c.eastwood 07.06.05, 11:35 Wcale tego nie chciałem, bo w zasadzie to tylko komplikacja. Tak to możnaby jeszcze wyskoczyć w nią tu i tam a teraz tylko maślane oczy itd. Kobiety są naiwne jak psy a potem dopiero zawód i tragedia zmądrzyjcie trochę Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
33o35 w kwestii formalnej 07.06.05, 11:37 c.eastwood napisał: > Kobiety są naiwne jak psy Pierwsze słyszę, żeby naiwność była psią cechą. Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: w kwestii formalnej 07.06.05, 11:38 lepiej póxno niż wcale - jest tak i nie ma dyskusji tzn. nie na tym poziomie Odpowiedz Link Zgłoś
33o35 Re: w kwestii formalnej 07.06.05, 11:40 Cóż, zostawiam cie więc na twoim poziomie. Odpowiedz Link Zgłoś
mamdylemat Re: Znowu naste˛pna sie˛ we mnie zakocha?a... 07.06.05, 11:37 cholera! ty to masz pecha... Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Znowu naste˛pna sie˛ we mnie zakocha?a... 07.06.05, 11:40 a żebyś wiedziała - mowy nie ma o fajnym romansie a zaczynają się plany na przszłość jak będę chciał to z pewnością się określę:)!! Odpowiedz Link Zgłoś
krysica Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 07.06.05, 11:40 profilaktycznie szczepienie przeciw wściekliźnie zastosuj....skoro jak psy to jak się wściekną to pewnie gryzą.... Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 07.06.05, 11:41 potem gryzą :) a wcześniej to i ja lubię kąsnąć tu i owdzie ale ...bez miłości Odpowiedz Link Zgłoś
krysica Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 07.06.05, 11:45 Ha,haha! Wiesz co? Pełno jakoś tu Ciebie!!!:):) Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 07.06.05, 11:46 jak to ? ostatni raz odezwałem się jakoś w ubiegłym tygodniu może mnie mylisz? Odpowiedz Link Zgłoś
krysica Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 07.06.05, 11:50 no może nie Jesteś tu codziennie ale jak się pojawisz to Cię pełno:) a może się mylę...przecież nie wiem wszystkiego...:) Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 07.06.05, 11:52 znaczy pełno w jakim sensie? sorry ale dzisiaj wolniutko mi idzie myślenie:) Odpowiedz Link Zgłoś
krysica Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 07.06.05, 11:54 w sensie prowokacji....nie wierze, ze tak myślisz w rzeczywistości:) Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 07.06.05, 11:56 a co by było, gdyby to była faktycznie szczera prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
krysica Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 07.06.05, 11:57 ale nie jest? Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 07.06.05, 12:40 obawiam się, że tak jest Odpowiedz Link Zgłoś
krysica Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 07.06.05, 12:43 z....naczy się na ciemną stronę przeszłeś....:)Bądź sobą....zdecydowanie..:) Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 07.06.05, 12:52 przeszedłeś chyba:):) Odpowiedz Link Zgłoś
krysica Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 07.06.05, 12:58 a racja:)Zjadam conieco czasem....wybacz:) Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 07.06.05, 13:06 no problemo :))) a poza tym to z tą wrazliwością to wcale nie był żart Odpowiedz Link Zgłoś
krysica Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 07.06.05, 13:15 Wzrusza Cię gdy dziewczyna płacze.....czy raczej lubisz gdy dziewczyna płacze i się wzruszasz....czy wruszasz się wtedy tylko gdy dziewczyna płacze ale z twojego powodu.....no bo chyba nie tracisz głowy jak większość facetów gdy dziewczyna płacze....uwaga na kobiece łzy....wykorzystujemy to czasem...:) Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 07.06.05, 13:21 Inaczej Nie lubię gdy płacze a jeśli jeszcze ma powód a uznaję ,że jak zakochana i odrzucona to ma powód staram sie unikac takich sytuacji. Wtedy związek przyczynowy między moją sobą a efektem płaczu jest aż nazbyt przejrzysty Nadążasz? Odpowiedz Link Zgłoś
krysica Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 07.06.05, 13:27 Nadążam....i przestałam się dziwić, ze je tylko obracasz jak chcesz i kiedy chcesz....spotkałeś kiedyś taką, która nie zakochała się w Tobie?:) Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 07.06.05, 13:30 myślę... poczekaj ale konkretnie to co masz na mysli? bo jeśli tak ogólnie to dzisiaj ze 200 kobiet nie zakochało sie we mnie ale pewnie nie o to chodzi Odpowiedz Link Zgłoś
krysica Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 07.06.05, 13:31 chodzi o te, które "wyobracałeś" ....:) Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 07.06.05, 13:32 to odpowiedź brzmi: nie było takiego przypadku no może raz ale to była dziwna kobieta:) Odpowiedz Link Zgłoś
krysica Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 07.06.05, 13:33 bo nie zakochała się w Tobie? Dlatego dziwna?:) Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 07.06.05, 13:34 to raz a dwa sama mówiła o sobie,ze jest wariatką:) Odpowiedz Link Zgłoś
krysica Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 07.06.05, 13:39 pewnie Cię przejrzała....:) Kochałeś kiedyś? Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 07.06.05, 13:49 wcale mnie nie przejrzała - chociaż , zreszta to nieważne...:) pewnie, że kochałem... Odpowiedz Link Zgłoś
krysica Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 07.06.05, 13:51 Uff...a już myślałam, żeś sztuczna inteligencja...oglądałeś? Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 07.06.05, 13:54 nie a o co tam się rozchodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
krysica Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 07.06.05, 13:57 bohater drugoplanowy- android zaprojektowany po to by sprawiać kobiecie przyjemność oczywiście bez zobowiązań...za pieniądze...:) Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 07.06.05, 13:58 uuu f.. to mnie skasowałaś.... jak mogłaś tak choćby pomyśleć?:) a swoją droga dlaczego ja tego nie oglądałem skoro ja znam wszystkie filmy? Odpowiedz Link Zgłoś
krysica Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 07.06.05, 14:00 No! wreszcie udało się mi Ciebie zaskoczyć:)Kochanie...to ja znam wszystkie filmy:) Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 07.06.05, 14:01 a znasz Reservoir Dogs? Odpowiedz Link Zgłoś
krysica Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 07.06.05, 14:03 Podpowiedz coś...może widziałam tylko nie kojarze Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 07.06.05, 14:06 reżyseria Quentin Tarantino Odpowiedz Link Zgłoś
krysica Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 07.06.05, 14:13 Tarantino lubię - tematem rzuć .....podpowiedź druga ( to nie znaczy że nie ogladałam ) Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 07.06.05, 14:14 nie widziałaś o grupie napadającej na bank ale z retrospekcji grali: Tarantino, Madsen, Keitel, Roth... Odpowiedz Link Zgłoś
krysica Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 07.06.05, 14:17 polski tytuł Wściekłe psy? Keitel czyściciel....chyba, ze poplątałam znowu cóś...:) Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 07.06.05, 14:18 nie...:) polski tytuł ok ale Keitel, był Czyscicielem w amerykańskiej słabej wersji Nikity ( pamiętny film Luca Bessona) coś kiepsciutko: Odpowiedz Link Zgłoś
krysica Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 07.06.05, 14:20 oglądałam na beton....:)wierz lub nie:) Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 07.06.05, 14:27 no ale co z oglądania , jak nic nie pamiętasz rozmawiasz z mistrzem kina:))) Odpowiedz Link Zgłoś
krysica Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 07.06.05, 14:29 Królowie życia widział?:) Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 07.06.05, 14:33 nie widział.. no chyba, że chodzi o ten polski Odpowiedz Link Zgłoś
krysica Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 07.06.05, 14:36 nie o polski...:) Przepraszam za formę bezosobową...:) Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 07.06.05, 14:37 to nie widziałem dobry? Odpowiedz Link Zgłoś
krysica Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 07.06.05, 14:40 ...dobry...Mila Jovovic ( jak to się pisze? ) fajnie wypadła w roli śpiewajacej właścicielki domu publicznego... Mistrzu? Królestwo Niebieskie Podobało Ci się?....nie widziałam i nie wierzę w to co napisali krytycy.... Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 07.06.05, 14:42 Królestwo-von Theira? Odpowiedz Link Zgłoś
krysica Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 07.06.05, 14:46 Ridleya Scota:) Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 07.06.05, 14:48 eee, też pudło a widziałaś ZŁo? ten szwedzki? Odpowiedz Link Zgłoś
krysica Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 07.06.05, 14:51 eee...chyba pudełeczko...:) Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 07.06.05, 14:53 a ile razy widziałaś Pulp Fiction?:) Odpowiedz Link Zgłoś
krysica Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 08.06.05, 07:03 tylko 4 razy:) Zło mam zapisane że oglądałam....coś mi tam świta o czym to było... Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 08.06.05, 08:27 bój się boga - 7:03 Odpowiedz Link Zgłoś
krysica Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 08.06.05, 09:13 ...źle sypiam...wcześnie wstaje....dużo obowiązków...pracy....no energiczna jestem....:) Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 08.06.05, 10:00 ooo - to niedobrze a dlaczego tak nerwowo żyjesz? coś nie tego ? Odpowiedz Link Zgłoś
krysica Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 08.06.05, 10:09 ...nie dlaczego? Jezeli chodzi o TEGO to wszystko ze mną dobrze....dlaczego...energii mam dużo po prostu....źle sypiam bo.... sama...:):) Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 08.06.05, 10:43 a t jest przynajmniej poważny powód:) a co mąż wyjechał służbowo:)? Odpowiedz Link Zgłoś
krysica Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 08.06.05, 10:54 nie mam męża.......:) Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 08.06.05, 11:14 to się martw:( w Twoim wieku? why? Odpowiedz Link Zgłoś
krysica Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 08.06.05, 11:40 ...jesteś drugim facetem ( albo tym samym ) który mi to mówi....... Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 08.06.05, 11:48 jak tym samym to raczej byś pamiętała, bo nie zmieniam nicków a to zresztąnic orginalnego nie uważasz? Odpowiedz Link Zgłoś
krysica Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 08.06.05, 11:49 ale co : zmienianie nicków czy nie posiadanie męza w moim wieku? Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 08.06.05, 12:41 zmiana nicków: to nie moja specjalność brak meża w Twoim wieku: o to chodziło- powinnaś mieć i to , że uważają to za dziwne jest normalne.:) Ale pokrętnie wyszło:))) Odpowiedz Link Zgłoś
krysica Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 08.06.05, 12:54 pokrętnie ale nadązam...pewnie, ze powinnam mieć:)dziwnym jest fakt, że kobieta w moim wieku nie ma męża...nawet partnera....ale było inaczej jeszcze 5 miechów temu....nie dziwi nikogo fakt, ze kobieta została skrzywdzona i opuszczona z powodów dla których..( gdyby związek opierał się na dojrzałej miłości ) nigdy by się w taki sposób nie rozpadł....nigdy by nie doszło do tego do czego doszło....ale stało się i jest to co się nazywa dzisiaj....nie chcę myśleć co będzie ze mna za 10 lat....być może to, że dzisiejsze szczęsliwe męzatki będą nieszczęśliwe a ja będę szczęśliwa....nie wiem?:):):):) Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 08.06.05, 12:58 niestety takie historie nie sa rzadkością sam tak zrobiłem ,jak Twój były facet ale ja miałem powód ważny , no i ona miała 26 lat Odpowiedz Link Zgłoś
krysica Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 08.06.05, 13:01 tzn młodsza czy starsza? Ja byłam młodsza a wybrał jeszcze młodszą....jak zawsze ważne powody....kazdy ma swoje....:):) Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 08.06.05, 13:03 czekaj , czekaj, mi się zafixowało, że masz 31 lat, a ile masz? Odpowiedz Link Zgłoś
krysica Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 08.06.05, 13:07 młodsza od niego ( 38 ) ...mam 31 lat:):) Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 08.06.05, 13:09 czyli dobrze pamiętałem wszystko:) no to tak : pytają i będą pytać jeszcze przez 2-3 lata potem przestaną, jak są wrazliwi Odpowiedz Link Zgłoś
krysica Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 08.06.05, 13:11 po ilu latach zrobiłeś co zrobiłeś....na pewno nie po 12...:) Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 08.06.05, 13:15 ale po 9-ciu Odpowiedz Link Zgłoś
krysica Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 08.06.05, 13:19 też nieźle....:) Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 08.06.05, 13:20 ale , jak mówię wtedy miałą 26 lat i nie zostawiłem jej na "lodzie" a u Ciebei , dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
krysica Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 08.06.05, 13:23 potomstwo...lodu nie było..:) Odpowiedz Link Zgłoś
krysica Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 08.06.05, 13:49 ...a raczej jego brak....lód był później.... Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 07.06.05, 14:05 hm, nie wiemy co? Odpowiedz Link Zgłoś
trzydziecha1 Przecież skarżyłeś się ostatnio 07.06.05, 11:40 że dość masz "obracania towaru"... Może sie przy okazji zaangażuj i zobacz, jak to jest? Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Przecież skarżyłeś się ostatnio 07.06.05, 11:44 ależ ja sie muszę dopiero odangażować, zrobić przerwę od "obracania" - jakoś na razie mi nie wychodzi- i dopiero wtedy się zaangażuję dla Ciebie to tak łatwo się zaangazować? tzn. jak poznane przeze mie dziewczyny tez tak się łatwo angażujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
trzydziecha1 Re: Przecież skarżyłeś się ostatnio 07.06.05, 11:47 Nie zrozumiałeś mnie. Póki obracasz, wcale nie jestes zaangażowany uczuciowo, bo i po co? A jak przestałeś obracać, masz wolna przestrzeń i wreszcie możesz się powaznie zaangażować. Można powiedzieć, ze łatwo. Ja sie zaangażowałam raz błyskawicznie, zgwałciłam go, zaciagnęłam do ołtarza i tak już zostało. Drugi raz, znaczy się, nie miałam okazji się angażować. Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Przecież skarżyłeś się ostatnio 07.06.05, 11:49 a to podobnie, bo ja "gwałcę" bez ołtarza i w większej ilości ale bez perfidii, bo nie mam zamiaru nikogo w sobie rozkochiwać a trzydziecho droga angażowac jakoś mi się nie chcę, jak na razie Odpowiedz Link Zgłoś
trzydziecha1 Re: Przecież skarżyłeś się ostatnio 07.06.05, 11:50 No to nie rozumiem. Obracać nie, angazowac nie, czyli w celibacie ????? Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Przecież skarżyłeś się ostatnio 07.06.05, 11:53 strzał w dzisiątkę :) ale nie w moim przypadku ale tak to już jest, że obracanie było fajne ale bez kłopotów j.w. w tytule wątku wbrew pozorom jestem bardzo wrażliwy :) Odpowiedz Link Zgłoś
trzydziecha1 Re: Przecież skarżyłeś się ostatnio 07.06.05, 12:01 To jak mamy Ci pomóc, jak nie wiesz, czego chcesz? Idź sie zastanów i wróć po radę. a tej zakochanej (obrócona czy jeszcze nie?) nie rób żadnej nadziei, bo może tez jest wrażliwa??? PS. Czy Twoja wrażliwość ogranicza się do okolic intymnych?????? Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Przecież skarżyłeś się ostatnio 07.06.05, 12:49 jakich intymnych???? jestem wrażliwy, jak diabli... Odpowiedz Link Zgłoś
trzydziecha1 Re: Przecież skarżyłeś się ostatnio 07.06.05, 12:50 Wrażliwy w jakim sensie? ;PPP Nie lubisz łaskotek? Czy łatwo sie obrażasz? Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Przecież skarżyłeś się ostatnio 07.06.05, 13:05 no niezbyt łatwo ale wzrusza mnie , jak dziewczyna płacze;... Odpowiedz Link Zgłoś
trzydziecha1 Re: Przecież skarżyłeś się ostatnio 07.06.05, 13:06 Ło matko stajesz się niewiarygodny z tym obracaniem ;PPPPP Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Przecież skarżyłeś się ostatnio 07.06.05, 13:12 takie życie ale jedno drugiemu nie przeszkadza dlaczego niby by miało? Odpowiedz Link Zgłoś
trzydziecha1 Re: Przecież skarżyłeś się ostatnio 07.06.05, 13:21 Bo taki obracacz, to zimy drań, a nie człowiek wrazliwy .. Czy ja sie myle? Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Przecież skarżyłeś się ostatnio 07.06.05, 13:23 oj , no trochę zimny jest ale czasami ma już dość wiesz, że Al Capone płakał jak bóbr w kinie na melodramatach a Nicolae Causescu na filmach z Kojakiem? to tak samo... Odpowiedz Link Zgłoś
trzydziecha1 Re: Przecież skarżyłeś się ostatnio 07.06.05, 13:24 Nieee no wymienione typy kwalifikuja sie u mnie pod niezrównoważonych psychicznnie ;)) Oj clint, coś mi się wydaje, że nie bez przyczyny wlazłes na babskie forum :PP Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Przecież skarżyłeś się ostatnio 07.06.05, 13:26 ciekawe mów dalej:)?>>> Odpowiedz Link Zgłoś
trzydziecha1 Re: Przecież skarżyłeś się ostatnio 07.06.05, 13:28 A co ja będę gadac po próżnicy? ;PPP Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Przecież skarżyłeś się ostatnio 07.06.05, 13:30 próżnicy?:)!!!!! jak mnie nazwałaś?:) Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Przecież skarżyłeś się ostatnio 07.06.05, 13:33 jestem normalnym facetem nie uznaje słowa "obracacz" Odpowiedz Link Zgłoś
trzydziecha1 Re: Przecież skarżyłeś się ostatnio 07.06.05, 13:36 To moje autorskie słowotwórstwo, spowodowane Twoim szczerym przyznaniem się do czynności obracania. Nie jest wcale pejoratywne. Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Przecież skarżyłeś się ostatnio 07.06.05, 13:50 ale brzmi tak jakoś nie tego nazwij inaczej:) Odpowiedz Link Zgłoś
trzydziecha1 Re: Przecież skarżyłeś się ostatnio 07.06.05, 13:51 Dobra, Don Juan? Może być? Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Przecież skarżyłeś się ostatnio 07.06.05, 13:54 a oryginalniej to nie łaska? i nie zaden Tulipan, Kalibabka etc.:) Odpowiedz Link Zgłoś
trzydziecha1 Re: Przecież skarżyłeś się ostatnio 07.06.05, 13:57 Turysta Jaspisowych Dolin? ;PPPPPPPPPPPPPPPPPP Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Przecież skarżyłeś się ostatnio 07.06.05, 13:59 jaspisowych ??? od Piss? Odpowiedz Link Zgłoś
trzydziecha1 Re: Przecież skarżyłeś się ostatnio 07.06.05, 14:00 Nie:))) chyba w kamasutrze jakies takie określenie było, albo baśni 1001 nocy :PP Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Przecież skarżyłeś się ostatnio 07.06.05, 14:02 i bogu dzięki , bo juz widizałem się jako grotołaza w wilgotnej.... brrrrr... pieczarze:) Odpowiedz Link Zgłoś
trzydziecha1 Re: Przecież skarżyłeś się ostatnio 07.06.05, 14:02 hehehe a co masz coś przeciwko wilgotnej???? Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Przecież skarżyłeś się ostatnio 07.06.05, 14:06 byle nie lodowatej:) Odpowiedz Link Zgłoś
trzydziecha1 Re: Przecież skarżyłeś się ostatnio 07.06.05, 14:12 Te możliwości wzajemnie sie wykluczaja :D Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Przecież skarżyłeś się ostatnio 07.06.05, 14:12 to prawda- ale o czym my gadamy ?:) Odpowiedz Link Zgłoś
trzydziecha1 Re: Przecież skarżyłeś się ostatnio 07.06.05, 14:14 O turystyce jaskiniowej? Odpowiedz Link Zgłoś
trzydziecha1 Re: Przecież skarżyłeś się ostatnio 07.06.05, 14:29 OOOOO włąśnie, coś mi nie grało! To była Jaspisowa Grota!!!!! :DDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Przecież skarżyłeś się ostatnio 07.06.05, 14:35 od razu lepiej a co Ty tak bardzo lubisz groty i to wilgotne? Odpowiedz Link Zgłoś
trzydziecha1 Re: Przecież skarżyłeś się ostatnio 07.06.05, 14:36 A skąd takie przypuszczenia???? Chciałes oryginalnej nazwy, więc skorzystałam z posiadanej wiedzy i stworzyłam oryginalne okreslenie :DDDD Serio takie określenie było w kamasutrze zdaje się. Męski organ z kolei był często nazywany- jakże romantycznie - mieczem! :DDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Przecież skarżyłeś się ostatnio 07.06.05, 14:38 a ktoś tak do mnie napisał: czyli jakos tak : Ćwicz swój miecz a ja nie wiedziałem o co chodzi.. dzięki Odpowiedz Link Zgłoś
trzydziecha1 Re: Przecież skarżyłeś się ostatnio 07.06.05, 14:48 ;))) nie ma za co :DDDD W końcu jestem starsza.... Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Przecież skarżyłeś się ostatnio 07.06.05, 14:50 no chyba jednak ja jestem starszy:) Odpowiedz Link Zgłoś
trzydziecha1 Re: Przecież skarżyłeś się ostatnio 07.06.05, 14:56 ??? No nie pomyśłałam o takiej opcji :P *** Ostatni gasi światło! Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Przecież skarżyłeś się ostatnio 07.06.05, 15:06 jutro ma byc 11 stopni !!! wiec jak tu nie mysleć o przytuleniu, seksie, kobietach itp??? starszy , myslę, że tak... Odpowiedz Link Zgłoś
trzydziecha1 Re: Przecież skarżyłeś się ostatnio 07.06.05, 15:07 11???? chyba wyemigruję.... No to ile masz? Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Przecież skarżyłeś się ostatnio 07.06.05, 15:09 32 a już za parę chwil 33 Odpowiedz Link Zgłoś
trzydziecha1 Re: Przecież skarżyłeś się ostatnio 07.06.05, 15:18 no prosze... a ja za parę chwil 34 :DDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Przecież skarżyłeś się ostatnio 07.06.05, 15:22 to pewnie bliźniak.. i to starszy:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Przecież skarżyłeś się ostatnio 07.06.05, 15:27 trudno , nie martw się, przynajmkniej nikt nigdy nie powie do Ciebie :Ty małolato:) Odpowiedz Link Zgłoś
trzydziecha1 Re: Przecież skarżyłeś się ostatnio 07.06.05, 15:28 Nie musisz mnie pocieszać???? Kurcze chciałeś być miły? Odpowiedz Link Zgłoś
trzydziecha1 Re: Przecież skarżyłeś się ostatnio 07.06.05, 15:33 Ehhh Clint, poćwicz jeszcze swoją wrażliwość :PPP Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Przecież skarżyłeś się ostatnio 07.06.05, 15:50 i promise na dzisaj finish pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Przecież skarżyłeś się ostatnio 08.06.05, 10:01 co słychac, zmokłaś rano? Odpowiedz Link Zgłoś
trzydziecha1 Re: Przecież skarżyłeś się ostatnio 08.06.05, 10:25 No cześc, zawróciłam spod drzwi po parasol i jakoś sie udało. Tylko znowy przeziębiona jestem okrutnie :((( Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Przecież skarżyłeś się ostatnio 08.06.05, 10:44 ofiara jesteś :) ubieraj się trochę , jak na czerwiec przystało w ciepłą kurtke i bawełnę:) Odpowiedz Link Zgłoś
trzydziecha1 Re: Przecież skarżyłeś się ostatnio 08.06.05, 13:15 Eee tam zaraz ofiara, zaraziłam się od dziecka, bo poszedł do złobka i przynosi teraz zarazy do domu. Co tydzień nową ;( Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Przecież skarżyłeś się ostatnio 08.06.05, 13:16 widziałem wczoraj w supermarkecie jak dziecko lize brudny wózek a mama nad tym zuełnie nie panuje i słabo mi było:))) Odpowiedz Link Zgłoś
trzydziecha1 Re: Przecież skarżyłeś się ostatnio 08.06.05, 13:23 hehehe to mało widzialeś :DDDDDDD Nad TYM nie zapanujesz :DDDD ale to sie wie dopiero jak sie ma takie diablątko pod "opieką" Odpowiedz Link Zgłoś
margie Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 07.06.05, 11:41 kolega boskiego... boszz, skad takich biora? Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 07.06.05, 11:45 nie obrażaj mnie nie wypisuję takich bzdur jak on i taka ciota nie mogłaby być moim kumplem margie napisała: > kolega boskiego... boszz, skad takich biora? Odpowiedz Link Zgłoś
margie Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 07.06.05, 11:46 No przykro mi bardzo, ale piszesz takie rzeczy, z eja cie zakwalifikowalam jako faceta z tej samej polki. Odpowiedz Link Zgłoś
trzydziecha1 Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 07.06.05, 11:48 Clint jest spoko. ;D Odpowiedz Link Zgłoś
margie Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 07.06.05, 11:50 kochana, ty masz wogole duza tolerancje:)) ja zauwazylam:) Albo dystans:)) Odpowiedz Link Zgłoś
trzydziecha1 Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 07.06.05, 11:50 Dystans, duzy dystans :DDDD Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 07.06.05, 11:51 nie nadążam :( Odpowiedz Link Zgłoś
trzydziecha1 Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 07.06.05, 11:52 ... wysil się ;DDDD Odpowiedz Link Zgłoś
trzydziecha1 Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 07.06.05, 11:51 Clint uwielbia prowokować po prostu. Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 07.06.05, 11:54 oj tam zaraz prowokacja nie ma tu podpuchy- jest jak piszę Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 07.06.05, 15:29 chyba pwooli bede sie zegnał... Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 07.06.05, 11:49 poczytaj dokładniej , bo między nami jest ogromna , wbrew pozorom różnica Odpowiedz Link Zgłoś
baba_krk Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 07.06.05, 11:52 ale z Ciebie heartbreaker :PPP Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 07.06.05, 11:55 nie tylko hearts :) Odpowiedz Link Zgłoś
baba_krk Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 07.06.05, 11:57 widze, że mamy ten sam problem :))))) mówię do delikwenta "proszę, tylko nie zakochuj się we mnie" i ciach, jak na złość! kolejny zakochany!!! :PPPPPPPPPPP Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 07.06.05, 13:07 ale ja nie wywołuję wilka z lasu i nic nie mówię ( min. po to żeby nie myślała, że jest taka opcja ) a Ty spotykasz sie i za trzecim razem wypalasz...) Odpowiedz Link Zgłoś
baba_krk Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 07.06.05, 13:20 za jakim trzecim :PPPPP to wszystko zależy od tego kiedy zaczyna robić maślane oczy i przestaje go interesować czysto koleżeńska znajomość... Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 07.06.05, 13:25 no trzecie spotkanie niby - ale to powiedziałem na rybkę, może byc czwarte No a ja nie czekam na ultra maślane oczy a w dodatku nic nie mówię...uznając , że mówienie sprawiłoby , że mamy temat taki na tapecie a tego chciałbym uniknąć Odpowiedz Link Zgłoś
baba_krk Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 07.06.05, 13:35 a nie mówiąc nic można też narobić komuś nadziei... a to też nie jest takie fajne Ja osobiście lubię mieć jasną sprawę - jeśli widzę, że ktoś przestaje traktować mnie jak koleżankę to daję do zrozumienia, że poza przyjaźnią nie jestem w stanie nic więcej zaoferować. Z reguły wszyscy byli mi wdzięczni za szybkie sprowadzenie na ziemie, no bo i po co zwodzić niewinne istoty :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 07.06.05, 13:51 no fajnie, tylko, ze mi nie o to chodzi zazwyczaj jeszcze chętniej pooobracam troszkę a potem móiwę hej i możemy być przyjaciółmi albo się więcej ne widzieć nawet wybór zostawiam Odpowiedz Link Zgłoś
baba_krk Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 08.06.05, 00:28 no widzisz... a ja w sumie dosyć fajnych facetów poznaję, na znajomościach z którymi mi na tyle zależy, że opcji obracania w ogóle nie biorę pod uwagę... ps: myślisz, że po obracaniu jest jeszcze szansa na przyjaźć, bo ja tego tak do końca sobie nie wyobrażam, więc wolę nie ryzykować :PPPP Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 08.06.05, 08:38 myslę, że to jedyna szansa na przyjaźń inaczej zawsze będą podteksty Odpowiedz Link Zgłoś
baba_krk Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 08.06.05, 09:50 Jednak wolę swój "system": bez obracania, bez komplikowania sobie życia, względnie szybko i jasno postawić sprawę :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 08.06.05, 10:02 it's up to U ja też wolę swój:) Odpowiedz Link Zgłoś
baba_krk Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 08.06.05, 10:52 jasne, co kto lubi :)))) ja po prostu wolę unikać sytuacji, w której potem pojawia się "płacz i zgrzytanie zębów" :PPP Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 08.06.05, 11:15 hm , ja też i o tym był ten wątek:) Odpowiedz Link Zgłoś
baba_krk Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 08.06.05, 11:47 Następnym razem weź poprawkę na to, że większość kobiet jest wrażliwa i uczuciowa i po obracaniu ma nadzieję na kontynuowanie znajomości a nie na "do widzenia" :PPPP A Ty pewnie w jakiś sposób (nie twierdzę, że celowo) robisz dziewczęciu nadzieję i potem jest zgrzyt. Dlatego najlepiej na początku jasno określić "reguły gry" i po kłopocie :))) Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 08.06.05, 11:49 nie wezmę takiej poprawki, bo znaczyłoby, ze koniec z obracaniem a tego...waćpanna zrobić nie mogę i nie chcę:) Odpowiedz Link Zgłoś
baba_krk Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 08.06.05, 12:39 nie twierdzę przecież, że masz zrezygnować z czegokolwiek :PPP tylko, żebyś dyskretnie dał do zrozumienia, że nie interesuje Cię zbyt wiele poza obracaniem, przynajmniej później nie byłoby niedomówień i rozpaczania ze strony nieszczęśliwie zakochanej niewiasty :DD Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 08.06.05, 12:42 a tak po prostu sie nie d , bo psuje sie zmysłowość całej randki don't you think? Odpowiedz Link Zgłoś
baba_krk Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 08.06.05, 12:56 toż dlatego twierdzę, że to trzeba zrobić dyskretnie :PPP ja np. ostatnio w dosyć delikatny sposób komunikuję, że wkrótce wyjeżdżam na długo, tylko że mamy drogi Clincie inne zamiary: ja chcę ostudzić zapędy, a Ty je rozbudzić... no i jeszcze ta zmysłowość randki, o której wspominaleś :))) Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 08.06.05, 13:00 a prawda to jest , że gdzieś jedziesz? Odpowiedz Link Zgłoś
baba_krk Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 08.06.05, 13:21 tak - wyjeżdżam pod koniec czerwca i dlatego nie ma sensu, żeby ktoś niepotrzebnie się angażował... widząc te maślane oczy staram się być uczciwa :)) Odpowiedz Link Zgłoś
marta.uparta Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 07.06.05, 11:53 no, ja tez jestem juz prawie gotowa. Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 07.06.05, 11:56 o jest marta...bedzie masakra , czy jakoś tak.... Odpowiedz Link Zgłoś
marta.uparta Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 07.06.05, 11:58 miales mnie nauczyc jak byc suka. Wredna:) Taka na pewno sie nie zakocha:) Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 07.06.05, 13:09 miałem ale nie chciałaś..:) Odpowiedz Link Zgłoś
marta.uparta Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 07.06.05, 13:18 Chcialam, ale spac jeszcze bardziej. Ale, wszystko przed nami:) na razie dzisiaj:) Odpowiedz Link Zgłoś
kohol Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 07.06.05, 12:01 Zawiodłam się. c.eastwood napisał: > Wcale tego nie chciałem, bo w zasadzie to tylko komplikacja. A taki niby był z Ciebie Vader. Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 07.06.05, 13:13 tylko nie niby- każdy ma chwile słabości Ty nie? nie martw się odrodze się Odpowiedz Link Zgłoś
kohol Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 07.06.05, 13:15 Eastwood zmiennym jest :) Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 07.06.05, 13:18 nie zgadzam się to wciąż ta sama osoba :) Odpowiedz Link Zgłoś
kohol Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 07.06.05, 13:25 "zauważyłem u siebie przemianę , jak w trylogii Lucasa od szlachetnego Jedi do ponurego Sitha..." Słyszałam gdzieś teorię, że charakter zmienia się co 7 lat. Ale oczywiście to bzdura :) Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 07.06.05, 13:27 dobre by to było z tą teorią :) a co potem za kolejne siedem? Odpowiedz Link Zgłoś
kohol Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 07.06.05, 13:34 A to zależy. W kazdym razie ćwicz swój miecz. Czyli 28 czy 35 lat? Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 07.06.05, 13:35 od czego zależy? raczej 28 Odpowiedz Link Zgłoś
kohol Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 07.06.05, 13:41 Bo może masz jakiegoś syna gdzieś, o którym zapomniałeś (a może i córkę), i oni ujawnią się i rozpieprzą Ci gwiazdę :) Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 07.06.05, 13:52 dobre :)))) kohol ile Ty masz lat?:) Odpowiedz Link Zgłoś
kohol Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 07.06.05, 14:32 Zdaje się, że tyle samo... Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 07.06.05, 14:35 czyli, ze ile ? Odpowiedz Link Zgłoś
kohol Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 07.06.05, 14:41 28. Czas na zmianę charakteru :) Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 07.06.05, 14:49 e to jestes jeszcze jakby w moim "targecie":))) Odpowiedz Link Zgłoś
kohol Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 07.06.05, 14:54 Wiekowo może i tak :) Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 07.06.05, 14:56 a reszta? Odpowiedz Link Zgłoś
kohol Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 07.06.05, 15:00 Nie znam pozostałych wymagań. Ale myślę, że jako mężatka odpadam. Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 07.06.05, 15:06 odpadasz:) game over:))) Odpowiedz Link Zgłoś
kohol Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 07.06.05, 15:09 Miło było :) Na zawsze jednak pozostaniesz w moim Hall of fame :D Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 07.06.05, 15:10 merci a za cóż taki zaszczyt? Odpowiedz Link Zgłoś
kohol Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 07.06.05, 15:15 Yyy, tak mi się tylko powiedziało, a Ty od razu musisz wnikać. Pomyślałam, że to miło zabrzmi. No dobra. Reset. Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 07.06.05, 15:22 :( i du.. z Hali Sław Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: mała niedyskrecja 07.06.05, 13:15 nie mogę tak otwartym tekstem ale trzydziecha1 wcale nie ma za duzo dla mnei lat:) Odpowiedz Link Zgłoś
trzydziecha1 Re: mała niedyskrecja 07.06.05, 13:25 Gustujesz w paniach w średnim wieku???? :PPPPP Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: mała niedyskrecja 07.06.05, 13:28 nie a nawet wrecz przeciwnie choć nie mam nic na przeciwko :) wszystkie lubię tzn. między 22 a 3parę:) Odpowiedz Link Zgłoś
trzydziecha1 Re: mała niedyskrecja 07.06.05, 13:28 Qrde to zaraz wypadne z przedziału :PPPPPPP Odpowiedz Link Zgłoś
krysica Re: mała niedyskrecja 07.06.05, 13:30 Też wypadne....ale nie bede płakać :) Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: mała niedyskrecja 07.06.05, 13:31 to już takie zaawansowane wiekowo jesteście?:) Odpowiedz Link Zgłoś
krysica Re: mała niedyskrecja 07.06.05, 13:35 no dobrze, że nie napisałeś posunięte....zaawansowane w metryce....hehehe Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: mała niedyskrecja 07.06.05, 13:53 no , przynajmniej doświadczenia rozmaitego macie od metra i ciut Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: mała niedyskrecja 07.06.05, 14:07 ni eo Tobie Trzydziecha :)Przeciez wiem, że wyszłaś za pierwszego zgwałconego:))) Odpowiedz Link Zgłoś
marta.uparta Re: mała niedyskrecja 07.06.05, 13:41 a 34 to sie jeszcze mieszcze? to sie nazywa wiek balzakowski:) Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: mała niedyskrecja 07.06.05, 14:08 balzakowskie damy to inne były trochę i nie tylko o wiek chodziło nie mylić z rubensowskimi :) marta osobiście dawałem Ci o 10 lat mniej Odpowiedz Link Zgłoś
marta.uparta Re: mała niedyskrecja 07.06.05, 14:19 a wlasnie, ze balzakowskie byly po trzydziestce, bo Balzak chcial pokazac, ze taka kobieta tez moze kochac, byc atrakcyja i wogle. Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: mała niedyskrecja 07.06.05, 14:30 to ze mnie kiepski Balzak a co potrafiły nawet kochac te balzaczki?:) nie uwierzę , że nawet te po 30-tce potrafią kochac , być atrakcyjne i w ogóle....:) Odpowiedz Link Zgłoś
marta.uparta Re: mała niedyskrecja 07.06.05, 14:46 dzisiaj to norma i wymóg cywilizacyjny, bo wszystko najlepsze przychodzi po 30, ale w pierwszej polowie XIX wieku 30latka to byla kobieta przy dzieciach, pani domu, stateczna mezatka i nie dla niej byly milosc i romanse (chyba ze w kasiazkach tylko). Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: mała niedyskrecja 07.06.05, 14:50 chyba nie wierzysz w to co mówisz, uważasz, że taka sytuacja jest w Polsce czy Europie a może jesteś nawiedzona? Odpowiedz Link Zgłoś
marta.uparta Re: mała niedyskrecja 07.06.05, 15:01 ej, czytaj ze zrozumieniem! mówie o obyczajach XIXwiecznych. nawiedzona nie bardzo, nawet nie wiem jak to sie robi. To podobnie ja z byciem wredna suka:) Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: mała niedyskrecja 07.06.05, 15:07 ale ja nie wiedziałem proponując "wredną sukę", że jesteś tak zaawansowana wiekowo Odpowiedz Link Zgłoś
marta.uparta Re: mała niedyskrecja 07.06.05, 15:12 to teraz sie wycofujesz, tak? ze za stara na wredna suke, czy za stara w ogóle? zaluj, straciles szanse na dobry uczynek. Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: mała niedyskrecja 07.06.05, 15:23 za stara na jakąkolwiek zmianę sorry ale tak uważam i myślę, że Ty tez , bo tak czy owak poszłaś spać Odpowiedz Link Zgłoś
marta.uparta Re: mała niedyskrecja 07.06.05, 15:29 Gdybym chciala zmiany, to bym mogla zmienic wszystko, i na pewno wiek nie ma tu nic do rzeczy. a poszlam spac, bo bylam spiaca (ale widac kobiety w podeszlym wieku szybko sie mecza:)))) Milego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: mała niedyskrecja 07.06.05, 15:30 o to już oznaka mocnej desperados:) jakbym tylkochciała to bym wszystko zmieniła nie wydaje ci sie to nienaturalne Odpowiedz Link Zgłoś
marta.uparta Re: mała niedyskrecja 07.06.05, 15:42 Nie wycinaj zdan z kontekstu. Chcialam tylko wskazac, ze nie uwazam sie za stara na zmiany. Aczkolwiek zgadzam sie z tym ze 34 to juz nie to co 24, kiedy wszystko przede mna, bo bagazu doswiadczen nie da sie wykreslic (chociaz ten bagaz to raczej maly tobolek niz jakas duza waliza).Z drugiej strony jak nigdy, wlasnie teraz dokonuje najbardziej wlasciwych wyborów. I mam do tego szersze mozliwosci niz 10 lat temu. A poniewaz jestem bardzo zadowolona z tego co mam, nie widze potrzeby zmieniac cokolwiek. No, moze tylko kolor scian w pokoju:) Odpowiedz Link Zgłoś
kowianeczka Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 07.06.05, 14:55 c.eastwood napisał: > Wcale tego nie chciałem, bo w zasadzie to tylko komplikacja. Tak to możnaby > jeszcze wyskoczyć w nią tu i tam a teraz tylko maślane oczy itd. > Kobiety są naiwne jak psy a potem dopiero zawód i tragedia > zmądrzyjcie trochę Przy okazji zapytam, ozenisz sie z nia, czy raczej nie:)? kowianeczka Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 07.06.05, 14:56 of course not Odpowiedz Link Zgłoś
kowianeczka Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 07.06.05, 15:00 Tego wlasnie sie obawialam. Zwodzisz zakochane dziewczyny, one w stosunku do Ciebie z sercem na dloni a Ty tylko tak, dla zabawy. No coz, skoro takie sa zasady gry, to rozumiem Twoje podjecie do zagadnienia:) kowianeczka Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 07.06.05, 15:08 ale bujda na resorach jak je poznaje to przecież nie są zakochane:))) cały tok myślenia do kitu Odpowiedz Link Zgłoś
anetta101 Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 09.06.05, 02:22 Co za koleś??? Piszesz tu o obracaniu jak jakiś podjarany małolat, musisz mieć pełno kompleksów skoro sam sprowadzasz się do takiej roli. Nie masz się czym chwalić. I to stwierdzenie- Znowu następna się we mnie zakochała-?????? Nie masz innych problemów?????? Myśle że mamisz te biedne dziewczyny jakimiś ściemami albo użalasz się nad sobą opowiadając im jaki to jesteś nieszczęśliwy i jak zostałeś skrzywdzony w poprzednim związku po to żeby zaciągnąć je do łóżka. Dobrze się z tym czujesz??? Masz w tym jakiś cel oprócz zaspokajania swoich potrzeb seksualnych???? Nie jestem wróżką ale gwarantuje ci ze trafi kiedyś kosa na kamień i będzie bolało. Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 09.06.05, 10:03 jak trafi to trafi mam nadzieję a Ty wyciągasz pochpne wnioski i jesteś histeryczką Odpowiedz Link Zgłoś
dorcup Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 09.06.05, 08:37 chyba Jesteś zbyt pewny siebie lub też tak pusty, pisząc takie bzdury,sorry. Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 09.06.05, 10:04 no cóż - taką jak ty sądzę , ze omijałbym z daleka nie interesują mnei wątpliwo ładne kobieciny z problemem pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kauabanka Stajesz sie odpowiedzialny za to co oswoiles. 09.06.05, 10:11 Ale ty jak widac odpowiedzialny byc nie potrafisz. Wydaje ci sie ze mozna miec wszystko bez dawania czegos z siebie? Hahahaha... Chyba cie musieli w domu niezle skrzywdzic i na dystans trzymac ze uczucia sa ci az tak obce. Jak chcesz sie porżnąć bez zobowiązań to idz do burdelu albo sobie kup sztuczna wagine, don juanie od siedmiu bolesci! Ale on, z tego co pamietam, chyba jednak przynajmniej szanowal kobiety. Ty nie. A to nie swiadczy o tobie dobrze jako o mezczyznie. Odpowiedz Link Zgłoś
zielony.chomik Re: Stajesz sie odpowiedzialny za to co oswoiles. 09.06.05, 10:57 Pojechałaś... strasznie naiwne jest twoje podejscie. Z jednym tylko sie zgadzam, z brakiem szacunku do kobiet u tego pana. Jezeli rzeczywiscie z tyloma kobietami sie juz spotykal, to wie jaka jest kobieca natura. Nie mowiac od razu kobiecie wprost ze poza seksem nie ma na co liczyc, oszukuje ja swiadomie. A potem wielce jest zdziwiony ze znowu postapila zgodnie ze swoja natura. Facet, przynajmniej miej odwage sie przyznac ze robisz to celowo. To nie kobiety sa jak psy, to ty nie potrafisz sie z nimi obchodzic :) Albo nie chcesz, bo tak ci wygodnie. To tez jest sztuka ;) nie mowie ze latwa. Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Stajesz sie odpowiedzialny za to co oswoiles. 09.06.05, 13:28 to drugie raczej nie chcę bo mi wygodnie nie trzeba byc geniuszem, żeby spostrzec a tak na marginesie skąd tyle jadu u Ciebie i poprzedniczce? znowu same?:) Odpowiedz Link Zgłoś
zielony.chomik Re: Stajesz sie odpowiedzialny za to co oswoiles. 09.06.05, 14:16 Jadu? Sama? Haha, nie :D Jestem facetem :D I w przeciwienstwie do ciebie nie mam problemów z odróżnieniem kobiety poszukujacej zyciowego partnera od kobiety poszukujacej dobrej zabawy bez zobowiązań. Dlatego z jednej strony smiesza mnie twoje problemy, a z drugiej szkoda mi troche tych uczuciowo nastawionych kobit, ktore ty masz za naiwne psy. Po prostu po tym jak sie o nich wyrazasz wyraznie widac jakim jestes czlowiekiem. U nas sie na takich nie mowi "Don Juan" (hehe, swoja droga slodkie okreslenie), ale "ch.j" :D Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Stajesz sie odpowiedzialny za to co oswoiles. 09.06.05, 13:26 a ciekawe skąd Ty wiesz, że nie szanuję kobiet i na pewno nei jestem Don Juane inny typ inny ale równie dobry :) Odpowiedz Link Zgłoś
kfiatuszek75 Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 09.06.05, 13:33 Kotku, a Ty przypadkiem nie jesteś ze Śląska ??!! Matko, ale chętnie bym Cię ukarała za Twoją pychę... Ostatnio w ogóle uwielbiam karać takcich zarozumiałych faciów ;) Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 09.06.05, 13:35 taaa? a jak byś to zrobiła , bejbe ?:) Odpowiedz Link Zgłoś
krysica Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 09.06.05, 13:41 ...ja bym owinęła Cię warkoczem....się wtrąciałam....nie wiem dlaczego gdy facet jasno wyraża swoje poglądy to zaraz znajdzie się taka, ze chce ukarać ich za to....hm....dziwne te kobiety Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 09.06.05, 13:42 jak jest w porządku to z przyjemnością poddam się karze, może być cielesna :))) Odpowiedz Link Zgłoś
krysica Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 09.06.05, 13:44 ale bez zobowiazań:)!!! Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 09.06.05, 13:48 kara musi być :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
krysica Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 09.06.05, 13:50 dla niegrzecznych dziewczynek:):):) Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 09.06.05, 13:51 o przepraszam, byłęm pierwszy ale ...potem ja Cię ukarzę:)))))! Odpowiedz Link Zgłoś
krysica Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 09.06.05, 13:54 ....jestem barrdzo niegrzeczna:):):)! Odpowiedz Link Zgłoś
kfiatuszek75 Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 09.06.05, 13:42 Wystarczy inteligencja i czar, baby... A ja założyłabym topik - znow kolejny się we mnie zakochał Skąd jesteś, draniu ?! ;) Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 09.06.05, 13:48 skąd tylko chcesz bejbi-gerl:))) Odpowiedz Link Zgłoś
kfiatuszek75 Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 09.06.05, 13:52 Hmmm - nie podejmujesz rękawicy. Więc jesteś znikąd. I najprawdopodobniej nikt się w tobie nie zakochał, tworzysz tylko takie topiki, żeby sobie życie umilić. A już myślałam, że coś z tego będzie :)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 09.06.05, 13:54 może cóś z tego będzie:) jestem z wawy co to topik? Odpowiedz Link Zgłoś
kfiatuszek75 Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 09.06.05, 13:57 topik - top + ik albo mały top ;))) Daleko kiciu, ja leczę mężczyzn na śląsku Żegnam czule z lekka nutką oziębłości ;) Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 09.06.05, 13:57 a wszystki miłym panią mówię do : nastepnego razu Odpowiedz Link Zgłoś
anetta101 Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 09.06.05, 13:56 c.eastwood napisał: > Wcale tego nie chciałem, bo w zasadzie to tylko komplikacja. Koleś, sam sobie komplikujesz życie chociaż sam nie jesteś skomplikowany Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 09.06.05, 13:56 nie jestem twój koleś , dziecko Odpowiedz Link Zgłoś
anetta101 Re: Znowu następna się we mnie zakochała... 09.06.05, 14:07 c.eastwood napisał: > nie jestem twój koleś , dziecko A ja nie jestem twoje dziecko , prosty kolesiu Odpowiedz Link Zgłoś