mertielle 03.06.05, 10:57 mam taki drobny problem - kiedy uprawiam seks, czuje ze facet jest we mnie, ale niestety nie czuje tego, ze sie rusza:/ to normalne czy moze jestem jakas inna? dodam, ze moje zycie seksulne dopiero sie rozwija:) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
white_rabbit Re: oziebla czy nie? 03.06.05, 11:00 Moze to nie TEN facet. Wielu nie ma pojecia jak zaspokoic kobiete, moze mialas pecha i na takiego trafilas. Ale moze jestescie oboje mlodzi i razem, z czasem nauczycie sie sprawiac sobie przyjemnosc. Odpowiedz Link Zgłoś
marzena222 Re: oziebla czy nie? 03.06.05, 11:31 A czy Ty na początku wiedziałas ze to TEN facet? najpierw trzeba sie poznac.A koleżanka jest wlasnie w trakcie:) Wielu facetow nie ma pojecia jak zaspokoic kobiete, poniewaz kazda kobieta jest inna. Ja wychodze z zalozenia, ze nalezy rozmwaiac o seksie z partnerem, a nawet pokazac mu jak ma robic zeby bylo dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: bo może się nie rusza? 03.06.05, 11:28 miałam napisać, że denat jakiś, ale mi się głupie wydało ;)))) Odpowiedz Link Zgłoś
ticoqp Re: bo może się nie rusza? 03.06.05, 11:36 a ja nie o denacie tylko o nieruchawości:) wkłada i czeka na trzęsienie ziemi:) Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: bo może się nie rusza? 03.06.05, 11:40 to nie to samo? :) jak będzie w Tajlandii, to może się zdarzy z falą włącznie. Odpowiedz Link Zgłoś
mertielle Re: bo może się nie rusza? 03.06.05, 11:44 no super, ja tu z problemem do was, a wy sie smiejecie:] Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: bo może się nie rusza? 03.06.05, 11:45 bo ja to prawdę mówiąc nie rozumiem: nie czujesz, jak się rusza czy czujesz, że się nie rusza? Odpowiedz Link Zgłoś
mertielle Re: bo może się nie rusza? 03.06.05, 11:52 az glupio pisac o takich rzeczach, bo wiem ze powinno sie to rozwiazywac z partnerem, ale co tam... no czuje, ze sie rusza, czuje ze jest ale JA nie odczuwam z tego jakiejs wiekszej przyjemnosci - troche pogmatwane to, ale mniej wiecej o to chodzi:) Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: bo może się nie rusza? 03.06.05, 12:42 no od samego ruszania to przyjemności nie ma, trzeba jeszcze poruszać, żeby ruszyć to, co trzeba :) z czasem przyjdzie i z czasem przejdzie :) Odpowiedz Link Zgłoś
ticoqp Re: bo może się nie rusza? 03.06.05, 12:44 co Ty tam sixa wiesz jak to nie Ty ruszasz:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: bo może się nie rusza? 03.06.05, 12:46 :) ze słyszenia wiem, ściany mam cienkie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ticoqp Re: bo może się nie rusza? 03.06.05, 12:50 to trzymaj się z daleka od nich bo jeszcze sąsiad sie przebije i nichcący w jaki otwór trafić moze:) Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: bo może się nie rusza? 03.06.05, 12:52 eee, nieeee, na mojej ścianie to oni u siebie szafy mają, więc w wieszak się może zaplątać co najwyżej albo w prawidle do buta zakleszczyć :) Odpowiedz Link Zgłoś
ticoqp Re: bo może się nie rusza? 03.06.05, 13:07 a co Ty u zboczeńca robiłaś?:))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: bo może się nie rusza? 03.06.05, 13:08 na kwiatki lałam, a co? :)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ticoqp Re: bo może się nie rusza? 03.06.05, 13:09 zwiędły?:) myslłem, ze Cię wciągli w swoje sprośne praktyki?;) Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: bo może się nie rusza? 03.06.05, 13:16 wręcz przeciwnie :) właśnie nikt nie chce być sprośny, to jest problem, obejrzałam pod tym kątem całą okolicę i wszyscy się zamykają i ograniczają dostęp przez zasłonięcie firanek ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
ticoqp Re: bo może się nie rusza? 03.06.05, 13:19 a u mnie w okolicy wręcz przeciwnie:))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: bo może się nie rusza? 03.06.05, 13:22 co wręcz przeciwnie? zmarniały jak lałeś? ;))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ticoqp Re: bo może się nie rusza? 03.06.05, 13:27 ruja i poróbstwo widoczna jak w kinie:) Odpowiedz Link Zgłoś
ticoqp Re: bo może się nie rusza? 03.06.05, 13:46 ee nie wiem czy mi się opłaci?:) mogę Ci poopowiadac od czasu do czasu:) Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: bo może się nie rusza? 03.06.05, 14:04 co Ty, z Ciebie to trzeba normalnie wyciągać na siłę, nie chce mi się ;)))) Odpowiedz Link Zgłoś
ticoqp Re: bo może się nie rusza? 03.06.05, 14:07 a chciałbyś żebym sam wyjmował?:) za łatwy bym był wtedy:) Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: bo może się nie rusza? 03.06.05, 14:11 nabrałbyś wprawy :), a co tylko kobity mają być łatwe? ;)))) Odpowiedz Link Zgłoś
ticoqp Re: bo może się nie rusza? 03.06.05, 14:14 a coś knujesz?:) nie maja byc tylko powszechnie wiadomo, że są:) Odpowiedz Link Zgłoś
tracja4 Re: oziebla czy nie? 03.06.05, 11:22 Wiesz co, ja miałam podobne odczucia na początku, z czasem będzie normalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
mertielle Re: oziebla czy nie? 03.06.05, 11:32 no mam nadzieje, ze wlasnie tak bedzie, bo z calej reszty "zabaw" przyjemnosc jest:) Odpowiedz Link Zgłoś