Dodaj do ulubionych

Jak wypłoszyć teściową ??????

10.07.02, 23:39
Przyjeczała do nas i jak znam życie to ze 3 tygodnie pobędzie.Jest wścibska,
wszystko wie lepiej i stara się nami sterować np. za pomocą wyimaginowanych
chorób.Jeśli dla świętego spokoju przyjmę choć jedną "dobrą radę" - ona poczuje
się zaraz naszym lekarzem rodzinnym, prawnikiem, psychologiem, socjologiem,
dekoratorem wnętrz. szefem kuchni w jednym.To zbyt wiele na moje skołatane
nerwy.
Obserwuj wątek
    • Gość: Ania Re: Jak wypłoszyć teściową ?????? IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 11.07.02, 00:22
      zaakceptuj,to tylko 3 tygodnie,wczuj sie w jej sytuację
      i ciesz się że będziesz? inna w przyszłości
      • norma_jean Re: Jak wypłoszyć teściową ?????? 11.07.02, 00:30
        Nie akceptuj!!!! Właśnie dlatego teściowe sa takie wredne bo wszyscy im
        pobłażają, bo mamusia jest stara sama itd. Daj jej jasno do zrozumienia, że to Ty
        jesteś Panią w swiom domu i pokaż, że istnieją granice gościnności.

        Powodzenia
        • Gość: Ania Re: Jak wypłoszyć teściową ?????? IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 11.07.02, 00:38
          norma_jean napisała:

          > Nie akceptuj!!!! Właśnie dlatego teściowe sa takie wredne bo wszyscy im
          > pobłażają, bo mamusia jest stara sama itd. Daj jej jasno do zrozumienia, że to
          > Ty
          > jesteś Panią w swiom domu i pokaż, że istnieją granice gościnności.
          >
          > Powodzenia

          Ty to dopiero bedziesz teściową z charakterkiem;-)
        • Gość: Ania Re: Jak wypłoszyć teściową ?????? IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 11.07.02, 00:38
          norma_jean napisała:

          > Nie akceptuj!!!! Właśnie dlatego teściowe sa takie wredne bo wszyscy im
          > pobłażają, bo mamusia jest stara sama itd. Daj jej jasno do zrozumienia, że to
          > Ty
          > jesteś Panią w swiom domu i pokaż, że istnieją granice gościnności.
          >
          > Powodzenia

          Ty to dopiero bedziesz teściową z charakterkiem;-)
          • norma_jean Re: Jak wypłoszyć teściową ?????? 11.07.02, 00:45
            Na razie na bycie matką też się nieszczególnie zapowiada, więc może kogoś ominie
            ta przyjemność :-))
    • Gość: Lilka Re: Jak wypłoszyć teściową ?????? IP: 213.216.82.* 11.07.02, 06:49
      Tez mam taki egzemplarz tesciowej.Ostatnio zima gdy w jej budynku uszkodzone byly
      kaloryfery byla u nas przez miesiac.Nawet nie wiem jak to nazwac.Za dlugo
      pozwalalam jej na wtracanie sie w nasze sprawy i mam za swoje.Kazda sprawe musi
      skomentowac, kazda nowa rzecz skrytykowac,pouczyc nas.Delkatne perswazje nic nie
      daja.Przywalilam prosto z mostu ze mam dosyc i przez tydzien prawie sie nie
      odzywala.
      Powodzenia
    • Gość: grogreg Re: Jak wypłoszyć teściową ?????? IP: 212.160.165.* 11.07.02, 07:43
      Nie popilnuje przez kilka dni wnuczeta. One zalatwia sprawe.
    • Gość: gaga Re: Jak wypłoszyć teściową ?????? IP: 80.116.215.* 11.07.02, 08:19
      Bogu dzieki, moja tesciowa mieszka 1000 km od nas i widze ja 2-3 razy do roku. I
      nie tesknie. Nic do niej nie mam, bo jest w porzadku, ale jak zacznie
      trajkotac, to po 15 min. glowa mi peka i nie wiem, gdzie sie schowac.
      • Gość: aza Re: Jak wypłoszyć teściową ?????? IP: 195.117.159.* 11.07.02, 09:16
        Niestety znam ten typ!
        Moja poradzi, a potem obraża się, gdy postąpię wbrew jej radom.
        A co na to mąż?
        Może niech on utemperuje mamusię!
    • Gość: Kasia Re: Jak wypłoszyć teściową ?????? IP: *.miasto.gdynia.pl / 192.9.201.* 11.07.02, 10:57
      A moja tesciowa - jest fajna. Przyzwyczaiłam się do niej, pozwalam się wygadać i
      wypuszczam drugim uchem. Ale ona nie daje mi tzw."dobrych rad" czasami cos
      podpowie, ale tylko jak ją zapytam o zdanie. Czasem mam z niej ubaw bo jak
      przychodzi do nas to najpierw ogląda całe mieszkanie - co mam nowego, co sobie
      fajnego zrobiłam itp. i zazdrosci - chodzi po domu i woła o! jakie fajne, skad
      masz, gdzie kupilas... ja też takie chce... No i jak już wszystko zobaczy - wtedy
      siadamy i pijemy kawe i gadamy...
      • Gość: buzz Re: Jak wypłoszyć teściową ?????? IP: 157.25.84.* 11.07.02, 11:02
        czyzby pytanie bylo tendencyjne? a co z tesciami?
        ;-)
        b.
        • Gość: gosia73 Re: Jak wypłoszyć teściową ?????? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 11.07.02, 11:07
          A moja teściowa choć mieszka 500 km i jest tylko kilka razy w roku, to jak
          przyjedzie wszyscy mamy jej dość juz po 2 dniach. To jest typ człowieka,
          którego nie obchodzi nic i nikt. Ona jest najważniejsza i oczywiście jej
          sprawy. Jak przyjeżdża, to gania mojego męża po całym mieście. A on się tak
          daje. Wtedy nasze życie kręci się dokoła jej osoby. Na szczęcie nie mieszkam z
          nią, bo długo byśmy razem nie wytrzymały. A w gruncie rzeczy jest całkiem
          fajna...jak jej nie ma... Teścia nie mam to nic na ten temat nie powiem.
          • Gość: Pola Re: Jak wypłoszyć teściową ?????? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 11.07.02, 11:38
            A moze to ty jestes nie do zycia a nie twoja tesciowa? Twoja tesciowa jesli gania
            po miescie to swojego syna, a nie twojego meza. Twojego meza to ganiasz po
            miescie ty.
    • Gość: Slawek wiesz jak długo? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 11.07.02, 11:19
      • Gość: Slawek Re: wiesz jak długo? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 11.07.02, 11:20
        wiesz jak długo mozna potrzec na tesciową? Aż sie muszka zgra ze szczerbinką...

        • Gość: Pola Re: wiesz jak długo? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 11.07.02, 11:43
          A to zabawny chloptas z ciebie. Swojej mamie tez pozwolisz tak celowac??? Rusz
          teraz swoja makowka i pomysl. Czy widziales tu kiedykolwiek watek o zlych
          synowych pisany przez tesciowa???? Ja nigdy, ale watki o tych zlych tesciowych
          pisane przez te "wspaniale", zgodne i bezkonfliktowe synowe sa co rusz. Czyzby
          wszystkie synowe byly takie dobre a tesciowe zle????
          • Gość: ggla Re: wiesz jak długo? IP: *.acn.waw.pl 11.07.02, 12:43
            Gość portalu: Pola napisał(a):

            > Czy widziales tu kiedykolwiek watek o zlych
            > synowych pisany przez tesciowa???? Ja nigdy, ale watki o tych zlych tesciowych
            > pisane przez te "wspaniale", zgodne i bezkonfliktowe synowe sa co rusz. Czyzby
            >
            > wszystkie synowe byly takie dobre a tesciowe zle????

            No właśnie. Chętnie napisałabym o złej synowej, ale moja jest akurat dobra.
            Mieszkamy osobno, widujemy się dość często i bez przymusu. Jest inteligentna,
            zaradna, wesoła i pogodna, ma bardzo dobre serce i ogromne poczucie humoru. Czy
            uważa mnie za złą teściową? Chyba nie. Lubi do mnie wpadać sama, nawet jak nie
            musi. Wyciąga mnie na zakupy, do kina (obie lubimy kino, a moj syn nie bardzo).
            Twierdzi, że lubi moje towarzystwo (!). Kiedyś nawet chciała, żebym pojechała z
            nimi na urlop, ale jej to wyperswadowałam. Bardzo ją lubię i cieszę się, że to
            właśnie ona zgodziła się wyjść za mojego syna.
            • Gość: ada Re: wiesz jak długo? IP: 195.117.159.* 11.07.02, 12:47
              Niestety większośc teściowych stara sie wykazać, że ona bylaby lepszą żoną dla
              swego syna, zna jego przyzwyczajenia, lubi obsługiwać - nic w zamian nie
              wymagając, a synowa? - aby tylko wnuki urodziła i potem może znikać
            • Gość: Pola Re: wiesz jak długo? ggla IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 11.07.02, 18:27
              Az serce sie raduje jak sie czyta takie listy. Pozdrawiam serdecznie i dzieki za
              odzew.
          • Gość: Slawek Pola IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 11.07.02, 13:42
            Gość portalu: Pola napisał(a):

            > A to zabawny chloptas z ciebie. Swojej mamie tez pozwolisz tak celowac??? Rus
            > z
            > teraz swoja makowka i pomysl. Czy widziales tu kiedykolwiek watek o zlych
            > synowych pisany przez tesciowa???? Ja nigdy, ale watki o tych zlych tesciowych
            > pisane przez te "wspaniale", zgodne i bezkonfliktowe synowe sa co rusz. Czyzby
            >
            > wszystkie synowe byly takie dobre a tesciowe zle????

            aleś mnie ubawiła, Pola widze że z Ciebie lepsza wojująca feministka :)
            już Ci odpowiadam:
            1. moja mama, to pewnie odrzut broni by ją zabił, natomiast faktycznie czasami
            mam wrażenie, że chce mnie otruć razem z tą moją kobietą
            2. Zdaje sie że starsze panie rzadko wchodza na to forum, a jak wchodza to sie
            nie wypowiadają, stąd Twoje pytanie tendencyjnym jest; no i to że czegoś tu nigdy
            nie przeczytałaś, niczego nie oznacza, patrząc statystycznie.
            3. Akurat moja przyszła/niedoszła teściowa nie byłaby taka zła, co nie zmienia
            faktu że wolę nie widywać się z nią dłużej niż godzinę, bo wtedy mój spokój ducha
            doznaje silnych zaburzeń
            4. Nie ma reguły na ludzi dobrych i złych. Niezależnie od statusu w rodzinie,
            można być żmiją albo aniołkiem.
            pzdr
            • Gość: Pola Re: Slawek IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 12.07.02, 04:12
              Swiete slowa Slawku. Ludzie dziela sie na dobrych i niezbyt dobrych niezaleznie
              od tego czy sa to tesciowe, synowe, zieciowie, czy tesciowie. Sa i dobre synowe i
              dobre tesciowe tylko jakos nie mialam okazji tu przeczytac o tych dobrych
              tesciowych, ale jak juz wspomniales moze cos przeoczylam i to jest rowniez
              mozliwe. Pocieszajac sie ta mysla pozdrawiam serdecznie. Ps . nie jestem tesciowa
              i jeszcze dlugo nia nie bede, ale mam dzieci wiec mam nadzieje ze bede kiedys
              dobra, tesciowa i bede miec dobre synowe tak jak ggla.
        • muszek0 Re: wiesz jak długo? 11.07.02, 12:48
          Gość portalu: Slawek napisał(a):

          > Aż sie muszka zgra ze szczerbinką...
          >
          słuchaj, mnie nie trzeba zgrywać z żadną szczerbinką. chyba żeby to była jakaś
          zgrabna szczerbinka.
          • Gość: Slawek Re: wiesz jak długo? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 11.07.02, 13:33
            muszek0 napisał(a):

            > Gość portalu: Slawek napisał(a):
            >
            > > Aż sie muszka zgra ze szczerbinką...
            > >
            > słuchaj, mnie nie trzeba zgrywać z żadną szczerbinką. chyba żeby to była jakaś
            > zgrabna szczerbinka.

            taaaa...
            to inny z tej serii.
            Kondukt pogrzebowy. karawan, za nim idzie pies, a za nim tłumy , dosłownie tłumy
            ludzi. Przypadkowy przechodzień pyta przypadkowego uczestnika konduktu:
            - co sie stało, kto umarł?
            - Ten pies zagryzł teściową
            - panie, to ja chce tego psa pożyczyć
            - stań pan w kolejce ...

            pzdr

    • anndelumester Re: Jak wypłoszyć teściową ?????? 11.07.02, 13:25
      Wypłoszyć się chybanie da. Teściowa to gatunek niezniszczalny.
      A twój chłop? co on na to?
      Od 2 miesięcy swoją przyszłą teśvciową po prostu olewam. Były awantury w domu, bo
      mój luby uwielbia mamusię. Mało się o to nie rozeszliśmy...Zawsze sięczegoś
      doczepiła i skomentowała. Nie mogła sobie odpuścić żeby się do czegoś nie
      dowaloić ..parkiet - lepsze panele - bo tańsze..
      odkurzacz - po co odkurzacz przecież można podłogi myć (ona akurat ma gosposię
      wiec ją kwestia sprzątania w ogóle wali)- a ten mój nie dość że niebieski to
      jeszcze za drogi.. kolor ścian zły, zasłon on by dała inne, i tak w kółko.
      Oczywiście mieszkanie jest moje i nie dała nam ani 5 groszy na urządzenie więc
      nie rozumiem jej komentarzy...
      wściekałam się strasznie, zwłaszcza o te komentarze, a teraz ja tez
      zaczęłam....wczoraj dzwoniła - bo ona zawsze dzwoni do syńcia i gada..a ja na
      bierząco komentuje jej złote myśli ....straszne chamstwo ale chyba pomaga bo
      dzwoni rzadziej...ona po co taki zlew, a ja czy miednica ze śmietnika byłaby
      lepsza??? i ..komentarz się urywa>>> sukces>>>> i tak trzeba dybym pewnie
      ustąpiła mamusia za moje pieniązki ustwiłaby nam wszystko po swojemu...synusiowi
      buciki "z bazarku", mnie meble po kuzynach z Cipcikowa -
    • agniecha27 Re: Jak wypłoszyć teściową ?????? 11.07.02, 16:57
      Ja mam wspaniałą teściową i mieszkamy z nią na tym samym piętrze (do czasu jak
      kupimy własne mieszkanie). Radzi tylko wtedy, kiedy się o coś jej zapytam...
      Pozdrowionka :)))
      • Gość: ladybug Re: Jak wypłoszyć teściową ?????? IP: 142.103.39.* 12.07.02, 04:07
        Moja tesciowa to jeszcze lepsza, widze ja tylko raz na 2 lata( 10 tys km .
        odleglosci)i wtedy robi wszystko aby mi dogodzic, popychajac swojego synka
        jedynaka ( mojego mezusia) aby ruszal sie szybciej gdy mam jakies zachcianki?
        Gdy dzwonimy do rodzicow to na koniec moj M dostaje wiazankie jak to ma sie
        sluchac mnie i pomagac we wszystkim!!Alez mam Tesciowa
        • Gość: Pola Re: Jak wypłoszyć teściową ?????? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 12.07.02, 04:19
          To ta twoja tesciowa rzeczywiscie jest madra. Widac zna wady swojego syna i wie
          ze ty masz na niego dobry wplyw. Tak trzymaj.
          • Gość: ladybug Re: Jak wypłoszyć teściową ?????? IP: 142.103.39.* 13.07.02, 03:31
            Gość portalu: Pola napisał(a):

            > To ta twoja tesciowa rzeczywiscie jest madra. Widac zna wady swojego syna i wie
            >
            > ze ty masz na niego dobry wplyw. Tak trzymaj.
            Dzieki, postaram sie. Co do wad to Ona wie ,ze niestety te wszystkie Jego
            niedoskonalosci to sa Jej bledy popelnione w wychowaniu!!! Ale i tak jestem
            szczesciara , bo wiem, ze ONA zdaje sobie z tego sprawe i stara sie to nadrobic.
            Plus dla niej ! A tak swoja droga to calkiem fajna z niej babka. Pozd L
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka