agaccia
14.05.05, 00:03
jakis czas temu poznalam na necie faceta...
heh to smieszne, ja mam lat 16, a on 26.
no ale i tak ze soba gadalismy.
wydawal mi sie strasznie fajny, ale dzis zaczelam sie go bac
zadzwonil do mnie i mowil mi rzeczy w rodzaju, ze jestem bardzo ladna,
inteligentna i ze chcialby miec taka zone jak ja!!!
a po chwili zapytal, czy mieszkam pod numerem...? i podal moj numer
mieszkania :/
wczesniej pare razy pytal, czy mam domowy telefon, za kazdym razem
odpowiadalam, ze nie.
dzis tez o to zapytal, a potem zadal to pytanie o numer mieszkania...
boję się... jak on mogl sie dowiedziec? na to pytanie powiedzial, ze to jego
praca. a jak zapytalam, jaka to praca, to powiedzial, ze nie moze mi
powiedziec :/
dziwne to wszystko bardzo...
i zaczynam sie bac, ze natrafilam na jakiegos e-zboczenca
co ja mam zrobic?