Dodaj do ulubionych

Ksiadz sie spytal na spowiedzi czy uprawiam oral

16.05.05, 15:16
Sklamalam, ze nie, ale teraz nie wiem czy taka spowiedz jest wazna i czy moge
isc do komunii.
Pierwszy raz z czyms takim sie spotkalam, pewnie to dlatego, ze byla to
spowiedz przedslubna.
Czy was tez pytali o takie rzeczy?
Obserwuj wątek
    • lena_zet Re: Ksiadz sie spytal na spowiedzi czy uprawiam o 16.05.05, 15:17
      musisz koniecznie biec do księdza i powiedzieć mu o tym oralu.W razie jakby co-
      to nawet pokaż mu, bo być może będzie chciał wiedzieć jak dokładnie obciągałaś.
      • margie Re: Ksiadz sie spytal na spowiedzi czy uprawiam o 16.05.05, 15:18
        brawo lena:))
      • katia_x2 Re: Ksiadz sie spytal na spowiedzi czy uprawiam o 16.05.05, 15:22
        lena_zet napisała:

        > musisz koniecznie biec do księdza i powiedzieć mu o tym oralu.W razie jakby co-
        > to nawet pokaż mu, bo być może będzie chciał wiedzieć jak dokładnie obciągałaś.

        Ales ty prymitywna!
        • trzydziecha1 Re: Ksiadz sie spytal na spowiedzi czy uprawiam o 16.05.05, 15:23

          a Twój wątek też subtelny !
          --------------------------
          Bóg dał ludziom wolną wolę, ale zapomniał obdzielić ich równo rozumem, żeby
          mogli z niej prawidłowo korzystać. Więc stworzył forum, żeby ludzie dobrej woli
          pożyczali sobie trochę rozumu ....
          • katia_x2 Re: Ksiadz sie spytal na spowiedzi czy uprawiam o 16.05.05, 15:25
            trzydziecha1 napisała:

            >
            > a Twój wątek też subtelny !
            > --------------------------
            > Bóg dał ludziom wolną wolę, ale zapomniał obdzielić ich równo rozumem, żeby
            > mogli z niej prawidłowo korzystać. Więc stworzył forum, żeby ludzie dobrej woli
            >
            > pożyczali sobie trochę rozumu ....

            Co sie czepiasz? Tylko pytam jak to u was bylo na spowiedzi przedslubnej.
            • trzydziecha1 Re: Ksiadz sie spytal na spowiedzi czy uprawiam o 16.05.05, 15:40
              Twoj wątek jest po prostu mało wiarygodny i czuc w nim prowokację.
              --------------------------
              Bóg dał ludziom wolną wolę, ale zapomniał obdzielić ich równo rozumem, żeby
              mogli z niej prawidłowo korzystać. Więc stworzył forum, żeby ludzie dobrej woli
              pożyczali sobie trochę rozumu ....
              • katia_x2 Re: Ksiadz sie spytal na spowiedzi czy uprawiam o 16.05.05, 15:46
                Pewnie zazdroscisz i tyle.
                • lena_zet Re: Ksiadz sie spytal na spowiedzi czy uprawiam o 16.05.05, 15:47
                  czego ma ci zazdrościć?tego, że czeka cię oral z księdzem?eee, nie wierzę!
                  • katia_x2 Re: Ksiadz sie spytal na spowiedzi czy uprawiam o 16.05.05, 15:51
                    lena_zet napisała:

                    > czego ma ci zazdrościć?tego, że czeka cię oral z księdzem?eee, nie wierzę!

                    Nie udawaj glupiej!
                    Tego, ze ja mam z kim to robic a ty nie!
                    • lena_zet Re: Ksiadz sie spytal na spowiedzi czy uprawiam o 16.05.05, 15:52
                      katia_x2 napisał:

                      > lena_zet napisała:
                      >
                      > > czego ma ci zazdrościć?tego, że czeka cię oral z księdzem?eee, nie wierzę
                      > !
                      >
                      > Nie udawaj glupiej!
                      > Tego, ze ja mam z kim to robic a ty nie!

                      no rozumiem, ale trzydziecha ma faceta, do księdza latać nie musi w odróżnieniu
                      do ciebie.
                    • vandikia Re: Ksiadz sie spytal na spowiedzi czy uprawiam o 16.05.05, 16:00
                      katia_x2 napisał:
                      Nie udawaj glupiej!
                      > Tego, ze ja mam z kim to robic a ty nie!


                      mi to pachnie podnieconą 13latką...
                      • mmagi a Tobie juz sraczka przeszła;-))))) 16.05.05, 16:02
                        nie warjuj tak moze co!!!!!!!!!!!!:DDDDD
                        • vandikia Re: a Tobie juz sraczka przeszła;-))))) 16.05.05, 16:05
                          staram się ;))
                          • mmagi Re: a Tobie juz sraczka przeszła;-))))) 16.05.05, 16:06
                            no to sie staraj...bo nerwy s nie wskazane w tym dniu:-)
                            • vandikia Re: a Tobie juz sraczka przeszła;-))))) 16.05.05, 16:07
                              tak naprawdę to w żadnym dniu niewskazane;)

                              ufff, wdech wydech, wdech wydech ;)
                              idę do domu, papapa
                • trzydziecha1 Re: Ksiadz sie spytal na spowiedzi czy uprawiam o 16.05.05, 15:52

                  Hehehe... i wylazło szydełko z wora. Bo szydłem się nie pochwalisz...
                  --------------------------
                  Bóg dał ludziom wolną wolę, ale zapomniał obdzielić ich równo rozumem, żeby
                  mogli z niej prawidłowo korzystać. Więc stworzył forum, żeby ludzie dobrej woli
                  pożyczali sobie trochę rozumu ....
        • lena_zet Re: Ksiadz sie spytal na spowiedzi czy uprawiam o 16.05.05, 15:23
          > Ales ty prymitywna!

          no, a ty za to taka oświecona, mundra, ynteligentna i w ogóle świetna dziewucha.
      • psychopata.z.borderline konic wojny Leno;) 16.05.05, 15:40

    • mmagi a o anal nie pytał:(((??? 16.05.05, 15:34

      • katia_x2 Re: a o anal nie pytał:(((??? 16.05.05, 15:41
        Nawet gdyby pytal, to nie musialabym klamac:)
        • mmagi Re: a o anal nie pytał:(((??? 16.05.05, 15:47
          to dlaczego przy oralu skłamałas,nie kumam:-)))
          • katia_x2 Re: a o anal nie pytał:(((??? 16.05.05, 15:53
            mmagi napisała:

            > to dlaczego przy oralu skłamałas,nie kumam:-)))

            Kurde, tak trudno to zrozumiec?
            Bo analu nie praktykuje.
            • mmagi Re: a o anal nie pytał:(((??? 16.05.05, 15:55
              ja sie nie pytam czy praktykujesz tylko czy nie pytał i zastanawiam sie głośno
              dlaczego skoro pytał o oral,moze anal to nie grzech;-)))
              • katia_x2 Re: a o anal nie pytał:(((??? 16.05.05, 15:57
                mmagi napisała:

                > ja sie nie pytam czy praktykujesz tylko czy nie pytał i zastanawiam sie głośno
                > dlaczego skoro pytał o oral,moze anal to nie grzech;-)))

                Nie pytal.
                Nie wiem dlaczego. Moze nie wie, ze takie cos istnieje.

                • lena_zet Re: a o anal nie pytał:(((??? 16.05.05, 15:59
                  > Nie wiem dlaczego. Moze nie wie, ze takie cos istnieje.

                  i za to przyznaję ci złotego anala-z czystym sumieniem.
                • mmagi Re: a o anal nie pytał:(((??? 16.05.05, 16:00
                  trzeba było spytac czy oral to grzech?warto wiedziec:-)))
                  • katia_x2 Re: a o anal nie pytał:(((??? 16.05.05, 21:50
                    mmagi napisała:

                    > trzeba było spytac czy oral to grzech?warto wiedziec:-)))

                    No nie wiem, chyba grzech.
                    Bo po kolei to on najpierw sie zapytal czy uprawiamy z narzeczonym seks, no to
                    mowie ze tak. Trudno byloby tu sklamac. I tu nic powiedzial, a potem sie pyta, a
                    czy robimy to oralnie. No to mowie, ze nie bo troche sie zawstydzilam. A on mowi
                    - to dobrze, dobrze. Z tego wynika, ze chyba grzech.
                    • mmagi Re: a o anal nie pytał:(((??? 17.05.05, 10:26
                      cholerka ale jestem grzeszna:-)))
                      • katia_x2 Re: a o anal nie pytał:(((??? 17.05.05, 10:48
                        mmagi napisała:

                        > cholerka ale jestem grzeszna:-)))

                        No, ja tez. I w zwiazku z tym zastanawiam sie czy moge podczas slubu z czystym
                        sumieniem isc do komunii. Juz pomijam to, ze sklamalam ksiedzu.
                        • mmagi Re: a o anal nie pytał:(((??? 17.05.05, 10:58
                          mysle ze mozesz:-)
                          • katia_x2 Re: a o anal nie pytał:(((??? 17.05.05, 11:25
                            mmagi napisała:

                            > mysle ze mozesz:-)

                            No ale jak? Przeciez to grzech, z ktorego sie nie wyspowiadalam i swiadomie ukrylam.
    • judasz.z.kul [...] 16.05.05, 15:53
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • yzek Re: Ksiadz sie spytal na spowiedzi czy uprawiam o 16.05.05, 17:28
      Zdecydowana podpucha: księża zwykle ucinają gadatliwość penitentek, jeden nawet
      powiedział kiedyś "proszę opuścić szczegóły, szczegóły sobie każdy ciekawsze
      wymyśli":)

      Y.
      • katia_x2 Re: Ksiadz sie spytal na spowiedzi czy uprawiam o 17.05.05, 09:35
        yzek napisał:

        > Zdecydowana podpucha: księża zwykle ucinają gadatliwość penitentek, jeden nawet
        > powiedział kiedyś "proszę opuścić szczegóły, szczegóły sobie każdy ciekawsze
        > wymyśli":)
        >


        A ty skad to wiesz? Jestes ksiedzem?
    • psychopata.z.borderline a ja sie przejde do spowiedzi z czystej 16.05.05, 17:31
      ciekawości:)
      zdam Wam szczerą relacje, obiecuje
    • marta.uparta Re: Ksiadz sie spytal na spowiedzi czy uprawiam o 17.05.05, 10:22
      jak mialam 16 czy 17 lat taki jeden wypytywal mnie o czy sie masturbuje (moze
      uznal, ze jestem za mloda na seks i oral, ale masturbacje w sam raz), ale
      strasznie nachalnie sie wypytywal. Od tamtej pory ide do spowiedzi jak
      potrzebuje kwita (slub, chrzest i takie tam).
      • mmagi Re: Ksiadz sie spytal na spowiedzi czy uprawiam o 17.05.05, 10:26
        a co bałaś sie przyznać;-))))?
        • katia_x2 Re: Ksiadz sie spytal na spowiedzi czy uprawiam o 17.05.05, 10:50
          mmagi napisała:

          > a co bałaś sie przyznać;-))))?

          A mnie na religii w liceum ksiadz mowil, ze od tego kobieta staje sie bezplodna
          i moze dostac raka:)
        • marta.uparta Re: Ksiadz sie spytal na spowiedzi czy uprawiam o 17.05.05, 12:20
          nie, ale rozbudzil moja ciekawosc, bo to co grzeszne musi byc fajne:))))
      • katia_x2 Re: Ksiadz sie spytal na spowiedzi czy uprawiam o 17.05.05, 10:45
        marta.uparta napisała:

        > jak mialam 16 czy 17 lat taki jeden wypytywal mnie o czy sie masturbuje (moze
        > uznal, ze jestem za mloda na seks i oral, ale masturbacje w sam raz), ale
        > strasznie nachalnie sie wypytywal. Od tamtej pory ide do spowiedzi jak
        > potrzebuje kwita (slub, chrzest i takie tam).

        Ja wlasnie potrzebowalam.
        • marta.uparta Re: Ksiadz sie spytal na spowiedzi czy uprawiam o 17.05.05, 12:19
          Dlatego to traktuje jako formalnosc do zalatwienia, tak jak w urzedzie
          wypelniasz kolejny glupawy kwestionariusz tak ja traktuje spowiedz. Jeden glupi
          ksiezulo erotoman utwierdzil mnie w przekonaniu, ze spowiedz nie ma nic
          wspólnego z kontaktem z Bogiem itp.
          Kiedys juz przytaczalam historie mojej kuzynki, która poszla zalamana do
          spowiedzi, gdy jej ojciec popelnil samobójstwo. A ksiadz zamaiast dziewczyne na
          duchu podtrzymac, to zaczal wypytywac sie o jej zycie erotyczne, i jak sie
          okazalo, ze posiada takowe, to zaczal ja straszyc ogniem piekielnym i na koniec
          skwitowal, ze skonczy tak samo jak ojciec. Bo zyje z facetem przed slubem.
        • yzek Re: Ksiadz sie spytal na spowiedzi czy uprawiam o 17.05.05, 12:48
          > Ja wlasnie potrzebowalam.

          No to kwita masz. Po co więc dociekanie, czy ważny czy nie?

          Y.
          • katia_x2 Re: Ksiadz sie spytal na spowiedzi czy uprawiam o 17.05.05, 14:12
            yzek napisał:

            > > Ja wlasnie potrzebowalam.
            >
            > No to kwita masz. Po co więc dociekanie, czy ważny czy nie?
            >

            Bo chce byc uczciwa.
            • yzek Re: Ksiadz sie spytal na spowiedzi czy uprawiam o 18.05.05, 10:34
              > Bo chce byc uczciwa.

              No to idź drugi raz (niekoniecznie do tego samego) i wyjaśnij sobie, tym razem
              bez kombinowania :)

              R.
              • katia_x2 Re: Ksiadz sie spytal na spowiedzi czy uprawiam o 18.05.05, 11:08
                yzek napisał:

                > > Bo chce byc uczciwa.
                >
                > No to idź drugi raz (niekoniecznie do tego samego) i wyjaśnij sobie, tym razem
                > bez kombinowania :)
                >
                > R.

                Tak wlasnie zrobilam i powiedzialam, ze uprawiam seks oralny i ksiadz nic na ten
                temat nie powiedzial. Moze to jednak nie grzech.

                • yzek Re: Ksiadz sie spytal na spowiedzi czy uprawiam o 18.05.05, 13:43
                  > Tak wlasnie zrobilam i powiedzialam, ze uprawiam seks oralny i ksiadz nic na ten
                  > temat nie powiedzial. Moze to jednak nie grzech.

                  Właśnie gdyby nie był grzech, to by ci sprostował, a tak po co miał mówić? A że
                  podczas poprzedniej spowiedzi tego nie powiedziałaś, na to nic nie powiedział?

                  A grzechem to nie jest, pod warunkiem że finał jest tam, gdzie Bóg przykazał :)

                  Y.
                  • katia_x2 Re: Ksiadz sie spytal na spowiedzi czy uprawiam o 18.05.05, 13:54
                    yzek napisał:

                    > Właśnie gdyby nie był grzech, to by ci sprostował, a tak po co miał mówić? A że
                    > podczas poprzedniej spowiedzi tego nie powiedziałaś, na to nic nie powiedział?
                    >
                    > A grzechem to nie jest, pod warunkiem że finał jest tam, gdzie Bóg przykazał :)
                    >

                    No dobra, a na twarz?
    • dyson kawal :) 17.05.05, 10:28
      Romeo i Julia, romantyczny nastrój, księżyc i muzyka mandolin.
      -Romeo, czy nie pragnąłbyś, abym wzięła w dłonie Twą męskość i pieściła
      ją tak, byś odczuwał niezwykłą rozkosz?- pyta Julia.
      -Co ci przychodzi do głowy, moja Miła! Jak mogłabyś używać swoich
      przeczystych, nieskazitelnych dłoni w takim celu! Nie, nigdy,
      przenigdy!- odpowiada zakochany młodzian.
      -Ukochany, a czy nie chciałbyś, abym ujęła Twą męskość i włożyła ją
      sobie miedzy uda, tak abyś osiagnął nieziemską rozkosz, nieznaną dotąd
      żadnemu śmiertelnikowi?
      - Przenigdy, o Bladolica!. Nie pozwoliłbym na to, aby Twoje uda, tak
      delikatne, jasne i alabastrowe, dotykała tak nieczysta cześć mojego
      ciała. Nie ukochana,nigdy, póki serce me bije w piersi!
      - Och, kochany, a czy nie pragnąłbyć chociaż włożyć go w moje usta- kusi
      dalej Julia- osiagając stan, który zrównałby Cię z bogami?
      - Nigdy! Nie mógłbym nawet pomyśleć o zbrukaniu Twych słodkich ust,
      które opiewają Twoją miłość do mnie!
      - No dobrze Romeo, ale musimy w takim razie pomyśleć o innym sposobie
      wyrażania naszej miłości, bo mnie już strasznie dupa boli...
      • mmagi hehehe dobre:-) 17.05.05, 10:59

    • 00730654t Co!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 17.05.05, 16:22
      Po pierwsze: kto dzis chodzi do spowiedzi?
      Po drugie: Kto ksiedzu mowi prawde?
      po trzecie : pewnie szukał nowego pewnego adresu!!!No cóz ksiądz tez człowiek!
      • katia_x2 Re: Co!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 18.05.05, 11:00
        To jak musisz isc do spowiedzi to co mowisz?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka