IP: *.toya.net.pl 04.08.02, 00:07
Czy doswiadczyliscie kiedys uczucia dojmujacego strachu przemieszanego z
wsciekloscia,bezradnoscia i upokorzeniem?
Bylam dzis na spacerze z psem,w miejskim lesie,wczesnym popoludniem.Dwom
parom (dwoch facetow i dwie babki) nie spodobal sie moj pies.Byli po
30.Raczej trzezwi.Mozliwe,ze nacpani.Zaczelo sie od wyzwisk,sama potrafie
klnac,ale to,co uslyszalam-powalalo.Potem chwycili drag i chyba tylko
rozmiary mojego psa przy jednoczesnej ucieczce uchronily mnie przed
zmaltretowaniem.Zrobilo sie ze mna cos tak strasznego,ze gdybym miala bron
mozliwe,ze bym strzelila.Nie spodziewalam sie napasci.Nie w tym miejscu,nie o
tej porze,nie tak bez sensu.
Obserwuj wątek
    • Gość: melitele Re: Strach IP: *.acn.waw.pl 04.08.02, 11:21
      Może rzeczywiście byli naćpani? Nie potrafię wytłumaczyć...
      me
      • liloom Re: Strach? 04.08.02, 11:32
        Slyszalam o narastajacym chamstwie w Polsce, napadach w bialy dzien,
        kradziezach i ze w sumie moze to nie "Chicago" ale wszystcy znajomi mnie tym
        czestuja: mojej babci jakis smarkacz wyrwal torebke, przyjaciolce wyjeto handy
        z reki na przystanku, ja sama bylam swiadkiem w autobusie bezczelnej proby
        obrobienia mojej mamy, przylapalam faceta na wladaniu reki do torebki,
        podnioslam wrzask, on powiedzial ze "chcial pomoc" (byl z kolega i zrobili
        sztuczny tlok) - a tak przy okazji nikt nie zareagowal, zlodzieje pojachali tym
        autobusem dalej, jestem pewna ze "odbili" sobie pare przystankow dalej.
        W austrii kierowca autobusu niejechal by dalej i wezwal policje.
        W Twoim przypadku Nina poszlabym (bedac w Austrii) zaraz na policje.
        Tylko ze mieszkasz w Polsce.
        Ja nie poszlabym na spacer do lasu.
        • Gość: Nina Re: Strach? IP: *.toya.net.pl 04.08.02, 11:56
          Wiesz,liloom,w miejscu,w ktorym mieszkam,jest rzeczywiscie niebezpiecznie i mam
          oczy dookola glowy.Jednak ten las,polozony w granicach miasta zwykle byl
          bezpieczny-ciezko tam dotrzec bez samochodu,zadnych atrakcji typu bar piwny czy
          dyskoteka.Zdazaja sie ludzie,ktorzy wyzywaja-bo nie lubia psow,bo sie ich
          boja.Jednak ta sytuacja byla tak absurdalna,ze az sie wierzyc nie chce.
          Na spacery bede chodzic nadal,nie sama a z przyjaciolka z rownie wielkim
          psem,swojego bydlaka zapisuje na obrone i przy nastepnej takiej sytuacji
          spuszcze go ze smyczy.O policji myslalam,tam nawet jest konna policja i takaz
          straz miejska-ale oczywiscie nie bylo ich w poblizu.Zreszta-wysmiali by
          mnie.Taka rzeczywistosc.
          • Gość: liloom Re: Strach? IP: *.11.vie.surfer.at 04.08.02, 12:52
            Wiem wiem, mnie wszystcy strasza jak jestem w Polsce, aczkolweik szwendam sie
            czasem po nocy w Warszawie ale w cnetrum i za znajomymi. Poza tym w lato jest
            zawsze inne atmosfera i wiecaj ludzi.
    • Gość: mysza Re: Strach IP: 213.216.82.* 04.08.02, 22:44
      Mysle ze to raczej incydentalna sprawa. Moze rzeczywiscie byli nacpani albo
      pijani. Ja biegam czesto po takim miejskim lesie i musze miec oczy dookola
      glowy bo od czasu do czasu zasuwa do mnie ogar wielkosci cielaka ktorego
      wlasciciel spuszcza ze smyczy by sie psiaczek wybiegal. O tym by taki
      wlasciciel sie wybiegal z psem nie ma co marzyc. Ale zapewnia ze pies mawet
      muchy nie skrzywdzi. Z koniecznosci mam przy sobie pieprz "anti dog". Gdy czuje
      zlosc i bezsilnosc uzylabym to na wlascicielu.
      Pozdrawiam wszystkich wlascicieli psow.
      • Gość: Nina Re: Strach IP: *.toya.net.pl 04.08.02, 23:00
        Sugerujesz moja wine,bo bylam z psem?Duzym,czarnym,z przekrwionym okiem,nie
        wykazujacym minimalnego zainteresowania dwunoznymi istotami,na smyczy,spokojnie
        obwachujacego najblizszy krzaczek...
        • Gość: mysza Re: Strach IP: 213.216.82.* 04.08.02, 23:11
          Wcale nie sugeruje. Pisze ze uwazam za zadkie zjawisko by ludzie byli agresywni
          wobec psa. Ludzie obchodza z daleka duze psiska.
          Pisze o moim strachu i bezsilnosci gdy na mnie lub za mna biegnie duzy pies o
          niesprecyzowanych blizej zamiarach i jeszcze dobrze jak za nim biegnie
          wrzeszczacy wlasciciel i przywoluje psa. Zawsze wtedy zatrzymuje sie i czekam
          na reakcje zwierzaka. Po kilku takich incydentach kupilam "anti dog". Mam
          nadzeje ze ciebie wiecej takich incydentow nie spotka ale jesli ..kup kalacha.
          • Gość: Nina Re: Strach IP: *.toya.net.pl 04.08.02, 23:34
            Ja sama boje sie niektorych psow a zwlaszcza ich beztroskich wlascicieli.Moge
            zrozumiec,ze ktos boi sie mojego psa,bo duzy jest okropnie no i nie wszyscy
            wiedza,ze to taka rasa,ze jemu permanentnie nic sie nie chce(oprocz zabawy z
            innym psem).Sama sobie kupie odstraszacz,bo wbrew pozorom agresja-przynajmniej
            werbalna-w stosunku do wlascicieli czworonogow jest dosc czesta.Ale co innego
            pare epitetow a co innego zamach konarem-mogl mnie szlag trafic na miejscu po
            takim ciosie.Jejku,a moj pies podczas calej akcji stal pod krzaczkiem i
            namietnie cos wachal...Taki to agresywny pies...inaczej:)
            Milego,bezstresowego biegania zycze.
            • Gość: mamosz Re: Strach IP: *.acn.pl / 10.128.131.* 04.08.02, 23:44
              Pies,ktory sie boi reaguje agresją- vide wszystkie ujadajace małe kundle i
              inne takie.Człowiek,który się boi reaguje tak samo tyle tylko,że człowiek
              powinien z definicji mieć rozum.Ja kiedys przeżylam coś podobnego w lesie
              Kabackim,a właściwie na polu przed lasem.Szlam sobie z moimi psami na
              SMYCZY ,ponieważ przede mna szła jakas para ,a moja mała suka lubi, własnie ze
              strachu, ludzi obszczekać.Wiec jak mówię ide sobie z psami na smyczy (jeden
              mały drugi duży) mijam tę parę i facet nagle wyciaga nóż,niby żeby bronić
              swojej lubej przed tymi bestiami.Zamarłam.Minęłam ich szybko i chyba sobie
              kupię psik anti-man.Pozdrawiam.
    • Gość: mysza Re: Strach IP: 213.216.82.* 04.08.02, 23:40
      Nie mam psa bo po prostu nie mialabym dla niego czasu. Czasem zabieram do
      siebie 2 jamniki kumpla gdy on wyjezdza. Ruchliwe bestie i za to je lubie.Od
      razu w lesie poznaje juz mlode psy ktore chca sie bawic i pobiegna za wszystkim
      co sie rusza /szukalam kiedys z chlopakiem psa ktory pobiegl i nie wrocil/. Ale
      mialam sytuacje grozne. Ludzie sa beztroscy. Czasem tez podli i wredni. Mam
      nadzieje ze twoj spokojny sympatyczny psiak nie spotka sie z agresja.
      Pozdrowienia.
    • Gość: dziwak Re: Strach IP: *.dyn.optonline.net 05.08.02, 06:14
      Gość portalu: Nina napisał(a):

      > Czy doswiadczyliscie kiedys uczucia dojmujacego strachu przemieszanego z
      > wsciekloscia,bezradnoscia i upokorzeniem?
      > Bylam dzis na spacerze z psem,w miejskim lesie,wczesnym popoludniem.Dwom
      > parom (dwoch facetow i dwie babki) nie spodobal sie moj pies.Byli po
      > 30.Raczej trzezwi.Mozliwe,ze nacpani.Zaczelo sie od wyzwisk,sama potrafie
      > klnac,ale to,co uslyszalam-powalalo.Potem chwycili drag i chyba tylko
      > rozmiary mojego psa przy jednoczesnej ucieczce uchronily mnie przed
      > zmaltretowaniem.Zrobilo sie ze mna cos tak strasznego,ze gdybym miala bron
      > mozliwe,ze bym strzelila.Nie spodziewalam sie napasci.Nie w tym miejscu,nie o
      > tej porze,nie tak bez sensu.


      z Twojej wypowiedzi wynika ze ci napastnicy nie
      mieli chyba zamiarow zlych w stosunku do ciebie;
      czy ty czasami nie przemilczywasz czegos?
      to moze ty ich zdenerwowas czyms;
      tzn. oni zaczeli, ale ty im zaczelas szczekac wiecej
      niz twoj pies; widze to po twojej wypowiedzi!!!
      szkoda ze ci nie dowalili, bo wydaje mi sie ze cie sie to nalezy!
      glupia istoto!!

      :)

      • Gość: anula Re: Strach IP: *.cedler.com.pl / 192.168.0.* 05.08.02, 09:16
        Faktycznie jesteś dziwak. A w dodatku idiota...
      • Gość: Nina Re: Strach IP: *.toya.net.pl 05.08.02, 11:32
        Dziwaku.Jasne,ze nie mieli zlych zamiarow,mieli same dobre checi i usmiech na
        ustach.Patyczek chwycili,zeby sie od komarow oganiac.Co ty widzisz,to tylko ty
        wiesz,a niezbadane sa mroki ludzkiego umyslu.Ciekawam,czy ty zaczal bys
        dziamgac jadaczka bedac sam przeciw 4?A pies nie odezwal sie ani razu.
        • Gość: dziwak Re: Strach IP: *.dyn.optonline.net 05.08.02, 18:27
          Gość portalu: Nina napisał(a):

          > Dziwaku.Jasne,ze nie mieli zlych zamiarow,mieli same dobre checi i usmiech na
          > ustach.Patyczek chwycili,zeby sie od komarow oganiac.Co ty widzisz,to tylko
          ty
          > wiesz,a niezbadane sa mroki ludzkiego umyslu.Ciekawam,czy ty zaczal bys
          > dziamgac jadaczka bedac sam przeciw 4?A pies nie odezwal sie ani razu.

          Jezeli pomyliwszy sie obrazilem Cie to
          bardzo przrepraszam.
          Ale musisz wziasc pod uwage, ze ich agresja wynika z tego,
          ze oni zazdroszcza Ci Twojego sposobu zycia;
          tzn, zobaczyli Cie na spacerze z psem, oni sa wykonczwni po
          nieprzespanej nocy, i marza o takim zyciu jakie prowadzisz Ty;
          to ze prowadza inne nie zawsze tylko od zalezy,czasami jest
          poprostu koniecznoscia ich losu, dlatego Ty dzilasz na nich
          jak przyslowiowa plachta czerwona na byka; wywoluje to w nich
          stan ogromnej rozpaczy,ktora moga rozladawac tylko poprzez
          agresje; ich zycie jest pelne meki i ponizenia .
          rowniez, jezeli jestes osoba o sklonnosciach lekowych z natury,
          to tym bardzej Cie przepraszam.
          Moj pierwszy post byl odruchowa reakcja na to co piszesz,
          bo czesto sam widzalem rozne paniusie z pieskami w parku,
          ktore okazywaly swa wyzszosc nad tymi biedakami ducha siedzacymi
          na lawkach z butelczynami.
          To jest dosc trudny problem , szczegolnie w kraju o takich trudnosciach.
          Trzeba umiec z tymi ludzmi rozmawiac, spokojnie, by poczuli ze TY jestes
          z nimi a nie przeciwko nim.

          pozdrowienia, :)

    • Gość: grogreg Re: Strach IP: 212.160.165.* 05.08.02, 08:45
      agresja z zasady jest pozbawiona sensu
      • liloom kazdy kij ma 2 konce 05.08.02, 23:04
        A ja dzis poszlam sobie pobiegac w lasku kolo mnie (tu jest spokojnie) i
        widzialam faceta i babke, ktorzy wyprowadzali, pewnie mi nie uwierzycie ... 10
        psow roznych masci - i male i duze. Oczywiscie balam sie leciec kolo tylu psow,
        bo zaden nie mial kaganca i skad mam wiedziec czy sa to normalne psy czy nie.
        Wiec (prosze sie nie smiac) przerwalam bieg i poszlam zrywac mlec dla swinek
        morskich i dopiero ja zobaczylam ze przebiegl kolo nich ktos inny i psy go nie
        zjadly, przeszlam kolo niech spokojnie. Przedtem jeden z nich przylecial do
        mnie (troche sie balam bo warczal), ale w sumie zaczal sie lasic, wiec
        odetchnelam:)))
        Wiec kazdy kij ma dwa konce.
        • mamosz Re: kazdy kij ma 2 konce 06.08.02, 04:11
          Jak to kij.:)))))
          • Gość: dziwak Re: kazdy kij ma 2 konce IP: *.dyn.optonline.net 06.08.02, 04:21
            mamosz napisała:

            > Jak to kij.:)))))

            No kij,nie wiesz co to kij?
            Mozna go wpychac lub wypychac, a co gorsze jescze
            mozna nim zrobic komus krzywde;
            I wlasnie poprzez ten kij, tu sie zgina dziob pingwina.

            :)

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka