Gość: Nina
IP: *.toya.net.pl
04.08.02, 00:07
Czy doswiadczyliscie kiedys uczucia dojmujacego strachu przemieszanego z
wsciekloscia,bezradnoscia i upokorzeniem?
Bylam dzis na spacerze z psem,w miejskim lesie,wczesnym popoludniem.Dwom
parom (dwoch facetow i dwie babki) nie spodobal sie moj pies.Byli po
30.Raczej trzezwi.Mozliwe,ze nacpani.Zaczelo sie od wyzwisk,sama potrafie
klnac,ale to,co uslyszalam-powalalo.Potem chwycili drag i chyba tylko
rozmiary mojego psa przy jednoczesnej ucieczce uchronily mnie przed
zmaltretowaniem.Zrobilo sie ze mna cos tak strasznego,ze gdybym miala bron
mozliwe,ze bym strzelila.Nie spodziewalam sie napasci.Nie w tym miejscu,nie o
tej porze,nie tak bez sensu.