią bym Ciebie schrupała mniam mniam
                                                >
                                                > ( a tak na marginesiku ale nam się zaraz pewnie tu dostanie)

                                                kórliczku Ty mój, pszczółko mała, nie dbam co powiedzą zawistni :)
                                                • lastka Re: Matrusiu!!! 11.06.02, 14:20
                                                  matrek napisał(a):

                                                  > lastka napisał(a):
                                                  >
                                                  > > Jakie ciepełko w moim serduszku gości kiedy myślę o tobie,mmmmhm truskawec
                                                  > zko
                                                  > > moja z chęcią bym Ciebie schrupała mniam mniam
                                                  > >
                                                  > > ( a tak na marginesiku ale nam się zaraz pewnie tu dostanie)
                                                  >
                                                  > kórliczku Ty mój, pszczółko mała, nie dbam co powiedzą zawistni :)


                                                  Żuczku, robaczku mój ty świętojański, moje ty świateło w ciemnym tunelu cmok, cmok
                                                  Ale sama słodycz ;o))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                                  • matrek Re: Matrusiu!!! 11.06.02, 14:30
                                                    lastka napisał(a):

                                                    > matrek napisał(a):
                                                    >
                                                    > > lastka napisał(a):
                                                    > >
                                                    > > > Jakie ciepełko w moim serduszku gości kiedy myślę o tobie,mmmmhm trus
                                                    > kawec
                                                    > > zko
                                                    > > > moja z chęcią bym Ciebie schrupała mniam mniam
                                                    > > >
                                                    > > > ( a tak na marginesiku ale nam się zaraz pewnie tu dostanie)
                                                    > >
                                                    > > kórliczku Ty mój, pszczółko mała, nie dbam co powiedzą zawistni :)
                                                    >
                                                    >
                                                    > Żuczku, robaczku mój ty świętojański, moje ty świateło w ciemnym tunelu cmok, c
                                                    > mok
                                                    > Ale sama słodycz ;o))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

                                                    Przewiśniegu wiosenny, fiołku górski mój jedyny, kaczuszko prześliczna, to z
                                                    Ciebie bije sodycz namietna :))
                                                  • lastka Re: Matrusiu!!! 11.06.02, 14:34
                                                    matrek napisał(a):

                                                    > lastka napisał(a):
                                                    >
                                                    > > matrek napisał(a):
                                                    > >
                                                    > > > lastka napisał(a):
                                                    > > >
                                                    > > > > Jakie ciepełko w moim serduszku gości kiedy myślę o tobie,mmmmhm
                                                    > trus
                                                    > > kawec
                                                    > > > zko
                                                    > > > > moja z chęcią bym Ciebie schrupała mniam mniam
                                                    > > > >
                                                    > > > > ( a tak na marginesiku ale nam się zaraz pewnie tu dostanie)
                                                    > > >
                                                    > > > kórliczku Ty mój, pszczółko mała, nie dbam co powiedzą zawistni :)
                                                    > >
                                                    > >
                                                    > > Żuczku, robaczku mój ty świętojański, moje ty świateło w ciemnym tunelu cm
                                                    > ok, c
                                                    > > mok
                                                    > > Ale sama słodycz ;o)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                                    > )
                                                    >
                                                    > Przewiśniegu wiosenny, fiołku górski mój jedyny, kaczuszko prześliczna, to z
                                                    > Ciebie bije sodycz namietna :))

                                                    Nie Matruś nie masz racji to nie ze mnie to z ciebie serduszko ty moje
                                                    najgorętsze :)))

                                                  • matrek Re: Matrusiu!!! 11.06.02, 14:38
                                                    lastka napisał(a):

                                                    > matrek napisał(a):
                                                    >
                                                    > > lastka napisał(a):
                                                    > >
                                                    > > > matrek napisał(a):
                                                    > > >
                                                    > > > > lastka napisał(a):
                                                    > > > >
                                                    > > > > > Jakie ciepełko w moim serduszku gości kiedy myślę o tobie,m
                                                    > mmmhm
                                                    > > trus
                                                    > > > kawec
                                                    > > > > zko
                                                    > > > > > moja z chęcią bym Ciebie schrupała mniam mniam
                                                    > > > > >
                                                    > > > > > ( a tak na marginesiku ale nam się zaraz pewnie tu dostanie
                                                    > )
                                                    > > > >
                                                    > > > > kórliczku Ty mój, pszczółko mała, nie dbam co powiedzą zawistni
                                                    > :)
                                                    > > >
                                                    > > >
                                                    > > > Żuczku, robaczku mój ty świętojański, moje ty świateło w ciemnym tune
                                                    > lu cm
                                                    > > ok, c
                                                    > > > mok
                                                    > > > Ale sama słodycz ;o))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                                    > )))))
                                                    > > )
                                                    > >
                                                    > > Przewiśniegu wiosenny, fiołku górski mój jedyny, kaczuszko prześliczna, to
                                                    > z
                                                    > > Ciebie bije sodycz namietna :))
                                                    >
                                                    > Nie Matruś nie masz racji to nie ze mnie to z ciebie serduszko ty moje
                                                    > najgorętsze :)))
                                                    >

                                                    To umówmy się stokrotko moja, że oboje jesteśmy baaardzo slodcy i namiętni :)
                                                  • lastka Re: Matrusiu!!! 11.06.02, 14:44
                                                    OOOOOOOOOoooooooooooooooooj taaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaak!!!!!!!!!
                                                    No całuski bo zaraz będę spadać do domu
                                                    Cmoooooooooooooooooooooooooooooooook :o)))))
                                                  • matrek Re: Matrusiu!!! 11.06.02, 14:51
                                                    lastka napisał(a):

                                                    > OOOOOOOOOoooooooooooooooooj taaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaak!!!!!!!!!
                                                    > No całuski bo zaraz będę spadać do domu
                                                    > Cmoooooooooooooooooooooooooooooooook :o)))))

                                                    Pappatki, tylko niech Cię dom nie pozbawi słodyczy i namiętności !
              • Gość: anE Re: Kobieta i spodnie IP: *.man.polbox.pl 11.06.02, 13:05
                trzeba mieć tylko odpowiedni gust i trochę dobrego
                smaku.

                dla niektórych nieosiągalne!
            • Gość: sagan Re: Kobieta i spodnie IP: *.desy.de 11.06.02, 12:28
              matrek napisał(a):


              > Sagan, masz jakiś kompleks, czy co ?

              oczywiscie. jestem brzydka, garbata i kulawa...

              > Każda kobieta, bez względu na to jaką posiada fiogurę
              > jest w stanie ubrać się kobieco. trzeba tylko potrafić.

              ale to, czy kobieta wyglada dobrze, to jest sprawa gustu!
              a gusta sa rozne!
              poza tym wyglada mi to na "czepianie sie"
              moze przesadzam, ale moze nie

              i, jak juz gdzies wspomnialam, ubranie i kobiecosc nie
              musza isc w parze!
            • Gość: Agusja Re: Kobieta i spodnie IP: *.infinity.net.pl / *.infinity.net.pl 11.06.02, 12:59
              matrek napisał(a):

              Każda kobieta, bez względu na to jaką
              > posiada fiogurę jest w stanie ubrać się kobieco. trzeba tylko potrafić.

              a nie pomyslales o tym ze niektore nie lubia ubierac sie kobieco i zwracac uwage
              na siebie poprzez ksztalty?

              • matrek Re: Kobieta i spodnie 11.06.02, 13:08
                Gość portalu: Agusja napisał(a):

                > matrek napisał(a):
                >
                > Każda kobieta, bez względu na to jaką
                > > posiada fiogurę jest w stanie ubrać się kobieco. trzeba tylko potrafić.
                >
                > a nie pomyslales o tym ze niektore nie lubia ubierac sie kobieco i zwracac uwag
                > e
                > na siebie poprzez ksztalty?
                >

                A czy w kobiecości zawsze chodzi tylko o kształty ?
                • Gość: Agusja Re: Kobieta i spodnie IP: *.infinity.net.pl / *.infinity.net.pl 11.06.02, 13:20
                  matrek napisał(a):

                  > A czy w kobiecości zawsze chodzi tylko o kształty ?

                  no wlasnie...to o co chodzi?co za roznica w takim razie czy zaloze spodnie
                  spodnice czy worek od kartofli?:-)
                  przeciez spodnica rozni sie tym od spodni ze w nej widac nogi,wiec ksztalty

                  • matrek Re: Kobieta i spodnie 11.06.02, 13:24
                    Gość portalu: Agusja napisał(a):

                    > matrek napisał(a):
                    >
                    > > A czy w kobiecości zawsze chodzi tylko o kształty ?
                    >
                    > no wlasnie...to o co chodzi?co za roznica w takim razie czy zaloze spodnie
                    > spodnice czy worek od kartofli?:-)
                    > przeciez spodnica rozni sie tym od spodni ze w nej widac nogi,wiec ksztalty
                    >

                    Elegancka spódnica, czy spódniczka kojarzy sie z lekkością, czy zwiewnością, a
                    dziwnym zbiegiem okolicznoci, z tym samym kojarzy się kobiecość
                    • Gość: Agusja Re: Kobieta i spodnie IP: *.infinity.net.pl / *.infinity.net.pl 11.06.02, 13:35
                      matrek napisał(a):

                      > Elegancka spódnica, czy spódniczka kojarzy sie z lekkością, czy zwiewnością, a
                      > dziwnym zbiegiem okolicznoci, z tym samym kojarzy się kobiecość

                      to juz kwestia gustu i spojrzenia na rozne sprawy ,co sie komu z czym kojarzy

                      • matrek Re: Kobieta i spodnie 11.06.02, 13:49
                        Gość portalu: Agusja napisał(a):

                        > matrek napisał(a):
                        >
                        > > Elegancka spódnica, czy spódniczka kojarzy sie z lekkością, czy zwiewności
                        > ą, a
                        > > dziwnym zbiegiem okolicznoci, z tym samym kojarzy się kobiecość
                        >
                        > to juz kwestia gustu i spojrzenia na rozne sprawy ,co sie komu z czym kojarzy
                        >

                        I tym optymistycznym akcentem, zakończmy w tym wątku dyskusję nad definicją
                        kobiecości :)
    • Gość: sagan Re: Kobieta i spodnie IP: *.desy.de 11.06.02, 12:08
      a co maja zrobic kobiety z brzydkimi nogami? np. z
      zylakami? w spodnicy wygladaja fatalnie, a spodnie sa
      duzo lepsze, bo kryja defekt!
      czy one maja sie czuc parodia kobiety, bo maja brzydkie
      nogi? czy dlatego sa mniej kobiece?
      a nawet jak nie maja powodu - czy maja sie czuc mniej
      kobiece przez spodnie???
      czy kobiecosc to wylacznie ubranie???
      czyz nie kryje sie ona w sposobie bycia, w usmiechu, w
      ruchu bioder itp itd???

      szczerze mowiac, bardzo mi sie Twoja opinia nie podoba.
      ale mamy demokracje, pradwa? :)
      • bukowski27 spodnie to moga byc... 11.06.02, 12:09
        ale kobiety w marynarkach... albo nie daj bioze w krawatach to jest dla mnie
        osobisci porazka... na calej linii...
        • Gość: jendza Re: spodnie to moga byc... IP: *.abo.wanadoo.fr 11.06.02, 12:11
          Bardzo to dla mnie ciekawe...
          Wlasnie sobie uswiadomilam, ze najczesciej chodze w spodniach...
          po prostu dlatego, ze mi wygodnie...
          Krawata nie nalozylam chyba nigdy...
          Podobno Geroge Sand w meskim stroju
          kladla na podlge (wrazeniem, ktore robila...) wszystkich
          mezczyzn...
          Nie do konca to pewno rzecz stroju, ale tez i stroj nie jest
          bez znaczenia...
          Panowie!
          Dzis nakladam spodnice!
          jendza
        • Gość: sagan Re: spodnie to moga byc... IP: *.desy.de 11.06.02, 12:12
          a moze zyj i daj zyc?...

          a poza tym, czy kobieta, a generalnie - CZLOWIEK, to
          ubranie???
        • Gość: Agusja Re: spodnie to moga byc... IP: *.infinity.net.pl / *.infinity.net.pl 11.06.02, 13:02
          bukowski27 napisał(a):

          > ale kobiety w marynarkach... albo nie daj bioze w krawatach to jest dla mnie
          > osobisci porazka... na calej linii...

          dla jednego porazka dla innego swietna sprawa

          ps.bardzo lubie koszule + krawat (i nie tylko ja:-))

      • matrek Re: Kobieta i spodnie 11.06.02, 12:16
        Gość portalu: sagan napisał(a):

        > a co maja zrobic kobiety z brzydkimi nogami? np. z
        > zylakami? w spodnicy wygladaja fatalnie, a spodnie sa
        > duzo lepsze, bo kryja defekt!
        > czy one maja sie czuc parodia kobiety, bo maja brzydkie
        > nogi? czy dlatego sa mniej kobiece?
        > a nawet jak nie maja powodu - czy maja sie czuc mniej
        > kobiece przez spodnie???
        > czy kobiecosc to wylacznie ubranie???
        > czyz nie kryje sie ona w sposobie bycia, w usmiechu, w
        > ruchu bioder itp itd???
        >
        > szczerze mowiac, bardzo mi sie Twoja opinia nie podoba.
        > ale mamy demokracje, pradwa? :)

        Sagan, opinia jak opinia - ale to moja opinia. Uważam, że kobieta traci na
        kobiecości permanentnie nosząc spodnie, bez względu na fakt, z jakich przyczyn to
        robi. Zaznaczam permanentnie - niczego nie ubywa kobiecie od jednorazowego
        ubrania spodni, ale jeżeli nosi notorycznie, lub niemal wyłącznie chodzi w
        spodniach unikając spódnic lub spódniczek, tworząc w ten sposób swoj image, to
        traci w moich oczach kobiecość.
        • Gość: sagan Re: Kobieta i spodnie IP: *.desy.de 11.06.02, 12:21
          Twoja sprawa - jak traci, to traci
          a dla mnie czlowiek i ubranie, to dwie rozne rzeczy
          i tyle :)
          • matrek Re: Kobieta i spodnie 11.06.02, 12:24
            Gość portalu: sagan napisał(a):

            > Twoja sprawa - jak traci, to traci
            > a dla mnie czlowiek i ubranie, to dwie rozne rzeczy
            > i tyle :)

            A czy ja napisalem, że przestaje być kobietą ?
            Nie rozumiesz co to jest wizerunek ?
            • Gość: sagan Re: Kobieta i spodnie IP: *.desy.de 11.06.02, 12:26
              matrek napisał(a):

              > A czy ja napisalem, że przestaje być kobietą ?
              > Nie rozumiesz co to jest wizerunek ?

              mialam wrazenie, ze utozsamiles wizerunek z kobiecoscia.
              a z tym sie nie zgadzam!
              uwazam, ze kobieta, ktora WYGLADA bardzo niekobieco moze
              BYC kobieca, i to bardzo.
              • kini Re: Kobieta i spodnie 11.06.02, 12:27
                Gość portalu: sagan napisał(a):

                > uwazam, ze kobieta, ktora WYGLADA bardzo niekobieco moze
                > BYC kobieca, i to bardzo.

                A to ciekawe!
                • Gość: sagan Re: Kobieta i spodnie IP: *.desy.de 11.06.02, 12:32
                  kini napisał(a):

                  > Gość portalu: sagan napisał(a):
                  >
                  > > uwazam, ze kobieta, ktora WYGLADA bardzo niekobieco
                  > > moze BYC kobieca, i to bardzo.
                  >
                  > A to ciekawe!

                  a to czemu?
                  znam przyklad osobiscie
                  ubranie zupelnie niekobiece [ale nigdy brudne czy
                  niechlujne, dodaje od razu!], a facetow roje...
                  ... i wiedzieli co robili - ona JEST bardzo kobieca

                  czemu uwazasz to za tak nieprawdopodobne?
                  • kini Re: Kobieta i spodnie 11.06.02, 12:38
                    Gość portalu: sagan napisał(a):

                    > kini napisał(a):
                    >
                    > > Gość portalu: sagan napisał(a):
                    > >
                    > > > uwazam, ze kobieta, ktora WYGLADA bardzo niekobieco
                    > > > moze BYC kobieca, i to bardzo.
                    > >
                    > > A to ciekawe!
                    >
                    > a to czemu?
                    > znam przyklad osobiscie
                    > ubranie zupelnie niekobiece [ale nigdy brudne czy
                    > niechlujne, dodaje od razu!], a facetow roje...
                    > ... i wiedzieli co robili - ona JEST bardzo kobieca
                    >
                    > czemu uwazasz to za tak nieprawdopodobne?

                    Patrz mój post do Matreka. Uważam, że wygląd to nie tylko ubranie, tylko
                    całokształt.
                    • Gość: sagan Re: Kobieta i spodnie IP: *.desy.de 11.06.02, 12:45
                      kini napisał(a):


                      > Patrz mój post do Matreka. Uważam, że wygląd to nie
                      > tylko ubranie, tylko całokształt.

                      patrz moj post na Twoj post :)

                      dlatego zdziwila mnie twoja reakcja:
                      a to ciekawe!
                      w swietle dalszej rozmowy nie rozumiem jej!
                      wygladaloby, ze sie ze mna nie zgadzasz - uwazasz to
                      zdanie za nieprawdopodobne

                      ?
                      • kini Re: Kobieta i spodnie 11.06.02, 13:10
                        Gość portalu: sagan napisał(a):

                        > kini napisał(a):
                        >
                        >
                        > > Patrz mój post do Matreka. Uważam, że wygląd to nie
                        > > tylko ubranie, tylko całokształt.
                        >
                        > patrz moj post na Twoj post :)
                        >
                        > dlatego zdziwila mnie twoja reakcja:
                        > a to ciekawe!
                        > w swietle dalszej rozmowy nie rozumiem jej!
                        > wygladaloby, ze sie ze mna nie zgadzasz - uwazasz to
                        > zdanie za nieprawdopodobne
                        >
                        > ?

                        Myślałam po prostu, że mając mówiąc "wygląd", miałaś na myśli tylko ubranie! Stąd
                        nieporozumienie! :)
                • Gość: Agusja Re: Kobieta i spodnie IP: *.infinity.net.pl / *.infinity.net.pl 11.06.02, 13:06
                  kini napisał(a):

                  > Gość portalu: sagan napisał(a):
                  >
                  > > uwazam, ze kobieta, ktora WYGLADA bardzo niekobieco moze
                  > > BYC kobieca, i to bardzo.
                  >
                  > A to ciekawe!

                  owszem,tyle ze kobieca nie znaczy seksowna i kobieta ktora jest kobieca wcale
                  seksowna byc nie musi i na odwrot

                  jestem z Toba sagan :-)

                  • Gość: sagan Re: Kobieta i spodnie IP: *.desy.de 11.06.02, 13:16
                    Gość portalu: Agusja napisał(a):


                    > owszem,tyle ze kobieca nie znaczy seksowna i kobieta
                    > ktora jest kobieca wcale
                    > seksowna byc nie musi i na odwrot
                    >
                    > jestem z Toba sagan :-)

                    fajowo :)
                    ale Kini tez jest z nami, patrz ponizej - wytlumaczylysmy
                    sobie :)

        • Gość: Agusja Re: Kobieta i spodnie IP: *.infinity.net.pl / *.infinity.net.pl 11.06.02, 13:04
          matrek napisał(a):

          > Gość portalu: sagan napisał(a):
          >
          > > a co maja zrobic kobiety z brzydkimi nogami? np. z
          > > zylakami? w spodnicy wygladaja fatalnie, a spodnie sa
          > > duzo lepsze, bo kryja defekt!
          > > czy one maja sie czuc parodia kobiety, bo maja brzydkie
          > > nogi? czy dlatego sa mniej kobiece?
          > > a nawet jak nie maja powodu - czy maja sie czuc mniej
          > > kobiece przez spodnie???
          > > czy kobiecosc to wylacznie ubranie???
          > > czyz nie kryje sie ona w sposobie bycia, w usmiechu, w
          > > ruchu bioder itp itd???
          > >
          > > szczerze mowiac, bardzo mi sie Twoja opinia nie podoba.
          > > ale mamy demokracje, pradwa? :)
          >
          > Sagan, opinia jak opinia - ale to moja opinia. Uważam, że kobieta traci na
          > kobiecości permanentnie nosząc spodnie, bez względu na fakt, z jakich przyczyn
          > to
          > robi. Zaznaczam permanentnie - niczego nie ubywa kobiecie od jednorazowego
          > ubrania spodni, ale jeżeli nosi notorycznie, lub niemal wyłącznie chodzi w
          > spodniach unikając spódnic lub spódniczek, tworząc w ten sposób swoj image, to
          > traci w moich oczach kobiecość.

          ciekawi mnie czy wygladasz na tyle dobrze zeby moc wypowiadac sie na temat
          wygladu innych

    • kini Re: Kobieta i spodnie 11.06.02, 12:12
      Matrek! Czy ty masz jakiś uraz z dzieciństwa związany ze spodniami??? :)))
      • matrek Re: Kobieta i spodnie 11.06.02, 12:20
        kini napisał(a):

        > Matrek! Czy ty masz jakiś uraz z dzieciństwa związany ze spodniami??? :)))

        Bynajmniej - chodzę w nich codziennie.
        • kini Re: Kobieta i spodnie 11.06.02, 12:22
          matrek napisał(a):

          > kini napisał(a):
          >
          > > Matrek! Czy ty masz jakiś uraz z dzieciństwa związany ze spodniami??? :)))
          >
          > Bynajmniej - chodzę w nich codziennie.

          A kobietom zabraniasz, męski szowinisto! :)))))
          • matrek Re: Kobieta i spodnie 11.06.02, 12:28
            kini napisał(a):

            > matrek napisał(a):
            >
            > > kini napisał(a):
            > >
            > > > Matrek! Czy ty masz jakiś uraz z dzieciństwa związany ze spodniami???
            > :)))
            > >
            > > Bynajmniej - chodzę w nich codziennie.
            >
            > A kobietom zabraniasz, męski szowinisto! :)))))

            A gdzie Ty wyczytałaś, że zabraniam ?
            Napisałem tylko, że są przez to - moim zdaniem mniej kobiece - ale to czy noszą
            spodnie, czy nie to tylko ich sprawa i nic mi do tego.
            • kini Re: Kobieta i spodnie 11.06.02, 12:31
              matrek napisał(a):

              > A gdzie Ty wyczytałaś, że zabraniam ?
              > Napisałem tylko, że są przez to - moim zdaniem mniej kobiece - ale to czy noszą
              >
              > spodnie, czy nie to tylko ich sprawa i nic mi do tego.

              Myślałam, że cię wciągnę na szerokie wody śmichów-chichów, ale widze jesteś
              śmiertelnie poważny, więc niniejszym i ja zmieniam ton. :)
              Ja akurat uważam, że ubiór wpływa nieznacznie na kobiecość, o wiele bardziej zaś
              zachowanie, poruszanie się, wysławianie itp.
              • Gość: sagan Re: Kobieta i spodnie IP: *.desy.de 11.06.02, 12:38
                kini napisał(a):

                > Ja akurat uważam, że ubiór wpływa nieznacznie na
                > kobiecość, o wiele bardziej zaś zachowanie, poruszanie
                > się, wysławianie itp.

                no wlasnie :)
                ja chyba nie umiem swoich opini dobrze wyrazac - mam
                bardzo podobne zdanie, a zarzucono mi kompleksy... ;)
      • Gość: ........ Re: Kobieta i spodnie IP: *.sympatico.ca 11.06.02, 12:21
        Spodnie, spodnice czy........... Wazne zeby kusila.
      • sonija Re: Kobieta i spodnie 11.06.02, 12:22
        Przecież to wszystko zalezy dokad idą te kobiety ubrane w spódniczki i
        spodnie...ja osobiście do pracy ubieram się w spodnie, bo spódniczka jest
        poprostu niewygodna. Nie lubię jak moi podwładni gapią się na moje nogi, jak
        komentują ( podlizują się), muszę wtedu uwazać jak siadam ,jak idę
        itp....koszmar. Zamiast koncentrować się na pracy czuję dyskomfort. Prywatnie
        lubię spódniczki i chętnie je zakładam , mam tylko takie przed kolana.
        • Gość: renia Re: Kobieta i spodnie IP: *.net.gr / *.ath.spark.net.gr 11.06.02, 12:27
          sonija napisał(a):

          > Przecież to wszystko zalezy dokad idą te kobiety ubrane w spódniczki i
          > spodnie...ja osobiście do pracy ubieram się w spodnie, bo spódniczka jest
          > poprostu niewygodna. Nie lubię jak moi podwładni gapią się na moje nogi, jak
          > komentują ( podlizują się), muszę wtedu uwazać jak siadam ,jak idę
          > itp....koszmar. Zamiast koncentrować się na pracy czuję dyskomfort. Prywatnie
          > lubię spódniczki i chętnie je zakładam , mam tylko takie przed kolana.

          Teraz sa modne przerozne spodniczki do kolan, tuz za kolana, szyte ze skosa,
          ladnie modelujace sylewtke, teraz jest juz lato, naprawde trzeba sie przerzucic
          na spodniczki, sukienki, warto, warto:))))))
        • Gość: ........ Re: Kobieta i spodnie IP: *.sympatico.ca 11.06.02, 12:30
          sonija napisał(a):

          > Przecież to wszystko zalezy dokad idą te kobiety ubrane w spódniczki i
          > spodnie...ja osobiście do pracy ubieram się w spodnie, bo spódniczka jest
          > poprostu niewygodna. Nie lubię jak moi podwładni gapią się na moje nogi, jak
          > komentują ( podlizują się), muszę wtedu uwazać jak siadam ,jak idę
          > itp....koszmar. Zamiast koncentrować się na pracy czuję dyskomfort. Prywatnie
          > lubię spódniczki i chętnie je zakładam , mam tylko takie przed kolana.

          * A Ty Sliczna, jak nie chcesz powiedziec gdzie pracjuesz to
          mi apetytu tutaj nie rob. OK?
          • sonija Re: Kobieta i spodnie 11.06.02, 12:39
            OK,
            • Gość: ........ Re: Kobieta i spodnie IP: *.sympatico.ca 11.06.02, 12:44
              sonija napisał(a):

              > OK,

              Ty wiesz? Ja za jezyk juz dawno sie ugryzlem, ze tak
              napisalem. Co ja biedny teraz zrobie bez pokusy. Nawet pisac
              mi sie odechciewa.
    • Gość: renia matrek powiedz mi .... IP: *.net.gr / *.ath.spark.net.gr 11.06.02, 12:24
      .... dlaczego zobaczylam tytul watku i od razu bylam na 100% pewna ze to Ty go
      zalozyles i mniej wiecej o czym napiszesz? Wlasciwie otworzylam go tylko, zeby
      sie przekonac, ze sie nie pomylilam? Zdaje sie, ze juz troszke poznalam Twoj
      stosunek do kobiety i ciesze sie, bo mi on bardzo odpowiada, co do spodni to
      niestety zgadzam sie z Toba, moj maz tez zreszta jest zdania, ze kobiety
      powinny chodzic w spodniczkach. Pisze niestety, bo prawda jest taka, ze spodnie
      sa wygdniejsze, latwiejsze do skomponowania z bluzka i butami, w spodnie
      wskakuje sie szybko latwo i bez wiekszego zastanowienia, ubieranie sie w
      spodniczki wymaga niestety wiecej czasu, wiecej starannosci, odpowiedzniego
      buta i makijazu. Bo wlasnie tak jest jak mowisz, w spodniczce kobieta jest
      bardziej kobieca, mowie to, choc sama najczesciej chodzilabym w spodniach i
      walcze sama z soba zeby ubierac sie w spodniczki. Matrek, serdeczne
      pozdrowienia, r
    • Gość: mamma Re: Kobieta i spodnie IP: *.joint.eu.org / 62.233.182.* 11.06.02, 12:31
      A ja nadal nie rozumiem, co w spodniach jest takiego niekobiecego???
      Ze, za przeproszeniem, dostep utrudniony?

    • lalka74 Re: Kobieta i spodnie 11.06.02, 12:33
      A ja chodzę w spodniach, i uważam, że są równie kobiece jak spódniczki.
      Wszystko zależy od tego - jak się je nosi.
      • Gość: ........ Re: Kobieta i spodnie IP: *.sympatico.ca 11.06.02, 12:35
        lalka74 napisał(a):

        > A ja chodzę w spodniach, i uważam, że są równie kobiece jak spódniczki.
        > Wszystko zależy od tego - jak się je nosi.

        * Nie jak sie je nosi, a jak one sa noszone. Rozmawiamy
        przeciez o..........
        • lalka74 Re: Kobieta i spodnie 11.06.02, 12:37
          Gość portalu: ........ napisał(a):

          > lalka74 napisał(a):
          >
          > > A ja chodzę w spodniach, i uważam, że są równie kobiece jak spódniczki.
          > > Wszystko zależy od tego - jak się je nosi.
          >
          > * Nie jak sie je nosi, a jak one sa noszone. Rozmawiamy
          > przeciez o..........


          ....o czym?
          • Gość: ........ Re: Kobieta i spodnie IP: *.sympatico.ca 11.06.02, 12:41

            O kobiecosci.
            • lalka74 Re: Kobieta i spodnie 11.06.02, 13:38
              Spodnie w niczym kobiecości nie uchybiają
              • Gość: ........ Re: Kobieta i spodnie IP: *.sympatico.ca 11.06.02, 13:45
                lalka74 napisał(a):

                > Spodnie w niczym kobiecości nie uchybiają

                * Swieta prawda. Ani spodnie, ani spodniczki, nic Wam nie
                uchybia. Najlepiej wygladacie bez.
                • lalka74 Re: Kobieta i spodnie 11.06.02, 13:46
                  i najlepiej tak właśnie się czujemy
                  • Gość: ........ Re: Kobieta i spodnie IP: *.sympatico.ca 11.06.02, 14:07
                    lalka74 napisał(a):

                    > i najlepiej tak właśnie się czujemy

                    * No to potwierdzasz to, co ja juz dawno odkrylem. Lubie Twoje
                    oswojenie. To zreszta jest jak najbardziej kobiece.
          • sonija Re: Kobieta i spodnie 11.06.02, 12:43
            ......o tym, że jak kobieta ma do pokazania to powinna pokazać !
            Jesli nie ma to niech sobie chodzi w spodniach.
            Tylko jakoś dziwnie tak się składa, że te które pokazują to jest to czasami
            jedyna rzecz, którą mogą pokazać , bo poza tym nic , pustka !!!!
          • Gość: renia wiec dziewczyny zwroccie uwage IP: *.net.gr / *.ath.spark.net.gr 11.06.02, 12:44
            na ulicy, w banku, w kawiarni, wszedzie gdzie sa zbiorowiska przypadkowych ludzi.
            Zobaczcie, prawie wszystkie kobiety sa w spodniach i prawie wszystkie w tych
            spodniach wygladaja tak samo,teraz zwroccie uwage na tych kilka dziewczyn (nie
            mowie o starych grubych babach ktore tak czy inaczej zawsze sa w jakichs
            kloszowych spodnicach do polowy lydki), ktore ubraly spodniczki. Sa one jak
            motyle w tym zbiorowisku spodniowych ludzi mezczyzn i kobiet. Dzisiaj bylam w
            przychodni, full ludzi i powaznie zwrocilam uwage na jedna dziewczyna bo byla to
            jedyna osoba w spodnicy na ok. 60 czekajacych przed roznymi gabinetami.
            Dziewczyna w spodniczce po prostu sie wyroznia, (dlatego tez ubierajac spodniczke
            trzeba niestety wiecej starannosci w doborze bluzki, butow, makijazu), zauwaza
            sie ja, dziewczyna w spodniczce jest po prostu ladniejsza, lzejsza, dziewczeca.
            Sama tez chodze w spodniach najczesciej i cale ulice wielkich miast chodza w
            spodniach, ale zgadzam sie z tym co napisal Matrek w 100%
            • Gość: ........ Re: wiec dziewczyny zwroccie uwage IP: *.sympatico.ca 11.06.02, 12:49
              I ja tez sie zgadzam. Spodniczki sa lepsze. Poprostu wiecej
              widac, a ktos powiedzial ze mezczyzna kocha oczyma............to
              chyba nie ja.
            • Gość: Agusja Re: wiec dziewczyny zwroccie uwage IP: *.infinity.net.pl / *.infinity.net.pl 11.06.02, 13:15
              Gość portalu: renia napisał(a):

              > na ulicy, w banku, w kawiarni, wszedzie gdzie sa zbiorowiska przypadkowych ludz
              > i.
              > Zobaczcie, prawie wszystkie kobiety sa w spodniach i prawie wszystkie w tych
              > spodniach wygladaja tak samo

              to jeszcze zalezy od tego jakie sa te spodnie i jaka dziewczyna
              niektore choć w spodniach wyruzniaja sie nawet jesli w kolo pelno tych w
              spodnicach
              taki fakt

              ,teraz zwroccie uwage na tych kilka dziewczyn (nie
              > mowie o starych grubych babach ktore tak czy inaczej zawsze sa w jakichs
              > kloszowych spodnicach do polowy lydki), ktore ubraly spodniczki. Sa one jak
              > motyle w tym zbiorowisku spodniowych ludzi mezczyzn i kobiet.

              Te w spodnicach ,nie zebym kogos chciala obrazic,to dla mnie wiesniary(nie mowie
              o kobietach w eleganckich spodnicach czy kostiumach tylko o takich srednia wieku
              15-25)i lafiryndy.
              I ja za zadne skarby nie chce byc identyfikowana z nimi,wiec mam swoj wlasny styl

              (dlatego tez ubierajac spodnicz
              > ke
              > trzeba niestety wiecej starannosci w doborze bluzki, butow, makijazu)

              i te rajjjtuzyyy

              , zauwaza
              > sie ja, dziewczyna w spodniczce jest po prostu ladniejsza, lzejsza, dziewczeca.

              to jeszcze zalezy ;-)


    • Gość: Agusja Re: Kobieta i spodnie IP: *.infinity.net.pl / *.infinity.net.pl 11.06.02, 12:54
      matrek napisał(a):

      > Mówcie sobie co chcecie, ale choć rozumiem wygodę wynikającą ze spodni, jednak
      > jeśli kobieta przyjmuje za swój styl ubioru spodnie, to w moich oczach traci na
      >
      > kobiecości.

      niektore i w spodnicy nie są kobiece ,a inne w spodniach baaardzo
      A to co lubisz u kobiet to twoja indywidualna sprawa,kazdy ma jakis gust


      > Wiem, że w niektórych przedsiębiorstwach wymaga noszenia sprzez kobiety spodni
      > tzw. kutura firmy, ale to są wyjątki. W wiszości przypadkow, nawet biurowy styl
      >
      > świetnie komponuje się ze spódnicami, a już w szczegolnosci ze spódniczkami.

      i niektore kobiety musza chodzic do pracy wlasnie w kostiumach ze spodnicami,a po
      pracy przebieraja sie

      > Nie żebym był jakimś skarajnym przeciwnikiem noszenia spodni przez kobiety -
      > niekiedy jest to nawet seksowne - ale jeśli ktraś z kobuiet czyni ze spodni
      > swoje idea fixe, to już parodia kobiety.

      ja chodze tylko w spodniach i to w szerokich ,czasem wloze spudnice ale tylko
      dluga.Tylko latem zaloze cos krotszego.A na brak powodzenia nie narzekam.Nóg
      brzydkich nie mam i nie chodze w spodniach bo chce je ukryc.Poprostu lubie
      wygode ,nie lubie jak kazdy jakis tam byle ktos sie na mnie patrzy ...

      • Gość: ........ Re: Kobieta i spodnie IP: *.sympatico.ca 11.06.02, 12:59
        Ty tak znowu nie mysl. Jak to byle ktos na Ciebie sie
        patrzy? Ja mysle ze na taka sliczna byle kto poprostu nie
        umie sie patrzec. Trzeba miec dobre oczy zeby na Ciebie
        patrzec. Prawda?
        • Gość: Agusja Re: Kobieta i spodnie IP: *.infinity.net.pl / *.infinity.net.pl 11.06.02, 13:19
          Gość portalu: ........ napisał(a):

          > Ty tak znowu nie mysl. Jak to byle ktos na Ciebie sie
          > patrzy?

          nie lubie jak na ulicy/w tramwaju/sklepie ktos obcy(facet)patrzy sie na mnie i
          ocenia-figure

          Ja mysle ze na taka sliczna byle kto poprostu nie
          > umie sie patrzec.

          faceci sie patrza ,niektorzy poprostu ukradkiem,ale to czuc przeciez czyjes oczy
          na sobie

          Trzeba miec dobre oczy zeby na Ciebie
          > patrzec. Prawda?

          jak dobre?;-)

          Swoim strojem zwracasz na siebie uwage osob na ktore chcesz zwrocic uwagę...

          • Gość: ........ Re: Kobieta i spodnie IP: *.sympatico.ca 11.06.02, 13:33
            A skad Ty wiesz co patrzacy facet na Ciebie ocenia? Moze
            figure, tak jak piszesz, moze zupelnie o czym innym mysli. Dobre
            oczy? To raczej te omijajace spodnie czy spodniczki, nawet
            te mocno kolorowe. Swoja droga powinnas zrozumiec to, ze
            sprawiasz soba duzo przyjemnosci tym wszystkim gapiom. To
            jest tez Twoj kobiecy atut i nie gardz nim zbytnio, gdyz
            on wiecznie nie bedzie trwal w tej Twojej obecnej slicznosci.
            • Gość: Agusja Re: Kobieta i spodnie IP: *.infinity.net.pl / *.infinity.net.pl 11.06.02, 13:41
              Gość portalu: ........ napisał(a):

              > A skad Ty wiesz co patrzacy facet na Ciebie ocenia?

              nie wiem co ocenia moge sie domyslec ,nie lubie jak patrzy(obcy)w kazdym razie

              Moze
              > figure, tak jak piszesz, moze zupelnie o czym innym mysli.

              o seksie;-)


              Dobre
              >
              > oczy? To raczej te omijajace spodnie czy spodniczki, nawet
              > te mocno kolorowe. Swoja droga powinnas zrozumiec to, ze
              > sprawiasz soba duzo przyjemnosci tym wszystkim gapiom.

              ja nie wątpie w to ,lecz wczuj sie w moj punkt widzenia-ja nie lubie jak sie na
              mnie patrzy ktos obcy oraz jak sie patrzy na mnie ktos kto mnie nie
              interesuje.Obcym facetom nie zamierzam sprawiac przyjemnsci sowim wyglądem .

              To
              > jest tez Twoj kobiecy atut i nie gardz nim zbytnio, gdyz
              > on wiecznie nie bedzie trwal w tej Twojej obecnej slicznosci.

              wykorzystuje te atuty ktore lubie wykorzystywac ,i wykorzystuje je kiedy mam
              ochote,zaleznie od sytuacji

              • Gość: ........ Re: Kobieta i spodnie IP: *.sympatico.ca 11.06.02, 13:52
                Gość portalu: Agusja napisał(a):
                > wykorzystuje te atuty ktore lubie wykorzystywac ,i wykorzystuje je kiedy mam
                > ochote,zaleznie od sytuacji
                >
                * Rozumiem a raczej staram sie Ciebie zrozumiec. Kazdy ma oczy
                i prawo nimi patrzec. Moze powinnas zrozumiec tych wszystkich
                ktorzy Ciebie podziwiaja? Tobie tez zapewne ktos (jacys mezczyzni)
                sie podoba i zapewne tez swoje sliczne oczka nasycasz
                widokiem. Czyz tak nie jest?

                • Gość: Agusja Re: Kobieta i spodnie IP: *.infinity.net.pl / *.infinity.net.pl 11.06.02, 13:58
                  Gość portalu: ........ napisał(a):

                  > * Rozumiem a raczej staram sie Ciebie zrozumiec. Kazdy ma oczy
                  >
                  > i prawo nimi patrzec.

                  owszem,dlatego jesli sobie nie zycze zeby ktos sie na mnie patrzyl to staram sie
                  zeby nie patrzyli sie na to na co sobie nie zycze i ci ktorych uwagi nie chce
                  zwracac.No i udaje mi sie:-)

                  Moze powinnas zrozumiec tych wszystkich
                  >
                  > ktorzy Ciebie podziwiaja? Tobie tez zapewne ktos (jacys mezczyzni)
                  >
                  > sie podoba i zapewne tez swoje sliczne oczka nasycasz
                  > widokiem. Czyz tak nie jest?

                  Zadko
                  I sie nie wgapiam w nikogo obcego (bo o nie obcych nie bedziemy rozmawiac;-))

                  • Gość: ........ Re: Kobieta i spodnie IP: *.sympatico.ca 11.06.02, 14:13

                    > I sie nie wgapiam w nikogo obcego (bo o nie obcych nie bedziemy rozmawiac;-))
                    >

                    * Nie badz taka znowu odosobniona. Wczorajszy "obcy" moze byc
                    dzisiejszym "swoim". Czyz tak nie jest w zyciu wielu? Troche
                    odwagi i wiary w ludzi dziewczyno.
                    • Gość: Agusja Re: Kobieta i spodnie IP: *.infinity.net.pl / *.infinity.net.pl 11.06.02, 14:20
                      Gość portalu: ........ napisał(a):

                      > * Nie badz taka znowu odosobniona. Wczorajszy "obcy" moze byc
                      > dzisiejszym "swoim". Czyz tak nie jest w zyciu wielu? Troche
                      >
                      > odwagi i wiary w ludzi dziewczyno.

                      ech moze i prawda,ale ja nie ufam mezczyznom wlasnie.Caly czas wydaje(?) mi sie
                      ze chcą tylko jednego.Nie podoba mi sie to.

                      • Gość: ........ Re: Kobieta i spodnie IP: *.sympatico.ca 11.06.02, 14:33
                        Gość portalu: Agusja napisał(a):


                        > ech moze i prawda,ale ja nie ufam mezczyznom wlasnie.Caly czas wydaje(?) mi sie
                        >
                        > ze chcą tylko jednego.Nie podoba mi sie to.
                        >
                        * Powiem Ci cos wiecej. Nie tylko tego jednego chca
                        mezczyzni. Chca od kobiety wszystko, to, czego sami nie maja.
                        A Ty masz tak duzo do zaoferowania, ze az w piersi
                        sciska i sie chce dopraszac.
    • Gość: ata Re: Kobieta i spodnie IP: *.mpips.gov.pl 11.06.02, 13:31
      a ja chodzę w spodniach, bo wiem, że dobrze w nich wyglądam - nic się nie
      wylewa, nie odstaje, nie opina, nie ciągnie, jest po prostu smacznie :-)
      • Gość: ........ Re: Kobieta i spodnie IP: *.sympatico.ca 11.06.02, 13:36
        Tyle tylko ze w letnie upaly malo przewiewnie.
        • Gość: Agusja Re: Kobieta i spodnie IP: *.infinity.net.pl / *.infinity.net.pl 11.06.02, 13:44
          Gość portalu: ........ napisał(a):

          > Tyle tylko ze w letnie upaly malo przewiewnie.


          jelsi juz o strojach na upal mowimy to ja lubie rzeczy przewiewne i lub krotkie
          (jak juz pisalam-latem chodze w spodniczkach,bo są przewiewne-taki jest powod,a w
          inne pory roku to ja za spodnice podziekuje bo trzeba zalozyc rajtuzy-horror)
          • Gość: ........ Re: Kobieta i spodnie IP: *.sympatico.ca 11.06.02, 13:47
            Gość portalu: Agusja napisał(a):


            > jelsi juz o strojach na upal mowimy to ja lubie rzeczy przewiewne i lub krotkie
            >
            > (jak juz pisalam-latem chodze w spodniczkach,bo są przewiewne-taki jest powod,a
            > w
            > inne pory roku to ja za spodnice podziekuje bo trzeba zalozyc rajtuzy-horror)

            A co powiesz o majtkach w te piekielna pore?
            • Gość: Agusja Re: Kobieta i spodnie IP: *.infinity.net.pl / *.infinity.net.pl 11.06.02, 13:50
              Gość portalu: ........ napisał(a):

              > A co powiesz o majtkach w te piekielna pore?

              jak jest goraco? a co majtki maja do tego?:-)

              • Gość: ........ Re: Kobieta i spodnie IP: *.sympatico.ca 11.06.02, 13:55
                Gość portalu: Agusja napisał(a):

                > jak jest goraco? a co majtki maja do tego?:-)
                >
                * Na to pytanie nawet probowac odpowiadac nie bede. Nie
                nosze majtek pomimo ze je mocno lubie.
                • Gość: Agusja hehe ,skoro lubisz to czemu nie nosisz?;-)(n/t) IP: *.infinity.net.pl / *.infinity.net.pl 11.06.02, 13:59


                  • Gość: ........ Re: hehe ,skoro lubisz to czemu nie nosisz?;-)(n/t) IP: *.sympatico.ca 11.06.02, 14:03
                    Gość portalu: Agusja napisał(a):

                    >
                    >

                    Ostatnia i krancowa sprawa co by moglo mi sie w zyciu
                    przydarzyc to byc kobieta! No, chyba ze lesbijka, to jeszcze,
                    jeszcze jakos trawie.
                    • Gość: Agusja Mowa o majtkach nie spodnicy (n/t) IP: *.infinity.net.pl / *.infinity.net.pl 11.06.02, 14:12
                      • Gość: ........ Re: Mowa o majtkach nie spodnicy (n/t) IP: *.sympatico.ca 11.06.02, 14:16
                        Czyzbys byla jedna z nich?
                        • Gość: Agusja Re: Mowa o majtkach nie spodnicy (n/t) IP: *.infinity.net.pl / *.infinity.net.pl 11.06.02, 14:22
                          Gość portalu: ........ napisał(a):

                          > Czyzbys byla jedna z nich?

                          jedną ze spodnic?;-) raczej nie

                          Napisales ze nie chodzisz w majtkach chociaz bardzo lubisz.Spytalam wiec
                          dlaczego?:-)

                          • Gość: ........ Re: Mowa o majtkach nie spodnicy (n/t) IP: *.sympatico.ca 11.06.02, 14:26
                            Gość portalu: Agusja napisał(a):

                            > Napisales ze nie chodzisz w majtkach chociaz bardzo lubisz.Spytalam wiec
                            > dlaczego?:-)
                            >
                            To ze je lubie, nie mialo wcale oznaczac ze lubie je nosic.
                            • Gość: Agusja Re: Mowa o majtkach nie spodnicy (n/t) IP: *.infinity.net.pl / *.infinity.net.pl 11.06.02, 14:28
                              Gość portalu: ........ napisał(a):

                              > To ze je lubie, nie mialo wcale oznaczac ze lubie je nosic.

                              a co z nimi robisz?

                              • Gość: ........ Re: Mowa o majtkach nie spodnicy (n/t) IP: *.sympatico.ca 11.06.02, 14:36
                                Gość portalu: Agusja napisał(a):

                                > a co z nimi robisz?
                                >
                                * Niczego zlego. Szanuje je taksamo. Sa przeciez czescia kobiety.
                      • Gość: julka do wszystkich,,,,,,,,,,,,,,,, IP: *.slubice.sdi.tpnet.pl 12.06.02, 20:56
                        ludzie skończcie to głupią , bezsensowna gadkę o tym czy kobiecie przystoi
                        chodzic w portkach czy nie!!!!!!!!jeden debil matrek, który nie ma
                        poważniejszych zmartwien zaczął ten wątek a Wy go podtrzymujecie........ten
                        facet tzn matrek to zwykły burak, gówno mu do tego jak kobiety chodzą ubrane,
                        jeśli kobieta nosi wyłącznie spodnie to jej sprawa, niech taki scierwiak jak
                        matrek nie wypowiada się na ten temat..........cholera.. znowu mnie poniosło
                        ale wkurwiają mnie takie osoby jak on.
                        • _mirek_ Re: do wszystkich,,,,,,,,,,,,,,,, 13.06.02, 13:35
                          ot "kobiecość" w czystej postaci :(
                          Tu już nawet spódniczka nie pomoże.
      • pletwa3 Re: Kobieta i spodnie 11.06.02, 13:41
        A ja wkładam spodnie tylko na spacer do lasu albo w góry. Mam tylko dwie pary
        spodni - dżinsy i sztruksy, żadnych typu "eleganckie", bo takie to mam
        spódnice. No i jeszcze szorty na lato (na plażę albo do pracy w ogrodku).
        Poza tym - tylko spódnice - eleganckie, sportowe, luzne, obcisłe, krotkie,
        długie (mniej). Nie lubię spodni, niewygodnie się w nich czuję. I latem, i
        zimą. Niech żyją spódnice!!
    • anndelumester ładnemu we wszystkim ładnie 11.06.02, 13:47
      i ja wychodząc z tego założenia bardzo lubię moje dwie pary dzinsów ..poza tym
      przy moim wzroscie i parametrach trudno wyglądać jak mała pulchna kicia w
      falbaniastej kiecuszce...za to w spodniaach i małym obcasie nogi optycznie są
      jeszcze dłuższe i widze że to działa ...
    • Gość: anE moj esej IP: *.man.polbox.pl 11.06.02, 13:51
      po przeczytaniu Waszych postów postanowiłam tez
      wypowiedziec sie w tej kwestii.
      ja pamietam, ze bedac mlodsza, jedyny czas, kiedy
      mialam na sobie spodnice to bylo rozpoczecie i
      zakonczenie roku szkolnego. bylam szczupla - normalne
      nogi, ale jakos nie przepadalam, spodnica to dla mnie
      bylo swieto.

      od niedawna dopiero zaczelam przekraczac ten roczny
      limit zakladania spodnic i widze jak to dziala. ladnie
      tez wygladam w spodniach, nosze je duzo czesciej i
      uwazam, ze kobieco w nich tez wydladam, wystarczy do
      nich ladna bluzka, wlos rozwiany, usmiech, gesty - i
      tez dziala.. moze nie tak jak kiecka. ale jakbym
      ladnie w spodniach nie wygladala, to komplementy dot.
      ubioru od np. szefa slysze tylko wtedy, kiedy zaloze
      spodnice. a nie lubie do pracy nosic spodnic, bo nie
      chce, zeby sie gapil na mnie. krepuje mnie to. jak ze
      mna rozmawia to na dodatek co jakis czas zerka na
      biust, to tez mnie krepuje.

      moj narzeczon tez uwaza, ze kobiety lepiej wygladaja w
      spodnicach (nie mowie o skrajnosciach typu zylaki,
      nadwaga i wyglad typowej amerykanskiej dziewczyny
      stolujacej sie w mcdonaldzie), kilku moich kolegow ma
      taki sam poglad.

      ja sie do tego przekonalam i zgadzam sie z materkiem.

      poza tym, sama zauwazylam, ze jak widze ladna
      dziewczyne na ulicy ladnie ubrana, to ogladam sie za
      nia..! nie to, zebym byla jakas nie tego, ale na
      sprawy estetyki - a zwlaszcza szczegóły (np.
      starannnie pomalowane pazanokcie, makijaz - dopasowany
      do ubioru itd.), kiecka podkreslajaca figure - zwracam
      uwage.

      kobieta, albo dziewczyna, noszaca spdnice do
      sportowych butow 100x gorzej wyglada niz kobieta w
      spodniach w klasycznych butach, ale materkowi nie
      chodzilo o skrajnosci, tak mysle. uwazam tez, ze w
      spodniach kobieta MOZE wygladac b. atrakcyjnie
      wystarczy dobry fason tychze spodni dobrany do
      figury.. na takie panowie tez zwracaja uwage

