Dodaj do ulubionych

Obrażanie się męża...

22.04.05, 08:25
Jesteśmy małżeństwem od sierpnia 2004r. Jest niby oki, bardzo się kochamy, po
wielu trudnościach jesteśmy razem... Ale mój mąż uważam z byle błahego powodu
się obraża. Mam niewyparzony język, to fakt, ale nigdy to nie są żadne takie
słowa czy powody, aby się obrażać. Mój mąż ostentacyjnie pokazuje, że
został "mocno" urażony i po prostu zabiera się i na noc idzie spac do innego
pokoju, a mnie szlag trafia, bo nie po to mam męża, aby w łóżku spać sama.
Poza tym mam wrażenie, że on się ożenił tylko "na dobre", bo "na złe" to on
ucieka. Przy nim stałam się chyba histeryczką, bo zaraz płaczę, że mnie tak
traktuje. Żadne przeprosiny nie pomagają. Może mam dać sobie spokój i jak
chce spać gdzie indziej, to niech śpi? Co o tym myslicie. Albo on albo ja
mam problem, a może my... Specjalista? Pozdrawiam. Prosze o poważne rady....
Obserwuj wątek
    • lena_zet Re: Obrażanie się męża... 22.04.05, 08:28
      dobrze, że do drugiego pokoju, a nie do piwnicy.Moja teściowa (wielka
      obrażalska) to jak miała muchy w nosie-szła spać do wanny.
      • tonya4 Re: Obrażanie się męża... 22.04.05, 08:49
        w kawalerce mieszkala, czy jak???ostatecznie wybralabym materac w kuchni;)
        • lena_zet Re: Obrażanie się męża... 22.04.05, 08:50
          nie w kawalerce, ale w mieszkaniu dwupokojowym.Wedłgu mnie robiła to specjalnie
          żeby zmusić męża to błagania o powrót do łóżka.No bo jakby to inaczej
          wytłumaczyć?
          • pietrek666 Re: Obrażanie się męża... 22.04.05, 09:07
            Eeeee tam. Rano miała blisko do prysznica i nie musiała czekać rano aż się
            łazienka zwolni :DDDDD
    • kkaczucha Re: Obrażanie się męża... 22.04.05, 08:55
      nie wystarczy szczera rozmowa?
    • rosanne Re: Obrażanie się męża... 22.04.05, 09:44
      Myślę, że on ma problem z wyrażaniem swoich uczuć w sytuacji konfliktowej
      (możliwe, że jest to jedyny sposób jaki zna). Nie potrafi przyjąć do wiadomości
      tego, że masz inne zdanie i nie potrafi rozmawiać (jak wygląda rozwiązywanie
      konfliktów w jego rodzinnym domu?). Myślę, że on manipuluje Tobą chcąc
      zyskać "siłową" przewagę nad Twoimi argumentami - przecież w końcu to Ty go
      przepraszasz. O to właśnie mu chodzi. Taki sposób manipulowania innymi jest
      objawem niedojrzałości. Z pewnością to nie będzie łatwe ale
      - po pierwsze przestań skakać nad nim i nie pokazuj mu, że Cię to dotyka
      - po drugie zalecam szczerą spokojną rozmowę. Powiedz mu o tym co czujesz kiedy
      on zachowuje się w ten sposób. Postaraj się nie używac zwrotów (..bo Ty
      zawsze...)
      Jeśli to nie pomoże poszukaj pomocy specjalisty
      głowa do góry
      :-)
    • niedzwiedzica_sousie Re: Obrażanie się męża... 22.04.05, 09:54
      on widzi, że takie zachowanie robi na tobie duże wrażenie i jest karą za to, co
      powiedziałaś. zignoruj to jego spanie w innym pokoju parę razy to straci
      motywację. albo wylej na drugie łóżko wiadro wody :)
    • sagis Spytaj się jego,czy wzięłaś ślub z dorosłym mężczy 22.04.05, 13:01
      zną, czy z małym dzieckiem?
      Jeśli on tak robi, to nie reaguj. Nic nie rób. On szantażuje Ciebie w ten
      sposób, to pokaż jemu, że na Ciebie to nie działa. Jeśli coś jemu nie podoba
      się, to niech normalnie z Tobą rozmawia.
      • squirrel9 Re: Spytaj się jego,czy wzięłaś ślub z dorosłym m 22.04.05, 15:59
        Popieram, jedyna metoda to pokazanie,że kompletnie na tobie nie robi to
        wrażenia. Śpicie oddzielnie, wstajecie oddzielnie, śniadanie robisz oczywiście
        wyłącznie dla siebie, jesli nie odzywa się nadal - obiad też dla siebie a
        wieczorem wyfruwasz z koleżanką do kina (rodzinny grobowiec należy omijać) lub
        na zakupy - wersja dla niego : dajesz mu spokój który widocznie potrzebuje.
        Najlepiej kupić trochę ciuchów - jak je zobaczy to albo zaniemówi albo jednak
        się odezwie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka