Dodaj do ulubionych

ludzie, pobudka!!!!

29.04.05, 09:16
trzeba rzucic jakis temat, a nie ma o czym gadac. potrzebuje inspiracji.
Obserwuj wątek
    • mamba30 Re: ludzie, pobudka!!!! 29.04.05, 09:16
      witaj, zaraz jakis zarzucę, tylko się chwilkę zastanowię
      • krysica Re: Np. rżnięcie asfaltu o świcie.... 29.04.05, 09:18
        • kasitza Re: Np. rżnięcie asfaltu o świcie.... 29.04.05, 09:20
          czy to jest jakies powiedzenie slangowe?
          • krysica Re: Np. rżnięcie asfaltu o świcie.... 29.04.05, 09:22
            Nie! To jest rozpoczęcie łatania ulicy przy której mieszkam? Dlaczego oni to
            robią o 4 rano?????Przeciez jeszcze ciemno i ludzie chcą spać
            • pietrek666 Re: Np. rżnięcie asfaltu o świcie.... 29.04.05, 09:54
              Boszzzzzzzzz Jakie rasistowskie skojarzenie miałem. Myślałem, że Krysica
              jakiego Niegra miała w nocy :DDDDD
              • mamba30 Re: Np. rżnięcie asfaltu o świcie.... 29.04.05, 09:54
                w pierwszej chwili ja też pomyślałam o takim ciemnoskórym :)))
                • pietrek666 Re: Np. rżnięcie asfaltu o świcie.... 29.04.05, 09:55
                  :DDD
        • mamba30 Re: Np. rżnięcie asfaltu o świcie.... 29.04.05, 09:21
          ja bym raczej napisała rżnięcie piłą elektryczną exa. Wqrwia mnie skutecznie od
          wtorku. Może macie jakiś sposób na to , jak sie go pozbyć i mieć przy tym dużą
          dawke przyjemności?????
          • kasitza Re: Np. rżnięcie asfaltu o świcie.... 29.04.05, 09:24
            exa? ty musisz wiecej szczegolow napisac, ajk chcesz porady.
            • mamba30 Re: Np. rżnięcie asfaltu o świcie.... 29.04.05, 09:27
              no co tu pisać, ścierwo placze sie i wqrwia. mam ochotę mu krzywde jakąś
              zrobić. Szlag go trafia, że mam swoje nowe życie, że się urządzamy, teraz nowe
              meble, odświeżanie mieszkania i w ogóle... Kasitza, za dużo tu by było do
              pisania. Po prostu pieprzy mi humor każdego dnia od wtorku, to przez telefon,
              to osobiście. No mówię Wam, dajcie mi piłę elektryczną...
              • krysica Re: Np. rżnięcie asfaltu o świcie.... 29.04.05, 09:30
                A co byś powiedziała na to gdyby twój ex zadzwonił by się pochwalić, że ma syna
                z nową lalą? Dzwonić do byłej kobiety, która nie mogła mu tego dać? Na takiego
                to piła za duze miłosiedzie...ja bym go jak Azję....
                • mamba30 Re: Np. rżnięcie asfaltu o świcie.... 29.04.05, 09:32
                  opisujesz swoje przezycia?? chrzanić wszystkich kutafonów
                  • krysica Re: Np. rżnięcie asfaltu o świcie.... 29.04.05, 09:34
                    Tak!! I tak właśnie robię!! ChRZANIE!!!!SUKINSYNA!!!!
                    Zmarnowałam czas tylko na niego....
                    • mamba30 Re: Np. rżnięcie asfaltu o świcie.... 29.04.05, 09:35
                      a masz chociaż aktualnie jakiś element zastepczy????
                  • pietrek666 Re: Np. rżnięcie asfaltu o świcie.... 29.04.05, 09:57
                    mamba30 napisała:

                    > chrzanić wszystkich kutafonów

                    Ale tego kutafona (czyli mnie) nie chrzanić, prawda?
                    • mamba30 Re: Np. rżnięcie asfaltu o świcie.... 29.04.05, 09:58
                      Kochanie, przecież Ty nie jesteś kutafonem :)))) może śledziem co najwyżej :)
                      • pietrek666 Re: Np. rżnięcie asfaltu o świcie.... 29.04.05, 10:00
                        Śledziun ze mnie pierwszego sortu :DDD
                        Wczoraj moja małża mi powiedziała, że śniło jej się życie beze mnie i
                        stwierdziła, że to był KOSZMARNY sen :DDD
                        • mamba30 Re: Np. rżnięcie asfaltu o świcie.... 29.04.05, 10:02
                          ha ha ha. Ja dzisiaj też miałam boski sen. Śniło mi się, że miałam w domu dwóch
                          identycznych chłopów. Mojego i Jego sobowtóra, ale o innym imieniu. Obydwaj
                          mnie kochali, a ja miałam wybrać, z którym chcę spędzić życie. No wybrałam
                          oczywiście mojego A. :))) Skąd sie biorą takie sny....
                          • pietrek666 Re: Np. rżnięcie asfaltu o świcie.... 29.04.05, 10:04
                            Z podświadomości :)
                            Czyli marzysz o trójkąciku :DDDDDDDD
                            • mamba30 Re: Np. rżnięcie asfaltu o świcie.... 29.04.05, 10:06
                              No wiesz co???? Jak możesz.Mnie mój chłop wystarcza, zapewniam Cie :)) a jeśli
                              już to nie trójkącik, a sześciokącik :)))
                              • pietrek666 Re: Np. rżnięcie asfaltu o świcie.... 29.04.05, 10:20
                                Pięć + Ty? Hmmmm
                                • mamba30 Re: Np. rżnięcie asfaltu o świcie.... 29.04.05, 10:20
                                  :)
                                  • pietrek666 Re: Np. rżnięcie asfaltu o świcie.... 29.04.05, 10:21
                                    Oj!!! Ale kudłate myśli w tej czarnej główce się kłębią :DDD
                                    • mamba30 Re: Np. rżnięcie asfaltu o świcie.... 29.04.05, 10:23
                                      moze nie aż tak bardzo. Po prostu mocno sie poseksiłam wieczorem, w nocy i nad
                                      ranem i stad to wszystko :))))
                                      • pietrek666 Re: Np. rżnięcie asfaltu o świcie.... 29.04.05, 10:25
                                        No! To dwóch by było jak znalazł, bo inaczej bidnego chłopa zajeździsz na
                                        śmierć :DDD
                                        • mamba30 Re: Np. rżnięcie asfaltu o świcie.... 29.04.05, 10:26
                                          ależ On to lubi :))) i to nawet baaaardzo :)))) ja też :)
                                          • pietrek666 Re: Np. rżnięcie asfaltu o świcie.... 29.04.05, 10:41
                                            Lubić to jedno... :)
                                            Ja uwielbiam czekoladę, ale nie wciągam dziesięciu tabliczek dziennie, bo bym
                                            ponad setkę wyskoczył :DDDDDD
                                            • mamba30 Re: Np. rżnięcie asfaltu o świcie.... 29.04.05, 10:44
                                              wrrrrr....... pogadaj sobie lepiej z moim chłopem, sam ci powie :)))
                                              • pietrek666 Re: Np. rżnięcie asfaltu o świcie.... 29.04.05, 11:00
                                                :DDD Dlaczego na mnie warczysz? Udajesz kaszlaka? :)
                                                A o czym ja bym z Twoim chłopem gadał?
                                                • mamba30 Re: Np. rżnięcie asfaltu o świcie.... 29.04.05, 11:05
                                                  o dupie....Maryni a kaszlakiem nie jestem, tylko mambą i do tego jadowitą, więc
                                                  uważaj :)
                          • aasiula1 Re: Np. rżnięcie asfaltu o świcie.... 29.04.05, 10:07
                            ja bym sobie obu zostawiła
                            • mamba30 Re: Np. rżnięcie asfaltu o świcie.... 29.04.05, 10:08
                              no niby tak, ale oni byli identyczni, więc na dłuższą metę byłoby to
                              uciążliwe :)))
                              • aasiula1 Re: Np. rżnięcie asfaltu o świcie.... 29.04.05, 10:23
                                no pewnie tak, ale tak chociaż na jeden raz
                                • mamba30 Re: Np. rżnięcie asfaltu o świcie.... 29.04.05, 10:24
                                  hmmm.... przestań asiula, bo zacznę żałować, że tak zakończyłam ten sen :))
                                  • aasiula1 Re: Np. rżnięcie asfaltu o świcie.... 29.04.05, 10:30
                                    no ja też bym żałowała,że się obudziłam w takiej chwili. Chociaż w śnie bym
                                    zobaczyła jak to jest z dwoma jednocześnie. Dwa razy tyle roboty, czy dwa razy
                                    tyle przyjemności?
                                    • mamba30 Re: Np. rżnięcie asfaltu o świcie.... 29.04.05, 10:32
                                      na odpowiedź muszę poczekać do kolejnego takiego snu. za radą Pietrka zacznę
                                      intensywnie myśleć o trójkąciku, może sen sie powtórzy. Wtedy już się nie
                                      sfrajerze :) A jakby Tobie się coś takiego przysniło, to daj znać, jak to
                                      było :))

                                      Ha ha... gadam i nie wiem, że do rymu składam :)
                                      • aasiula1 Re: Np. rżnięcie asfaltu o świcie.... 29.04.05, 10:35
                                        No nie ma sprawy, na bank się podzielę wrażeniami. A może ktoś to przeżył na
                                        jawie?
                                        • mamba30 Re: Np. rżnięcie asfaltu o świcie.... 29.04.05, 10:36
                                          załóż wątek, może czegos sie dowiemy???
                • kasitza Re: Np. rżnięcie asfaltu o świcie.... 29.04.05, 09:33
                  no to pieknie, poranek mial byc pozytywny, a sie zrobila nagonka na chlopow.
                  przylaczam sie, choc ta na prawde nie mam na co narzekac, ale w takim razie sie
                  poskarze, ze chlop w dalszym ciagu nie odkurzyl mieszkania, nie wyniosl smieci,
                  nie posprzatal piwnicy i nie zmienil opon w samochodzie.
                  ale, niech mu to bedzie wytkniete i natychmiast wybaczone, bo obiecal w weekend
                  sie zabrac za to wszystko.
              • kasitza Re: Np. rżnięcie asfaltu o świcie.... 29.04.05, 09:31
                nie znam typa, ale pewnie masz dobry powod, ze on jest eks, a nie aktualny. Nie
                wiem, co ci moge poradzic, ale w takich sytuacjach najlepiej jest facetom
                wytykac ich bledy, wmawiac poczucie winy (winni sa zawsze), to on moze po
                jakims czasie postanowi miec swiety spokoj i sie od ciebie odczepi.
                • mamba30 Re: Np. rżnięcie asfaltu o świcie.... 29.04.05, 09:33
                  ale on sie teoretycznie odczepił, tylko co jakiś czas pojawia sie jak
                  niezagojony wrzód na dupie. Zastanawiam się, jak można kogoś z kim sie spędziło
                  ponad 15 lat razem tak nienawidzieć.
                  • kasitza Re: Np. rżnięcie asfaltu o świcie.... 29.04.05, 09:35
                    to az tak dlugo z nim bylas? o matko! a czemu sie roztaliscie?
                    • mamba30 Re: Np. rżnięcie asfaltu o świcie.... 29.04.05, 09:36
                      no nie bardzo na forum o tym pisać. Po prostu miałam masę wystarczających
                      powodów i powinnam to już dawno zrobić. Ale może gdybym wczesniej sie uwolniła,
                      to nie poznałabym faceta mojego życia, czyli obecnego :))
                    • krysica Re: Np. rżnięcie asfaltu o świcie.... 29.04.05, 09:36
                      Ja wykopałam go po 12 - też nieźle co?
                      • mamba30 Re: Np. rżnięcie asfaltu o świcie.... 29.04.05, 09:39
                        no nieźle, silne z nas bestie w takim razie :))) i tak trzeba trzymać
    • kasitza Re: ludzie, pobudka!!!! 29.04.05, 09:38
      piekna pobudke zrobilyscie! a niech was. ja niestety musze isc do miasta
      zalatwiac rozne sprawy, a potem jade do hamburga, a potem mam znowu jakies tam
      uroczyste sluchanie gadajacych na mownicy to o tym to o tymtym wraz z zarciem
      za darmo, wroce do domu po 22, wiec zycze wam i wszystkim innym milego
      przejscia ze stanu pracy w stan spoczynku i widzimy sie pewnie dopiero we
      srode - bo wszyscy maja odpracowane, jak znam zycie.
      • mamba30 Re: ludzie, pobudka!!!! 29.04.05, 09:39
        No to trzymaj się cieplutko i do środy. Najedz sie za darmochę, a co :)))))
    • mmagi piję kaffkę:-))) 29.04.05, 09:43
      od jutra mam 4 dni wolneeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee!!!:D
      • mamba30 Re: piję kaffkę:-))) 29.04.05, 09:48
        ja też, ale u mnie w domciu będzie malowanie, więc tak nie do końca odpocznę,
        zwłaszcza z rozwściekanymi dzieciaczkami :)
      • krysica Re: piję kaffkę:-))) 29.04.05, 09:49
        Teszszsz kaffkuję ze śmietanką i denerrrrrwuję się bo czekam na odpowiedź w
        pewnej barrdzo istotnej dla mnie sprawie!!!
        • mmagi a co robiłaś test ciążowy:DDDDD? 29.04.05, 09:51
          krysica napisała:

          > Teszszsz kaffkuję ze śmietanką i denerrrrrwuję się bo czekam na odpowiedź w
          > pewnej barrdzo istotnej dla mnie sprawie!!!
          • krysica Re: a co robiłaś test ciążowy:DDDDD? 29.04.05, 09:55
            Kolekcję tkanin zaprojektowałam i....czekam na odpowiedź...na jesień pod
            młodzieżową odzież.....paznokcie gryzę....
            • mmagi czymam kciuki;))) 29.04.05, 09:58

    • pietrek666 Re: ludzie, pobudka!!!! 29.04.05, 09:49
      Pobudka wstać
      Koniom wody dać
      Ja tu trąbię pół godziny
      A Wy śpicie sq.rwysyny
      Pobudka wstać
      Koniom wody dać
      • mmagi Re: ludzie, pobudka!!!! 29.04.05, 09:51
        pobudka wstac!konika odlać:-))))!
        • mamba30 Re: ludzie, pobudka!!!! 29.04.05, 09:53
          a właśnie, Pietrek, odlałeś już konika...? :)
          • pietrek666 Re: ludzie, pobudka!!!! 29.04.05, 10:03
            A co Cię to interesi?
            Przez klucz woskowiną z uszu :DDD
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka