OBJAWY ZDRADY.....

20.05.05, 18:32
WŁASNIE SIE DOWIEDZIALAM ŻE MOJA PRZYJACIÓŁKA BYŁA ZDRADZANA A BYLI ZE SOBĄ 2
LATA ,FACET SIĘ TŁUMACZY ŻE PO PROSTU CZASEM MIEDZY NIMI BYŁO ŻLE POKŁÓCILI
SIE A ON JEST OSOBA BARDZO TOWARZYSKA I ZAWSZE MIAŁ GO KTO POCIESZYĆ A ŻE TE
KŁÓTNIE BYŁY PONAD JEGO SIŁY I DLATEGO TAK POSTEPOWAL ALE OCZYWISCIE KOCHAL
TYLKO MOJA PRZYJACIÓŁKE,A NAJGORSZE W TYM WSZYSTKIM JEST TO ŻE PLANOWALI
RAZEM ŻYCIE<BYLI ZARĘCZENI?>A ONA NIC A NIC NIE ZAUWAŻYŁA ,UFAŁA MU W 100
PROCENTACH ,DLATEGO MAM PYTANIE PO CZYM ROZPOZNAĆ ŻE FACET ZDRADZA?????
PRZECIEŻ DZIEWCZYNA ZMARNOWAŁA 2 LATA ŻYCIA.......

    • ml_500 Re: OBJAWY ZDRADY..... 20.05.05, 18:49
      jak facet jest wytrawnym zdradzaczem to zaufaj mi ze nie odkryjesz tego.
      trzeba tylko pamietac o kilku zasadach:
      - kasowanie smsow, maili i archiwum wedlug schematu by nie zapomniec o czyms
      - zawsze przed powrotem od kochanki nalezy miec gotowa wersje co sie robilo
      zeby nie byc nagle zaskoczonym
      - wersja musi byc dosyc prosta i jasna zeby nie nabrala podejrzen
      - w zadnym wypadku nie mozna miec zapisanego jej nr telefonu. bo nagly sms od
      kochanki w czasie kapieli spowoduje ze to bedzie koniec i nic nie uratuje
      oszusta. a tak mozna sie wytlumaczyc ze to pomylka bo przeciez nie ma wpisanej
      osoby. najwiekszym wrogiem zdradzajacego jest billing z komorki. chowamy,
      palimy, zmieniamy adres na doreczenie
      - kochanka nie moze byc z wlasnego srodowiska (duza szansa na wykrycie przez
      przypadek)
      - definitywnie zadnych zdjec kochanki, pamiatek,
      - jesli żona cos podejrzewa trzeba mowic ze ma racje i ze rzeczywiscie ma sie
      kogos. Im bardziej tak sie mowi tym bardziej zona nie wierzy ze sie ma
      - warto miec kolege ktory w razie potrzeby da alibi na weekend. najlepiej jakis
      dalszy znajomy ktory nie napatoczy sie przypadkowo na zone w hipermarkecie w
      czasie kiedy niby jest z ze zdradzajacym na rybach!

      i najwazniejsze trzeba byc czulym dla zony i mowic jej wciaz ze sie ją kocha.
    • 00730654t Re: OBJAWY ZDRADY..... 20.05.05, 18:54
      wszedzie o to pytasz to i wnioski dobrze wyciagniesz nie?
    • yoma Re: OBJAWY ZDRADY..... 20.05.05, 18:59
      Zatem powtarzam. Niezwodnym objawem zdrady jest wysypka na całym ciele.
    • gringi2005 Re: OBJAWY ZDRADY..... 20.05.05, 19:04
      DO YOMY JESTES BARDZO ZABWNY Z TA WYSYPKA SZKODA TYLKO ŻE OPRÓCZ CIEBIE NIKOGO
      WIECEJ TO NIE BAWI WIEC S......
      • 00730654t Re: OBJAWY ZDRADY..... 20.05.05, 19:06
        i tym postem odpowiedziała sobie Pani dlaczego gosciu uciekł tudziez zdradził!
        • yoma Re: OBJAWY ZDRADY..... 20.05.05, 19:09
          Dziękuję. Co ona tak krzyczy?
          • ml_500 Re: OBJAWY ZDRADY..... 20.05.05, 19:10
            krzyczy zeby ja dobrze uslyszec:)
            • yoma Re: OBJAWY ZDRADY..... 20.05.05, 19:12
              Krzyczę do ciebie powoli bo wiem że słuchasz powoli... nie, coś bez sensu.
      • yoma Re: OBJAWY ZDRADY..... 20.05.05, 19:08
        Mój post o wysypce ma głęboki sens, który nie od razu bywa zrozumiały. Pytanie
        za 10 pkt: Czego objawem może być swędząca wysypka na całym ciele?
    • gringi2005 Re: OBJAWY ZDRADY..... 20.05.05, 19:06
      a propo drugiej wypowiedzi ja nie załozyłam watku pod tytułem:jak zdradzać
      żeby żona się nie dowiedziała :tylko raczej cos zupełnie przeciwnego a każde
      kłamstwo wcześnij czy pózniej wyjdzie na jaw ,samsię kiedyś o tym przekonasz
      • ml_500 Re: OBJAWY ZDRADY..... 20.05.05, 19:08
        skoro tak mowisz............... to po wysypce:)
    • silverstones1 Re: OBJAWY ZDRADY..... 20.05.05, 20:07
      ale z tego faceta palant, wmwia dziewczynie ze to jej wina bo ona sie z nim
      kłóciła i musiał sie pocieszyć
Inne wątki na temat:
Pełna wersja