Dodaj do ulubionych

Link dla pantoflarzy...

IP: 157.25.84.* 27.06.02, 10:55

zona-mnie-opierniczyla.blog.pl/

Obserwuj wątek
    • tuli_pan Re: Link dla pantoflarzy... 27.06.02, 10:59
      Gość portalu: Liver napisał(a):

      >
      > <a href="http://zona-mnie-opierniczyla.blog.pl/"target="_blank">zona-mnie-opier
      > niczyla.blog.pl/</a>
      >
      a dlaczego dla pantoflarzy? gosc ma po prostu przesrane, sledze ten blog od
      jakiegos czasu i coraz bardziej wspolczuje autorowi

      • Gość: Liver Re: Link dla pantoflarzy... IP: 157.25.84.* 27.06.02, 11:01
        Ja też.
    • wierna1 Re: Link dla pantoflarzy... 27.06.02, 11:02
      A dlaczego dla pantoflarzy?
      • Gość: frisky2 Re: Link dla pantoflarzy... IP: 62.233.139.* 27.06.02, 11:07
        Bo tylko pantoflarz tak sie daje babie:)))
        • Gość: Liver Re: Link dla pantoflarzy... IP: 157.25.84.* 27.06.02, 11:10
          I o to chodzi :)))
          • wierna1 Re: Link dla pantoflarzy... 27.06.02, 11:17
            Gość portalu: Liver napisał(a):

            > I o to chodzi :)))

            No właśnie, ale o co?
        • tuli_pan Re: Link dla pantoflarzy... 27.06.02, 11:11
          pantoflarz to gosc ktory sam i nieprzumuszony robi to co ten gosc, a autor bloga
          jest przez niszczony psychicznie, jego zona jest chora
          • kwik Re: Link dla pantoflarzy... 27.06.02, 11:15
            a on jest zdrowiusienki?
        • wierna1 Re: Link dla pantoflarzy... 27.06.02, 11:16
          Gość portalu: frisky2 napisał(a):

          > Bo tylko pantoflarz tak sie daje babie:)))

          Ja nic z tego nie rozumiem. To, że ona prosi go by zjadł sałatkę to świadczy, jak
          bardzo się o niego troszczy. A że talerz po sobie odniesie? Nie rozumiem.
          • Gość: Liver Re: Link dla pantoflarzy... IP: 157.25.84.* 27.06.02, 11:21
            A ja dziękuję za taką troskę.
            To jest wmuszanie by się nie zmarnowało a nie troska o faceta.
            Facet nie jest dzieckiem i sam wie co chce zjesć.

            • wierna1 Re: Link dla pantoflarzy... 27.06.02, 11:27
              Gość portalu: Liver napisał(a):

              > A ja dziękuję za taką troskę.
              > To jest wmuszanie by się nie zmarnowało a nie troska o faceta.
              > Facet nie jest dzieckiem i sam wie co chce zjesć.
              >
              > Ale są tacy, co tak lubią. Mój tak lubi, ale ja nie lubię. To on jest
              pantoflarzem?

              • Gość: Liver Re: Link dla pantoflarzy... IP: 157.25.84.* 27.06.02, 11:32
                To znaczy, że co ?
                On chce sałatki a Ty mu nie robisz/podajesz ?
                • wierna1 Re: Link dla pantoflarzy... 27.06.02, 11:41
                  Gość portalu: Liver napisał(a):

                  > To znaczy, że co ?
                  > On chce sałatki a Ty mu nie robisz/podajesz ?

                  No.
                  • Gość: Liver Re: Link dla pantoflarzy... IP: 157.25.84.* 27.06.02, 11:44
                    Ale jaja.
                    I co to, jakaś kara ?
                    • wierna1 Re: Link dla pantoflarzy... 27.06.02, 11:49
                      Gość portalu: Liver napisał(a):

                      > Ale jaja.
                      > I co to, jakaś kara ?

                      Jaka kara? To on mi ma zrobić sałatkę i podać!
                      • Gość: frisky2 Re: Link dla pantoflarzy... IP: 62.233.139.* 27.06.02, 11:57
                        I nie podaje?! To on nie pantoflarz?
                        • wierna1 Re: Link dla pantoflarzy... 27.06.02, 12:00
                          Gość portalu: frisky2 napisał(a):

                          > I nie podaje?! To on nie pantoflarz?

                          Nie podaje. I nie pantoflarz, chociaż nieraz ma takie wrażenie.
                        • Gość: Liver Re: Link dla pantoflarzy... IP: 157.25.84.* 27.06.02, 12:00
                          Nie. Pewnie wyemancypowany.
            • agniecha27 Liver 27.06.02, 16:48
              a to on nie może powiedzieć, że mu zwyczajnie nie smakuje, albo, że zwyczajnie
              nie jedzie po żadne sandałki, bo nie lubi jak mu się paluchy majtają w
              butach?...
              Nic z tego nie rozumiem... :)
          • tuli_pan Re: Link dla pantoflarzy... 27.06.02, 11:21
            wierna1 napisał(a):

            > Gość portalu: frisky2 napisał(a):
            >
            > > Bo tylko pantoflarz tak sie daje babie:)))
            >
            > Ja nic z tego nie rozumiem. To, że ona prosi go by zjadł sałatkę to świadczy, j
            > ak
            > bardzo się o niego troszczy. A że talerz po sobie odniesie? Nie rozumiem.


            a nie rozumiesz ze on czasami nie ma ochoty na salatke? to ze zonka zrobila nie
            oznacza ze on musi jesc, mowi ze nie ma teraz ochoty na salatke a ona nie powinna
            sie stawiac tylko powiedziec "zrobilam ci salatke ale jesli nie masz ochoty teraz
            to zjesz pozniej" i tyle, ja z takiej baby zrobilbym salatke ...............

            • Gość: Liver Re: Link dla pantoflarzy... IP: 157.25.84.* 27.06.02, 11:26
              Mocne, a nawet polityczne.:)))
              Teraz babki nie dadzą Ci spokoju.
              Będą bronić tej żonki.
              • kwik Re: Link dla pantoflarzy... 27.06.02, 11:28
                ale ta sałatka byłaby niezjadliwa..a fuj! :))
                • tuli_pan Re: Link dla pantoflarzy... 27.06.02, 11:30
                  kwik napisał(a):

                  > ale ta sałatka byłaby niezjadliwa..a fuj! :))

                  dodac troche posiekanych "burakow" i bedzie swietna kompozycja :)
                  • kwik Re: Link dla pantoflarzy... 27.06.02, 11:32


                    wylacznei o charakterze dekoracyjnym. to sie nie nadaje do konsumpcji:)
                  • wierna1 Re: Link dla pantoflarzy... 27.06.02, 11:32
                    tuli_pan napisał(a):

                    > kwik napisał(a):
                    >
                    > > ale ta sałatka byłaby niezjadliwa..a fuj! :))
                    >
                    > dodac troche posiekanych "burakow" i bedzie swietna kompozycja :)

                    Chyba w trakcie wydalania!
              • wierna1 Re: Link dla pantoflarzy... 27.06.02, 11:29
                Gość portalu: Liver napisał(a):

                > Mocne, a nawet polityczne.:)))
                > Teraz babki nie dadzą Ci spokoju.
                > Będą bronić tej żonki.

                Nie będę broniła żonki, bo taką żonką była moja teściowa, że niedobrze mi się
                robiło. A teść czasami się irytował, ale przeżył z nią czterdzieści parę lat. I
                wcale nie był pantoflarzem tylko mu tak było wygodnie.
        • wierna1 Re: Link dla pantoflarzy... 27.06.02, 11:16
          Gość portalu: frisky2 napisał(a):

          > Bo tylko pantoflarz tak sie daje babie:)))

          Aha, jeszcze jedno. Baby to są w nosie, a chłop na polu orze.
          • Gość: frisky2 Re: Link dla pantoflarzy... IP: 62.233.139.* 27.06.02, 11:30
            Baby = kobiety, przeciez kazdy w narodzie o tym wie. Skad ty sie Wiewrna
            urwalas? Z marsa?
          • Gość: Liver Re: Link dla pantoflarzy... IP: 157.25.84.* 27.06.02, 11:36
            "na polu" to raczej określenie krakowskie.
            U nas się mówi "w polu", ale to szczegół.
            • tuli_pan Re: Link dla pantoflarzy... 27.06.02, 11:38
              Gość portalu: Liver napisał(a):

              > "na polu" to raczej określenie krakowskie.
              > U nas się mówi "w polu", ale to szczegół.


              u nas w Polsce chciales napisac......
            • wierna1 Re: Link dla pantoflarzy... 27.06.02, 11:43
              Gość portalu: Liver napisał(a):

              > "na polu" to raczej określenie krakowskie.
              > U nas się mówi "w polu", ale to szczegół.

              A u nas się mówi na polu, albo w pole.
              • Gość: renia a u mnie sie ta strona nie otwiera :((((((. IP: *.net.gr / *.ath.spark.net.gr 27.06.02, 16:02
    • agniecha27 Re: Link dla pantoflarzy... 27.06.02, 16:45
      To jakiś koszmar. Jeżeli rzeczywiście takie jest jego życie, to niech rzuci
      potworę (albo potworą) i czym prędzej sobie poszuka jakiegoś anioła...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka