krecilapka
27.06.05, 14:41
Rano spokojnie walilem sobie Niemca w kask, jak sie moja obudzila. Cos tam
chyba podejrzewala, bo zerknela w "historie" przegladarki jak poszedlem do
lazienki. No i sie zaczelo pieklo - ze czuje sie zdradzona, a ze 3 dni
widziala ja sie ogladalem za jakas szmata w miniowie i inne takie. Bede
wracal do chalupy, oczywiscie kupie jakiegos wiechcia, i bede walil skruche.
Ale moze jeszcze wy mi podpowiecie co mozna jej powiedziec sensownego zeby
sie tak nie przejmowala? Cobyscie chcialy uslyszec w takiej sytuacji?