gringi2005
12.05.05, 15:44
jesteśmy razem pół roku i gdy jest ze mną to jest idealnie,cały czas mnie
przytula,całuje,rozmawiamy,smiejemy sie razem,sex jest zajebisty i wszystko
byloby ok gdyby nie to że widzimy sie tylko 2 lub 3 razy w tyg od samego
poczatku tak było,on nigdy nie widywał sie z dziewczyna codziennie,mówi że
musi mieć czas tez dla siebie czy kumpli czy musi odpaczac po pracy,co prawda
czasem jest tak ze rzeczywiscie czesciej sie nie da widziec ale czasem ma
wolne ale dzien wczesnij sie widzielismy wiec sie dzis nie zobaczymy ,mowi ze
nie chce zebysmy sie soba znudzili!!ale przeciez mamy po 24 lata i ja juz
mysle o przyszlosci to jesli zamieszkamy razem to wtedy bedziemy sie
codziennie widziec i co wtedy?? a moze ja przesadzam??dzieki temu ciagle
jestesmy za soba steksnieni,mamy tez swoje zycie,wolnosc ,a gdy jest ze mna
to wtedy tylko ja sie licze....napiszcie czy przesadzam ....