Gość: Vika
IP: *.ewave.at
06.08.02, 22:27
Miarka sie przebrala!Co zrobic z chlopem,ktory zezarl mi MOJA SZYNKE
podstepnie i po kryjomu.A zarl ja tak jakby w zyciu nic w ustach nie
mial...Ja do lodowki a szynke wcielo...i ogorki tez.Zostawil mi tylko ser
zolty i obrzydliwy i parszywe sardynki w konserwie i polazl do warsztatu
robic porzadki.Zawiodlam sie na nim.To gorzej niz zdrada.Tego mu wybaczyc sie
nie da.Rozwod,podzial majatku i dozywotnio alimenty na szynke - tak go
urzadze.Niech ma za swoje!!!!!!!!:-((((((((
Zaraz przetne kompa na pol.Pile lancuchowa juz mam:-((((((((