01.07.02, 12:17
Co znaczy, że ktos "ma w sobie coś" ? Wiem, że ile osób, tyle będzie poglądów
i "definicji", ale może jednak. Moż dowiem się czegoś. Co jest tym "czymś" u
kobiety, a co jest tm czymś u mężczyzny.

A tak na marginesie, w trakcie upojnej nocy po imprezie z przypadkowo "wyrwaną"
laską, łepek mowi do niej:
- Oj, aleś Ty brzydka !
- Brzydka ? :(( Ale przecież chyba mam w sobie coś pięknego ?!
- Owszem, jak najbardziej, ale ja to zaraz wyciągnę.
Obserwuj wątek
    • agick Re: To 01.07.02, 12:34
      ja nie wiem czy "to coś" można rozważać płciowo.... dla mnie "coś" jest w
      człowieku - jakieś takie pozytywne wibracje, które ktoś z siebie emituje...
      ciepełko, które dana osoba z siebie wyzwala, które ciągie innych do niej - nie
      musi być urodziwa ani majętna... ma taki lep w sobie, który ściąga innych..
      nawet "wampry eneregetyczne" albo ludzi, którzy korzystją z aury danej osby..
      coś bywa czasem seksapilem, urokiem osobistym...
      • balkan Re: To 01.07.02, 12:35
        No właśnie tak sie zastanawiając od razu pomyślałam o tym wewnętrznym ciepełku
        i to chyba jest to coś, niezależnie od płci.
        • bukowski27 nie wierze w "to cos" i nigdy 01.07.02, 12:39
          "tego czegos" u tego kogos nie szukalem... jezeli ktos nie byl "tym kims" to ja
          doskonale wiedzialem dlaczego. i nie bylo to dlatego ze ten ktos nie mial tego
          czegos... "to cos" to mit taki...
          • balkan Re: nie wierze w 01.07.02, 12:43
            No dobra, ale "ten ktoś" ma "to coś" i to chyba nie mit?
            • agick Re: nie wierze w 01.07.02, 12:49
              to coś mają czasem ludzie, którzy mają charyzmę... idą za nimi rzesze innych..
              wydaje mi się, że każdy coś w sobie ma ale czasem ma zablokowane ujścia
              energetyczne - zamiast ciepełka emituje czymś zgoła innym...
              poznając kogoś staram się wyłapać te wibrację - uwierzcie, czasem lubię kogoś od
              pierwszej minuty a czasem nie lubię od razu i sama nie wiem dlaczego... i nie
              zależy to od tego, jak ten ktoś wygląda..
              mimo spędzonego razem czasu nie udaje mi się polubić danej osoby.. a czasem ten
              ktośsię odblokowuję i okazuje być fajnym człowiekiem...

            • bukowski27 nie balkan. 01.07.02, 13:04
              ten ktos nie ma tego czegos. ona ma wiele roznych rzeczy ktore moge nazwac po
              imieniu (i nazwisku), a nie jakies abstrakcyjne "to coś". to cos to mit... czy
              jakos tak...
              • kwik Re: nie balkan. 01.07.02, 13:10
                bukowski27 napisał(a):

                > ten ktos nie ma tego czegos. ona ma wiele roznych rzeczy ktore moge nazwac po
                > imieniu (i nazwisku), a nie jakies abstrakcyjne "to coś". to cos to mit... czy
                > jakos tak...

                może niektorym latwiej przychodzi powiedzenie "to cos", niz nazwanie cech po
                imieniu i prosto z mostu.

                "to cos" to jest ...* (i nie bojmy sie tego czegos wypowiedziec), po prostu :))


                * wstawić, wg uznania
                • balkan Re: nie balkan. 01.07.02, 13:12
                  Ale to chyba zbiór jakiś cech, a nie jedna określona, więc nie jest tak łatwo
                  wypełnić ...
                  • kwik Re: nie balkan. 01.07.02, 13:14
                    balkan napisał(a):

                    > Ale to chyba zbiór jakiś cech, a nie jedna określona, więc nie jest tak łatwo
                    > wypełnić ...

                    wystarczy je wymienić, to chyba nie takie trudne? :)
                    • Gość: wiesMak Re: nie balkan. IP: 62.233.183.* 01.07.02, 13:23
                      jak to zwali, tak to zwali i tak najważniejsze jest to, żeby się iskrzyło...
                      that's all!!!
    • lalka74 Re: To 01.07.02, 15:02
      każdy ma w sobie coś pięknego i na szczęście różnym ludziom podobają się różne
      rzeczy :))
    • Gość: tusiaz Re: To IP: *.bielsko.dialog.net.pl 02.07.02, 00:54
      matrek napisał(a):

      >
      >
      >
      > - Oj, aleś Ty brzydka !
      > - Brzydka ? :(( Ale przecież chyba mam w sobie coś pięknego ?!
      > - Owszem, jak najbardziej, ale ja to zaraz wyciągnę.

      Kiedys gdzies czytałam,że piękne kobiety sa dla mężczyzn bez wyobrazni.........hihihihihihihihi :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka