mary_an
22.04.05, 10:15
Mieszkam w Niemczech i mam tutaj znajomych z najrozniejszych krajow - z
Europy, ale tez z Maroko, z Turcji, z Meksyku, z Togo. Sa calkiem w porzadku
(tzn moi znajomi, nie mowie, ze wszyscy, tak jak nie wszyscy Niemcy sa ok).
Co mnie boli to fakt, ze jak przyjezdzaja Polacy (a wlasciwie Polki) do nas
na uniwersytet na wymiane to maja strasznie rasistowskie uwagi, ludzi spoza
Europy srodkowej i zachodniej traktuja jak druga, gorsza klase :( Ciagle
slysze, ze ci murzyni to tacy sa, ci arabi to tacy, nie akceptuja nikogo, kto
jest inny (Wlosi i Hiszpani to tez dla nich juz podklasa). I to wcale nie sa
jakies wyizolowane opinie, naprawde mam przez to coraz gorsza opinie o
Polkach :((( No i to nie sa jakies prymitywy, tylko studentki, ktore dostaly
stypendium zagraniczne(czyli chyba jedne z lepszych)!!
Moze to chodzi o to, ze w Polsce nie ma obcokrajowcow i po prostu boja sie
tego, co obce??
Aha, ale jest jeszcze druga grupa, dziewczyn, ktore spotykaja sie/sypiaja ze
wszystkimi Egipcjanami, Turkami i w ogole chlopakami z Azji/Afryki, tego tez
nei rozumiem, chodzi o jakies egzotyczne doznania? Albo, ze oni sa z natury
troche bardziej bezposredni (zaczepiaja na ulicy wszystkie polskie
blondynki)??