magdag3
10.07.02, 23:39
Przyjeczała do nas i jak znam życie to ze 3 tygodnie pobędzie.Jest wścibska,
wszystko wie lepiej i stara się nami sterować np. za pomocą wyimaginowanych
chorób.Jeśli dla świętego spokoju przyjmę choć jedną "dobrą radę" - ona poczuje
się zaraz naszym lekarzem rodzinnym, prawnikiem, psychologiem, socjologiem,
dekoratorem wnętrz. szefem kuchni w jednym.To zbyt wiele na moje skołatane
nerwy.