baba_krk 24.06.05, 11:52 Zainspirowana wątkiem na forum Kraków :))) zwracam się do Was z pytaniem: czy sprawdzacie czereśnie, bób przed zjedzeniem czy jest Wam obojętne, że może się trafić wkładka mięsna??? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pierozek_monika Re: ROBAKI 24.06.05, 11:54 nie jadam ostatnie sezony czereśni :( a w bobie jeszcze nie spotkałam robali Odpowiedz Link Zgłoś
baba_krk Re: ROBAKI 24.06.05, 11:55 a ja w bobie to często spotykam... i czemu nie jadasz czereśni?? ja wczoraj trafiłam na wyjątkowo pyszniutkie Odpowiedz Link Zgłoś
baba_krk Re: ROBAKI 24.06.05, 12:03 no ja właśnie też się brzydzę i dlatego jak ta nienormalna zawsze sprawdzam :)) ale wczoraj trafiłam na czereśnie bez robaków, radość była wielka :DDD Odpowiedz Link Zgłoś
owca Re: ROBAKI 24.06.05, 12:04 kończę właśnie pół kilo czereśni nie widziałam ani nie czułam żadnego :-) Odpowiedz Link Zgłoś
baba_krk Re: ROBAKI 24.06.05, 12:08 no to życzę nierobaczywego kilograma czereśni :))) jak ja takie znalazłam to i Tobie się uda :))) Odpowiedz Link Zgłoś
owca Re: ROBAKI 24.06.05, 11:58 nie, nie sprawdzam ani bobu ani malin czy czereśni kawałek mięska w mojej diecie się czasem przyda ;-) za to w orzechach laskowych wypatruję białych tłustych robaczków - są obrzydliwego smaku :-/ Odpowiedz Link Zgłoś
baba_krk Re: ROBAKI 24.06.05, 12:01 no to ze sprawdzaniem mamy całkowicie na odwrót :)) maliny, czeresnie, bob - tak, orzechy - nie Odpowiedz Link Zgłoś
owca Re: ROBAKI 24.06.05, 12:03 to się uzupełniamy - ja zjadam robaki z owoców, Ty z orzechów i wszyscy są zadowoleni ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
baba_krk Re: ROBAKI 24.06.05, 12:04 o nie, nie! nie dam sobie wmówić jedzenia robaczywych orzechów :PPP po prostu trafiam na wersję light :))) Odpowiedz Link Zgłoś
purplehaze Re: ROBAKI 24.06.05, 12:02 Mnie tam wkładka mięsna nie przeszkadza, dopóki o niej nie wiem. Lekki niepokój odczuwam dopiero wtedy, gdy w trakcie przeżuwania owocu czuję taką charakterystyczną "kaszkę" - a ona zwiastuje robala na bank... Spójrzmy na ten problem z perspektywy robaka - jemu na pewno jest obojętne, czy eksterminujemy go z obrzydzeniem czy mamy to w nosie ;-))). Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
baba_krk Re: ROBAKI 24.06.05, 12:08 No widzisz!! Dlatego ja właśnie, żeby uniknąć tego lekkiego niepokoju wolę wcześniej dokładnie wszystko sprawdzić. A jak to wygląda z perspektywy robaka mnie to nie interesuje :PPP Omijam je szerokim łukiem :))) Odpowiedz Link Zgłoś
kohol Re: ROBAKI 24.06.05, 12:03 Bób? W życiu nie widziałam robalków w bobie :) A czereśnie - sprawdzam losowo :) Gdy cała partia jest robaczywa, nie jem. Ale gdy żadna albo tylko kilka sztuk - jem bez patrzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
baba_krk Re: ROBAKI 24.06.05, 12:06 a nie widziałaś nigdy takich małych kropeczek na bobie??? zazwyczaj pod tą brązowa kropką siedzi robal... Odpowiedz Link Zgłoś
baba_krk Re: ROBAKI 24.06.05, 12:10 no to 2 wyjścia: albo nie było kropek, albo nie zwróciłaś na nie uwagi... trzymam kciuki za pierwszą wersję :))) Odpowiedz Link Zgłoś
baba_krk Re: ROBAKI 24.06.05, 12:12 mam nadzieję, że nie dokonałam brutalnego gwałtu na czyjejś psychice... Odpowiedz Link Zgłoś
krysica Re: ROBAKI 24.06.05, 12:04 nie jem czereśni....ani bobu....ale o robakach słyszałam i w czereśniach nawet ktoś mi opowiadał skąd się one biorą.... Odpowiedz Link Zgłoś
owca Re: ROBAKI 24.06.05, 12:12 laboratoryjnie są wszczepiane aby sprawdzić, które środki ochrony roślin są najbardziej trujące ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
krysica Re: ROBAKI 24.06.05, 13:41 do kwiatu czereśni, zanim pszczółka zapyli i zawiąże się owoc...pewien gatunek wstrętnej muchy składa jajeczka....larwy wykluwają się gdy owoc dojrzewa i wtedy ma co jeść...zanim człowiek go nie zje....ma szansę urosnąć i przekształcić się w muchę....i tak od nowa....trzeba stosować opryski drzew owocowych bo podobnie jest z wiśniami i jabłkami ( inne gatunki much )....no takie sprytne te stworzonka są..... Odpowiedz Link Zgłoś
oxycort Re: ROBAKI 24.06.05, 14:04 Dzięki za wyjaśnienie. Było użyteczne dla ugruntowania mojej dotychczasowej postawy w kwesti czereśni. Odtąd ze zdwojoną energią będę pochłaniał je wagonami i powieka mi nie zadrga nawet. Na złość muchom. ~~ ox Odpowiedz Link Zgłoś
oxycort Re: Smacznego!!!:):):):) 24.06.05, 15:30 Nooo, gdyby tak jeszcze więcej naśladowców się sprzysięgło, to byśmy je w końcu wytępili, te muchy... ~~ ox Odpowiedz Link Zgłoś
baba_krk Re: jem śniadanie:D 24.06.05, 12:11 przepraszam jeśli Ci obrzydziłam śniadanie tematem :))) ale staram się po prostu dciec czy jestem nawiedzona sprawdzając dokładnie :PP Odpowiedz Link Zgłoś
mmagi Re: jem śniadanie:D 24.06.05, 12:13 nie ,nie jestes...ale w poznanskiej odmianie chyba wogóle robali nie ma:-)) Odpowiedz Link Zgłoś
baba_krk Re: jem śniadanie:D 24.06.05, 12:14 no to czas mi uciekać z Krakowa :))) Odpowiedz Link Zgłoś
grogreg Re: ROBAKI 24.06.05, 13:46 Jak ewidentnie widze robal to nie zjem. Ale nie sprawdzem wszystkich owocow przed konsumcpja. W koncu to gratisowe proteinki. Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta_na_pasach Re: ROBAKI sa bardzo pozywne 24.06.05, 13:58 pewien biolog odzywia sie w wiekszosci rzeczami dla innych niejadalnymi. kiedy zobaczy jakiego nie znanego mu robala to musi koniecznie go skosztowac, wczesniej rzecz jasna przyrzadza go. najsmaczniejsze sa robaki smazone na tluszczu. trzeba wiedziec , z ktorego co oderwac, bo moze "to" zostac niestrawione, ew. utknac gdzies w przewodzie pokarmowym. niektore maja tak wysublimowany smak, ze trudno mu znalezc okreslenie. "niebo w gębie" to za malo powiedziane. z innych przysmakow to łożysko jego żony. smakuje lepiej niz polędwica wołowa. w Anglii po porodzie położna pyta "zapakowac czy wyrzucić?", a u nas taka marnacja.... Odpowiedz Link Zgłoś