kleopatraa
20.06.05, 18:10
according to tekst na o2.pl mam podstawy twierdzic, z jestem aseksualistka.
Pisalam, ze nie mam ochoty na seks a zyczliwe odpowiadaly, ze jeszcze bedzie
pora, jestem mloda. Ale moze jestem aseksualistka? Mam faceta od dwoch lat,
on lubi sie seksic, ja nie mam na to ochoty. Nie odczuwam popedu, nie mam
chcicy, jesli juz to oj... chyba rzadko. Mam nadzieje, ze po operacji sie to
zmieni. Jesli nie, to pewnie bede sie zmuszac, albo brac viagre! :D serio
mowie z ta viagra dla kobiet. A co u was?