      dziewczyny wspominaly tez o aspekcie praktycznym.
      Panowie - noszenie spodnicy moze byc niewygodne (moze
      nie zawsze), pomysleliscie o tym?!
      jak nie jest cieplo - to 3ba miec rajstopy, najlepiej
      wziac zapasowa pare, bo sytuacje losowe sie zdarzaja,
      trzeba ogolic nogi dokladnie (tez trochu czasu sie
      zejdzie)
      trzeba miec odpowiednie buty. buty na obcasie sa
      fajne, ale moga byc niewygodne.. wiec jak sie nie ma
      wygodnych, to caly dn trzeba sie meczyc w
      niewygodnych, obcislych. jak sa na wysokim obcasie, to
      nie mozna szybko isc, a ja zawsze sie gdzies spiesze i
      nie potrafie chodzic wolno.. (wiec trzeba miec
      samochod, :-) a jak kobieta po pracy planuje zakupy,
      to co?! ma zdjac buty i isc na bosaka? dlatego chyba
      tak rzadko chodze w kiecce, bo dla mnie to cale
      przedsiewziecie zwiazane z przygotowaniem jego
      logistyki uwzgledniajac to, gdzie ide, z kim, jaka
      bedzie pogoda - bo jak spadnie deszcz, to buty mi sie
      zniszcza, czy bede duzo lazic (jak bede duzo lazic, to
      od butow nogi beda bolec) itd... a ja z butami mam
      problem, bo jak majac 41nr stopy mozna znalezc ladne
      klasyczne buty do spodnicy, nie powiekszajace stopy a
      najwazniejsze - wyogdne? eleganckie wygodnie i nie za
      waskie? koszmar.
      fajnie jest ladnie, kobieco wygladac, jak mowia Ci
      komplementy, ogladaja sie za Toba, ale czy zdaja sobie
      sprawe, ile to wymaga?! poza tym po co nosimy
      spodnice, dla kogos, czy dla siebie? ja chyba nosze i
      dla siebie i po to, zeby sie podobac. pisalam, ze
      prozna jestem, ale przyznaje sie do tego.

      pozdr.
      • liloom a mi wszystko jedno... 11.06.02, 14:14
        Ja lubie i to i to, mam tyle samo spodni i spodnic. Uwielbiam spodnie w roznych
        wersjach, to po prostu wygodniejsze, ale np. jak sa upaly to w zyciu nie zaloze
        spodni. Stroj wyjsciowy dla mnie to jednak spodnica.
        Wyobrazcie sobie ze na Komunii mojej malej tu w Kasztanowie bylam jedna z
        nielicznych (!) mam w spodniczce.
        Teraz siedze w spodniach i marynarce i wlasnie ktos mi walnal komplement wiec
        to moze jednak nie od spodni zalezy, co?
        Facetom ktorzy jednak upieraja sie nad spodniczkami i nie qmaja o co chodzi
        proponuje w celach cwiczen pochodzic w spodniczce (no niech bedzie po domu) i
        wejsc w niej np na stolek:))))
        • Gość: ........ Re: a mi wszystko jedno... IP: *.sympatico.ca 11.06.02, 14:19
          liloom napisał(a):

          > Ja lubie i to i to, mam tyle samo spodni i spodnic. Uwielbiam spodnie w roznych
          >
          > wersjach, to po prostu wygodniejsze, ale np. jak sa upaly to w zyciu nie zaloze
          >
          > spodni. Stroj wyjsciowy dla mnie to jednak spodnica.
          > Wyobrazcie sobie ze na Komunii mojej malej tu w Kasztanowie bylam jedna z
          > nielicznych (!) mam w spodniczce.
          > Teraz siedze w spodniach i marynarce i wlasnie ktos mi walnal komplement wiec
          > to moze jednak nie od spodni zalezy, co?
          > Facetom ktorzy jednak upieraja sie nad spodniczkami i nie qmaja o co chodzi
          > proponuje w celach cwiczen pochodzic w spodniczce (no niech bedzie po domu) i
          > wejsc w niej np na stolek:))))

          * I co ja bym w tej spodniczce na tym stolku robil?
          Osmieszal sie, nic wiecej. Znajdz jakas inna, ciekawsza propozycje.
          • Gość: Agusja Re: a mi wszystko jedno... IP: *.infinity.net.pl / *.infinity.net.pl 11.06.02, 14:26
            Gość portalu: ........ napisał(a):

            > > to moze jednak nie od spodni zalezy, co?
            > > Facetom ktorzy jednak upieraja sie nad spodniczkami i nie qmaja o co chodz
            > i
            > > proponuje w celach cwiczen pochodzic w spodniczce (no niech bedzie po domu
            > ) i
            > > wejsc w niej np na stolek:))))
            >
            > * I co ja bym w tej spodniczce na tym stolku robil?
            > Osmieszal sie, nic wiecej. Znajdz jakas inna, ciekawsza propozycje.

            A przed kim mialbys sie ośmieszyc?Chodzilo o to zeby ten facet ktoremu podobaja
            sie spodnice pochodzil sobie w niej po domu i porobil rozne rzeczy.Moral jest
            taki-ze spodnice są nie wygodne .

            • Gość: ........ Re: a mi wszystko jedno... IP: *.sympatico.ca 11.06.02, 14:41
              Gość portalu: Agusja napisał(a):



              > A przed kim mialbys sie ośmieszyc?Chodzilo o to zeby ten facet ktoremu podobaja
              >
              > sie spodnice pochodzil sobie w niej po domu i porobil rozne rzeczy.Moral jest
              > taki-ze spodnice są nie wygodne .
              >
              * Widocznie sa niewygodne. Inaczej by chyba zadna z Was na
              spodnie sie nie przerzucila. Nie najmadrzejszy chyba byl ten
              co te spodniczki wymyslil, chociaz ja mu daje wielki kredyt.
              Mnie nie stac na takie wynalazki ktore by wszystkie kobiety
              ogarnely, a szczegolnie ich wazne czesci ciala.
        • Gość: anE Re: a mi wszystko jedno... IP: *.man.polbox.pl 11.06.02, 15:09
          pamietam, jak bylam kiedys na obozie harcerskim i byl
          bal przebierancow, druzynowy od harcerzy przebral sie
          za babe. zamiast normalnie zalozyc kiecke, to szpilką
          (!!!) spiął materiał miedzy nogami (przód i tył
          spódnicy) tak, ze miał takie ala nogawki i było mu
          strasznie niewygodnie.. i wkółko powtarzał: "kobiety
          jesteście cudowne, bo chodzicie w tych spodnicach, a
          to takie niewygodne!" cały wieczór sie zachwycał. a
          sam sobie utrudnił życie.

          moja uwaga dot. niewygody jest taka, że nie wszyskie
          spódnice są niewygodne, a zwłaszcza jak sie tylko w
          nich stoi a nie siedzi. niektóre spodnice maja takie
          beznadziejne materialy, ze jak sie tylko usiadzie, to
          juz sa pogniecione.. i beznadziejnie, bynajmniej nie
          estetycznie, to wyglada
    • the_man Re: Kobieta i spodnie 11.06.02, 14:01
      matrek napisał(a):

      > Mówcie sobie co chcecie, ale choć rozumiem wygodę wynikającą ze spodni, jednak
      > jeśli kobieta przyjmuje za swój styl ubioru spodnie, to w moich oczach traci na
      >
      > kobiecości.
      >
      > Wiem, że w niektórych przedsiębiorstwach wymaga noszenia sprzez kobiety spodni
      > tzw. kutura firmy, ale to są wyjątki. W wiszości przypadkow, nawet biurowy styl
      >
      > świetnie komponuje się ze spódnicami, a już w szczegolnosci ze spódniczkami.
      >
      > Nie żebym był jakimś skarajnym przeciwnikiem noszenia spodni przez kobiety -
      > niekiedy jest to nawet seksowne - ale jeśli ktraś z kobuiet czyni ze spodni
      > swoje idea fixe, to już parodia kobiety.

      A Ja tam lubie babeczki w obcisłych spodniach i w krótkich bluzeczkach, zwłaszcza
      gdy pod spodniami są stringi, a pod bluzeczką nie ma nic!
      • sonija Re: Kobieta i spodnie 11.06.02, 14:44
        The man Ty w ogóle nie lubisz kobiet....,tak mi się ostatnio wydawało z Twojego
        wątku o kobiecie niewolnicy...feministce
        • Gość: anE Re: Kobieta i spodnie IP: *.man.polbox.pl 11.06.02, 15:15
          nie mozna lubic wszystkich, :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka